Dodaj do ulubionych

EURO Raport dla PGT

31.07.07, 13:22
Uciekający czas i pieniądze, czyli Euro2012
Raport Janusza Piechocińskiego specjalnie dla „PGT”

Choć od decyzji o przyznaniu Polsce praw do organizacji turnieju EURO 2012
minął już ponad kwartał, temat ten bardziej zajmuje media niż rządzących
zajętych głównie bieżącymi wydarzeniami politycznymi.
Do rozpoczęcia Mistrzostw zostało jeszcze raptem 59 miesięcy a stan
organizacyjny całego przedsięwzięcia już na starcie przypomina jedną wielka
prowizorkę. Czas to pieniądz mówi – polskie porzekadło ale nawet mając
pieniądze nie da się kupić uciekającego czasu.

Optymizm i beztroska rządu. Powołanie kolejnego komitetu, tym razem polsko-
ukraińskiego, brak konkretnych rozwiązań i decyzji – tak wygląda obraz
przygotowań do Euro 2012. Zamiast energicznych działań mamy… pierwszą aferę
korupcyjną związaną z urzędnikami mianowanymi przez obecny rząd i coraz
mniejszy entuzjazm polityków i urzędników, aby brać na siebie
odpowiedzialność za stan przygotowań. Jeśli do tego dodać wyjazdową
kompromitację antykibiców warszawskiej Legii na Litwie to można powiedzieć,
że w sprawie Euro 2012 jest gorzej niż źle.
Przygotowania do Euro 2012 muszą mieć publiczną i polityczną przed wszystkimi
odpowiedzialną TWARZ. Premier tuż po przyznaniu Polsce organizacji Mistrzostw
zapowiadał powołanie specjalnego Ministra Koordynatora ds. organizacji Euro.
Funkcję tę pełnić będzie, obok stanowiska ministra sportu, Elżbieta Jakubiak,
była szefowa gabinetu prezydenta RP. Czy jednak uda się jej nadgonić stracony
przez rząd czas i stać się osobą w pełni odpowiedzialną za organizacją
piłkarskich mistrzostw, ową TWARZA? Oby tak się stało!
Dotychczasowy brak efektów prac kierowanego przez wicepremiera Przemysława
Gosiewskiego komitetu ds. organizacji Euro 2012 nie odbiera rządowi
optymizmu. „Prace komitetu idą pełną parą” zapewnia media rzecznik rządu.
Tymczasem sztab organizacyjny Euro 2012 nie ma jeszcze zatwierdzonego budżetu
na bieżący rok, jest finansowany z rezerw Ministerstwa Sportu. W tym roku
sztab miał już trzech szefów. Piotr Gawron zrezygnował z pracy 20 lutego,
ponieważ od początku roku nie otrzymywał pensji. Zastąpił go Michał Nykowski,
a od 14 maja na czele sztabu stoi Maciej Grześkowiak.
Zgodnie ze strukturą, jaką opracowała UEFA, w Polsce i na Ukrainie powinni
zostać powołani koordynatorzy odpowiedzialni za siedem różnych dziedzin
związanych z organizacją Euro. Trzy z nich leżą w gestii sztabu
organizacyjnego i PZPN, a za cztery odpowiadają ministerstwa. PZPN i sztab
mają powołać koordynatorów do spraw komunikacji społecznej, marketingu i
promocji oraz budowy stadionów i centrów pobytowych. Ministerstwo Spraw
Wewnętrznych i Administracji powołuje koordynatora ds. bezpieczeństwa.
Ministerstwo Transportu - ds. transportu lądowego i sieci dróg. Ten sam
resort lub przedsiębiorstwo państwowe Porty Lotnicze musi wskazać
koordynatora do spraw transportu lotniczego. Ministerstwo Gospodarki lub
Polska Organizacja Turystyczna odpowiadają za bazę noclegową.
Koordynatorzy w tych samych dziedzinach powinni zostać powołani przez sztaby
lokalne w miastach, które będą gościć Euro. Pierwsze kandydatury w
dziedzinach, za które odpowiadają sztab przygotowań i PZPN, już są, ale
decyzje nie zapadły. Adam Olkowicz (PZPN) i Maciej Grześkowiak (szef sztabu
przygotowań) pracują normalnie, jednak na decyzje rządowe nie mają wpływu.
Grozi nam więc pierwsze nie dotrzymanie terminów narzuconych przez UEFA już
na etapie wstępnych prac przygotowawczych.
Trochę lepiej wyglądają problemy organizacyjne na szczeblu regionalnym i
miast gospodarzy Mistrzostw.

Legislacja, czyli lenistwo Sejmu. Specjalna ustawa o Euro 2012 ma być w
Sejmie jesienią. Czekają też tam projekty ustaw o partnerstwie publiczno-
prywatnym i zamówieniach publicznych, uproszczeniu procesu inwestycyjnego na
liniach kolejowych, których uchwalenie powinno pomóc w rozpoczęciu inwestycji
związanych z mistrzostwami. Niestety, mimo apeli środowisk pracodawców i
ekspertów, posłowie nie rozpoczęli nad nimi prac i wyjechali na wakacje. W
tej sytuacji należy przypuszczać, że pierwszy realny termin wejścia w życie
nowych rozwiązań to początek 2008 r. Łącznie dla usprawnienia procesów
związanych z przygotowaniami do Piłkarskich Mistrzostw znowelizować trzeba
(szacunki rządu ) 28 ustaw.

Infrastruktura sportowa. Wciąż nie wiadomo, ile będzie ostatecznie aren
zmagań piłkarskich w 2012 r. Piłkarskie federacje chcą rozgrywać mecze na 12,
a nie na ośmiu stadionach, a to oznaczałoby dodatkowe inwestycje, które teraz
szacowane są na ponad 50 mld zł. Samo województwo śląskie, mimo że nie jest
pewne organizacji, liczy na wsparcie przy 40 projektach związanych z Euro
2012. Samorządy chcą finansować inwestycje z budżetu państwa, funduszy UE,
budżetów lokalnych i środków inwestorów prywatnych. Możliwe jest
wykorzystanie kredytów Europejskiego Banku Inwestycyjnego.
Coraz bardziej niepokojąco wygląda kwestia budowy stadionu narodowego.
Opóźnia się konkurs architektoniczny na projekt Narodowego Centrum Sportu w
miejscu Stadionu Dziesięciolecia. Organizator, Centralny Ośrodek Sportu, tym
razem na 13 sierpnia kolejny raz przesunął termin zgłoszeń, a na listopad -
termin opracowania projektu. Wydłużenie to ma związek z aferą korupcyjną
wokół przetargu, obecnie wszystkie jego elementy analizuje niezależna
kancelaria prawna.
W Ministerstwie Skarbu Państwa powstaje projekt ustawy, według którego
inwestorem obiektu ma być Totalizator. Ważna może też być zgoda władz
Warszawy na to, by w wieloletnim planie inwestycyjnym miasta wpisać nie 180
mln zł, ale aż 360 mln zł na budowę nowego stadionu Legii przy
Łazienkowskiej. To obiekt o połowę mniejszy od Stadionu Narodowego, ale jego
projekt jest już gotowy. Inwestycja ma powstać w 2010 r. W czarnym
scenariuszu, gdyby Stadion Narodowy nie powstał na czas, będzie można na nim
rozegrać choćby mecze grupowe. Jednak wbrew wcześniejszym zapowiedziom,
Warszawa jeszcze nie ogłosiła przetargu na wykonawstwo .

Infrastruktura transportowa. Na tle bałaganu organizacyjno-prawnego w rządzie
i parlamencie, w infrastrukturze proces przygotowań przebiega spokojniej i w
bardziej profesjonalny sposób. Organizacja Euro nałożyło się na realizowany
od 2002 r. plan modernizacji polskich szlaków komunikacyjnych także ze
środków finansowych Unii Europejskiej. W kierownictwie resortu transportu
zatwierdzono zaproponowane przez Generalną Dyrekcję Dróg Krajowych i
Autostrad i zarządcę infrastruktury Kolejowej PKP PLK propozycje zmian.
Przedyskutowano podstawowe potrzeby transportowe i powiązania komunikacyjne z
Ukrainą i między miastami gospodarzami rozgrywek. Zapadają też pierwsze
decyzje kończące spory co do lokalizacji i przebiegu planowanych tras.
Minister rozwoju regionalnego Grażyna Gęsicka ustaliła przebieg wschodniej
obwodnicy Warszawy przez Wesołą, minister transportu Jerzy Polaczek przeciął
trwające od miesięcy dyskusje i zadecydował, że nie będzie żadnych zmian
przebiegu Południowej Obwodnicy Warszawy na przedłużeniu trasy A2 koło
lotniska na Okęciu. Obie decyzje zwiększają szanse na powstanie sporych
fragmentów południowej i wschodniej obwodnicy Warszawy do 2012 r.
Rozpoczynają się prace kolejowe na odcinku Warszawa-Praga Legionowo i
Warszawa Zachodnia–Lotnisko Okęcie.
(Więcej informacji o transportowej części EURO 2012 w kolejnym Raporcie)
Janusz Piechociński, dyrektor w Zespole Doradców Gospodarczych Tor
Janusz. Piechociński@tor.net.pl
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka