Dodaj do ulubionych

Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją

IP: *.man.polbox.pl 17.05.01, 14:11
Jak tylko zrobi się ciepło, w środkach masowego transportu zaczyna walić smród
jak z murzyńskiej chaty. Ludzie się nie myją, noszą kilka dni te same
przepocone rzeczy. Ostatnio w TOK FM powiedzieli, że przeciętna kobieta nosi
trzy dni te same majty, faceci są jeszcze lepsi, bo 5 dni te same slipy.
Do tego często z pod pachy współpasażera czuć padliną.
Mamy XXI wiek, a higiena jak w XVII wiecznej Francji.
Czy też Wam to przeszkadza ?
Ostatnio opitoliłem gościa, który usiadł koło mnie bo śmierdział, i zrobiła się
afera na cały autobus.
Obserwuj wątek
    • Gość: TYP Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.we.mediaone.net 17.05.01, 14:33
      Gość portalu: Sloggi napisał(a):

      > Jak tylko zrobi się ciepło, w środkach masowego transportu zaczyna walić smród
      > jak z murzyńskiej chaty. Ludzie się nie myją, noszą kilka dni te same
      > przepocone rzeczy. Ostatnio w TOK FM powiedzieli, że przeciętna kobieta nosi
      > trzy dni te same majty, faceci są jeszcze lepsi, bo 5 dni te same slipy.
      > Do tego często z pod pachy współpasażera czuć padliną.
      > Mamy XXI wiek, a higiena jak w XVII wiecznej Francji.
      > Czy też Wam to przeszkadza ?
      > Ostatnio opitoliłem gościa, który usiadł koło mnie bo śmierdział, i zrobiła się
      >
      > afera na cały autobus.


      Hehhehe ale mnie rozsmieszyles tym listem :) Dzieki. Niszcz tych padlinowatych
      jak popadnie. Z drugiej strony mysle ze by bylo lepiej zeby standardem w Polsce
      byly kabiny przysznicowe w kazdym mieszkaniu, kazda lazienka powinna byc juz
      zaplanowana i budowana z kabina prysznicowa. Wtedy wszystko jest szybko i ladnie.
    • Gość: Warschau Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.matrix.pl 17.05.01, 14:39
      Nie rozumiem niektórych ludzi...Ja bez prysznica i umycia zębów z domu się nie
      ruszam...Przecież człowiek zaraz się lepi i źle czuje...
      A prysznic zajmuje naprawdę niewiele czasu i nie wymaga zbyt wielkiego
      wysiłku...

      Czy Polacy aż tak są higienicznie zacofani?
    • Gość: M. Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: 195.117.157.* 17.05.01, 15:58
      to jeszcze nic... myślę, że najlepszych doznań dostarcza "nurek", który
      usiądzie kilka miejsc przed tobą... ten pęd powietrza w czasie jazdy jest
      cudowny.
      A ogólnie to nie ma tego złego ... chciałbyś jeździć z pracownikami FSO lub
      Ursusa, którzy wracają po zmianie do domu!!!
      Wniosek jeden ... trzeba jeździć samochodem!!!
    • sloggi Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 04.04.02, 11:10
      Post sprzed roku, a temat razem z ociepleniem wraca jak bumerang.
      Dzis w 709 myślałem, że nie przejadę tych 5 przystanków. Po prostu śmierdzi.
      • Gość: zdzisio Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: 192.168.100.* 04.04.02, 12:27
        sloggi i znowu będziesz narzekał? rok temu było tak samo i teraz jest tak samo
        i gwarantuje, że za rok też będzie tak samo.
        rozwiązanie jest tylko jedno: kupić sobie tanio gablote i smigac samemu po
        mieście. ja tak robie od lat i nie narzekam co roku tak jak ty.
        a jak muszę gdzies jechac na chlańsko to po prostu taryfę wzywam i śmigam sobie
        bez wąchania smrodu.
        brudasy sa wszedzie i w polsce i we francji elegancji i w angielskim metrze też
        capi niektórym spod pachy...
        • tassman Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 04.04.02, 13:40
          Przywaliłeś zdzisiek Sloggiemu....

          tassman:)
        • Gość: jotka Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.ncr.com 23.06.02, 23:03
          a od taksówkarzy nie śmierdzi.Bo moim zdaniem tak.
          • sloggi Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 24.06.02, 09:48
            Kiedyś wysiadłem z bryki przynależnej do szacownej korporacji z tzw.
            dziesiątki. Śmierdziało starzyzną i pleśnią.
    • Gość: Mar Trzeba sobie kupić samochód IP: 213.25.197.* 04.04.02, 13:59
      Wtedy będziesz czuł tylko własną wodę kolońską + ewentualnie odświerzacz
      powietrza. Polecam zielone (lesne) drzewko Wunderbaum (niestety coraz trudniej
      kupić - same podróby cuchnące jak ruskie mydło). Gdyby w Polsce (i Europie)
      podatki były niższe, to można by wogóle zlikwidować komunikację miejską,
      ewenualnie ograniczyć ją do kilku linii w centrum. Gdyby najtańsze Seicento
      kosztowało 15 tys. zł (to jest możliwe!), a benzyna była po 2 zł za litr, to
      samochody byłyby tak popularne jak w USA. W Europie, ze względu na mniejsze
      odległości, koszty posiadania auta byłby nawet niższe niż w USA. Ale u nas musi
      być po europejsku. Złodziejskie podatki i haracz w postaci obowiązkowego ZUS.
      • eela Re: Trzeba sobie kupić samochód 04.04.02, 14:18
        Zapomniałes, ze trzeba najpierw wybudowac drogi, na obecnych te samochody,
        które są, juz teraz się nie mieszczą. Tak, że rzecz nie tylko w podatkach i
        cenie benzyny.
        • Gość: ninka Re: Trzeba sobie kupić samochód IP: *.n.club-internet.fr 07.04.02, 10:29
          Jest lepszy sposob: mydlo na kartki i proszek do prania
          tez. Wtedy smierdzialo mniej, bo trzeba bylo przecie te
          dobra zuzyc...
        • antyeela Re: Trzeba sobie kupić samochód 08.04.02, 12:28
          pani eela napisała:

          > Zapomniałes, ze trzeba najpierw wybudowac drogi, na obecnych te samochody,
          > które są, juz teraz się nie mieszczą. Tak, że rzecz nie tylko w podatkach i
          > cenie benzyny.

          pani eela przypomina Marowi

      • sloggi Re: Trzeba sobie kupić samochód 08.04.02, 08:45
        Ależ wprost przeciwnie, trzeba ludziom zacząć grzecznie, acz dobitnie mówić,
        że śmierdzą.
        • tassman Re: Trzeba sobie kupić samochód 08.04.02, 08:51
          Kazdy tramwaj powinien mieć kabinę prysznicową...

          tassman:)
          ps. Produkują juz moze takie?
          • sloggi Re: Trzeba sobie kupić samochód 08.04.02, 09:05
            Póki co, przez długi czas miałem wrażenie, że na końcu Neoplana jest kabina
            WC :)))
            • Gość: Skolmi Re: Trzeba sobie kupić samochód IP: 62.89.121.* 08.04.02, 09:08
              do każdego biletu dodawać gratis anty-perspirant-a;)
              • tassman Re: Trzeba sobie kupić samochód 08.04.02, 09:12
                Gość portalu: Skolmi napisał(a):

                > do każdego biletu dodawać gratis anty-perspirant-a;)

                *************
                Albo spinacz do bielizny...na nos:))

                tassman:)

            • tassman Re: Trzeba sobie kupić samochód 08.04.02, 09:11
              sloggi napisał(a):

              > Póki co, przez długi czas miałem wrażenie, że na końcu Neoplana jest kabina
              > WC :)))

              *****************
              ....w dodatku rzadko odkażana chlorem bądź gaszonym wapnem....

              tassman:)

    • Gość: Wojtas Zarzut IP: *.pnu.com 08.04.02, 11:56
      Do sloggiego (ale nie gościa portalu?).
      Niedawno stawałeś wypowiadałeś się na tym forum (Obrona linii komunikacji
      miejskiej) na temat autobusu nr 132, który rzekomo jeździ koło twego domu, a
      dziś jechałeś z domu??? do pracy??? linią 709. Gdzie Rzym, a gdzie Krym? -
      dlaczego wypowiadasz się na tematy, których nie znasz z autopsji (chodzi o
      linię 132)?
      • d.z Re: Zarzut 08.04.02, 15:03
        Gość portalu: Wojtas napisał(a):

        > Do sloggiego (ale nie gościa portalu?).
        > Niedawno stawałeś wypowiadałeś się na tym forum (Obrona linii komunikacji
        > miejskiej) na temat autobusu nr 132, który rzekomo jeździ koło twego domu, a
        > dziś jechałeś z domu??? do pracy??? linią 709. Gdzie Rzym, a gdzie Krym? -
        > dlaczego wypowiadasz się na tematy, których nie znasz z autopsji (chodzi o
        > linię 132)?

        Nie to, żeby był w tym mój jaki interes ale muszę powiedzieć, iż wszystko się
        zgadza i nie ma w tym nieprawdy. 132 jeździ koło Slogieggo domu, a 709 jeździ
        Sloggi do pracy.
        Gdyby ogłoszono konkurs na najdłuższy dojazd do pracy to Solggi chyba byłby
        jednym z nagrodzonych. Dzień w dzień z dalekiej północy na dalekie południe...
      • sloggi Re: Zarzut 08.04.02, 15:07
        Czy to jest dziwne, że mieszkam na Bródnie, na Wyszogrodzkiej, a pracuję w
        Pyrach, przy Puławskiej ?
        Dziś jechałem do pracy, kolejno: 524,179 i 709.
        Coś jeszcze ?
        • Gość: Wojtas Przepraszam IP: *.pnu.com 08.04.02, 15:30
          sloggi napisał(a):

          > Czy to jest dziwne, że mieszkam na Bródnie, na Wyszogrodzkiej, a pracuję w
          > Pyrach, przy Puławskiej ?
          > Dziś jechałem do pracy, kolejno: 524,179 i 709.
          > Coś jeszcze ?

          Już nic!!
          Przepraszam. nie możesz sobie znaleźć pracy bliżej - przecież to chyba 3 godziny
          dziennie zabierają Ci te dojazdy.
        • Gość: Wojtas 179 IP: *.pnu.com 08.04.02, 15:32
          Z tym 179 nie jestem w stanie uwierzyć. Przecież w centrum masz wygodną
          przesiadkę do metra.
          • sloggi Re: 179 08.04.02, 16:46
            Jeśli siedzę w 524 to nie chce mi się przesiadać do metra, jadę nim do
            Ursynowskiej lub M.Wilanowska i tam z lenistwa jadę 179 do Al.Lotników, aby
            przesiąść się do 709. Różnica 10 min. Metro jest ciut szybsze.
    • Gość: X-files Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 08.04.02, 14:46
      W USA jest kawał o Polakach:

      Gdzie schować forsę aby Polak jej nie znalazł?
      Pod mydłem...

      Można się obrazić albo zastanowić.
    • sloggi Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 20.06.02, 16:38
      To mój ukochany temat, jak zwykle aktualny - dziś to powinien być temat dnia.
      • Gość: pacio Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.06.02, 16:53
        A ludzie otyli ???
        Wystarczy że pod prysznicem przebywał pół godziny temu, to nie uniknie pocenia
        się.

        Pzdr
        pacio
        • rembik_ Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 20.06.02, 16:57
          no w takim przypadku są dezodoranty w sztyfcie z antyperspirantem.
          • sloggi Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 20.06.02, 17:00
            Na takie futro pod pachami, jakie ma 90 % społeczeństwa, to antyperspirant nic
            nie pomaga.
        • sloggi Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 20.06.02, 16:59
          Aż mi gorzej, jak pomyślę nad powrotem do domu.
          Te buchajace dekolty, rękawki i ten "zapach". Nie pojadę za żadne skarby
          Neoplanem ani "batyskafem".
          Bleeeee, mam jakieś natręctwo.
    • Gość: RR Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.allianz.pl 20.06.02, 17:02
      Najgorzej z tym, że oni (raczej oni nie one) jadą tramwajem do pracy... Klima
      nie pomaga. W autobusie możesz go opieprzyć a w pracy????
      • sloggi Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 20.06.02, 17:05
        W pracy tymbardziej.
        Kilka lat temu wywołałem w firmie święte oburzenie na temat porannego
        prysznica, golenia się tu i ówdzie i mojego pojmowania higieny.
        Usłyszałem, że po to są perfumy, żeby PACHNIEĆ. A od zbyt częstego mycia
        pewnych części ciała popęka mi śluzówka.
        Kto zwariował, ja czy świat ?
        • Gość: RRR Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.allianz.pl 20.06.02, 17:14
          To wszystko wychowanie, a raczej jego brak...dziadek na prośbę o umycie rąk
          przed wzięciem niemowlęcia mówi "a co ja się z g... biłem?" albo wypowiedź
          babci - "on już jest duży, to może nie musisz go myć codziennie".
        • Gość: RUDA Nie masz natręctwa. Po prostu ludziom, którzy sami IP: 193.0.117.* 20.06.02, 18:37
          śmierdzą, nic innego ani nikt inny nie śmierdzi. I vice versa. Ci, których nie
          czuć, wszystko czują. Dołączam do grona pogrążonych we wszechobecnym beztlenie,
          pzdr
          • sloggi Re: Nie masz natręctwa. Po prostu ludziom, którzy sami 21.06.02, 09:25
            Dzięki Bogu wracałem do domu autobusem omijającym centrum.
            Dziś będę wracał 524 - i nosem wyobraźni czuję co będzie.
            • Gość: pacio alternatywa dla 524 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.06.02, 09:32
              Zamiast marudzić zakup jakiś pojazd.
              Ceny spadły do poziomu śmiesznego, można przebierać jak w ulęgałkach !!!

              • Gość: olivia Re: alternatywa dla 524 IP: 193.178.168.* 21.06.02, 16:00
                Najgorsi sa faceci po ok. 50-ce w matowych z brudu wlosach smierdzacy, potem,
                alkocholem i PETAMI. Taki zapach, ze az kwas sie zbiera. Jak tu byc w takich
                sytuacjach milosierna. Mialam w robocie kolege siedzacego na przeciw mnie w
                kabince (biuro ze sciankami dzialowymi). Zaczelam go prze scianke perfumowac.
                Najpierw drozszymi perfumami a potem tania woda rozana. Zadzialalo bo zaczal
                sie myc.
                • sloggi Re: alternatywa dla 524 26.06.02, 13:21
                  Wczoraj przy Dworkowej wsiadł taki koleś, że musiałem mu powiedzieć, że nie
                  życzę sobie, aby siedział obok mnie. Puścił wiązankę, ale poszedł śmierdzieć na
                  przód autobusu.
                  • Gość: jucha Re: alternatywa dla 524 IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 22:20
                    sloggi napisał(a):

                    > Wczoraj przy Dworkowej wsiadł taki koleś, że musiałem mu powiedzieć, że nie
                    > życzę sobie, aby siedział obok mnie. Puścił wiązankę, ale poszedł śmierdzieć na
                    >
                    > przód autobusu.

                    A ja lubie posmierdziec.
    • Gość: jucha Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 22:18
      Gość portalu: Sloggi napisał(a):

      > Jak tylko zrobi się ciepło, w środkach masowego transportu zaczyna walić smród
      > jak z murzyńskiej chaty. Ludzie się nie myją, noszą kilka dni te same
      > przepocone rzeczy. Ostatnio w TOK FM powiedzieli, że przeciętna kobieta nosi
      > trzy dni te same majty, faceci są jeszcze lepsi, bo 5 dni te same slipy.
      > Do tego często z pod pachy współpasażera czuć padliną.
      > Mamy XXI wiek, a higiena jak w XVII wiecznej Francji.
      > Czy też Wam to przeszkadza ?
      > Ostatnio opitoliłem gościa, który usiadł koło mnie bo śmierdział, i zrobiła się
      >
      > afera na cały autobus.

      A ja lubie bród.
      • Gość: Pauli Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.06.02, 23:46
        Jucha, a co z tym brudem robisz ze go tak lubisz???
        To twoj Przyjaciel od serca czy co?
        Rany, nie ma nic gorszego niz smrod brudu!! Ja doskonale rozumiem, ze nie
        kazdego stac na perfumy, ale na mydlo to chyba raczej tak!!

        A jak ktos sobie lubi smierdziec, to nich sobie smierdzi indywidualnie a nie
        zmuszajac wszystkich do wachania tego!

        Aha, ja ostatnio bylam u znajomych pod Warszawa - tam pracuje jakis chlopak,
        ktorego oni podwozili do dentysty. I wiecie co powiedzial dentyscie? Ze maja
        jedna szczoteczke na cala rodzine. Uzywaja jej co pare dni, bo po co
        czesciej... A ja naiwna o mydle gledze:))
    • sloggi Re: Jadąc tramwajem, czyli ludzie się nie myją 11.09.02, 11:21
      Odkąd jeżdzę z przesiadką przy Dworcu Wileńskim zaczynam powoli dochodzić do
      wniosku, że na linii wołomińskiej ludzie myją się tylko w weekend.
      O ile między poniedziałkiem a środą można wytrzymać, to już czwartek i piątek
      są katorgą.
      Z pewnością się czepiam - ale ponieważ o 7.30 Ci ludzie tak wonieją, to jaki
      zapach jest po południu ? Tak więc wracając z pracy omijam Wileński dużym
      łukiem.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka