Dodaj do ulubionych

Nasze życie w korkach

IP: *.acn.waw.pl 17.05.07, 22:13
Dwa konkretne pytania do pani prezydent:
1) dlaczego Pani nie przewietrzyła ZDM, dlaczego nie ma tam nowego dyrektora,
tylko jest wciąż p.o.,
2) dlaczego miejskim inżynierem ruchu jest wciąż skompromitowany różnymi
pomysłami (m.in. przeciwny skrętowi tramwaju nr 4 na pl. Bankowym) p. Janusz
Galas?

Jak długo jeszcze ?
Obserwuj wątek
    • Gość: Rychu Bus-pas 24h i oddzielony kraweznikiem IP: *.spray.net.pl 17.05.07, 22:55
      Oraz strzezony przez policje.
      • Gość: Marek Szybka Kolej Miejska IP: 193.0.122.* 17.05.07, 23:18

        Z Płud na Gdańska pociagiem mogloby byc gora 10 minut ...

        A na Gdanskiej jest juz metro.

        Tylko trzeba by:

        1. zrobic czeste i bezpieczne pociagi na miesieczny

        2. skoordynowac autobusy z pociagami tak by dowozily i odwozily ludzi
        na/z pociagow
      • Gość: Kiełek Re: Bus-pas 24h i oddzielony kraweznikiem IP: *.cbr.tp.pl 18.05.07, 13:36
        Dla każdego pasażera policjant i strażnik miejski...

        P.S.
        Pan redaktor to typowy malkontent szukający poklasku ze swoimi pomysłami
        ustawiającymi wszystkich pod jego musztrą. Oddzielanie pasów - genialny
        pomysł... Rodem z PRLu
      • faren100 głupota. 01.06.07, 10:56
        wystarczy poszerzyć przejazd nad kanałem żerańskim. właśnie o bus-pas.
      • Gość: gościu tarchomin Policja WON z Modlińskiej IP: 213.241.46.* 12.10.07, 17:15
        przez sterczenie policjantów pilnujących pasa dla
        autobusów na Modlińskiej cała Białołęka rano stoi - w tym również te wasze
        autobusy, które nie są w stanie dojechać do modlińskiej (między skrzyżowaniem ze
        świtowida a dziadowskim "rondkiem" wczoraj widziałem stojących w korku 14
        autobusów(na odcinku ok 400m). Gdy policji nie było, BUSpas był tak samo
        przejezdny, ale część samochodów się przez niego przemykało, co rozładowywało
        korki. Teraz nie ma szans. Ja rozumiem, że należy jeździć zgodnie z przepisami
        itd, ale w normalnych warunkach. Dopóki nie ma mostu ani metra, NIE MA
        normalnych warunków - jest dżungla, więc sorry, ale w takiej sytuacji przepisy
        nie obowiązują.
    • Gość: zubek Nasze życie w korkach IP: *.mpips.gov.pl 18.05.07, 07:20
      "Otóż dla usprawnienia wyjazdu w godzinach porannych należałoby przy rondzie na
      Obrazkowej ustawić patrol ograniczający wjazd od strony ul. Świderskiej. Na
      skrzyżowaniach ul. Modlińskiej - od Światowida do Konwaliowej - należy
      przeprogramować sygnalizację świetlną tak, by ograniczyć wjazd z ulic
      podporządkowanych, szczególnie z ul. Konwaliowej."
      Tak to na pewno poprawi wyjazd z Tarchomina LOL. W sumie racja nie dac ludziom
      wyjechać ze Świderskiej i z Konwaliowej w Modlińską, to na Modlińskiej od razu
      luźniej się zrobi. Panie puknij się pan w głowę
    • Gość: wawiak Nasze życie w korkach IP: *.chello.pl 18.05.07, 08:05
      Bez mostu polnocnego korkow sie nie uniknie , inne dzialania moga byc tylko
      dorazne , to leczenie gruzlicy tabletkami od bolu glowy . Nie znaczy to zeby
      nie wprowadzac usprawnien , ale wiara ze rozwiaza one problem moim zdaniem jest
      zludna .
      Glosne pytanie do politykow : gdzie sa specustawy przetargowo-inwestycyjne
      jasno widac ze bez nich wawa sie totalnie zablokuje , a przy okazji
      skompromituje na Euro 2012 .
      HGW popelnila kardynalny blad rezygnujac z pierwszych roztrzygniec
      przetargowych tlumaczac to zawyzonymi kosztami .Przy obecnej galopujacej
      koninkturze budowlanej okaze sie ze byly one realne , a czas mija . Powinno to
      maksymalnie zdopingowac ekipe samorzadowa do skutecznych dzialan . Bez mostu
      polnocnego HGW moze sie pozegnac z druga kadencja prezydencką czego jako
      zwolennik PO wcale jej nie zycze , wrecz przeciwnie .
    • Gość: gucio A kto komu kazał tam sie wprowadzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.07, 08:16
      Najpierw ludzie kupują mieszkania na tym zadupiu a potem jęczą że są odcięci od
      świata.
      Moja znajoma miała do wyboru mieszkanie na Kondratowicza a wybrała strzeżone
      osiedle gdzieś na dalekiej Białołęce.
      Jeszcze się nie przeprowadziła a już płacze że nie będzie w stanie dojeżdżać do
      pracy na czas.

      Ludzie mieszkajcie gdzie chcecie ale błagam, nie zawracajcie innym dupy że
      miacie potem kiepski dojazd.
      • Gość: grippen Re: A kto komu kazał tam sie wprowadzać IP: *.jmdi.pl 18.05.07, 11:02
        Może i masz rację-ale nie zapominaj że na Tarchominie mieszkają ludzie, nie od roku czy nawet 5 lat, ale tak jak ja mieszkam już 22 lata i niestety także cierpię z powodu owych korków.
        Poz tym korki ten nie powstają tylko i wyłącznie przez samochody z Białołęki, ale także przez samochody z miejscowości położonych na północ od Warszawy-ot Modlińska jest jedynym na dobrą sprawę wjazdem do stolicy.
        I jeszcze jedno-mieszkania budują się w dużej mierze w Białołęce-jak sobie wyobrażasz fakt, że nagle wszyscy ci którzy wprowadzili się do tej dzielnicy przenieśliby się do innych-nie sądzę że podaż pokryłby popyt...
      • Gość: xyz Re: A kto komu kazał tam sie wprowadzać IP: 81.210.102.* 22.05.07, 07:36
        Moja propozycja, jeżeli coś mi się nie podoba, to nie czytam. Ale zgadzam się z
        przedmówcą - prawda jest taka, że mimo iż jest to Warszawa, to jest to zadupie
        i to zafundowane m.in. przez Panią Gronkiewicz - Waltz, która nic nie robi żeby
        dotrzymać dane obietnice. Dostała głosy Białołęki i fajnie, a głupki niech
        myślą, że zada sobie trudu i spróbuje rozwiązać problemy. Ma to co chciała i
        już! reszta jest nieważna.
        • Gość: mieszkaniec Re: A kto komu kazał tam sie wprowadzać IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.07, 16:30
          Jak masz pisać głupoty to lepiej nie trać czsu. Sprawa korkow na Białółęce to
          tylko przyklad . Korki i może większe są w całej Warszawie.Zostało więc to
          napisane w tym aby prezydent Warszawy zajeła sie poważnie trudnym dla
          mieszkańców problemem. I nie ważne gdzie kto mieszka, ważne jak kto myśli, a ty
          człowieczku wydaje mi sie nie myślisz wcale.
    • Gość: anecianin Nasze życie w korkach IP: *.pekao.com.pl 18.05.07, 08:25
      Oczywiście drobne zmiany są też pilnie niezbędne:
      1/ Zakaz ruchu pojazdów wolno jeżdżących ( "łychy", traktory) na Modlińskiej od
      Konwaliowej do FSO oraz na Trasie Toruńskiej w godzinach szczytu ( od 6-tej
      rano),bo pojazdy te potęgują korki i dezorganizują ruch.
      2/ Wytyczenie ścieżki rowerowej wzdłuż Jagielońskiej - dla poprawy
      bezpieczeństwa i płynności ruchu
      3/Kotrole policyjne karzące nieuprawnionych kierowców nagminnie jeżdżących
      pasem autobusowym
      4/ No i oczywiscie wykorzystanie pociągu, w co niestety nie wierzę
      A przede wszystkim niech ruszą prace choćby projektowe nad mostami i tramwajem
    • Gość: solo Nasze życie w korkach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.05.07, 09:13
      "Zakaz wjazdu kierowcom solo"
      To ja będę musiał chyba z łapanki albo z ogłoszenia brać pasażerów. Czy ktoś mi
      wyda zaświadczenie, że jeździć muszę a nie mam z kim?
      W Ameryce to nie ma zakazu wjazdu solo, tylko dla wypchanych samochodów jest
      osobny pas.
      • Gość: znawca Re: Nasze życie w korkach IP: 81.190.125.* 20.05.07, 04:01
        > W Ameryce to nie ma zakazu wjazdu solo, tylko dla wypchanych samochodów jest
        > osobny pas.

        W Nowym Jorku, podczas zeszłorocznego strajku komunikacji miejskiej, policja nie wpuszczała do miasta samochodów, w których siedzieli tylko sami kierowcy.
      • Gość: cwaniaczek Re: Nasze życie w korkach IP: 213.241.46.* 12.10.07, 17:20
        > To ja będę musiał chyba z łapanki albo z ogłoszenia brać pasażerów. Czy ktoś mi
        > wyda zaświadczenie, że jeździć muszę a nie mam z kim?
        > W Ameryce to nie ma zakazu wjazdu solo, tylko dla wypchanych samochodów jest
        > osobny pas.
        kupujesz gumową lalę w sexshopie i już nie jesteś solo
    • Gość: iwa Nasze życie w korkach IP: *.lekkerland.pl 18.05.07, 09:18
      nie narzekajcie, skoro babie uwierzyliście. Jeszcze będziecie mieć bazar na
      Marywilskiej. To już wcale nie wyjedziecie z tych swoich osiedli. Głosujcie na
      bufetową znowu w następnych wyborach.
      • Gość: zdziska Re: Nasze życie w korkach IP: *.aster.pl 18.05.07, 09:42
        kaczka wiecej zrobiła, jaaaasne.
        • Gość: iwa Re: Nasze życie w korkach IP: *.lekkerland.pl 18.05.07, 15:30
          może i nie, ale przynajmniej nie latała na Białołękę i nie obiecywała gruszek
          na wierzbie
          • dorsai68 Re: Nasze życie w korkach 18.05.07, 19:36
            Gość portalu: iwa napisał(a):

            > może i nie, ale przynajmniej nie latała na Białołękę i nie obiecywała gruszek
            > na wierzbie

            Acha jasne... "most północny".
    • piotrekeke wiele drobnych usprawnień! 18.05.07, 09:54
      Według mnie największymi spowalniaczami wyjazdu z Białołęki są:
      - patrole policyjne rano przy Modlińskiej nad Kanałem Żęrańskim - potok
      samochodów zwalnia wtedy z niepojętych powodów do mniej niż 30km/h w miejscu
      gdzie ograniczenie jest do 60kmh (możnaby ustawić kamerę nad pasem i wysyłać
      zdjęcia z mandatem, tak jak robione jest to na kilku sprzyżowaniach na
      Mokotowie)
      - pasy przed wjazdem z Modlińskiej na Most Grota - myślę że krawężnik nic nie
      da tylko przeniesie wciskanie się na wcześniejszy odcinek Modlińskiej (myśle że
      pomógłby mechanizm kamera: wciskasz się = dostajesz poztą zdjęcie z
      załącznikiem?)
      - cwaniacy jadący buspasem wciskający się na inne pasy i spowalniający je
      - przy braku estakad "jednobiegowe" przejścia dla pieszych przez 9-pasową
      Modlińską. Dlaczegoby nie puszczać pieszych rano najpierw przez wschodnią nitkę
      a potem przez zachodnią (lub zgodnie z większym natężeniem ruchu pieszych, po
      południu być może odwrotnie) a żeby piesi się nie rozpędzali, zamontować na
      wysepce ogrodzony "zawijas"?

      Odnośnie wjazdu z Kowalczyka w prawo w Modlińską trzeba przede wszystkim
      wyraźnie oznakować który pas służy do jazdy w którym kierunku. Teraz na dwóch
      namalowanych pasach (ale bez strzałek) samochody tworzą "trzy pasy" do skrętu w
      prawo (czasem czwarty "tworzy się" po drugiej stronie wysepki dla pieszych!!!).
      Wyjazdy z Tarchomina na Modlińską nie mogą być przyblokowane tak jak artykuł
      sugeruje - jeżeli bedą to po jakimś czasie, na skutek wielkich zatorów na
      Tarchominie, i tak trzeba będzie je odblokować.

      Odnośnie ronda przy Obrazkowej - korkuje się ono równiez i z powodu samochodów
      omijających korek na Modlińskiej trasami Modlińska-Obrazkowa-Świderska-Dorodna-
      Kowalczyka i Modlińska-Światowida-Myśliborska-Świderska-Dorodna-Kowalczyka. A
      korek jest dlaczego? Patrz powyżej. Albo był wypadek (z tydzień temu korek na
      tym rondzie był spowoduwany przez kraksę na zjeździe z Mosty Grota na 7-kę w
      kierunku Gdańska).

      W wypadku wjazdu z Mostu Grota na ślimak prowadzacy na Modlińską:
      - znowu cwaniaczkowie (drobni i ogromni jak ciężarówki i autobusy) wciskając
      się powodują zatrzymanie przejazdu strumienia pojazdów;
      - jeższcze ważniejszą przyczyną korków na Moście Grota po południu jest
      wyboista nawierzchnia prostej zjazdu ślimaka prowadzacy na MOdlińską "z góry"
      na wysokości Auchan. Tam trzeba zwolnić do mniej niż 20kmh żeby nie trzęsło
      niemiłosiernie, co zmniejsza przepływność jednego pasa mostu ponad dwukrotnie.

      Sądzę, że istnieje co najmniej 10 drobnych i niedużo kosztujących usprawnień,
      które zmniejszyłyby udrękę czekania podróżujących Modlińską na Most Północny.
      (przykłady sukcesów z przeszłoci: drugi pas wjazdu z odlińskiej na Most Grota).
      Tylko czy Pani Prezydent zleci zajęcie się sprawą i wyznaczy oddpowiednich
      ludzi do tego zadania?
      ???

      TYLKO PARZCIE NA SPRAWĘ GLOBALNIE - analizy niech będą przeprowadzana znając
      stan rzeczy z wielu punktów przez dłuższy czas (wiele osób obserwujacych
      newralgiczne punkty i komunikujących się w tym czasie) a nie tylko np. na
      podstawie obserwacji jednej osoby w kilku punktach w różnym czasie.

      Powodzenia.
      • Gość: ella Re: wiele drobnych usprawnień! IP: 83.238.72.* 18.05.07, 11:55
        Pieszych puszczać przez zawijas?
        Nie przesadzasz?
        Stać 5 minut pośrodku pasów? W tych spalinach, klaksonach itd?
        Ile jeszcze piesi będą mieć prze...rane, bo każdy "Polaczek" musi się w mieście
        z bryką pokazać?
        Ja jestem za wjazdem płatnym do centarlnej strefy miejskiej w godzinach szczytu
        oraz usprawnieniem komunikacji publicznej i zrobieniem parkingów park & ride.
        Postawiłabym też patrole, które łapałyby wszystkich cwaniaczków jeżdżacych
        pasami dla autobusów.
        • Gość: anmanika Re: wiele drobnych usprawnień! IP: 62.225.5.* 18.05.07, 12:01
          "Podczas pobytu w Sztokholmie zauważyłem pomysłowe rozwiązanie ograniczające
          wjazd do śródmieścia. Stawia się tam bramki wyposażone w czujniki elektroniczne
          rejestrujące przejazd samochodów. Każda taka rejestracja wjazdu kosztuje
          określoną ilość koron. W Warszawie nie zamontujemy z dnia na dzień podobnych
          bramek, ale można o takim rozwiązaniu pomyśleć"

          A ten Pan nie zauważył, że w Sztokholmie jest metro co staje prawie na każdym
          rogu, oraz autobusy kursujące często, gęsto? Poza tym, Sztokholm na bardzo małe
          centrum które spokojnie można przemierzyć na piechotę.
          W Warszawie czasami bez samochodu często się nie da. Kiedyś gdy mój samochód
          był w warsztacie załatwiałam różne sprawy korzystając z komunikacji miejskiej,
          zajęło mi to 3 godziny. Z samochodem góra 45 min.
          • Gość: ella Re: wiele drobnych usprawnień! IP: 83.238.72.* 18.05.07, 12:51
            > centrum które spokojnie można przemierzyć na piechotę.
            > W Warszawie czasami bez samochodu często się nie da. Kiedyś gdy mój samochód
            > był w warsztacie załatwiałam różne sprawy korzystając z komunikacji miejskiej,
            > zajęło mi to 3 godziny. Z samochodem góra 45 min.

            Zapewniam, że bez samochodu się da. Spora grupa Warszawiakóe nie jest
            zmotoryzowana. A bez samochodu zajmuje to trzy godziny między innymi dzięki
            temu, że inni muszę wszystko robić jeżdżąc samochodem, blokują pasy dla
            autobusów, parkują na przystankach itd...
            • anmanika Re: wiele drobnych usprawnień! 18.05.07, 14:10
              Jeżeli zależy na czasie to się nie da. Wydaje mi się, że ta cała sytuacja to
              samonakręcająca się spirala. Jedzie sie zamochodem bo komunikacją za długo, a
              autobus jedzie długo bo dużo samochodów.
              Więcej autobusów i buspasy gdzie się da!
          • dorsai68 Re: wiele drobnych usprawnień! 18.05.07, 19:39
            Postawię dolary przeciw kasztanom, że poruszając się pieszo i k.m. po centrum warszawy jestem szybszy od Ciebie w samochodzie.
        • piotrekeke Re: wiele drobnych usprawnień! 18.05.07, 12:59
          Nie jestem ekspertem od inżynierii ruchu (raczej miernym niedouczonym amatorem)
          ale wydaje mi się że przy przejściach jednofazowych przez szeroką dwupasmową
          ulicę i samochody i piesi tracą na jednym ciągu zielonego światła dla pieszych.

          Moje kalkulacje to:

          (objaśnienia)
          ulica ma taki oto kierunek:
          | |*| |
          | |*| |
          | |*| |
          | |*| |

          - oznacza że piesi przaechodzą
          | oznacza że samochody mają zielone
          - | oznacza że piesi przaechodzą przez lewą nitkę dwupasmówki a
          samochody jasą przez pawą nitkę dwupasmówki

          Wariant 1: światła dla pieszych dwufazowe
          0,0 - | (rozpoczyna się zerowa minuta: zapala się zielone dla pieszych po
          jednej stronie a po drugiej samochody mają zielone)
          0,5 | | (30 sekund później samochody mają zielone po dwóch stronach)
          1,0 | - (rozpoczyna się pierwsza minuta...)
          1,5 | |
          2,0 - |
          2,5 | |
          3,0 | -
          3,5 | |
          4,0 - |
          4,5 | |
          5,0 | -
          5,5 | |
          6,0 - |
          6,5 | |
          7,0 | -
          7,5 | |
          8,0 - |
          8,5 | |
          9,0 | -
          9,5 | |
          wyniki:
          piesi
          1,5 średni czas przejścia pieszego
          2,0 najdłuższy czas oczekiwania pieszego
          samochody
          3,0 stosunek czasu przejeżdżania samochodów do czasu ich postoju

          Wariant 2: światła dla pieszych jednofazowe
          0,0 - -
          0,5 - -
          1,0 | |
          1,5 | |
          2,0 | |
          2,5 - -
          3,0 - -
          3,5 | |
          4,0 | |
          4,5 | |
          5,0 - -
          5,5 - -
          6,0 | |
          6,5 | |
          7,0 | |
          7,5 - -
          8,0 - -
          8,5 | |
          9,0 | |
          9,5 | |
          piesi
          1,0 średni czas przejścia pieszego
          2,5 najdłuższy czas oczekiwania pieszego
          samochody
          1,5 stosunek czasu przejeżdżania samochodów do czasu ich postoju

          suma czasu przejścia i oczekiwania pieszego jest taka sama ale przepustowość
          dla samochodów jest 25% większa ???

          Oczywicie trzeba również zwrócić uwagę na psychologię, pokusy, odczucia i
          bezpieczeństwo pieszego stojącego na wysepce. Versus większa przepustowość
          skrzyżowania dla wszystkich.
          Ekologia też ma znaczenie - ilość samochodów ruszajacych z czerwonego wpływa na
          ilość spalin.

          Co szanowni forumowicze sądzą?
          • Gość: ella Re: wiele drobnych usprawnień! IP: 83.238.72.* 18.05.07, 13:50
            Wszystko fajnie, ale obawiam się, że właśnie czynniki psychologiczne mogą okazać
            się decydujące. Naprawde stanie na wysepce kolejną minutę czy dwie, jak dopiero
            co się stało jest frustrujące.
            Myśle, że nie powinno obciażać się dodatkowymi "kosztami" wzmożonego ruchu
            pieszych, którzy akurat najmniej dokładają sie do tych korków.
            Bardziej sprawiedliwie byłoby wyłapać cwaniaczków wpychających się w kolumnę
            samochodów, zajeżdżajacych drogę autobusom na pasach dla autobusów i dłubiacym w
            nosach na światłach :)
        • piotrekeke Re: wiele drobnych usprawnień! 18.05.07, 13:06
          W pełni popieram nieuchronne i każdorazowe karanie cwaniackich kierowców.
          Nie kazdy kierowca obnosi się z "bryką".
          Usprawnienia komunikacji publicznej (metro na każdym rogu) tez popieram.
          Popieram płatny wjazd do centralnej strefy miejsskiej, pod warunkiem
          odpowiednio pojemnej komunikacji miejskiej i parkingów po każdej stronie wiata
          w okolicy granicy takiej strefy

          amerykańskie "car pool" czyli pasy dla samochodów z więcej niż jedną osobą to
          szczytna idea tyle, że:
          - wymagają inwestycji oddzielanie pasów i rozprwadzani ruchu
          - w USA takich pasów prawie nikt nie pilnuje, bu kierowcy przestrzegają
          przepisów; w polsce niepilnowany buspas to nieustanny cwaniakopas

          A czy któreś z innych moich spostrzeżeń są warte przeanalizowania (przed
          wprowadzeniem w życie)?
        • Gość: Kiełek Re: wiele drobnych usprawnień! IP: *.cbr.tp.pl 18.05.07, 13:46
          Nie jeżdżę tym rakowym tworem, ale jak słyszę stwierdzenie "cwaniaczek z
          bus-pasa" od razu kojarzy mi się "cwaniaczki z autobusów, co sobie załatwili
          prywatny pas" podpierając się dobrem ogółu... Jakiego ogółu pytam?? Bo kierowcy
          samochodów osobowych w tym ogóle raczej nie są... I nie stanowią małego ułamku
          użytkowników dróg...
          • Gość: ella Re: wiele drobnych usprawnień! IP: 83.238.72.* 18.05.07, 14:05
            Nie stanowią małego ułamka, ale są przyczyną korków (zarówno ich ilość jak i
            styl jazdy). Zatem sprawiedliwie jest, jeśli ci użytkownicy, którzy nie powodują
            korków, w nich nie stali. Ponadto trzeba trochę pomyśleć o innych, a nie tylko o
            swoich 4 literach- ludzie w autobusach stoją często w ścisku, a nie siedzą
            wygodnie w samochodzie z klimatyzacja. Naprawdę sądzisz, że stanie w
            autobusie1,5 godzin zamiast 2 godzin dzięki pasom w szczątkowych ilościach w
            korku to cwaniactwo?
            A te rakowe twory są wielu europejskich miastach swoją drogą...
            Wyobraź sobie, ze ci wszyscy z autobusów biorą kredyty i wsiadają w samochody.
            Jak myslisz ile wtedy będziesz stać w korakch?
            • Gość: Kiełek Re: wiele drobnych usprawnień! IP: *.cbr.tp.pl 23.05.07, 14:50
              Zazdrościsz mi auta z klimatyzacją i dlatego chcesz mi dokopać...

              Proszę czytaj dokładnie i nie zmieniaj sensu mojej wypowiedzi:
              Nie "rakowe twory" tylko "rakowy twór". Nie znam europejskiego miasta, gdzie na
              JEDYNEJ drodze wyjazdowej z jednej z największych sypialni miasta ogranicza się
              ruch, bo łatwiej wymazać pędzlem linię niż dobudować pas drogi....
          • dorsai68 Re: wiele drobnych usprawnień! 18.05.07, 19:47
            Załóżmy, że jeden autobus to 100 pasażerów. Wiemy też, że 100 kierowców to 100 samochodów. Na danym odcinku drogi mieszczą się dwa autobusy z 200 pasażerami, albo 4 do 8 samochodów z maks. 8 kierowcami.
            Nadal masz problm z określeniem "ogółu"?
            • Gość: Kiełek Re: wiele drobnych usprawnień! IP: *.cbr.tp.pl 23.05.07, 14:41
              A wśród tych 100 kierowców co trzeci jedzie z dzieckiem i żoną...
              A jak weźmiesz jumbo jeta, to tam jest na trzech pokładach... Masz jeszcze
              problem z określeniem "ogółu"...
              • dorsai68 Re: wiele drobnych usprawnień! 24.05.07, 12:27
                Co trzeci... pobożne życzenia. Maksymalnie co piąty.

                A jak weźmiesz transatlantyk to i dwa tysiące. Popadasz w absurdy.
    • Gość: to ja Tak biernej wladzy jeszcze nie bylo... IP: *.ip.fastwebnet.it 18.05.07, 12:02
      Moze zaczac od prastych rzeczy, ktore kapitalnie pomagaly za czasow Kazia -
      tzn. egzekwowaniu zakazu poruszania sie ciezarowek pow 16 ton w godzinach
      szczytu? Znaki stoja, nawet policja stoi i ignoruje ciezarwki, byle mialy
      zapalone swiatla, inspekcja kontroluje autobusy miejskie i taksowki a OKOLICZNI
      kierowcy zakaz lamia, bo wiedza, ze WArszawa ma beznadziejnie bierne wladze,
      ktore nic nie zrobia. Ci zagraniczni karnie go przestrzegaja - mysla, ze
      stolica Polski ma bardziej aktywne wladze, ale pewnie juz wkrotce bedzie i im
      wiadmo, ze moga robic co chca.
    • Gość: Michał Nasze życie w korkach IP: 213.25.25.* 18.05.07, 12:37
      Dzisiaj, w piątek 18 maja spróbowałem jak z Choszczówki można dojechać do
      Centrum komunikacją a nie samochodem.
      1)Pociąg, który miał przyjechać na 6:45 przyjechał o 7:15 - o tej porze
      powinienem być na D.Gdańskim.
      2) Pociąg jechał w tempie o 50% wolniej niż pociągi dalekobieżne na tej trasie -
      bo kolejarze bajdurzą o stanie torów.
      3) Według rozkładu jazdy pociągi z/do Legionowa jeżdżą nie częściej niż co 0,5
      godz. - w czasach PRL-u w szczycie były co 10 minut.
      Zamiast mieć możliwość dojazdu do Dw.Gdańskiego w tempie składu metra dziś
      jechałem ponad 1 godzinę (0,5 godz czekania + 0,5 godz niespesznego przejazdu)

      Co by tu jeszcze spieprzyć ? - cytując repertuar Kabaretu Dudek pytam tych
      wszystkich wojewodów, prezydentów, prezesów, dyrektorów i innych urzędników, z
      których żaden nie czuje się odpowiedzialny za beznadziejną niemoc i impotencję
      w dziedzinie funkcjonowania infrastruktury komunikacyjnej w Warszawie ?
    • piotrekeke 30 dni bez prawa jazdy za mandat za cwaniactwo 18.05.07, 13:16
      A może tak:
      Mandat za cwaniacką jazdę (np. jazda buspasem, przejeżdzanie ciągłej linii żeby
      wcisnąć się przed zjazdem z drogi/skrzyżowaniem, wpychanie się, wjeżdżanie na
      skrzyżowanie jeżeli nie ma możliości zjazdu z niego, itp.) skutkowałby
      odebraniem uprawnień do kierowania pojazdami na 14 dni.
      Za wyprzedzanie na trzeciego lub wyprzedzanie na przejściach - odebranie na
      dłużej.
      ?
      Tak żeby móc poczuć dolę pieszego i mieć w autobusie czas na myślenie nie tylko
      o własnym ty...
    • ambush Re: Nasze życie w korkach 18.05.07, 13:34
      Nic sie nie zmieni. Najlepiej wychodzi mówienie że będzie lepiej, a ceny rosną,
      skargi sie nasilają itd. Nie jest to śmieszne, bo w tej chwili to już nie kupi
      się mieszkania na lewej stronie, w przyzwoitej cenie. Jest fajnie, a będzie
      jeszcze fajniej. Dziekuję
    • Gość: Zzzzzzzz Nasze życie w korkach IP: *.chello.pl 18.05.07, 14:15
      Z jedną tezą można zgodzić się natychmiast - więcej kultury Panowie Kierowcy, bo cwaniactwo kierowców w naszej zapchanej stolicy to jedna z największych plag i przyczyn kolizji. Także z tym, że nowe władze nie są w stanie od razu poprawić sytuacji bo raczej proste rezerwy dawono juz sie wyczerpały,ale tym bardziej do pasji doprowadzają informacje w mediach o ślimaczeniu się wszelkich działań i piętrzeniu działań wokół mostu północnego (z tego co pisze prasa to można zapomnieć o 2010 r.) a tu jeszcze oś Krasińskiego.Dalej to już trudno przełknąć teorie przedstawione w dyskutowanym artykule (liście otwartym). Nie wiem jakie autor ma przygotowanie do oceny/propozycji rozwiązań (tudzież porządków kadrowych)ale nie mam watpliwości, że widzi problem nie dalej niż przedni zderzak swojego samochodu o czym świadczą propozycje ograniczenia możliwości wjazdu z podporządkowanych w Modlińską, tudzież ścigania singli (a nie przyszło SZ.P. do głowy, że nie cała rodzina musi pracować w śródmieściu). Gdyby autor trochę znał realia, to wiedziałby, że ok. 7.00 podwójny ogonek samochodów do wjazdu z Konwaliowej (także Leszczynowej)w Modlińską sięga często Myśliborskiej, a standardem jest Portowa. Podobnie sytuacja wygląda z drugiej strony na Płochocińskiej, gdzie ogon do wjazdu w Modlińską ciagnie się jescze kawał za Marywilską, a wszyscy ci którzy jadą Modlińska pasem dla abusów sieją zamęt utrudniając nie tylko ruch pojazdom znajdujacym się w końcu na jezdni z pierszeństwem przejazdu, ale także tym nielicznym co prawda nieszczęśliwcom, którzy chcą zjechać z Modlińskiej w lewo w Płochocińską. Oczywiście możemy podziwać różne rozwiązania zagraniczne, tylko co z tego. Moje amerykańskie (he, he)doświadczenie mówi o dopuszczaniu części mniej obciążonych pasów ruchu z przeciwnego kierunku - to pięknie wygląda tam, ale mam wrażenie, że o tym pomyślano już na etapie modernizacji dróg, a nie jako rozwiązanie "pomysłowego Dobromira". Apeluję o więcej rozsądku.
      • r202 Re: Nasze życie w korkach 18.05.07, 15:02
        > Nie wiem jakie a
        > utor ma przygotowanie do oceny/propozycji rozwiązań (tudzież porządków kadrowyc
        > h)ale nie mam watpliwości, że widzi problem nie dalej niż przedni zderzak swoje
        > go samochodu o czym świadczą propozycje ograniczenia możliwości wjazdu z podpor
        > ządkowanych w Modlińską, tudzież ścigania singli

        Autor pewnie jeździ busem - bo jego pomysły w gruncie rzeczy sprowadzają się do ułatwienia jazdy
        JEGO autobusowi (z pomysłem na wybudowanie zapór przed "wpychaniem" się do wjazdu na most
        włącznie). Jeżdżę Modlińską od wielu lat i uważam, że

        a) po wymalowaniu drugiego pasa na ślimaku wjazd na most przeważnie nie jest specjalnie
        zakorkowany (byłby jeszcze mniej, gdyby prawy pas nie kończył się nagle i niespodziewanie).

        b) korek - dziwnym trafem - zaczyna się i kończy wraz z buspasem

        c) gdy policja czyha na cwaniaków jeżdżących buspasem korek zaczyna się jeszcze przed Ratuszem.
    • Gość: kaja Nasze życie w korkach IP: *.novartis.com 18.05.07, 16:22
      poproszę jeszcze o propozycję kogo miałabym wozić w swoim samochodzie do pracy.
      Rozmumiem że jako singielka muszę sobie natychmiast życie przeorganizować i
      założyć rodzinę najlepiej od razu czteroosobową aby zapełnić całe auto.
      • Gość: wawiak Re: Nasze życie w korkach IP: 193.0.116.* 18.05.07, 18:13
        Najlepiej zrobić to co Wrocław wiele lat temu, czyli odebrać władzę w ZDM
        drogowcom i przekazać ją menedżerom.

        Zobaczcie gdzie pracował wcześniej były szef ich ZDM.
        miasta.gazeta.pl/wroclaw/1,35754,4118690.html
        • Gość: E-4 Re: Nasze życie w korkach IP: *.rajskanet.pl 18.05.07, 19:49
          Słaby przykład. Po Wrocławiu to dopiero fatalnie się jeździ. Sporo nawierzchni
          ulic w centrum pamięta jeszcze tych, którzy je brukowali. No, chyba że pomysłem
          tamtejszego ZDM jest utrzymanie tego stanu jak najdłużej.
          • Gość: E-4 Re: Nasze życie w korkach IP: *.rajskanet.pl 18.05.07, 20:06
            Ok, zjechaliśmy z tematu, miało być o korkach na Białołęce. Kilka propozycji,
            które HGW po przeczytaniu listu otwartego powinna wziąć pod uwagę, to z
            pewnością:
            1. Bilet ZTM obowiazujący w pociągach Kolei Mazowieckich, co najmniej od
            Legionowa. Nie wiem, czy w obecnych warunkach prośby o pociągi szybsze i
            kursujące częściej, to nie nadmiar oczekiwań? Plus jakikolwiek parking w
            pobliżu dworca PKP w Legionowie. Mieszkam w Jabłonnie i ręczę, że gdyby chociaż
            część aut z tego kierunku nie pchała się każdego ranka do miasta, to na
            Modlińskiej przy Ekspresowej byłoby luźniej.
            2. Przemyślane, poparte porządną analizą ruchu, przeprogramowanie sygnalizacji
            świetlnej na Modlińskiej.
            3. Pas dla autobusów. Choć jeżdżę własnym samochodem (2 osoby), to jestem tego
            pasa zwolennikiem, uważam jednak, że jego wykonanie jest co najmnniej kiepskie,
            mam tu przede wszystkim ciągle dyskutowaną sprawę jego szerokości od Ratusza po
            Ekspresową, jego ciągłe kończenie się i rozpoczynanie oraz jego zupełną
            nieskuteczność przed skrzyzowaniem z Płochocińską, choć nieskuteczne to w tym
            miejscu jest miasto, które nie wiedzieć czemu nie zainstaluje tam kamer, a
            gliniarzy nie pośle tam gdzie przydaliby się bardziej.
            4. Kwestia popołudniowego powrotu. Tu niezbędny jest remont nawierzchni ślimaka
            zjazdowego z Grota w Modlińską oraz tam, gdzie zaczyna się zjazd w Modlińską i
            Jaiellońską FIZYCZNE oddzielenie pasów, bo polskiego cwaniactwa z niektórych
            wyplenić się nie da - on wjedzie kilka minut szybciej, sznur samochodów na
            dobrym pasie hamuje. Co ciekawe - coraz częściej widzę podczas takich manewrów
            kobiety około trzydziestki - dobrze ubrane, wracające z pracy, w normalnych
            warunkach zapewne kulturalne o obyte. Na drodze do domu obycie im mija.
            Pani HGW - do roboty.
          • rysio.ochucki Krecia robota radnego Tarantuli 19.05.07, 07:57
            Tak to oceniam!

            I widzę tutaj jego rękę. Radny PO Wojciechu Tumasz nigdy nie myślałem że
            doczekam takich czasów że zdecydowanie się sprzeciwie jego pomysłom.

            "Na skrzyżowaniach ul. Modlińskiej - od Światowida do Konwaliowej - należy
            przeprogramować sygnalizację świetlną tak, by ograniczyć wjazd z ulic
            podporządkowanych, szczególnie z ul. Konwaliowej."

            Oto jest to jeden z wielu licznych i mądrych pomysłów niejakiego radnego i
            członka SISKOMu. Otóż nie zgodzę się z tym! Dlaczego? Ponieważ na tym
            skrzyżowaniu nie ma nigdy problemu ze światłami! Samochody jadące Modlińską
            jadą w miarę płynnie (no chyba że mamy do czynienia z wypadkiem - ale
            podkreślam jest to anomalia) i szansę do wyjazdu na Modlińską mają także liczne
            samochody z ul. Kowalczyka!

            Wiele osób z Tarchomina jeździ właśnie ulicą Myśliborską aby nie obciążać
            Modlińskiej! Jedyny wyjazd ze światłami na trasie tego mini "objazdu" jest na
            skrzyżowaniu Kowalczyka/Modlińskiej.

            Panie Tarantulo. Codziennie do pracy jeżdżę autobusem i następnie metrem.
            Jednakże niejednokrotnie zdarza mi się podróż autem (wówczas moje obserwacje i
            wybierana trasa pokrywa się właśnie z trasą powyższego objazdu przez ul.
            Myśliborską, Dorodną/Konwaliową!

            Przeprogromowywanie świateł niesie za sobą daleko idące konsekwencje! I Pan to
            chyba rozumie! Ale jeżeli tutaj zablokuje się możliwość wyjazdu autom to korki
            utworzą się jeszcze większe i trzeba być głupcem aby tego nie dostrzec!
            Kierowcy nie pojadą już wtedy ul. Konwaliową ale będą waliły prosto na
            Modlińską! I dopiero wtedy zobaczy Pan jakie będą opłakane skutki Pańskiego
            pomysłu.

            Ale w gruncie rzeczy co to Pana obchodzi. Ma Pan ciepły ku*wi dołek w Urzędzie
            Dzielnicy i nie chodzi przecież Panu o to aby ulżyć mieszkańcom Białołęki (bo
            gdyby tak było to stawał by Pan na głowie - działając nie tylko w sposób
            pytająco-interpelujący na sesjach rady dzielnicy w sprawie problemów z mostem
            Północnym)

            A może się mylę?!
      • Gość: znawca Re: Nasze życie w korkach IP: 81.190.125.* 20.05.07, 04:13
        > Rozmumiem że jako singielka muszę sobie natychmiast życie przeorganizować i
        > założyć rodzinę najlepiej od razu czteroosobową aby zapełnić całe auto.

        To po co Ci tyle siedzeń w samochodzie? Skuter sobie kup. A jeśli uważasz, że to Twoja prywatna sprawa - nie, nie jest, chyba, że będziesz jeździć po prywatnej drodze.
    • motofil Jest antidotum! 22.05.07, 21:33
      Od lat nie stałem w korku. Na co dzień poruszam się motocyklem lub skuterem,
      często metrem (a od niedawna także SKM-ką), czasem rowerem (na krótszych
      dystansach), nigdy samochodem (jeżeli nie liczyć nocnych powrotów taksówką z
      suto zakrapianych imprez). Szkoda czasu i nerwów na stanie w korkach.
    • Gość: gosc portalu Nasze życie w korkach IP: *.parp.gov.pl 24.05.07, 12:03
      Dlaczego wciaz nie ma zadnej odpowiedzi w tej sprawie? wydaje mi sie najlepsze
      haslo to" "po owocach ich poznacie". Faktycznie byly piekne slowa na
      Strumykowej przed wyborami i piekne tance i co ztego pytam sie....
      • Gość: E-4 Re: Nasze życie w korkach IP: *.crowley.pl 24.05.07, 13:14
        Gość portalu: gosc portalu napisał(a):
        > Dlaczego wciaz nie ma zadnej odpowiedzi w tej sprawie?

        Dlaczego? Ano dlatego, że pewne sprawy wygodniej jest pani HGW przemilczeć. Z
        jej ostatnio deklamowanych deklaracji wypadł nawet Most Północny, a cóż dopiero
        jakaś Modlińska. Nie jestem pewien, czy ona w ogóle wie, gdzie to jest.
    • Gość: arcent Nasze życie w korkach IP: 195.205.42.* 25.05.07, 08:59
      Mieszkam na Tarchominie od 16 lat. Codziennie stoję ok. 2 godz. w korkach. Nie
      bardzo rozumiem co zyskamy gdy zastosujemy propozycje przedstawione w artykule.
      dlaczego wyjeżdzający z ulic podporządkowanych maję być dyskryminowani. Oni też
      jadą do pracy. Propozycja wybudowania krawężników rozdzielających pasy ruch na
      estakadach i moście Grota to już całkowicie chory pomysł. Co się będzie działo
      gdy uszkodzi się jakiś samochód?? Setki aut utkną w pułapce krawężnikowej bez
      możliwości zmiany pasa ruchu. A jak ustąpić miejsca np. samochdom
      uprzywilejowanym. Jedynym wyjściem jest jak najszybsza budowa mostu Północnego
      i linii tramwajowej na Białołękę. Bez tych inwestycji sytuacja nie ulegnie
      poprawie. Należałoby też jak najszybciej wybudować estakady z mostu Grota w
      stronę Marek co zlikwidowałoby korki na tym moście. Zamiast przez wojsko
      postawionej prowizorki należało te pienądze przeznaczyć na budowę estakad a
      następnie spokojnie remontować boczne zjazdy na Wysockiego i Marywilską.
      Niestety w naszym Ratuszu Warszawskim pracują osoby którym myślenie
      przychodzibardzo ciężko, natomiast wydawanie bez sensu publicznych
      pieniędzybardzo łatwo.
    • Gość: mieszkaniec Re: Nasze życie w korkach IP: *.jmdi.pl 27.05.07, 18:22
      głupszych pomysłów rozładowania ruchu jezcze nie słyszałem. Redaktor nie ma
      pojęcia kto stoi w korkach. Otóż właśnie głównie mieszkańcy tarchomina, więc
      uniemożliwienie im wjazdu na Modlińską na pewno pomoże. Ale twórcze myślenie-
      rewelacja. Osobiście jeżdzę samochodem i sam za to płacę więc próbowanie wsadzić
      mnie na siłę do autobusu przez utrudnianie jazdu osobówkom kretyńskimi
      sposobami jest pozbawione logiki.
    • faren100 Panie Maślankiewicz - MYŚLEĆ !!! 28.05.07, 10:27
      Dziękuje za "usprawnienia", których jedynym efektem bedzie kolejne zwężenie
      Modlińskiej... Prosze przestac traktować kierowców samochodów osobowych jak
      wrogów miasta. My tez płacimy podatki. Proszę zaproponowac konkretne działania
      zmierzające do powstania dla nas REALNEJ alternatywy dojazdu do miasta..
      Autobusy na buspasie załatwiaja tylko Panu spokojny sen i nic więcej. Znaczna
      część z nas MUSI jeździć samochodami. Proszę pomyśleć o nich tez jak o
      uzytkownikach dróg.
      Co do Modlińskiej - korkuje sie w jednym miejscu. Zawsze. Wjazd na kanał
      Żerański. Poszerzcie tam jezdnie o dodatkowy jeden pas., Do czasu aż ktoś
      wrszcie pomyśli o tramwajach. To poprawi sytuacje !!!!! PROSTE ????
      • Gość: A. Maślankiewicz Re: Panie Maślankiewicz - MYŚLEĆ !!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.05.07, 13:46
        Załuiję bardzo,że faren 100 nie zrozumiałtak prostego tekstu, Ale na to juz nic
        nie mogę poradzić.Moje propozycje zmierzają do uporzadkowania ruchu, bo w
        obecnej sytuacji tylko tyle można zrobić nie tylko na Modlińskiej.Kierowców
        samochodów osobowych nie traktuję jak "wrogów miasta" ale po prostu jak ludzi
        właśnie niemyslących. To oni - zajeżdzając drogę, wpychając się poprzez linie
        ciągłe, zajmując pas przeznaczony dla utobusów wprowadzaja na Modlińskiej
        nawięcej bałaganu.A jaka jest realna ALTERNATYWA dojazdu do śodnimieścia ?
        Tylko przesiadka z samochodu do komunikacji miejskiej.To nie prawda ,
        że "musimy" jeżdzić samochodem. My po prostu wybieramy samochód bo nam jest
        tak wygodnie, nie bacząc że innym to bardzo dokucza.Ja przesiadłem się z
        samochodu do autobusu i metra. Z samochodu korzystam w sytuacjach wyjątkowych,
        a te nie zdarzają sie codziennie.Trzeba więc jednak myśleć- toprawda, ale
        przede wszystkim o tym,ze na drodze nie jesteśmy tylko MY.
        • faren100 Re: Panie Maślankiewicz - MYŚLEĆ !!! 01.06.07, 11:01
          a ja żałuje, że Pan nie zrozumiał mojego postu.
          Czy Pan wie gdzie sie korkuje Modlińska? ja obserwuje to na co dzień - jest to
          moment wjazdu na wiadukt nad kanałem żerańskim. Byl Pan tam kiedykolwiek? Bo
          mam wrązenie, że wypowiada sie Pan autorytatywnie na tematy, o kótrych
          zielonego pojecia Pan nie ma. Na tym wiadukcie jest miejsce na to by dodać
          oddzielny pas na bus-pas właśnie. Momentalnie zmniejszyłyby sie korki. Nie jest
          to trudne - 200 metrów asfaltu. Koszty nieznaczne, zyski duże. To jest
          usprawnienie.
        • Gość: antena Re: Panie Maślankiewicz - MYŚLEĆ !!! IP: 83.238.100.* 14.06.07, 10:10
          A ja sie nie przesiade do autobusu jak codziennie woze dziecko do przedszkola
          na Woli.... bo.... na Bialolece sa tylko 2 albo 3 przedszkola panstwowe. Nie po
          to, to zlodziejskie panstwo zabiera mi tyle kasy z pensji zebym jeszcze placila
          krocie za panstwowe przedszkole jesli 15 km dalej z otwartymi rekami przyjmuja
          dzieciaki i nikt nie czeka na "lape" za cos co sie nalezy jak psu zupa.

          Za krotkowzroczne pomysly i decyzje wszystkich "poprawiaczy i ulepszaczy" placa
          dziesiatki tysiecy ludzi.
    • wuzzi Co z sytemem kierownia ruchem?? 01.06.07, 11:17
      Przetarg dawno roztrzygnięty, co Siemens zrobił żeby usprawnić Warszawiakom
      poruszanie się po mieście?? Czy ZDM nie widzi że wiele korków można rozładować
      zmieniając długość zielonaego światła rano i wieczorem w przeciwną stronę?? Czy
      to jest takie trudne do zaprogramowania??? Co się dzieje z tym systemem który
      miał nam pomagać w płynnej jeździe po Warszawie??
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka