d.z
12.08.03, 13:11
W tej chwili remontowane są tory tramwajowe na skrzyżowaniu Al.
Jerozolimskich i Żelaznej. Przejazd Żelazną "na wprost" przez tory tramwajowe
jest niemożliwy.
Mam jedno pytanie jaka ide przyświecała idiocie co zasłonił czarną folią
strzałkę zieloną pozwalającą na skręt na czerwonym w prawo z Jerozolimskich w
Żelazną.
Wszak teraz nikt z Żelaznej nie pojedzie bo nie może. Dlaczego więc to
zrobiono.
Druga sprawa. Czy czarna folia zasłaniająca jakiś znak jest wogóle
dopuszczalna?
Skąd ja mam wiedzieć, że np. jakiś worek nie został zawiany tam akurat przez
wiatr?
A jeśli kolejny idiota odpowie mi, że i owszem zasłonięcie znaku czarną folią
powoduje jego nieważność to ja sobie to zapamiętam.
Jak kiedyś zdarzy mi się zapomnieć i z podporządkowanej uliczki wyjechać i
dostanę tzw. "dzwona" to sobie spokojnie z samochodu wyjdę. Wezmę czarną
folię, zarzucę ją na znak "podporządkowania" i powiem sorry - ktoś zasłonił
znak czarną folią i jest on nieważny, w związku z tym winny jest kierowca,
który nie przepuścił mnie choć miał mnie z prawej strony. Ciekawe jak wtedy
mądrzy inaczej sprawę zinterpretują???