27092310b
23.11.06, 05:10
Witam wszystkich sąsiadów...Mam pytanko , czy ktoś z Was zwrócił uwagę jak
ksiadz posadził drzwea na swojej posesji...obsadził nimi cała długośc ...i to
w takiej odległości od płotu i blisko siebie że za klika lat zamiast światła
dziennego będziemy mieli w oknach gałęzie ... Nie dosć że mieszkania od
tamtej strony ciemne ,to jeszcze całe światło przysłonią nam drzewa...nie
wiem ,ogrodnikiem nie jestem ale może należalao by już teraz zareagować ....a
i jeszcze jedno ... jak ksiądz sadził drzewka mówie mu że będziemy mieli za
kilka lat ciemno w mieszkaniu ...a apn od drzedwk na to że to lipa i że
będziemy mieli miodek ....Tak , że jak by tego było mało to jeszcze pszczoły
będę latały no i przecież lipa strasznie pyli jak kwitnie .A zreszta są chyba
jakieś przepisy regulujące w jakich odległosciach mogą rosnać drzwa ...to
raczej mało przyjemne wyjąść na balkon i widzieć konary drze na
wprost .Pozdrawiam i proszę o przemyślenia