Dodaj do ulubionych

Wzmozone patrole... spisali mnie :-)

07.07.03, 15:58
Zostalem spisany przez policje. Nie pierwszy i nie ostatni raz, ale... Ale
bylo to doswiadczenie nowej jakosci. Zda sie, ze to ma zwiazek z moim
podpisem. Czyli musze zaczac od poczatku. Jakis czas temu policja obiecala
zwiekszyc ilosc patroli w Wwie, w miejscach niebezpiecznych. Gazeta Stoleczna
opublikowala mapke tych miejsc, z krotka ich charaktersystyka. Teskt w
podpisie dotyczy mojego osiedla.

Wczoraj kolo 2 w nocy... czyli to dzis juz bylo, po prawdzie, podjechalem
taksowka. Jak zawsze, wysiadlem na wiadukcie Mickiewicza nad Trasa. Te
ostatnie pare krokow wole zrobic pieszo niz placic jeszcze 5pln za objazd
osiedla. A na osiedlu czuje sie dosc bezpiecznie. Szedlem sobie za blokiem,
jak zawsze i widze dwoch facetow. Rzut ok - o, policja. Pierwsza mysl: spisza
mnie. Druga: cos podobnego, o tej porze, na naszym osiedlu? Tu tak rzadko ich
w ogole widac... Nawet pozytywnie bylem nastawiony, wiec jak uslyszalem
"Dobry wieczor" to grzecznie sie zatrzymalem i odpowiedzialem tak samo. Dla
wyjasnienia - nie bylem trzezwy, ale tez nie zataczalem sie ani nic takiego.
Zapytali gdzie mieszkam - pokazalem im okna. Dalem prawo jazdy do spisania
danych. Panowie mieli czarne stroje, bez tych zoltych kubraczkow, mieli
latarki i w ogole byli naszykowani jak na wojne. Psychicznie tez. Znaczy byli
czujni i to mi... nawet zaimponowalo.

Jeden czekal az bedzie mogl przez radio sprawdzic moje dane i to czy nie mam
czegos na sumieniu (bylem spokojny, nic nie moglo sie tam zdarzyc) a drugi ze
mna gadal. Najpierw sprawdzil mi plecak - bardzo dokladnie. Nie wzbranialem
sie, bo po co? Nic tam nie mialem, czego bym sie mial wstydzic, ale... No,
musze powiedziec, ze gdybym mial tam beztrosko cos podejrzanego, to by nie
bylo latwo. Mialem w plecaku dezodoran w sztyfcie i myslalem, ze gosc go
rozkreci na czesci pierwsze. Potem mnie pytal skad wracam. "Od kolegi", mowie
zgodnie z prawda. Wiecej nie pytal, ale pomyslalem, ze biorac pod uwage, ze
trwa to juz kilka minut, ze jestem podpity, ze wracam z imprezy - ogolnie, ze
napiecie roslo - ze gdybym byl na imprezie, gdzie dzialoby sie cos
podejrzanego, to chyba szybko by to ze mnie wydobyli. Nie pytali. Za to
zapytali o komorke i to juz mnie rozwalilo:
- Skad pan ma telefon?
- Z programu Profit, zmienilem pare miesciecy temu.
- A jaki to model?
- 6510.
- Odblokowal pan?
- Tak.
- Moge?
- Prosze. Wzial, wpisal kod i podyktowal temu drugiemu numer IMEI. To tez
sprawdzili przez radio. Musze powiedziec, ze w tym miejscu bylem juz
rozwalony zupelnie. Pelen, ze tak powiem, profesjonalizm. Jeszcze w plecaku
mialem karte do wchodzenia do firmy, na takiej smyczy na szyje. Powiedfzialem
mu co to, jak zagladal do plecaka. Zaraz zapytal, tak mimochodem, gdzie
pracuje. W gazecie. Duzo placa? Rozchodzi sie na bierzaco. Na co?! -
zareagowal ostro, bo chyba uslyszal cos innego. Na bierzaco, powtorzylem.
Trwalo to wszystko z 15 minut, az sie zdenerwowalem, powiedzielem, ze w
ostaniej kieszeni plecaka ma, chusteczki do zebow. Mialem tam chusteczki i
szczoteczke. Troche sie smiali i pytali co taki spiety jestem. A potem
dostali info, ze dane sa czyste i puscili.

Z jednej strony to sie faktycznie spialem, bo pomyslalem, ze zdarza mi sie
bardziej pijanym wracac do domu czasem. Z drugiej, jestem pod duzym wrazeniem
profesjonalizmu - to spisanie danych komorki, to psychologiczne podejscie do
mnie, wybadanie szczegolow i bardzo czujne reagowanie na to, co mowilem. No
coz... Z jednej strony niemile to bylo, z dugiej to dobrze, ze o 2 w nocy
moje osiedle patroluja czujni kolesie. Ale wolabym wiecje nie musiec z nimi
gadac ;-)))
Obserwuj wątek
    • Gość: Peppers Re: Wzmozone patrole... spisali mnie :-) IP: *.acn.pl 07.07.03, 23:29
      To moze byc czasem nieprzyjemne, ale dobrze, ze chlopaki zaczeli cos robic. To
      mile. Pozdrawiam!
    • Gość: Mar ciekawe jak by sie zachowali IP: *.skorosze.2a.pl 08.07.03, 00:11
      gdyby zamiast podpitego pana z plecaczkiem szło ze trzech dresiarzy. Hahahaha
      policja, kurwa ich mać.
    • Gość: cke Re: Wzmozone patrole... spisali mnie :-) IP: *.chello.pl 08.07.03, 03:23
      zeby tak u mnie na grochowie cos takiego... ale nie... po komisariatach w nocy
      siedza i boja sie wyjsc...
    • Gość: Normals Re: Wzmozone patrole... spisali mnie :-) IP: 195.94.207.* 08.07.03, 08:30
      Mi tam się podoba.


      HWDZ - Złodziejom, HWDB - Bandytom, HWDG - Gwałcicielom, HWDM - Mordercom!!!
      • Gość: Mar a największy H - WDP IP: *.skorosze.2a.pl 08.07.03, 08:37
        Gość portalu: Normals napisał(a):

        > Mi tam się podoba.
        >
        >
        > HWDZ - Złodziejom, HWDB - Bandytom, HWDG - Gwałcicielom, HWDM - Mordercom!!!
        Złodzieje, bandyci, gwałciciele i modercy nie chodzą spacerkiem po północy
        między blokami. Autor wątku musiał być chyba nieźle pijany, że się pozwolił
        zrewidować, no i chyba jednak nie pijany w trupa, bo jakoś nie wspomina, że mu
        coś "zginęło" w czasie tej kontroli. Szkoda, że mu nie zrobili "rewizji
        osobistej".
        • Gość: Stolica Najwiekszy ch.. to tobie w dupe! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 08:45
          Ciekawe jakby sie zycie bez policji toczylo?Odpowiedz mi
          na to pytanie Mar-ciulu jeden!A poza tym co za gadka "ze
          pozwolil sie zrewidowac"?Funkcjonariusz policji posiada
          skuteczne instrumenty prawne pozwalajace na dokonanie
          rewizji-nie musi wcale mowic "czy moge zobaczyc pana
          plecak..?" Jesli ma jakies podejrzenia to mowi z reguly
          "Prosze pokazac..." lub "Wszystko z kieszeni na wierch
          wyjac!"I to tyle-nie gadaj glupstw jak nie masz o niczym
          pojecia-poza tym rewizje osobista przeprowadza sie na
          komisariacie.Pozdrawiam!
          • Gość: Mar nie lubię seksu analnego IP: *.skorosze.2a.pl 08.07.03, 08:52
            Gość portalu: Stolica napisał(a):

            > Ciekawe jakby sie zycie bez policji toczylo?Odpowiedz mi
            > na to pytanie Mar-ciulu jeden!A poza tym co za gadka "ze
            > pozwolil sie zrewidowac"?Funkcjonariusz policji posiada
            > skuteczne instrumenty prawne pozwalajace na dokonanie
            > rewizji-nie musi wcale mowic "czy moge zobaczyc pana
            > plecak..?" Jesli ma jakies podejrzenia to mowi z reguly
            > "Prosze pokazac..." lub "Wszystko z kieszeni na wierch
            > wyjac!"I to tyle-nie gadaj glupstw jak nie masz o niczym
            > pojecia-poza tym rewizje osobista przeprowadza sie na
            > komisariacie.Pozdrawiam!

            W zasadzie można by powiedzieć, że się toczy bez policji. Gdyby nie solidne
            kraty w oknach, opłacona ochrona i inne takie, to pewnie już by mnie
            zamordowali i okradli. A tak to tylko parę razy zniknęło mi radio z samochodu i
            raz tablice rejestracyjne - W BIAŁY DZIEN NA ULICY m st. Warszawa. Oczwiscie
            sprawcy nigdy nie udało się ująć:-)

            A co do rewizji osobistej - to szkoda, że go na ten komisariat nie zabrali.
            Statystyka by im się poprawiła, a i pałką by się zabawili. A podejrzenie to
            musi być UZASADNIONE. Może pan dziennikarz lubi takich mocnych chłopców w
            mundurach i cała sytuacja mu się podobała, ale ja zachęcałbym go do podrążenia
            tematu. Mogło by się okazać, żerzekomego podejrzenia nie dało by się uzasadnić -
            i co wtedy? Ciekawe czy też tak sprawdzają wszystkie telefony komórkowe
            sprzedawane na giełdzie elektronicznej?
            • Gość: Stolica Re: nie lubię seksu analnego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 09:25
              Wiem doskonale ze podejrzenie musi byc uzasadnione-jest
              to jednak kategoria ocenna-jesli funkcjonariusz ma choc
              cien podejrzenia ze delikwent moze miec w plecaku czy
              przy sobie jakies przedmioty pochodzace z przestepstwa
              lub ktorych posiadanie jest zabronione to moze bez
              ceregieli przeprowadzic rewizje-poza tym policjant to tez
              czlowiek i ma stresujaca prace-jak kazdy moze sie
              bac-musimy to zrozumiec-cala rzecz polega na odpowiedniej
              rozmowie z funkcjonariuszem-jesli sie czlowiek stawia
              sytuacja wyglada inaczej-po drugie nie jestem
              dziennikarzem lecz pracownikiem organow wymiaru
              sprawiedliwosci na urlopie-po prostu zdenerwowales mnie
              swoja wypowiedzia.
              • Gość: Mar Re: nie lubię seksu analnego IP: *.skorosze.2a.pl 08.07.03, 10:54
                Gość portalu: Stolica napisał(a):
                > po drugie nie jestem
                > dziennikarzem lecz pracownikiem organow wymiaru
                > sprawiedliwosci na urlopie-po prostu zdenerwowales mnie
                > swoja wypowiedzia.

                O - to wiele wyjaśnia. Z tzw. wymiarem tzw. "sprawiedliwości" mam do czynienia,
                a o mało co sam byłbym pracownikiem tegoż wymiaru. Nawet sami sędziowie w
                towarzyskich rozmowach śmieją się z tzw. "niezawisłości" i innych pierdół.

                A pisząc o dzeinnikarzu miałem na myśli ZAŁOŻYCIELA WĄTKU, a nie kolejnych
                korespondentów.
            • roody102 Re: nie lubie˛ seksu analnego 08.07.03, 11:09
              > Moz˙e pan dziennikarz lubi takich mocnych ch?opców w mundurach
              > i ca?a sytuacja mu sie˛ podoba?a, ale ja zache˛ca?bym go do
              > podra˛z˙enia tematu

              Nie lubie chlopcow. Po co ta ironia, skadinad dosc przyziemna? Na dowcip
              wyzszego lotu zabraklo weny?

              Powaznie mowie - dalem sie spokojnie spisac i zajrzec do plecaka dla swietego
              spokoju. Pod wrazeniem jestem tego, ze gosc tak ze mna rozmawial, ze mimo
              chodem wyciaganal ze mnie sporo informacji. Gdybym mial cos na sumieniu tego
              dnia, to by sie pewnie wydalo. Gdybym mial przy sobie, powiedzmy, drugi, to bym
              pewnie byl bardziej spiety. Mysle, ze to dobrze, ze tak wlasnie dzialaja. I
              dobrze, ze laza w nocy pod moim blokiem. To tylko tyle. Nie przekroczyli chyba
              swoich uprawnien, rewizji mi nie robili. Nie ma co drazyc ani szukac dziury w
              calym.
          • Gość: HWDP [...] IP: 62.233.175.* 08.07.03, 12:30
            Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
            • Gość: Normals Re: Najwiekszy ch.. to tobie w dupe! IP: 195.94.207.* 08.07.03, 12:36
              Jak najpierw pyskujesz, to się nie dziw, że cie nie lubią.

              Ja tam nigdy historii z policją nie miałem. Nie kradnę, nie gwałcę (choć
              czasami mam ochotę), nie jestem chuliganem. Dobrze, że policja ostro się
              obchodzi z hooligaństwem!

              A za życzenia dziękuję - nie skorzystam. Nie wiem ,czy wiesz, ale normalnym
              takie rzeczy nie odpowiadają, czego i tobie życzę.
              • Gość: HWDP Re: Najwiekszy ch.. to tobie w dupe! IP: 62.233.175.* 09.07.03, 10:22
                Po pierwsze nie pyskowalem. Po drugie mam takie prawo do wyrazania swojego
                zdania na ten temat dopoki nikomu to nie uwlacza poniewaz to gwarantuje mi
                konstytucja a potrzecie od samego poczatku naszego "spotkania" starali sie
                pokazac kto ma wladze i jest gora. Polska policja to banda bezmozgow, ktorzy
                bardziej niz wszyscy lamia prawo w imie jego przestrzegania. Zakompleksione
                buraki, ktore nigdy ponad krawezniki nie podskocza.

                Mundur niebieski, orzel zelazny.
                Zabiles dziecko, jestes odwazny.
                Jestes odwazny, jestes szczesliwy.
                Polska policja to s.........y.

                Hehe a pan moderator to niby czemu mnie zdjal? Rodzina na psiarni robi i
                zabolalo?;-)))
        • Gość: Normals Mar to śmieszne dziecko. IP: 195.94.207.* 08.07.03, 09:32
          Gość portalu: Mar napisał(a):
          Tylko po co?
          • atob Re: Mar to śmieszne dziecko.Tak sadzisz ? 08.07.03, 15:04
            Widzisz Normals ...nie dostastales pala za nic ...zaden gnoj mlodszy od ciebie
            nie mowil ci : spiedalaj ale juz bo przyjebie . Jak Was spotka cos takiego to
            juz nie bedziecie tak wychwalac policji ....A zdazyc sie moze ...wiec ostroznie
            z slowami ...
        • roody102 Re: a najwie˛kszy H - WDP 08.07.03, 11:04
          Autor watku wracal na przyjemnym rauszu do domu. Dal sie zrewidowac, bo nie
          mial w plecaku nic, czeo by sie musial wstydzic, a troche sie bal stawiac
          policji o 2 w nocy, bo ci, jak by chciali, to by pretekst do zatrzymania mieli
          w tym malym rauszu chocby. A tak dac sie na izbe zwinac 200metrow od domu (choc
          pamietam, jak w tym bloku co pod nim mnie spisali byla impreza, tom do domusz
          te 200 metrow szedl z pol godziny) to glupio troche. Juz lepiej im pokazac, ze
          sie w plecaku nic podejrzanego nie ma.
          • atob Re: a najwie˛kszy H - WDP 08.07.03, 15:01
            roody102 napisał:
            >A tak dac sie na izbe zwinac 200metrow od domu (choc
            >
            > pamietam, jak w tym bloku co pod nim mnie spisali byla impreza, tom do domusz
            > te 200 metrow szedl z pol godziny) to glupio troche. Juz lepiej im pokazac,
            ze
            > sie w plecaku nic podejrzanego nie ma.


            Kwestia wartosci ...jakich wyznajesz
            • roody102 Re: a najwie˛kszy H - WDP 08.07.03, 15:21
              > Kwestia wartosci ...jakich wyznajesz

              Zawsze pod prad?
              No to faktycznie nie jest moje motto. Jakiz to system wartosci zabrania dac sie
              spisac i w imie jakiz to szczytnych idei mialem sie w poniedzialek na Kolskiej
              obudzic, tudziez pala przez leb dostac?
              • atob Re: a najwie˛kszy H - WDP 08.07.03, 15:33
                roody102 napisał:

                > > Kwestia wartosci ...jakich wyznajesz
                >
                > Zawsze pod prad?
                > No to faktycznie nie jest moje motto. Jakiz to system wartosci zabrania dac
                sie
                >
                > spisac

                Spisac moze i nie ...ale przedstawili sie z nazwiska ? Podali jednostke? Powod
                legitymowania > [ hehehe to ostatnie to sztuka :) bo zawsze moga powiedziec
                wylegitymowanie i spisywanie osob w obrebie dzialania patrolu ;)]


                >i w imie jakiz to szczytnych idei mialem sie w poniedzialek na Kolskiej

                Hmmm to znaczy ze bylae kompletnie nawalony zataczales sie i nie potrafiles
                wyartekulowac poprawnie kilku slow w jezyku Polskim ?


                > obudzic, tudziez pala przez leb dostac?


                Wlasnie a za co ? Moze za pytanie o nazwiska i o pokazanie legitymacji ...?
                Widzisz Ciebie ograniczyl strach poprostu strach przed policja .Bales sie
                dostac od policji pala po lbie za NIC ...no chyba ze chciales ich bic :)
                >
                • Gość: Stolica Re: a najwie˛kszy H - WDP IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.07.03, 15:40
                  Policjant umundurowany nie ma obowiazku pkazywac legitymacji i podawac numeru i
                  jednostki-taki obowiazek ma tajniak lub policjant ktory puka do naszych drzwi-
                  natomiast nie wiem po co ta chryja-letymowanie jakich wiele-to sie nazywa
                  prewencja-a co do gadek ze palami leja-porzadnych ludzi nie leja-trzeba sie
                  tylko umiec znalezc we wlasciwym miejscu i we wlasciwym czasie-nie ma co
                  pyskowac bo agresja rodzi agresje a policjant tez czlowiek...
                  • atob Re: a najwie˛kszy H - WDP 08.07.03, 15:45
                    Gość portalu: Stolica napisał(a):

                    >nie ma co
                    > pyskowac bo agresja rodzi agresje a policjant tez czlowiek...


                    BLAD ..psim obowiazkiem policjanta jest NIE DAC SIE SPROWOKOWAC ...


                    Ps Hmm az sprawdze jak jest z tymi legitymacjami ...
                • roody102 Re: a najwie˛kszy H - WDP 08.07.03, 23:39
                  > Spisac moze i nie ...ale przedstawili sie z nazwiska ? Podali jednostke?
                  Powod
                  > legitymowania > [ hehehe to ostatnie to sztuka :) bo zawsze moga powiedziec
                  > wylegitymowanie i spisywanie osob w obrebie dzialania patrolu ;)]

                  Nie pytalem. Wiem, ze moge, ale, szczerze mowiac, nie odczuwam takiej potrzeby.
                  Gdybym byl zupelnie trzezwy, to moze bym zapytal.

                  > Hmmm to znaczy ze bylae kompletnie nawalony zataczales sie i nie potrafiles
                  > wyartekulowac poprawnie kilku slow w jezyku Polskim ?

                  Nie, az tak nie. Ale pretekst by byl.

                  > Wlasnie a za co ? Moze za pytanie o nazwiska i o pokazanie legitymacji ...?

                  Za pyskowanie, stawianie sie.

                  > Widzisz Ciebie ograniczyl strach poprostu strach przed policja .Bales sie
                  > dostac od policji pala po lbie za NIC ...no chyba ze chciales ich bic :)

                  O, psycoanaliza? Moze sie okaze ze mam ten strach od dziecinstwa? Nie, jak po
                  prostu nie traktuje policji jak wroga. Ot co.

                  A wlasnie - zapytalem znajomej prawniczki - z ustawy o policji wynika, ze moga
                  skontrolowac plecak.
                  • Gość: Mar a gdybyś w plecaku miał... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 09.07.03, 08:34
                    roody102 napisał:


                    >
                    > A wlasnie - zapytalem znajomej prawniczki - z ustawy o policji wynika, ze
                    moga
                    > skontrolowac plecak.


                    a gdybyś w plecaku miał wibrator, skórzany bat do sado-maso, zdjęcie swojej
                    koleżanki/kolegi NAGO, kartę wstępu do klubu gejowskiego oraz damskie figi lub
                    biustonosz, które są twoim fetyszem, to też byś tak chętnie pokazywał panom
                    policjantom to wszystko?
                    • Gość: kixx Re: a gdybyś w plecaku miał... IP: *.acn.waw.pl 09.07.03, 08:38
                      Eeeeeeeeeeee,Mar!!
                      Nie wszyscy to noszą przy sobie
    • Gość: Mar zajrzyjcie sobie tu IP: *.skorosze.2a.pl 08.07.03, 16:38
      www1.gazeta.pl/kraj/1,34309,1563193.html
      przypomnijcie sobie historię pewnego Anglika sprzed oaru tygodni albo historię
      o taksówkarzach na Anielewicza sprzed paru miesięcy, albo jak długo czekaliście
      na drogówkę po kolizji albo czy kiedykolwiek odzyskaliście skradzione radio z
      samochodu albo komórkę?
    • spatologizowana_sempiterna Miał prawo... 08.07.03, 22:40

      > pracuje. W gazecie. Duzo placa? Rozchodzi sie na bierzaco. Na co?! -
      > zareagowal ostro, bo chyba uslyszal cos innego. Na bierzaco, powtorzylem.

      I bardzo słusznie, że zareagował. Rzeczywiście pełen profesjonalizm. Przecież
      rozchodzić się może na BIEŻĄCO!!! Jeśli rzeczywiście powiedziałeś mu, że na
      bierząco, miał prawo zareagować ostro!
      • atob Re: Miał prawo... 08.07.03, 22:44
        Racja !!! jest taki przedmiot na szkoleniu ps..tzn policjantow : interpretacja
        ortografi na podstawie wskazan sluchowych instrumetu pomiarowego
        funkcjionarisza zwanego dalej uchem "....
      • roody102 Re: Miał prawo... 08.07.03, 23:40
        No mowie, poziom merytoryczny interwencji sie podnosi, bo ja wracalem caly
        jakis taki nieortograficzny :)))

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka