Dodaj do ulubionych

Przeżyła własny pogrzeb

    • Gość: arctic Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.04.03, 10:57
      dlaczego o uroczym figielku wyrachowanej baby pisze sie na
      pierwszych stronach gazet, a o powaznych dokonaniach powaznych
      wspolczesnych artystow (wierze, wiem, sa tacy) znalezc chocby
      wzmianke to wyczyn? dlaczego nie jest odwrotnie?

      nie obchodza mnie odczucia ZJ dot. kupowania sobie miejsca na
      cmentarzu, trumny, oplacania grabarza. przeciez to jest
      nieprawdziwe. prawdziwe to mogly byc (wierze, wiem, byly)
      odczucia tych, ktorzy przyszli na Powazki.
    • Gość: Y Czego to ludzie nie wymysla... IP: 62.233.175.* 09.04.03, 11:38
      Szkoda tylko, ze to jakies takie malo orginalne sie wydaje. Ot
      he-pe-ning jakich wiele...
    • Gość: Tomek GRATULUJE GŁUPOTY PANI ZUZANNIE A MOŻE POWTÓRNE NARODZ IP: proxy:* / 172.21.11.* 09.04.03, 12:09
      Bardzo dobry pomysł po prostu porażający. Ciekawe kiedy pani
      pomyśli o własnych narodzinach jeśli pani myślała o prowokacji w
      sztuce, to chyba oparła się o chamstwo i co tu dużo mówić
      prostactwo. A może to po prostu brak pieniedzy i pomysłów.
      Faktycznie miał rację Josif Brodski pisząc Wszędzie tryumfuje
      bzdet i gadzet.
    • Gość: Ja Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.dip0.t-ipconnect.de 09.04.03, 12:40
      Pierdolnięta!
    • Gość: Frytka PANI/E DZIENNIKARZU! IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 14:25
      To co zrobiła pani Janin z punktu widzenia sztuki jest
      conajmniej dyskusyjne.Granice jej zachowań,wypowiedzi są
      znacznie szersze niz nieartystów.Ale az sie prosi aby
      porozmawiać z księdzem(zupełnie nieartystą) który uczestniczył w
      tym wydarzeniu.Zapytać go czemu posunał sie do bluźnierstwa
      jakim było wmieszanie do tego Boga.Jakich argumentów uzyła
      p.Janin aby nakłonić go do modlitwy za zmarłych(?)nad pusta
      trumną?Czemu nie zgodził się na cała mszę za zmarłych?Nie sądzę
      że była to kwestia wysokości zapłaty.Co na to jego
      proboszcz,biskup? Ile roboty dla DZIENNIKARZA!Druga niezmiernie
      interesująca kwestia-z wypowiedzi jaką czytałem w dzisiejszej GW
      p.Janin grozi śmierć cywilna, jako reakcja ludzi których
      uczucia/smutek/załobę wykorzystała do swojego filmu.Ciekawym
      byłoby zapytać sie dziś autorki jak sobie wyobraża swoja dalszą
      pracę w kontekście takiej cywilnej smierci.Pokazać co ma do
      powiedzenia w kontekście tego co uczyniła swoim znajomym.Co z
      tego wyjdzie:pustka-głupota,czy błyskotliwość osoby wybitnej?
      Ciekawym byłoby to zestawić z obecnym zyciem krakowskiego agenta
      SB z lat`70 "Ketmana'(toutes les proportions gardees).O jego
      działalności w SKS już pisała GW, ale co dzisiaj?Co to znaczy w
      Polsce smierć cywilna? Tylko tyle- a jakie ciekawe.
      • evac Dociekliwa Frytko! 09.04.03, 15:30
        Gość portalu: Frytka napisał(a):

        > To co zrobiła pani Janin z punktu widzenia sztuki jest
        > conajmniej dyskusyjne.Granice jej zachowań,wypowiedzi są
        > znacznie szersze niz nieartystów.Ale az sie prosi aby
        > porozmawiać z księdzem(zupełnie nieartystą) który uczestniczył w
        > tym wydarzeniu.Zapytać go czemu posunał sie do bluźnierstwa
        > jakim było wmieszanie do tego Boga.Jakich argumentów uzyła
        > p.Janin aby nakłonić go do modlitwy za zmarłych(?)nad pusta
        > trumną?Czemu nie zgodził się na cała mszę za zmarłych?Nie sądzę
        > że była to kwestia wysokości zapłaty.Co na to jego
        > proboszcz,biskup? Ile roboty dla DZIENNIKARZA!Druga niezmiernie
        > interesująca kwestia-z wypowiedzi jaką czytałem w dzisiejszej GW
        > p.Janin grozi śmierć cywilna, jako reakcja ludzi których
        > uczucia/smutek/załobę wykorzystała do swojego filmu.Ciekawym
        > byłoby zapytać sie dziś autorki jak sobie wyobraża swoja dalszą
        > pracę w kontekście takiej cywilnej smierci.Pokazać co ma do
        > powiedzenia w kontekście tego co uczyniła swoim znajomym.Co z
        > tego wyjdzie:pustka-głupota,czy błyskotliwość osoby wybitnej?
        > Ciekawym byłoby to zestawić z obecnym zyciem krakowskiego agenta
        > SB z lat`70 "Ketmana'(toutes les proportions gardees).O jego
        > działalności w SKS już pisała GW, ale co dzisiaj?Co to znaczy w
        > Polsce smierć cywilna? Tylko tyle- a jakie ciekawe.
        Nie pytaj lepiej dziennikarza GW o obecne losy Ketmana, bo jeszcze musiałby
        napisać prawdę...
        • Gość: Frytka A jaka jest prawda? IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 21:11
          Może przy okazji tej nieprzyzwoitości p.Janin dowiem się co
          znaczy polska śmierć cywilna?Czy tylko zachwania z zakresu
          szeroko pojmowanego antysemityzmu powodują śmierć cywilną?Czy
          oprócz tego juz wszystko wolno?I co porabia "Ketman"?
    • Gość: Suomea Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.04.03, 14:44
      Jestem w stanie zrozumieć artystyczne prowokacje, ale to co się
      stało jest nietaktowne i absolutmoe nie na miejscu.Kobieta
      zakpiła sobie z przyjaciół i znajomych, którzy w tej sytuacji
      gremialnie powinni całkowicie zignorować jej kolejne artystyczne
      poczynania.
      Owa pani powinna jeszcze pamiętać, że nie igra się ze śmiercią.
    • Gość: tt. Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: 62.148.86.* 09.04.03, 14:47
      Kompletny idiotyzm. Żebyś tak sobie nie wykrakała głupia babo.
      • bob-budowniczy Re: Przeżyła własny pogrzeb 09.04.03, 17:38
        Przesłanie z artykułu - Jak nekrologi to tylko w Gazecie - kupa ludzi przyjdzie!

    • kataryna.kataryna "Artystka" szykuje kolejne atrakcje 09.04.03, 19:58
      Teraz bardziej kocham życie


      Z Zuzanną Janin rozmawia Sławomir Ślubowski



      Zarzuca się Pani, że zrobiła parodię swojego pogrzebu. Dlaczego Pani się na to
      zdecydowała?

      Ja? Parodię? To niepoważne! Ja stworzyłam poemat o śmierci. Parodię robią
      media: co dziennik telewizyjny, to setki trupów. Ja pytam: czy ktoś zastanawiał
      się, czy ci ludzie chcą być pokazywani? A zdjęcia z 11 września: spadający z
      World Trade Center człowiek znalazł się we wszystkich migawkach. Czy jego pytał
      ktoś o zdanie? Nie! Liczy się tylko krew i news: dużo krwi. A ja chciałam
      zobaczyć, jak to jest po śmierci. Jak to się dzieje, gdy człowiek umiera.
      Dlatego zdecydowałam się na ten eksperyment twórczy, na zrealizowanie filmu,
      który o tym opowie. Było to marzenie mojego życia, a koncepcja tego
      przedsięwzięcia narodziła się trzy lata temu. Nie chciałam być przez to sławna,
      nie chcę być gwiazdą mediów.
      Co było trudniejsze? Przekonanie księdza, by zgodził się Panią pochować,
      pokonanie jakichś barier biurokratycznych?

      Przede wszystkim: nie mnie, a tę postać, którą kreowałam. Księża sami
      zaproponowali mi swój udział. Dla duchownego pogrzeb jest przecież czymś
      naturalnym. Największą trudnością było przekonanie samej siebie, że to ma
      głęboki sens, że czemuś służy.
      A zatem czemu?

      Zrozumiałam, jak wielką wartością jest życie. Chcę podzielić się z ludźmi moim
      doświadczeniem. Teraz wiem, że nie ma nic bardziej wartościowego. Zrozumiałam,
      jak to jest, gdy ludzie cieszą się z mojego powrotu do świata żywych. A cieszą
      się, bo widzę to w ich oczach. Nie potrafię powiedzieć, czy teraz mniej boję
      się śmierci. Zresztą, to nie ja byłam chowana - to była postać, którą
      wykreowałam. Ta postać jest twórcza, bardzo lubi ludzi, ale jest osamotniona i
      nie zawsze rozumiana. Ta postać kocha sztukę. Jest podobna do mnie, to
      oczywiste. A teraz, po pogrzebie, zaczęła żyć już nowym życiem.
      Czy ksiądz, uczestniczący w pogrzebie, był prawdziwy? Co znajdowało się w
      trumnie? Ile kosztował Panią ten eksperyment?

      Ksiądz wiedział, że kręcimy film. Co było w trumnie - nie wiem. Jakie poniosłam
      koszty - naprawdę nie pamiętam. Żałuję tylko, że niektórzy uczestnicy tej
      kreacji nie zrozumieli, że uczestniczą w eksperymencie.
      Czy będzie Pani chodziła teraz na grób tej swojej postaci?

      Nie, nie będę. Tym bardziej że grobu już nie ma. Zatrzymałam swój eksperyment
      na etapie włożenia trumny do dołu. Teraz jest tu już zwykła ziemia.
      Jakie tabu będzie chciała Pani teraz przełamać?

      Jeszcze nie wiem. Następnym projektem będzie ten o schronieniu. Ale szczegółów
      nie zdradzę.

      • Gość: Frytka Kto może o sobie mówić "kocham sztukę"?Kto? IP: *.acn.waw.pl 09.04.03, 20:38
    • Gość: Poker Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.adsl.ihug.com.au 10.04.03, 04:12
      Gość portalu: szatanista napisał(a):

      > badziewny pomysl,
      >
      > w stylu,
      >
      > co by tu jeszcze wymyslec aby sie nie porzemeczyc za bardzo,
      >
      Pomysl stary jak smierc
      Sam chcialem sie przymierzac do trumny i wyslac pare zdjec rodzinie, ale sie
      powstrzymalem bo zrobil to juz ktos przede mna...
      I gdzie tu sztuka...
      ten kto to zrobil polamal sobie wkrotce nogi. Ze smierci sie nie
      zartuje...sama sie pani wkrotce przekona...
    • Gość: aga Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.abo.wanadoo.fr 10.04.03, 19:16
      no moja droga grube ryby juz cie pochowaly czas zaistniec wsrod
      zywych aga
    • Gość: kiki Re: Przeżyła własny pogrzeb IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 14.04.03, 19:01
      a moze tak wcale nie bylo jak pisze kowalska.... a moze rodzina i
      przyjaciele wiedzieli? a moze nie bylo zadnej mistyfikacji tylko
      film i juz. moze atmosfera byla podniosla i ludzie przyszli tylko
      popatrzec...przeciez ksiadz wiedzial, ze jest film a nie pogrzeb.
      a moze gazeta nie byla poinformowana specjalnie, zeby nie robic
      niepotrzebnej sensacji. dlaczego dziennikarze z wyborczej mieli
      rozmowe z artystka skoro nic nie wieldzieli? to wiedzieli czy nie
      wiedzieli? a skoro kolega artysta wiedzial, to czemu inni nie?
      a moze wszystko wygladalo inaczej?
      niech sie artystka wypowie. siedzi cicho i nic nie slychac...
      a moze dajecie sie ludzie wmanipulowac, wiadomo, ze gazety szukaja
      sensacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka