Dodaj do ulubionych

Prawdziwy "Chinczyk"

04.07.07, 09:51
Witam!
Ostatnio byłem w Gdynii na Heinekenie i mogłem być w takiej prawdziwej
Chińskiej restauracji w której dania jadło się pałeczkami z kubeczków czyli
tak jak na amerykańskich filmach. TO wszystko za 7 złoty. Stałem się
miłośnikiem takiej kuchni i mam pytanie czy ktoś wie gdzie taką restauracje
można znaleźć w Warszawie z podobnymi cenami.
Oczywiście w Warszawie jest mnóstwo Wietnamczyków.........
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • j_karolak Re: Prawdziwy "Chinczyk" 04.07.07, 11:03
      Nie ma żadnej różnicy pomiędzy Chińczykami, Wietnamczykami, a Japończykami. Tak
      naprawdę to jedna wielka, żółta masa. Wyróżnianie ich ze względu na państwo, w
      którym żyją, jest błędem spowodowanym patrzeniem na Azję przez pryzmat Europy.
      Tak naprawdę te podziały są sztuczne, bo jak wiadomo, wszyscy żółci są
      jednakowi i nawet samych siebie nie poznają. Podobnie jest z kuchnią. Nie ma
      znaczenia czy chińska czy japońska czy wietnamska. Wszystkie te kuchnie
      opierają się na mięsie kiepskiej jakości i dużej ilości pikantnych przypraw
      zabijających smak tego, co akurat jest podstawą dania.
      • neuroup Re: Prawdziwy "Chinczyk" 04.07.07, 11:06
        No, ale jakby mnie interesowało co innego a nie twoje wywody na temat ras.
        Pozdrawiam
      • pompompom Re: Prawdziwy "Chinczyk" 04.07.07, 19:41
        Sam jesteś jedna wielka... ciemna masa.
        • j_karolak Re: Prawdziwy "Chinczyk" 05.07.07, 08:11
          Naczytał się postępowych gazet i myśli, że mądry. A prawda jest taka, że
          wszyscy żółci, mają ten sam kod genetyczny!
          • pompompom Re: Prawdziwy "Chinczyk" 05.07.07, 12:55
            Nie naczytał, tylko widziała na własne oczy, że Chińczyk od Chińczyka różni
            się. A widziałam ich w dużej liczbie w ich własnej ojczyźnie. Koreanczyka też
            odróżnić można i Filipińczyka. I inaczej wygląda Chińczyk z północy, inaczej z
            południa.
            • Gość: miu Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: *.fbx.proxad.net 09.07.07, 20:34
              Pompompom, po co podejmujesz dyskusje z Karolakiem skoro od razu widac, ze w
              zyciu nie widzial nie tylko odleglej Azji, ale nawet nie wystawil nosa poza
              swoje blokowisko. Poglady ma jak chlop spod Moraga.
              • pompompom Re: Prawdziwy "Chinczyk" 12.07.07, 13:49
                No właśnie chyba niepotrzebnie. Masz rację :)
      • Gość: ritzy zaban. Wielka żółta IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:47
        j_karolak napisał:

        > Nie ma żadnej różnicy pomiędzy Chińczykami, Wietnamczykami, a Japończykami.
        Tak naprawdę to jedna wielka, żółta masa.

        Racja. Nalezy jeszcze dodac, ze wszyscy oni maja skosne oczy oraz male,
        kartoflane, wbite w twarz nosy. O innych cechach, zwlaszcza u zoltych kobitek,
        nie bede sie rozwodzil, bo mlodziez czyta.
      • Gość: Zyzio Do J_Karolaka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.07, 01:21
        Oj jest, jest... To mówię Ci ja - Zyzio-vo-dao ;)

        --
        Ty już wiesz co... mówić ;)
    • normalski1 Re: Prawdziwy "Chinczyk" 04.07.07, 12:25
      co jadłes ? zupe z nietoperza ? pieczen z psa lub kota ? małpi mózg wycinany
      małpce na zywo (przysmak w syngaporze )pieczony szczur jak nie jadles tego to
      nie jadles chinskiego !
      • mio69 Re: Prawdziwy "Chinczyk" 04.07.07, 12:32
        kolega pytał gdzie może zjeść, a nie jak to jest zrobione i z czego :).
        Czasami jadam w Wooku w podziemiach Marriott-a, ceny mają w miarę przystępne a
        jedzenie smaczne.
        Pozdrawiam
    • normalski1 Re: Prawdziwy "Chinczyk" 04.07.07, 12:43
      tak smacznie gotuja ci chinczycy a wszystkie zakazne wirysy wlasnie od nich -
      sars ,ptasia grypa -jesli ktos był w azji na targu to widzial jak tam biedne
      zwierzatka powiązane leżą na kupie w upalny dzien -smacznego !
      • snajper55 Re: Prawdziwy "Chinczyk" 04.07.07, 17:07
        normalski1 napisał:

        > tak smacznie gotuja ci chinczycy a wszystkie zakazne wirysy wlasnie od nich -
        > sars ,ptasia grypa -jesli ktos był w azji na targu to widzial jak tam biedne
        > zwierzatka powiązane leżą na kupie w upalny dzien -smacznego !

        Sądzisz, że warszawscy Chińczycy sprowadzają mięso z Chin ? A może całe dania z
        Chin przywożą ? Facet zamawia kurczaka pięć smaków, Chińczyk dzwoni do Pekinu
        składając zamówienie i stamtąd mu tego kurczaka przysyłają ?

        S.
      • pompompom Re: Prawdziwy "Chinczyk" 05.07.07, 13:01
        Hmm, jadłam tam i to w różnych miejscach- głównie w małych restauracyjkach i
        różne jedzonko i żyję. Ja to krótko, bo w sumie jakiś miesiąc, ale znam osoby,
        które bywają tam kilka razy do roku od dobrych kilku lat. I nic im nie jest.
        Koleżanka zatruła się tylko raz a jeździ od 10 lat. Zatruła się w jakiejś
        amerykańskiej fastfoodowej sieci.
        A na prawdziwe chińskie jedzonko to tylko do Chin.
        A i psy to Koreańczycy. Droga ponoć ipreza.
    • Gość: tejon Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.07.07, 14:03
      A możesz podać nazwę lub namiar na tego Chińczyka? Jadę tam za dwa tygodnie, to
      chętnie spróbuję.
      • neuroup Re: Prawdziwy "Chinczyk" 04.07.07, 14:22
        Jak wyjdziesz z Dworca Gdynia Główna musisz się kierować w kierunku deptaka i w
        dość bliskim rejonie dworca jest "Pekin" Bar na pewno go znajdziesz.
        Pozdrawiam
        • Gość: tejon Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.07.07, 13:35
          a to nawet kojarzę, bo widać tą knajpę, jak się pociągiem do Gdyni wjeżdża.
          Dzięki o pozdrawiam
          • Gość: lelum polelum Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: *.aster.pl 06.07.07, 19:56
            pewnie chodzi o China Town na Dworcowej. Jest tam restauracja i hotel 1-
            gwiazdkowy. Od dworca rzut beretem.
    • Gość: nikt Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 16:12
      Bardzo smaczne jedzenie jest w chińczyku na Szpitalnej, blisko Wedla. Co prawda nie je się pałeczkami z
      kubeczków, ale też jest tanio i jedzenie naprawdę dobre.
    • Gość: Minjo Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: *.pl 04.07.07, 18:48
      gdzie chinczyk to nie wiem, ale maja bardzo fajne ruskie pierogi na Pulawskiej
      za Madalinskiego
      • Gość: ritzy zaban. Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.07.07, 23:43
        Uwazam, ze najlepsza golonka jest "U Szwejka", na MDM. Trzeba byc Snajperem-
        komunista, aby jadac u Chinczyka.
    • Gość: Max Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: 144.138.143.* 05.07.07, 06:04
      podobno po chinskim jedzenia rosnie glowa a maleje k...s .natomiast po polskim
      mozesz dostac duzego brzucha ,co lepsze brzuszek czy duza glowa i maly k....ek ?
    • usjwo Re: Prawdziwy "Chinczyk" 05.07.07, 17:45

      > i mogłem być w takiej prawdziwej Chińskiej restauracji ...
      > tak jak na amerykańskich filmach.
      To faktycznie byłeś w chińskiej restauracji ;)

      > TO wszystko za 7 złoty. Stałem się
      Za siedem złoty to chyba w Warszawie niebardzo.

      > miłośnikiem takiej kuchni i mam pytanie czy ktoś wie gdzie taką restauracje
      Samo określenie kuchnia chińska jest trochę nieprecyzyjne, bo potraw mogą się
      różnić bardzo w zależności od regionu. W Europie chyba najbardziej
      rozpowszechniona jest kuchnia kantońska i siczuańska (ta ostra). A poza tym
      smak musi być "trochę" polski, coby klient przyszedł ;)

      Usjwo

      Usjwo
    • matur Re: Prawdziwy "Chinczyk" 06.07.07, 10:37
      "mogłem być w takiej prawdziwej
      > Chińskiej restauracji w której dania jadło się pałeczkami z kubeczków czyli
      > tak jak na amerykańskich filmach."


      O ja pierdziu........... Prawdziwe chinskie w kubeczkach jak na amerykanskim
      filmie. Litosci!!!!!! Było chińskie bo były pałeczki?!?!?!?!!?! Tak jak
      najbardziej włoską pizzą jest ta z Pizzy hut no bo przecież amerykańska. Dla
      takiego abnegata nie warto nawet podawać adresów dobrej, prawdziwej
      chińszczyzny bo i tak nie doceni. Niech je z kartonów, styropianu - ale
      pałeczkami.... Za 7 zł



    • yoma Re: Prawdziwy "Chinczyk" 07.07.07, 14:50
      Jest Chińczyk w Alei Lotników, gotuje tam Chińczyk, jedzą tam Chińczycy ( i
      Koreańczycy też), ale żarełko podają na talerzach, z europejskimi sztućcami i
      kosztuje ciut więcej niż siedem złoty...ch. I co będzie?
    • margala chińszczyzna w amerykańskim stylu 07.07.07, 21:19
      Jest w Warszawie American Chinese Food, ale nie mają swojego lokalu - tylko
      jedzenie na telefon. Tu jest ich strona:
      www.amcfood.com.pl
      a tu niezależne recenzje [niezbyt pochlebne]:
      www.gastronauci.pl/lokal.php?p=1030
      Pozdrawia M.
    • Gość: Max Re: Prawdziwy "Chinczyk" IP: 144.138.143.* 11.07.07, 01:15
      zła wiadomosc dla miłosnikow chinskiej kuchni -władze chin zaczeły skup much-
      wkrutce nie bedzie przypraw -tajemica chinskiej luchni to suche muszki wcierane
      do potraw !
    • Gość: tejon Ale mnie na minę wsadziłeś IP: *.internetdsl.tpnet.pl 19.07.07, 15:34
      Byłem i sprawdziłem. Nie no, nie wiem gdzie jadałeś chińszczyznę, ale makaron
      spaghetti z pszenicy durum uwalany w sosie sojowym z grzybami + nieprzyprawiony
      kurczak + surowa kapusta pekińska to uwierz mi, ale nie jest to "prawdziwy
      Chińczyk". A z takich pudełek nie jada się w Stanach. To jakieś styropianowe
      kubełki po prostu, tam są graniastosłupowe z charakterystycznym zamknięciem.
      Wiem, bo jadłem w Chinatown w NY. Narobiłeś mi smaku, a wyszła skucha. Podskocz
      gdzieś w Wwie do dobrej budki i zapoznaj się z prawdziwym Chińczykiem.
      • usjwo Re: Ale mnie na minę wsadziłeś 20.07.07, 07:40
        > To jakieś styropianowe, kubełki po prostu,
        I to jest chyba jedna charakterystczna chinska rzecz ;) + pałeczki.

        > tam są graniastosłupowe z charakterystycznym zamknięciem.
        tam, czyli w US, nie w Chinach.

        Usjwo
    • mister1 Re: Prawdziwy "Chinczyk" - byle co 19.07.07, 20:37
      chinszczyzna ? byle jakie zarcie zrobione z marnych produktow a zwlaszcza z
      podejrzanej jakosci miesa
      • remislanc Azjatycka kuchnia jest SUPER !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! 20.07.07, 14:03
        Jestem zwolennikiem azjatycjiej kuchni, zwłaszcza owocow morza, makaronów
        sojowych, ryżowych i nie tylko. Nie id miesiąca ale od dobrych kilkju lat.
        systematycznie 2-3 razy w tygodniu odwiedzam z całą rodziną większe i mniejsze
        knajpki z taką kucjnią.....A że niektórzy wolą kotleta ze świńskiej d.u.p.y i
        wszystkie osmiornice, krewetki, langusty traktują jako "robactwo" - ich problem.

        Ps. za godzinkę będę wsuwał przepyszną ośmiorniczkę w sosie czosnkowym -
        oczywiście na ostro.......
        Smacznego.
        • Gość: Question Ile jest procentow "kaczki w kaczce" na chrupko? IP: *.dip0.t-ipconnect.de 20.07.07, 16:40
          (zdarzala sie juz kaczka z wolowiny)
      • Gość: białostoczanin Re: Prawdziwy "Chinczyk" - byle co IP: *.dsl.bell.ca 21.07.07, 07:02
        Toronto, Chinatown smród jak cholera. W życiu bym nie zjadł chińszczyzny z
        chińskiej dzielnicy, natomiast w knajpach takich jak tutejszy Mandarin żarcie ma
        nie-wiele wspólnego z autentyczną chińszczyzną ale za to jest strawne dla
        europejczyka. Zaparaszam do Toronto, do Mandaryna, mają fajne frutti di mare,
        owoce, deserki, itd. Płaci się wejśćiówkę i jedz ile chcesz, polecam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka