Dodaj do ulubionych

odkrycie na Tamce

05.08.07, 13:00
Koparki pracujące przy budowie nowego Centrum Chopinowskiego, które powstaje
na miejscu kamienicy Alojzego Anasińskiego (Tamka 43, obok Pałacu
Ostrogskich/Gnińskich), odsłoniły ostatnio fundamenty budynku, który mieścił
się powyżej, na ulicy Ordynackiej 4.

fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ce/ec/d6yw/SvAuk88ceJEzSlLqgX.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ce/ec/d6yw/J2XBHKsykebdbyGhBX.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ce/ec/d6yw/LKBStzFWc3lFbwU70X.jpg
Stał tam kiedyś Dom Miłosierdzia i kaplica Zgromadzenia Sióstr Miosierdzia
św. Wincentego a Paulo

Informacja ze strony Ryszarda Mączewskiego
www.warszawa1939.pl/index.php?r1=ordynacka_4&r3=0
Natrafiłem też na artykuł Jerzego S.Majewskiego, publikowany kiedyś na
stronach Gazety Stołecznej w cyklu „Warszawa nieodbudowana”
miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34880,2110994.html?as=1&ias=2&startsz=x&startsz=x
Oprócz tego, że Majewski nie pisze w nim , iż Dom był prowadzony przez
siostry z pobliskiego klasztoru i Instytutu św.Kazimierza (gdzie również był
zakład opiekuńczy dla sierot), nie odróżnia Bractwa Sióstr Miłosierdzia od
Zgromadzenia Sióstr Miłosierdzia, to pewne zamieszanie wywołał we mnie
następujący fragment tekstu:
„Jak ustaliła Małgorzata Omilanowska, wnętrze kaplicy powstało na rzucie
kwadratu i miało wysokość równą trzem kondygnacjom budynku Towarzystwa. Na
poziomie drugiej kondygnacji architekt zaprojektował galerię połączoną z
pomieszczeniami zakładu dla dzieci. Całość nakrył kopułą. Pośrodku znalazło
się okno ozdobione wyobrażeniem gołębicy Ducha Świętego malowanym na szkle.”
Jakoś nie mogę się dopatrzeć śladów owej kopuły ani na fotoplanach z 1935 i
1945 roku, ani na zdjęciach z e strony R.Mączewskiego
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ce/ec/d6yw/2r1a2J2PlbjodbAwzX.jpg
fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ce/ec/d6yw/hLBbjopYPKMab1PgzX.jpg
Obserwuj wątek
    • jarekzielinski Re: odkrycie na Tamce 06.08.07, 18:59
      Chodzi o tzw. ślepą kopułę, czyli taką, która całkowicie kryje się w
      konstrukcji dachowej. Ma ją np. kościół Karmelitów Bosych. W
      przypadku kaplicy kopuła wznosiła się na ośmiu gurtach, które
      przecinając się wyodrębniały pośrodku owo ośmioboczne okienko z
      malowanym na szkle obrazem Gołębicy. Tu więc rodzii się pytanie jak
      doświetlano to okienko, bo w opisie nie ma mowy o latarni (w sensie
      przeszklonej nadbudówki, która musiałaby wystawać ponad dach), czyli
      że światło doprowadzano jakimś niedużym świetlikiem. Może więcej
      szczegółów znajdzie się w opisującym tę kaplicę numerze "Wędrowca"
      (6/1900, s. 112) - ja korzystam z powołującego się na ten artykuł
      tekstu Omilanowskiej. Pzdr.
      • palker Re: odkrycie na Tamce 06.08.07, 21:05
        Własnie coś takiego chodziło mi po głowie:-) Bardzo dziękuję za
        informację:-)
        Teraz gdy patrzę się na zdjęcie z strony R.Mączewskiego
        www.warszawa1939.pl/zdjecia/ordynacka/old/ordynacka_4_02.jpg
        i na fotoplany
        fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ce/ec/d6yw/2r1a2J2PlbjodbAwzX.jpg
        fotoforum.gazeta.pl/photo/6/ce/ec/d6yw/hLBbjopYPKMab1PgzX.jpg
        sądzę, że witraż był na tle kwadratowego okna doświetlającego,
        zastępującego latarnię.
        Tak na marginesie: na zdjęciu z pierwszego linku i na fotoplanie z
        1935 roku, widać, że Dom Miłosierdzia i kaplica sąsiadowały z
        okazałą kamienicą (pewnie o nr Ordynacka 6). O ile jestem sobie w
        stanie przypomnieć zrujnowaną kaplicę i Dom Miłosierdzia to na pewno
        obok niej w latach 60-tych był już pusty plac. Co to była za
        kamienica?
        Wiem też, że pomiędzy Ordynacką 4/Tamką 43 a posesją Pałacu
        Ostrogskich/Gnińskich były schody zapewniające komunikację między
        Tamką a Okólnikiem. Czy zachował się jakiś przekaz ikonograficzny
        tych schodów?

        serdecznie pozdrawiam :-)
    • s.fug Re: odkrycie na Tamce 06.08.07, 22:40
      palker napisał:
      > Koparki pracujące przy budowie nowego Centrum Chopinowskiego,
      które powstaje
      > na miejscu kamienicy Alojzego Anasińskiego (Tamka 43, obok Pałacu
      > Ostrogskich/Gnińskich), odsłoniły ostatnio fundamenty budynku,
      który mieścił
      > się powyżej, na ulicy Ordynackiej 4.

      "Odsłoniły" to chyba nieodpowiednie słowo, podobnie jak "fundamenty".
      Ta była wysoka ściana, za którą znajdowały się pomieszczenia, z
      rzędem wąskich okienek. Przed zburzeniem kamieniczki przy Tamce
      ściana wychodziła na coś w rodzaju wąziutkiego podwórka-superstudni,
      potem stała się widoczna z ulicy. Koparka nie tyle więc odsłoniła,
      co po prostu rozwaliła budowlę.
      Ciekaw jestem, czy ktoś te mury i piwnice zinwentaryzował...
      • palker Re: odkrycie na Tamce 06.08.07, 23:11
        sorry za niefortunne określenia ale "ta ściana" razem z innymi
        ścianami wchodzacymi w skarpę prostopadle i równolegle tworzyły
        razem fundament na którym stał budynek przy Ordynackiej 4. Sądzę,
        że takie rozwiązanie wymusił fakt wznoszenia budynku na samym skraju
        skarpy. Co do inwentaryzacji: widziałem jakąs panienkę z "archeo",
        która pracowicie pstrykała fotki i nawet pogadałem z nia przez
        chwilę :-)
        pozdrawiam
        • jarekzielinski Ordynacka 6 i nie tylko 07.08.07, 22:02
          Odnośnie domu nr 6 cytuję sam siebie z jeszcze nie drukowanych
          materiałów do "Atlasu":
          "Ok. 1909 ostatnią wolną działkę naprzeciw cyrku (nr 6/6646)
          zabudowano aż siedmiokondygnacyjną kamienicą zakładów
          graficznych „Galewski & Dau” i rodziny Lilpopów (proj. Stanisław Gro-
          chowicz). Dom był zbyt wysoki i nieefektowny. Płaską, siedmioosiową
          fasadę poza balkonami ożywiał tylko pozorny ryzalit pierwszej osi,
          mieszczący frontową klatkę schodową. Strefa cokołowa składała się z
          aż trzech, delikatnie boniowanych kondygnacji. Wyżej elewację
          pokrywały subtelne ornamenty. Górna kondygnacja była ukryta w
          łamanym dachu. Tak jak budynki sąsiednie, kamienica nie miała
          podwórza, a tylko dwa szyby świetlików w narożach."
          Co do schodów, to nie mam pewności jak było w 1939, ale na
          wcześniejszych foto widać, że stał płot, a komunikacja z pałacem
          odbywała się za pośrednictwem wejścia z Ordynackiej, które było w
          dobudowanym skrzydle Konserwatorium, rozebranym po wojnie. Tam gdzie
          jest obecne wejście do pałacu, były tylko drewniane schodki na
          oparkanione podwórko, nie było natomiast wyjścia na Tamkę.
          Przy okazji: mam ciekawą fotkę z 1945 z tylną (!) elewacją
          Ordynackiej 4, czyli tą obecnie dobijaną od strony Tamki. Miała ona
          bogaty wystrój, bo nie zasłaniał jej dom nr 43, a dopiero później
          częściowo znikła za domem nr 45. Pzdr.
          • kester Re: Ordynacka 6 i nie tylko 11.12.07, 20:47
            A jednak były schody łaczące Ordynacką z Tamką... widać to na
            zdjęciu z tzw. referatu gabarytów z roku 1937.

            www.warszawa1939.pl/pokaz_foto.php?
            ulica=tamka&zbior=tamka_41_fot_2_1937&nazwa=tamka 41 fot 2
            1937&poprawka=

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka