762mm
21.02.07, 11:06
Do rządu Kaczyńskiego, jak oświadczył w mediach.
Latem zeszłego roku biznesmen i były senator Henryk Stokłosa gościł w swojej
podpilskiej posiadłości wicepremiera i ministra spraw wewnętrznych Ludwika
Dorna. Trwały już wtedy śledztwa w kilku sprawach, w których przewijało się
nazwisko Stokłosy. Wprawdzie ekssenator nie był jeszcze formalnie podejrzany,
ale każdy, kto czytał gazety, mógł się spodziewać, że lada chwila prokuratorzy
postawią zarzuty. Szef MSWiA wręcz musiał się tego spodziewać! A mimo to
zdecydował się przyjąć gościnę Stokłosy. Dziś, gdy pilski biznesmen prysnął do
Ameryki Południowej, takie spotkanie, musi być dla byłego ministra dość
niewygodne.