sidorowszczak
10.09.07, 13:04
Przy okazji dyskusji o torach na Krakowskim, w dzisiejszej
Stołecznej, czytelnik napisał, że ulica Kozia miała drewnianą
nawierzchnię jeszcze w końcówce lat 50-tych. Sięgając pamięcią do
najwcześniejszych lat mojego życia, czyli właśnie tego czasu,
takiej nawierzchni nie pamiętam. Choć pamiętam stary mur i resztki
kamienicy wzdłuż Koziej, tam gdzie teraz jest Muz. Karykatury.
Może eksperci się wypowiedzą?