Gość: płyń z Wisłą!
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
13.03.08, 23:16
ZM samo na maxa namieszało w tej sprawie.
Chcieli zamknięcia tej zadupnej uliczki Dewajtis od zachodu.
Ok. przygotowano plany buowy wjazdu od wschodu - z Wisłostrady.
Taki wjazd, żeby pełnić rolę JEDYNEGO wjazdu, musi mieć określone parametry, przewidziane stosownymi przepisami i normami zapewniajacymi BEZPIECZEŃSTWO np. przejezdność, gdy na jezdni stanie zepsut auto.
Okazało się konieczne wycięcie kilkudziesięci drzew. Nie pasii!!!
No to zaproponowano ocalenie drzew kosztem przesunięcia na drugą stronę Wisłostrady chodnika i ścieżki rowerowej. Nie pasi!!!
Za chwilę się okaże, że jak nie zostanie zbudowany wjazd o pełnych parametrach, to przepisy zabronią zamknięcia wjazdu od zachodu. I znów będzie raban, bo przez las pobiegnie ulica PRZELOTOWA.
Tymczasem w tej samej dzielnicy po protestach pieniaczy z Chomiczówki p. degradacji ma być zniszczone kilkanaście HEKTARÓW(!!!) otuliny parku narodowego, bo pieniacze wymusili przesunięcie trasy ekspresowej do poblskiego lasu, gdzie nie była nigdy wcześniej planowana.
Co robi ZM? Protestuje? Pisze pisma? Nadaje sprawę do prasyy? Gzie tam!!! WSPÓŁRACUJE z tymi pieniaczami i wspiera ich!!!
Jak dla mnie, sprawa po prostu śmierdzi.