Dodaj do ulubionych

Wybieramy Knajpę Roku

    • hernandez Mela - Verde na Chmielnej - nawet niezle jedzonko 11.11.06, 18:16

      • Gość: wawka Re: Mela - Verde na Chmielnej - nawet niezle jedz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 20:38
        Oczywiście na temat!!
        Brawo!
    • Gość: smakosz Urzeczony wybornymi daniami w "Poezji" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.11.06, 23:15
      Polak to potrafi! Aż trudno uwierzyć, że takie wiśmienite włoskie jedzenie
      można zjeść w Warszawie. Jedząc masz wrażenie że właśnie jesteś w Rzymie i to w
      bardzo wyśmienitej restauracji. Takie jedzenie to raj dla ust, uciecha dla
      podniebienia i niespotykanie delikatny impuls dla Twoich kubeczków smakowych.
      Jeśli chcesz sprawdzić czy masz kubeczki smakowe wybierz się do "Poezji" i
      skosztuj. Polecam naprawdę warto.
      Dość regularnie odwiedzam to miejsce i naprawdę nie trafiłem na nic co by mi
      albo moim znajomym nie smakowało.
      Przemiły szew kuchni dbający o każdego klienta, miła obsługa ale to wszystko
      dodatki. Jadło naprawdę na 102.

      • Gość: O W MORDE Re: Urzeczony wybornymi daniami w "Poezji" IP: *.crowley.pl 12.11.06, 00:19
        Czy można nie zwymiotować czytając takie teksty? ZARAZ WRACAM...
    • Gość: mikomiki bazaar na plus IP: *.aster.pl 12.11.06, 01:24
      Odwiedziłem dziś trzecią z nominowanych kajp i po świetnej Poezji i średnich
      Smakach Warszawy zawitałem w Bazaarze. Pierwsze wrażenie nienajlepsze, bo
      elektronicznie rozsuwane drzwi, wprowadzające nas w zbyt jak dla mnie sterylny
      bazaarowy świat, pełen eleganckich detali i generalnie dopieszczony w każdym
      calu wywołały we mnie mocno mieszane uczucia..Uważam, że miejsce to nie ma ani
      czaru ani magii ani charakteru..Ale jako że wypowiadamy się tu o knajpach,
      niech nie klimat a jedzenie pozostanie na pierwszym miejscu. Ucztowanie
      zacząłem od kremu pomidorowego z masłem orzechowym-potrawa świetna, pomysłowa i
      oryginalna i choć to akurat nie mój smak, "technicznie" pozostaje perełką.
      Tylko po co w środku te kiełki?! Porcja była ogromna, ale nie zdążyłem odsapnąć
      po jej przerobieniu, gdy na stole wylądował kozi ser ze szpinakiem, danie
      bardzo smaczne i w pełni godne polecenia, mimo że początkowo nie prezentuje się
      nazbyt okazale. Danie główne stanowiła papardella z karczochami, kaparami i
      oliwkami-pasta świetnie ugotowana i jeśli miałbym się do czegoś przyczepić, to
      byłyby to dwie rzeczy a mianowicie: przesadne bogactwo dodatków i po raz
      kolejny trochę zbyt pełno w talerzu :) zwieńczeniem tego miłego wieczoru
      był,zaproponowany przez sympatycznego skądinąd szefa kuchni, mus czekoladowy z
      sosem pomidorowym. Połączenie to, którego nigdy nie posądzałbym o sukces,
      okazało się pomysłem genialnym, słowem niebo w gębie..Bazaar oceniam na 4 i
      stawiam pomiędzy Smakami a Poezją
      • ritzy W sprawie pasty 12.11.06, 19:25
        Z past to znam:

        a) do butow
        b) do podlogi
        c) do zebow

        ale ich chyba sie nie gotuje. Ty zas piszesz

        "pasta świetnie ugotowana".

        Moglbys wyjasnic?
    • Gość: mikomiki skąd tyle żółci IP: *.aster.pl 12.11.06, 01:34
      Jestem zniesmaczony i zażenowany poziomem wypowiedzi niektórych osób. Teksty,
      że jedna restauracja jest super, a druga do dupy bez podania żadnego
      uzasadnienia nie mają racji bytu. Ataki personalne na właścicieli, pracowników,
      ciotki i wujków uważam za cios poniżej pasa...Ludzie, konkurs ten przecież mimo
      wszystko pozostaje zabawą..I mam szczerą nadzieję, że żaden z zainteresowanych
      podmiotów nie stosuje programu do nabijania sobie głosów w ankiecie, a jeśli
      któryś to robi, to serdecznie życzę mu karaluchów w kuchni ;)
      • Gość: Karaluch Mikomiki IP: *.crowley.pl 12.11.06, 08:52
        Po lekturze Twoich tekstów, bardzo nieudolnie stylizowanych na felietony Nowaka
        nie dziwię się, że niektórzy internauci chcieliby pewnie zamienić Cię w
        karalucha. Z pewnością większość traktuje cały ten plebiscyt jako zabawę, a
        jedynie Ty najwyraźniej masz poczucie jakiejś chorej misji. Żeby wystawiać
        cenzurki w tak złożonej dziedzinie trzeba być uzbrojonym w wiedzę i
        doświadczenie, których niedostatek chcesz rekompensować swoimi wypocinami na
        forum. Myślę, że powinieneś, drogi kolego, poprzestać jednak na ocenianiu
        walorów chłopców przy barze w Utopii. Pozdrawiam serdecznie.
    • Gość: mikomiki karaluch IP: *.aster.pl 12.11.06, 11:51
      nie zamierzam z Panem polemizować Panie Karaluch..Ale coś mi się wydaje, że
      wychodzą z Pana kompleksy i to te najniższego sortu...Co do nieudolnego
      stylizowania się na Nowaka, przyznam szczerze, że uważam Go za najlepszego
      recenzenta kuchni w Polsce i żywię szczerą nadzieję, że konkurs ten nie zmieni
      mojego zdania..Panie Karaluch, trochę kultury!!
      • Gość: Karaluch Re: karaluch IP: *.crowley.pl 12.11.06, 12:54
        Drogi kolego, obiektywne opisywanie faktów nie jest przejawem braku kultury. W
        Twoim zaś przypadku oprócz niewątpliwie wielu braków występuje totalny brak
        poczucia humoru. Widocznie owo poczucie misji bardzo Ci doskwiera, co
        uniemożliwia nabranie koniecznego dystansu. Zamiast tracić czas na droczenie
        się radzę ruszyć w miasto, bo czas leci, a naszemu nieformalnemu jurorowi
        pozostały do oceny jeszcze trzy knajpy. O ile uboższe byłoby nasze rozeznanie w
        tej materii bez Twoich wstrząsająco trafnych spostrzeżeń i opinii. Nowak przy
        Tobie, drogi kolego, to ignorant i neptek. Jestem niemal pewien, że cała akcja
        zostanie zwieńczona podpisaniem intratnego kontraktu z GW. Skoro więc Twój
        układ pokarmowy strawił już wczorajsze dania z Baazaru czas poddać go kolejnej
        próbie.Zabierz więc swoje "koleżanki" i ruszaj w miasto. Pozdrawiam serdecznie.
        • Gość: Prusakolep Re: karaluch IP: *.aster.pl 12.11.06, 22:40
          Drogi Karaluchu skąd tak doskonała znajomośc żargonu gejowskiego? Wydaje mi się
          że trafiliśmy na kolejnego heteryka gejoluba który w ostatniej swojej fazie
          rozkładu wyląduje z którymś chłopców z Utopii w łóżku:-) Gratuluję odwagi:-)
          Szkoda że tylko na anonimowym forum:-) Ciao!
    • Gość: mikomiki cucaracha IP: *.aster.pl 12.11.06, 14:11
      Mam wrażenie, że Pan Panie Karaluchu zamiast zajmować się krytyką moich
      wypocin, które nota bene mogą okazać się komuś przydatne, powinien spróbować
      zrobić rozeznanie na własną rękę, bo najłatwiej jest dać komuś po pysku, a o
      wiele trudniej zająć się czymś konstruktywnym..Dla mnie na przykład konkurs ten
      jest impulsem, żeby poznać kuchnię serwowaną w Warszawie i zaznajomić się z
      niespotkanymi dotąd smakami..I jeszcze pytanie do Pana: Dlaczego uważa Pan, że
      nie mam pojęcia o jedzeniu? Bo mam wrażenie, że uważa mnie Pan za jakiegoś
      kmiotka, podrostka, który spędza całe dnie na siedzeniu w internecie i
      szperaniu po wszelkiego rodzaju forach..Nie powinienem się tłumaczyć, ale
      zapewniam, że jest to pierwszy raz, kiedy cokolwiek opiniuję w ramach sieci..A
      robię to dlatego, że inicjatywa zorganizowania tego konkursu wydaje mi się
      wielką szansą dla warszawskiej gastronomii i w ogóle odejścia od stereotypu
      Polaka-pożeracza kopytek i bigosu..A Pańskie ironiczne uwagi o mojej orientacji
      są kompromitujące..Czyżby nie wiodło się Panu w kontaktach damsko-męskich?! Od
      razu mówię, że w moich ramionach pocieszenia Pan nie znajdzie...
      • Gość: marek Re: cucaracha IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 16:39
        Koles przestan sie wreszcie kompromitowac. Karaluch ma racje. A to twoje
        zaangazowanie i bezstronnosc sa mocno podejrzane.
    • Gość: Anna Kaplinska krytyka smakow warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 20:27
      Pod wplywem serii artykulow na temat zgloszonych do konkursu restauracji
      wybralam sie w sobote 11.11 na Zurawią do Smaków Warszawy.Poprosiłam o wygodne
      miejsce , gdyż jestem ostatnium miesiącu ciąży.Kelner zabroniol mi jednak usiąść
      przy stole z wygodną kanapą, twierdząc, że ten stolik jest zarezerwowany.
      Poradził, żebym poszuklas sobie czegoś na pięterku. Wspięłam się wiec po
      wysokich schodach. Na górze nie było nikogo. Siadłam przy stoliku z wygodną
      kanapą. Pojawił się kolejny klener,sugerując, że powinnam usiąść przy mniejszym
      stoliku, choć było tu zupełnie pusto. Zaczęłam tłumaczyć, że przecież ciąża, i
      ci na dole mnie tu przyslali,że pusto, że ja chcę na kanapie...I nagle poczułam,
      że nie chcę w tym miescu spedzić ani chwili. Odradzam wszustkim to miejsce, gdi
      e jak za PRLu klient ciągle jest traktowany jak intruz. Źenada i wstyd. I to ma
      być knajpa konkursowa!? Przecież restauracja to nie tylko jedzenie...
      • Gość: GOSC Re: krytyka smakow warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.11.06, 23:43
        MOJA DROGA. CIAZA TO NIE CHOROBA.BYLO TRZEBA ISC NSZ
    • Gość: mariusz smaki warszawy zdecydowanie NIE!!!!! IP: *.chello.pl 12.11.06, 22:26
      w związku z trwającym konkursem na knajpę roku wybraliśmy się dzisiaj do SMAKÓW
      WARSZAWY . zupa rybna strasznie nas rozczarowała pływająca w niej nasączona
      buła z odrobiną najtańszych ryb z super marketu za28 zł to lekka
      przesada .słowem straciłem apetyt na wszystko .chciałem opuścić ten lokal jak
      najszybciej .ale jako że lokal bierze udział w tak prestiżowym konkursie
      zaparłem dech w sobie i zamówiłem coś jeszcze. kotleciki jagnięce wyglądały
      imponująco ale tylko z oddali. trzy maleńkie kotleciki(wysmażone nawet
      poprawnie)z rozgotowanymi kopytkami za 64zł to żenada .lepsze kopytka robi
      ukrainka w moim domu .reszty dań aż nie chce mi się opisywać .SMAKI WARSZAWY
      ZDECYDOWANIE NIE!!!!
    • Gość: mikomiki 6 czy tylko 3 IP: *.aster.pl 12.11.06, 22:33
      Według piszących tu ludzi liczą się tylko trzy knajpy..Ale będzie zaskoczenie
      jeśli wygra np. Dziki Ryż..I spostrzeżenie co od ankiety: Czy nie wydają Wam
      się dziwne skoki o 200 głosów w ciągu godziny? Ktoś tu nieżle kręci...Mam
      nadzieję, że komisja weżmie pod uwagę wszelkie machloje :)
    • Gość: koneser ten ranking to niezła ściema!!!! IP: *.chello.pl 12.11.06, 22:37
      PYTAM SIĘ JAK W CIĄGU 10MIN BAZAR ZYSKAŁ 100 GŁOSÓW POZDRAWIAM
      • Gość: Prusakolep Re: ten ranking to niezła ściema!!!! IP: *.aster.pl 12.11.06, 22:46
        Opowiedź jest prosta - 100 osób oddało głos:-) NIe trudno się zorientować:-)
        Tak się składa że aktywnośc internautów w warszawie wzrasta po 21.00 a
        sczczególnie w niedzielę kiedy wszyscy maja za sobą spacery obiadki z rodzinką
        i taniec z gwiazdami:-) wystarczy trochę pomyśleć:-) a Ty dlaczego akurat
        teraz się zaktywowałeś?
    • Gość: koneser ŚCIEMA IP: *.chello.pl 12.11.06, 22:42
      ZGADZAM SIĘ Z PANEM
      • Gość: jj Re: ŚCIEMA IP: *.aster.pl 12.11.06, 22:46
        pragne zauwazyc ze poezja tez skoczyla ponad 200 glosow!!!
        • Gość: gg Re: ŚCIEMA IP: *.mac.edu.pl 13.11.06, 13:31
          dla mnie ten konkurs to jedna WIELKA sciema faktycznie bo to nierealne zeby w
          przeciagu kilku minut podwyzszyly sie glosy o 100,200 lub300 punktow!owszem
          zgadzam sie z tym iz ludzie glosuja liczniej wieczorem niz w dzien ale mam
          nadzieje ze o tym kto wygra zadecyduje jury a nie internauci bo tu sa moim
          zdaniem pewnie niescislosci w glosowaniu i przekrety!tyle chcialam powiedziec
          .............
          • Gość: Marcin Re: ŚCIEMA IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.11.06, 13:50
            Mi sie wydaje, że tutaj są wliczane też smsy co jkiś czas i są dodawane
            zbiorczo.
    • Gość: Gin Casa to tu IP: 65.172.193.* 13.11.06, 09:58
      Dziwi mnie,ze ten bar restauracyjny zostal wybrany do konkursu na restauracje
      roku.Bylem tam po raz ostatni 11 listopada.Owszem tapas bylo wysmienite i nie
      tylko one.Niestety calosc zepsula obslugujaca nas kelnerka,ktora w nastepujacej
      kolejnosci podawala do stolika: tapas,zajadelko,danie glowne i po czterech
      minutach od podania dania cieplego przyniosla sztucce.Dla mnie to jest
      dyskwalifikacja restaracji.Spotkalo mnie to po raz pierwszy.
    • Gość: tmx Rywalizacja IP: *.mac.edu.pl 13.11.06, 13:35
      chcialem zauwazyc ze o ile pamietam(a sledzilem glosowanie przez te kilka dni)iz
      Bazaar byl przez 1szy dzien praktycznie w ogole nieaktywny ale raptem jak
      podskoczyly glosy "Smakow Warszawy" i "Poezji" to automatycznie ilosc glosow
      Bazaar rowniez sie podniosl a tym momencie Bazaar i Smaki Warszawy walcza ze
      soba zawziecie o 1sze miejsce!to zenada :/ az szkoda gadac!
      • Gość: kac Re: Rywalizacja IP: *.aster.pl 13.11.06, 13:50
        z tego co wyczytalem w gw w glosowaniu biora tez udzial sms-y tak ze
        prawdopodobnie sms-y splywaja i tez biora udzial w glosowaniu.
        • Gość: Dyśka Re: Rywalizacja IP: *.mac.edu.pl 13.11.06, 15:37
          A czy moge sie zapytac na jaki numer sie wysyla SMSy?i o jakiej tresci?bo ja o
          tym nie wiedzialam!
          • Gość: kac Re: Rywalizacja IP: *.aster.pl 13.11.06, 15:57
            na nr.70007 i trzeba napisac nr wybieranej resteuracji. glosowanie trwalo do
            dis do godziny 13. jednak wydaje mi sie ze tak naprawde to glosy internaltow
            nie maja znaczenia bo wlasciciel moze wyslac 1000 smsow i zdobyc dobra pozycje.
            najwazniejszy jest glos jury i najbardziej sprawiedliwy moim zdaniem.
            • Gość: max Re: Rywalizacja IP: *.mac.edu.pl 13.11.06, 20:55
              moim zdaniem tez glos jury jest najwazniejszy:)
    • Gość: Bodi smaki warszawy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 16:29
      Moi Drodzy. Możecie się spierać, kłucić, sprzeczac, ale wiekszość z Was pewnie
      nie odwiedziła wskazanych miejsc i nie jadła nawet w 3ch czy 4ch z nich, ale do
      pisania to pierwsi...
