thorrel
14.01.07, 13:37
Jako, że dotychczasowa rozmowa o sieci komputerowej w różnych wątkach zmierza
w różnych kierunkach, doprecyzuję cel jaki powinien nam przyświecać:
Stworzenie takiej infrastruktury aby każdy z mieszkańców mógł sobie SAM wybrać
z jakiego dostawcy chce skorzystać. Nie chodzi o stworzenie działającego LANU
w który w krótkim czasie zostanie zapchany wirusami i innym "badziewiem" (tak
jak słusznie opisał yazuu w tym wątku:
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=24310&w=54804570&a=54903901 ). Chodzi
o okablowanie strukturalne budynku.
W tym celu potrzebne nam jest okablowanie biegnące z każdego mieszkania do
JEDNEGO PUNKTU ZBIORCZEGO w którym będzie znajdowała się szafa instalacyjna
19" (na przykład taka www.atel.com.pl/produkt.php?hash=02668 ) w której
będzie zamontowanych 200 gniazdek (w 8-9 patch panelach 24 portowych, na
przykład takich: www.atel.com.pl/produkt.php?grupa=KOM08 ). Dla osób
które nie mają o sieciach pojęcia doprecyzuję: mowa o indywidualnych kablach
biegnących z naszych mieszkań do gniazdka w szafie. Jednej szafie na cały
budynek a nie tak jaka teraz do 72 różnych puszek.
Przy takiej infrastrukturze będziemy mogli wpuścić każdego dostawcę.
Przykład 1: Firma "Krzak" znajdzie 30 klientów w naszym bloku, więc przykręca
obok naszej szafy własną (małą) w której montuje 2xswicha 16 portowego z
VLANami i router WISP, a na dachu (czyli 5 metrów od szafy) stawia kierunkową
antenę WiFi. Krótkimi 1-metrowymi kabelkami porty swicha są spięte z
odpowiednimi gniazdkami w naszej szafie z których kable idą dalej do mieszkań.
Jak z oferty firmy "Krzak" ludzie będą zadowoleni, to bardzo łatwo może ona
dostawić kolejnego swicha i dołączyć kolejnych mieszkańców (zwiększając
jednocześnie szybkość łącza WiFi ...). Firma nie musi inwestować w
infrastrukturę (poza swichami) więc jej oferta powinna być ciekawa.
Przykład 2: Mieszkaniec lokalu X do tego stopnia lubi mieszkańców lokali A,B,C
że postanawiają stworzyć własną sieć (powiedzmy do gry w Quake). Montują więc
w naszej szafie jednego małego switcha spinającego 4 mieszkania. A to że przy
pomocy tej instalacji mieszkaniec lokalu X może podzielić się internetem
kupowanym np w Aster z mieszkańcami pozostałych 3 mieszkań to już ICH PRYWATNA
SPRAWA (i ich operatora).
Koszt szafy i 9 patch paneli to zaledwie 900 zł.
Koszt okablowania to 50 gr za metr, średnia odległość z mieszkania do szafy to
50-60 metrów, czyli koszt materiałów na jedno gniazdko to 30-35 zł (+ robocizna)
Dodam że robocizna nie będzie spektakularnie wysoka, bo z oględzin dachu
wynika, iż wbrew obawom, z góry jest w miarę łatwy dostęp do kanałów pionowych.
Acha, i ja zdecydowanie uważam że to powinno zostać wykonane przez developera,
bo to jest okablowanie strukturalne budynku i skoro cząść z nas ma w umowach
instalację sieciową (czy tez LAN albo internetową) to właśnie to jest to co
opisałem.
To jest idea pod dyskusję i bardzo chętnie wysłucham wszelkich uwag (a także
głosów poparcia i krytyki)