Gość: BEXA
IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl
05.04.03, 10:34
Nie bardzo rozumiem o co chodzi w ostatnich artykułach Gazety
Wyborczej dotyczących mówienia "Dzień dobry" przez kierowców
komunikacji miejskiej. Czy dziennikarze, którzy podnieśli ten
temat wiedzą wogóle o czym piszą...
Czy któryś z nich jest w stanie przez 9 godzin (przeciętna
zmiana kierowcy) mówić co chwilę "Dzień
dobry", "Proszę", "Przepraszam", "Dziekuję" itd. Nie wiem, czy
wielcy dziennikarze Gazety Wyborczej wiedzą, ale wbrew pozorą
kierowcy to najnormalniejsi ludzie, tak jak my wszyscy !!