      Byłem jadłem... piszę prawdę. Polecony w niedzielę makaron w Poezji był
      smaczny, znajdował się na liście DAN DNIA i nie można mu wiele zarzucić. Może
      tylko jedno. kosztował 58 złotych! Cena nie była wpisana na "kredowej
      tablicy" . A szkoda, bo to wbrew prawu - nawet jeżeli cena tego warta -
      powinna być widoczna. Wolę równie smaczne makarony w Smakach Warszawy. Nie znam
      się na kuchni profesjonalnie, ale smakują wyśmienicie i nie czuje się "nabity"
      na kase . A jeżeli znajdziecie w Warszawie smaczniejsze ciastka: "antonówka"
      czy "tort z białej bezy z żurawiną"... dajcie znać. W tym roku lepszych
      słodyczy niż w Smakach Warszawy nie jadłem! I nie bedę się sprzeczał, kłucił,
      polemizował... Pisze jak czuje i jak smakuje.
      Pozdrawiam
    • Gość: normalny człowiek do pana bodi IP: *.chello.pl 13.11.06, 21:45
      panie bodi najdroższy makaron w poezji kosztuje 32 zł jest to rawioli
      borowikowe o jakich się nawet panu nie śniło kotleciki jagniece kosztują 62 i
      ważą 170gr a w smakach warszawy 64 i ważą 60 gr więc przestań pan pieprzyć
      głupoty. Jestem w Poezji dwa razy w tygodniu i nigdy za makaron nie zapłaciłem
      54 zł.Mają najlepszą parpardellę z kaczką w całej Warszawie , boli pana serce
      bo czuje pan że Poezja jest najlepsza.Pozdrawiam
      • Gość: bodi Normalny człowiek? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.06, 21:55
        "Normalny człowiek" to nie zna gramatury poszczególnych dań. A pracownik
        restauracji - lub PR Poezji - nie musi sie takimi wywodami kompromitować. Nie
        pozwalam też sobie na stwierdzenia w stylu " nie pieprz ". Troche kultury mój
        adwersażu, bo pewnie przy jedzeniu siorbiesz i mlaskasz. Teraz przynajmniej
        wiem z kim mam przyjemność.... Pozdrawiam serdecznie i proszę nadal po kryjomu
        na serwetkach zapisywać ile co, gdzie waży i ile kosztuje. Z cennych uwag
        zawsze korzystam.
        Z wyrazami szacunku
        Bodi
      • Gość: Lulu Re: do pana bodi IP: *.crowley.pl 13.11.06, 22:14
        Panie Normalny, jak Pan waży te porcje? Byłam i w Smakach i w Poezji, podobało
        mi się w jednym i drugim miejscu, ale nie przyszło mi nigdy do głowy, żeby coś
        ważyć, albo nawet zastanawiać się, ile coś waży. Coś się Panu pokręciło. Niech
        Pan wraca do garów. Wyraźnie widać, żeś Pan stanu kucharskiego. Fach jak każdy,
        ale żeby zaraz ludziom ubliżać? Nieładnie, Panie Normalny.
    • Gość: mikomiki podziękowania IP: *.aster.pl 13.11.06, 23:48
      Jako że konkurs już się zakończył, chciałbym podziękować organizatorom za to,
      że dzięki ich pomysłowi poznałem część warszawskiej gastronomii i miałem okazję
      zapoznać się z miejscami, do których normalnie pewnie bym nie dotarł. W
      niektórych przypadkach była to uczta dla podniebienia, w innych katorga, ale
      nie zdarzyło się, żebym z którejkolwiek z wizyt nie wyciągnął konstruktywnych
      wniosków..Właścicielom życzę sukcesów, kucharzom zawsze świeżych produktów,
      kelnerom tipów w euro, a menadżerom, żeby się wyluzowali i nie puszyli jak
      pawie (bynajmniej nie królowej) :) no i mam nadzieję, że mój osobisty ranking
      pokryje się z klasyfikacją jury!
      • anmanika Re: podziękowania 14.11.06, 12:52
        I would drink this cafe. Dziekuje!
        Coffee in cafe?
      • Gość: Karaluch Re: podziękowania IP: *.crowley.pl 14.11.06, 15:45
        Gdyby powiedzieć, że jesteś chory, to za mało. Gdyby powiedzieć, że jesteś
        p******y to za dużo. Na pewno jesteś nawiedzony. Zdrówka życzę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka