Dodaj do ulubionych

Czy Międzylesie to dzielnica snobów?

IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 21.08.03, 22:42
Takie mam pytanko. Jesli mozecie to opiszcie mi tą dzielnice.
Obserwuj wątek
    • Gość: Las Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 22:51
      Jakich snobów?szpitale i bieda domy ot cale Międzylesie.
      • Gość: kixx Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 22:52
        No
        I lasy na obrzeżu
    • Gość: z Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.warszawa.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 07:25
      Bida, prostactwo, wiejska mentalność i katolicka obłuda
    • wszechwarszawiak Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? 22.08.03, 08:38
      Ładnie, zielono, daleko.
      • Gość: Zdzisiek Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 11:04
        Bieda, totalne zacofanie w infrastrukturze i pojedyncze wille-fortece ukryte w
        lasach
        • Gość: Wawerka Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 11:07
          Gość portalu: Zdzisiek napisał(a):

          > Bieda, totalne zacofanie w infrastrukturze i pojedyncze wille-fortece ukryte
          w
          > lasach

          Należy dodać jeszcze prężnie działającą grupę kupców z Samoobrony, którym
          trudno jest się pogodzić z rzeczywistością.
          Odradzam te klimaty.
    • Gość: hejho Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 22.08.03, 20:48
      .
      • Gość: hejho Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.telpol.net.pl / 172.16.2.* 23.08.03, 20:29
        Dzieki za info. Bardzo sie dużo dowiedziałem . Jeszcze raz dzięki. Moze ktoś z
        was jednak opisze mi tę dzielnice.
    • Gość: wahoo Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: 62.233.197.* 23.08.03, 21:48
      Cicho, w miarę bezpiecznie. Naokoło lasy. Ciężko się wydostać w
      godzinach szczytu. Przeprowadziłem się tu półtora roku temu i jestem
      bardzo zadowolony.
    • Gość: zer Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.itpp.pl 24.08.03, 09:06
      ZADUPIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      W godzinach szczytu korek zaczyna się w Aninie, ciągnie przez całą Czecha,
      Płowiecką, Ostrobramską, Trasę Łazienkowską i kończą dopiero po EUROPEJSKIEJ
      stronie Wisły.

      ZADUPIOM W DALEKIEJ AZJI STANOWCZO MÓWIMY NIE!!!!!!

      EUROPEJCZYK
      • Gość: Wawerka Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 09:52
        Gość portalu: zer napisał(a):

        > ZADUPIE !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
        >
        > W godzinach szczytu korek zaczyna się w Aninie, ciągnie przez całą Czecha,
        > Płowiecką, Ostrobramską, Trasę Łazienkowską i kończą dopiero po EUROPEJSKIEJ
        > stronie Wisły.
        >
        > ZADUPIOM W DALEKIEJ AZJI STANOWCZO MÓWIMY NIE!!!!!!
        >
        > EUROPEJCZYK
        Czyżbys pracował w Azji, w Europie dla ciebie nie ma fuchy, mieszkaj i pracuj
        na prawym brzegu. Bądź szcześliwy!
        • Gość: zer Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.itpp.pl 24.08.03, 12:09
          Mieszkam i pracuję po europejskiej stronie Wisły i szczerze współczuję tym,
          którzy mają wątpliwą przyjemność mieszkać na tzw. DALEKIEJ PRADZE.
          • Gość: wahoo Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: 62.233.197.* 24.08.03, 14:20
            Mam porównanie, bo mieszkałem w różnych częściach Warszawy. Jeżeli
            dysponujesz samochodem takie dzielnice jak Anin czy Miedzylesie są
            rewelacyjnym miejscem zamieszkania. Ponieważ pracuję na Mokotowie,
            do pracy mam 20 min. jazdy trasą Siekierkowską (rewelacja - jedziesz
            spokojnie 120 km/h). Gorzej jest z dotarciem do Centrum (najłatwiej
            chyba pociągiem, chociaż osobiście nie próbowałem).
            Zakupy - do Geanta - 10 minut drogi, tyle samo do Promenady.
            • Gość: Zdzisiek Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.acn.pl 24.08.03, 15:29
              Gość portalu: wahoo napisał(a):

              > Mam porównanie, bo mieszkałem w różnych częściach Warszawy. Jeżeli
              > dysponujesz samochodem takie dzielnice jak Anin czy Miedzylesie są
              > rewelacyjnym miejscem zamieszkania. Ponieważ pracuję na Mokotowie,
              > do pracy mam 20 min. jazdy trasą Siekierkowską (rewelacja - jedziesz
              > spokojnie 120 km/h). Gorzej jest z dotarciem do Centrum (najłatwiej
              > chyba pociągiem, chociaż osobiście nie próbowałem).
              > Zakupy - do Geanta - 10 minut drogi, tyle samo do Promenady.

              Koloryzujesz. Opisz nam może, jak się dostajesz do owej wspaniałej Trasy
              Siekierkowskiej? Zaczopowanym Wałem Miedzeszyńskim? Stojącą Ostrobramską i
              Fieldorfa? Czy może drogą gruntową o parametrach rajdowego odcinka specjalnego
              pod nazwą Wąbrzeska? No napisz Kolego, bo jesteśmy tu wszyscy bardzo ciekawi.

              A na deser zdradź nam jak się rano i w południe dojeżdża w 10 minut do Geanta,
              bo poza użyciem motolotni to nie znam sposobu.
              • Gość: zer Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.itpp.pl 24.08.03, 16:33
                Wawer, Anin, Miedzylesie i dalej - najbardziej zaniedbane, niedoinwestowane
                tereny w Warszawie, z najbardziej zacofaną infrastrukturą, o dojeździe w
                cywilizowane rejony w godzinach szczytu nie wspominając.
              • Gość: Wawerka Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 16:34
                Gość portalu: Zdzisiek napisał(a):

                > Gość portalu: wahoo napisał(a):
                >
                > > Mam porównanie, bo mieszkałem w różnych częściach Warszawy. Jeżeli
                > > dysponujesz samochodem takie dzielnice jak Anin czy Miedzylesie są
                > > rewelacyjnym miejscem zamieszkania. Ponieważ pracuję na Mokotowie,
                > > do pracy mam 20 min. jazdy trasą Siekierkowską (rewelacja - jedziesz
                > > spokojnie 120 km/h). Gorzej jest z dotarciem do Centrum (najłatwiej
                > > chyba pociągiem, chociaż osobiście nie próbowałem).
                > > Zakupy - do Geanta - 10 minut drogi, tyle samo do Promenady.

                No niech wam będzie, po lewej stronie korka nie uwidzisz, szczególnie jak
                Ursynów wraca do sypialni, albo na Woli i Ochocie, super, juz ja tam wolę swoją
                prawą stronę przynajmniej dużo zieleni i dobre powietrze, woda w kranach zdatna
                do picia, często widzę tych lewobrzeżnych z kanisterkami po oligocen, sama
                przyjemność, albo te blokowiska i te bazary na każdej ulicy to dopiero
                wielkomiejskość, to ci dopiero Metropolia.
                >
                > Koloryzujesz. Opisz nam może, jak się dostajesz do owej wspaniałej Trasy
                > Siekierkowskiej? Zaczopowanym Wałem Miedzeszyńskim? Stojącą Ostrobramską i
                > Fieldorfa? Czy może drogą gruntową o parametrach rajdowego odcinka
                specjalnego
                > pod nazwą Wąbrzeska? No napisz Kolego, bo jesteśmy tu wszyscy bardzo ciekawi.
                >
                > A na deser zdradź nam jak się rano i w południe dojeżdża w 10 minut do
                Geanta,
                > bo poza użyciem motolotni to nie znam sposobu.
                • Gość: zer Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.itpp.pl 24.08.03, 17:08

                  > No niech wam będzie, po lewej stronie korka nie uwidzisz, szczególnie jak
                  > Ursynów wraca do sypialni, albo na Woli i Ochocie, super, juz ja tam wolę
                  swoją


                  Ursynów ma metro, Wola i Ochota szybkie omijające korki tramwaje, a w dzielnicy
                  Wawer tramwaj to utopia :) Poza tym, z Wawra mozna wyjechac tylko wiecznie
                  zakorkowaną Płowiecką i wąskim Wałem Miedzeszyńskim. Totalne niedoinwestowanie,
                  jeżeli chodzi o infrastrukturę drogową.


                  > prawą stronę przynajmniej dużo zieleni i dobre powietrze, woda w kranach
                  zdatna
                  > do picia, często widzę tych lewobrzeżnych z kanisterkami po oligocen,


                  Po lewej stronie też jest BARDZO dużo zieleni, a woda - sama sobie zobacz na
                  www.mpwik.waw.pl, ze w wodociagu Praskim jest wlasnie NAJGORSZA - ma najgorsze
                  parametry jezeli chodzi o ilość bakterii i podobnych w cm3. Najlepsza w
                  Warszawie jest woda w Wodociągu Północnym - pobierana jest z Zalewu
                  Zegrzyńskiego. Wodociąg Północny obsługuje Żoliborz, Bielany, Bemowo, Wolę.
                  Lewobrzeżni ganiają z karnisterkami po oligocen, bo po prostu mają taką
                  możliwość - a w calej dzielnicy Wawer są może najwyżej 3 studnie oligoceńskie.
                  Kolejny przykład zacofania.

                  WAWER - ZACOFANA STREFA PRASCU
                  • Gość: Wawerka Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 17:48
                    Gość portalu: zer napisał(a):

                    >
                    > > No niech wam będzie, po lewej stronie korka nie uwidzisz, szczególnie jak
                    > > Ursynów wraca do sypialni, albo na Woli i Ochocie, super, juz ja tam wolę
                    > swoją
                    >
                    >
                    > Ursynów ma metro, Wola i Ochota szybkie omijające korki tramwaje, a w
                    dzielnicy
                    >
                    > Wawer tramwaj to utopia :) Poza tym, z Wawra mozna wyjechac tylko wiecznie
                    > zakorkowaną Płowiecką i wąskim Wałem Miedzeszyńskim. Totalne
                    niedoinwestowanie,
                    >
                    > jeżeli chodzi o infrastrukturę drogową.
                    >
                    >
                    > > prawą stronę przynajmniej dużo zieleni i dobre powietrze, woda w kranach
                    > zdatna
                    > > do picia, często widzę tych lewobrzeżnych z kanisterkami po oligocen,
                    >
                    >
                    > Po lewej stronie też jest BARDZO dużo zieleni, a woda - sama sobie zobacz na
                    > www.mpwik.waw.pl, ze w wodociagu Praskim jest wlasnie NAJGORSZA - ma
                    najgorsze
                    > parametry jezeli chodzi o ilość bakterii i podobnych w cm3. Najlepsza w
                    > Warszawie jest woda w Wodociągu Północnym - pobierana jest z Zalewu
                    > Zegrzyńskiego. Wodociąg Północny obsługuje Żoliborz, Bielany, Bemowo, Wolę.
                    > Lewobrzeżni ganiają z karnisterkami po oligocen, bo po prostu mają taką
                    > możliwość - a w calej dzielnicy Wawer są może najwyżej 3 studnie
                    oligoceńskie.
                    > Kolejny przykład zacofania.
                    >
                    > WAWER - ZACOFANA STREFA PRASCU

                    jesli chodzi o Wawer to mamy dwa ujęcia wody z Mazowieckiego Parku
                    Krajobrazowego Praga nas nie interesuje oligocen mamy w kranach więc ujęcia nam
                    nie są potrzebne.


              • Gość: wahoo Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: 62.233.197.* 24.08.03, 17:34
                Gość portalu: Zdzisiek napisał(a):

                > Koloryzujesz. Opisz nam może, jak się dostajesz do owej wspaniałej
                Trasy
                > Siekierkowskiej? Zaczopowanym Wałem Miedzeszyńskim? Stojącą
                Ostrobramską i
                > Fieldorfa? Czy może drogą gruntową o parametrach rajdowego odcinka
                specjalnego
                > pod nazwą Wąbrzeska? No napisz Kolego, bo jesteśmy tu wszyscy
                bardzo ciekawi.

                Proszę bardzo. Jeżdżę Zwoleńską, Traktem Lubelskim i Bronowską.
                Wąskim gardłem jest Bronowska, ale i na to jest rada. Wyjeżdżam do
                pracy o siódmej i wówczas jest jeszcze spokojnie. Cóż, warto jest
                wcześniej wstawać.

                > A na deser zdradź nam jak się rano i w południe dojeżdża w 10
                minut do Geanta, bo poza użyciem motolotni to nie znam sposobu.

                OK, robie zakupy i chodze do kina weakendy. Wówczas jest tak jak
                napisałem. Drobne zakupy robię w okolicznych sklepach, których jest
                mnóstwo. Ponadto w promieniu 2 km naliczyłem 3 szpitale, 2
                przychodnie, 6 aptek, 2 banki, 4 cukiernie, bar, pizzerię,
                kawiarenkę internetową itd. Urząd Dzielnicy, pocztę i kościół mam
                pod bokiem. Okolicznymi ulicami jeżdzi 6 miejskich linii
                autobusowych (w tym dwie przyszpieszone 525 i 521) no i jest pociąg.

                A w pracy współczuje kolegom z Woli, Żoliborza czy Ursusa, którzy
                opowiadają swoje codzienne przeżycia z przedzierania się przez
                Centrum na Mokotów.
                • Gość: Zdzisiek Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.acn.pl 24.08.03, 20:22
                  Gość portalu: wahoo napisał(a):

                  > Proszę bardzo. Jeżdżę Zwoleńską, Traktem Lubelskim i Bronowską.
                  > Wąskim gardłem jest Bronowska, ale i na to jest rada. Wyjeżdżam do
                  > pracy o siódmej i wówczas jest jeszcze spokojnie. Cóż, warto jest
                  > wcześniej wstawać.

                  No, w ten sposób -jadąc o siódmej(!!!)- to można sobie jeździć wszędzie. Nawet
                  Trasa Łazienkowska przed wybudowaniem mostu Siekierkowskiego o siódmej była
                  jeszcze przejezdna. To mi przypomina dialogi Bareji typu "kolację jem na
                  śniadanie" ('Co mi zrobisz jak mnie złapiesz' słynna rozmowa dwóch
                  chłoporobotników na Dw. Gdańskim).
                  Ja wstaję jak się wyśpię, a pierwsze spotkania na mieście mam zwykle o 10.00,
                  czasem o 9.00. Wydostanie się z Wawra o tej porze graniczy z cudem.

                  > OK, robie zakupy i chodze do kina weakendy. Wówczas jest tak jak
                  > napisałem.

                  jw. (pewien mąż też twierdził, że jego małżeństwo jest najlepsze na świecie,
                  pod jednym warunkiem: żona musi wyjechać minimum na tydzień he he)

                  > Drobne zakupy robię w okolicznych sklepach, których jest
                  > mnóstwo. Ponadto w promieniu 2 km naliczyłem 3 szpitale, 2
                  > przychodnie, 6 aptek, 2 banki, 4 cukiernie, bar, pizzerię,
                  > kawiarenkę internetową itd. Urząd Dzielnicy, pocztę i kościół mam
                  > pod bokiem. Okolicznymi ulicami jeżdzi 6 miejskich linii
                  > autobusowych (w tym dwie przyszpieszone 525 i 521) no i jest pociąg.

                  Ciekawe. A jak tam z wodociągami, kanalizacją, kinem, teatrem, przyzwoitą
                  restauracją, krytym basenem, hipermarketem (poza Geantem, który nie jest w
                  Wawrze)??? Szpitale to są centra ogólnopolskie (CZD i Kolejowy) więc ich
                  przytaczanie jest nie na miejscu. A co do pociągu, to jedna przejażdżka po
                  zmroku starcza na baaaaaardzo długo, niestety.

                  > A w pracy współczuje kolegom z Woli, Żoliborza czy Ursusa, którzy
                  > opowiadają swoje codzienne przeżycia z przedzierania się przez
                  > Centrum na Mokotów.

                  Mogą wsiąść w metro, o czym w Wawrze będzie mowa za 50 lat.
                  • Gość: wahoo Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: 62.233.197.* 24.08.03, 21:28
                    Gość portalu: Zdzisiek napisał(a):

                    > No, w ten sposób -jadąc o siódmej(!!!)- to można sobie jeździć
                    wszędzie. Nawet Trasa Łazienkowska przed wybudowaniem mostu
                    Siekierkowskiego o siódmej była jeszcze przejezdna.

                    Nieprawda, Trasa była zakorkowana nawet o siódmej. Większośc ludzi
                    jeździ do pracy na 8, a nie 10. Sądzą po ilości pustych miejsc w
                    garażu co ranu, wilu wyjżdza nawet wcześniej. Chcesz dłużej spać to
                    stój w korkach. Jak sobie pościelesz tak się wyspisz.

                    Jeżeli lubisz robic zakupy w hipermarecie codziennie, to widocznie
                    masz takie hobby.


                    > > Drobne zakupy robię w okolicznych sklepach, których jest
                    > > mnóstwo. Ponadto w promieniu 2 km naliczyłem 3 szpitale, 2
                    > > przychodnie, 6 aptek, 2 banki, 4 cukiernie, bar, pizzerię,
                    > > kawiarenkę internetową itd. Urząd Dzielnicy, pocztę i kościół
                    mam
                    > > pod bokiem. Okolicznymi ulicami jeżdzi 6 miejskich linii
                    > > autobusowych (w tym dwie przyszpieszone 525 i 521) no i jest
                    pociąg.

                    > Ciekawe. A jak tam z wodociągami, kanalizacją, kinem, teatrem,
                    przyzwoitą restauracją, krytym basenem, hipermarketem (poza
                    Geantem, który nie jest w > Wawrze)???

                    I

                    Szpitale to są centra ogólnopolskie (CZD i Kolejowy) więc ich
                    > przytaczanie jest nie na miejscu. A co do pociągu, to jedna
                    przejażdżka po
                    > zmroku starcza na baaaaaardzo długo, niestety.
                    >
                    > > A w pracy współczuje kolegom z Woli, Żoliborza czy Ursusa,
                    którzy
                    > > opowiadają swoje codzienne przeżycia z przedzierania się przez
                    > > Centrum na Mokotów.
                    >
                    > Mogą wsiąść w metro, o czym w Wawrze będzie mowa za 50 lat.


                    • Gość: Zdzisiek Re: Europejczyk ze ściany wschodniej IP: *.acn.pl 24.08.03, 22:27
                      Gość portalu: wahoo napisał(a):

                      > Nieprawda, Trasa była zakorkowana nawet o siódmej. Większośc ludzi
                      > jeździ do pracy na 8, a nie 10. Sądzą po ilości pustych miejsc w
                      > garażu co ranu, wilu wyjżdza nawet wcześniej. Chcesz dłużej spać to
                      > stój w korkach. Jak sobie pościelesz tak się wyspisz.

                      Czy ty nie widzisz, że sam sobie przeczysz? Skoro "Większośc ludzi jeździ do
                      pracy na 8, a nie 10", to skąd się bierze twoja konstatacja, że "Chcesz dłużej
                      spać to stój w korkach"? To jaka niby większość powoduje te korki???
                      (dla porządku wyjaśniam: oczywiste jest że ci co jeżdżą na wczesne rano, to
                      głównie klienci miejskiej komunikacji, lepiej zarabiający zazwyczaj nie muszą
                      pojawiać się w pracy bladym świtem, a do tego mają samochód).

                      Jak widzę, duma tak cię rozpiera z faktu przeprowadzki do Wawra, że za nic się
                      nie przyznasz iż wylądowałeś poniekąd na mazowieckiej wsi.
                      Najlepiej działać w myśl sprawdzonej zasady: Fakty przeczą mojej teorii? - Tym
                      gorzej dla faktów!, czyż nie mam racji?

                  • Gość: Wawerka Metro a po co metro? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 06:34
                    Gość portalu: Zdzisiek napisał(a):

                    > Gość portalu: wahoo napisał(a):
                    >
                    > > Proszę bardzo. Jeżdżę Zwoleńską, Traktem Lubelskim i Bronowską.
                    > > Wąskim gardłem jest Bronowska, ale i na to jest rada. Wyjeżdżam do
                    > > pracy o siódmej i wówczas jest jeszcze spokojnie. Cóż, warto jest
                    > > wcześniej wstawać.
                    >
                    > No, w ten sposób -jadąc o siódmej(!!!)- to można sobie jeździć wszędzie.
                    Nawet
                    > Trasa Łazienkowska przed wybudowaniem mostu Siekierkowskiego o siódmej była
                    > jeszcze przejezdna. To mi przypomina dialogi Bareji typu "kolację jem na
                    > śniadanie" ('Co mi zrobisz jak mnie złapiesz' słynna rozmowa dwóch
                    > chłoporobotników na Dw. Gdańskim).
                    > Ja wstaję jak się wyśpię, a pierwsze spotkania na mieście mam zwykle o 10.00,
                    > czasem o 9.00. Wydostanie się z Wawra o tej porze graniczy z cudem.
                    >
                    > > OK, robie zakupy i chodze do kina weakendy. Wówczas jest tak jak
                    > > napisałem.
                    >
                    > jw. (pewien mąż też twierdził, że jego małżeństwo jest najlepsze na świecie,
                    > pod jednym warunkiem: żona musi wyjechać minimum na tydzień he he)
                    >
                    > > Drobne zakupy robię w okolicznych sklepach, których jest
                    > > mnóstwo. Ponadto w promieniu 2 km naliczyłem 3 szpitale, 2
                    > > przychodnie, 6 aptek, 2 banki, 4 cukiernie, bar, pizzerię,
                    > > kawiarenkę internetową itd. Urząd Dzielnicy, pocztę i kościół mam
                    > > pod bokiem. Okolicznymi ulicami jeżdzi 6 miejskich linii
                    > > autobusowych (w tym dwie przyszpieszone 525 i 521) no i jest pociąg.
                    >
                    > Ciekawe. A jak tam z wodociągami, kanalizacją, kinem, teatrem, przyzwoitą
                    > restauracją, krytym basenem, hipermarketem (poza Geantem, który nie jest w
                    > Wawrze)??? Szpitale to są centra ogólnopolskie (CZD i Kolejowy) więc ich
                    > przytaczanie jest nie na miejscu. A co do pociągu, to jedna przejażdżka po
                    > zmroku starcza na baaaaaardzo długo, niestety.
                    >
                    > > A w pracy współczuje kolegom z Woli, Żoliborza czy Ursusa, którzy
                    > > opowiadają swoje codzienne przeżycia z przedzierania się przez
                    > > Centrum na Mokotów.
                    >
                    > Mogą wsiąść w metro, o czym w Wawrze będzie mowa za 50 lat.

                    Metro a po co na linii otwockiej metro, zastanów sie , Linia kolejowa , która
                    jest od 1936 roku, wystarczy 20 minut do śródmieścia,
                    zreszta siedź i pracuj w "Europie", kiedys docenisz te klimaty po prawej
                    stronie i to mnie przeraża, bo obserwuje tych z lewej strony co to pare groszy
                    złapali, kupuja działkę 500m i buduja dom 490m taki mały bloczek i grlluja na
                    tarasie bo przyzwyczaili sie do balkonu.
                    • Gość: Miasto Re: Metro a po co metro? IP: 213.195.173.* 25.08.03, 06:37
                      Skończcie o tych duperelach bo to wiocha i wiochą pozostanie.
    • Gość: zer Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.itpp.pl 24.08.03, 16:36
      Dla mnie dzielnica Wawer z przyległościami to jest STREFA PRASCU.
      • Gość: Wawerka Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 17:52
        Gość portalu: zer napisał(a):

        > Dla mnie dzielnica Wawer z przyległościami to jest STREFA PRASCU.

        Ja tam się ciesze,że mieszkam w Wawrze, bo jest oazą ciszy i jedną z
        bezpieczniejszych dzielnic.
        Obserwuję natomiast,że wszycy, którzy chwalą lewobrzeżną z biegiem lat i
        pozyskiwania odpowiednich środków finansowych ląduja w takich dzielnicach jak
        Wawer.
        • Gość: zer Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.itpp.pl 24.08.03, 18:08
          Spotkałem się z ciekawą teorią, która próbuje tłumaczyć ten dziwny fakt, że w
          wielu europejskich miastach, przez które przepływa rzeka, prawy brzeg rzeki
          zajmują zazwyczaj dzielnice plebsu, wylęgarnie przestępczości, a w bardziej
          cywilizowanych krajach to nawet niekoniecznie jakieś niebezpieczne,
          bandyckie rewiry, ale nadal dzielnice "tańsze", zamieszkane głównie przez
          imigrantów. Według rzeczonej teorii, nie jest to przypadek, ale bierze się
          stąd, że wiatry w Europie wieją zazwyczaj z zachodu, a rzeki płyną na
          północ, więc prawy brzeg rzeki to miejsce, gdzie wiatr nawiewał wszelkie
          smrody z całego miasta, kiedyś z rynsztoków i kominów, później dodatkowo z
          fabryk, więc ci, których było stać, przenosili się w lepsze miejsca, gdzie
          nie śmierdziało, a plebs został. Potem ten stan się utrwalił i trwa do dziś,
          chociaż być może teraz śmierdzi jednakowo po obu stronach rzeki.

          Popieram tą teorię!!
          Wystarczy choćby przejechać się autobusem jeżdżącym przez Prascu - poziom
          smrodu znacznie wyższy niż w busach kursujących po europejskiej stronie Wisły.
          • Gość: Wawerka Re: Czy Międzylesie to dzielnica snobów? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.08.03, 18:20
            Gość portalu: zer napisał(a):

            > Spotkałem się z ciekawą teorią, która próbuje tłumaczyć ten dziwny fakt, że w
            > wielu europejskich miastach, przez które przepływa rzeka, prawy brzeg rzeki
            > zajmują zazwyczaj dzielnice plebsu, wylęgarnie przestępczości, a w bardziej
            > cywilizowanych krajach to nawet niekoniecznie jakieś niebezpieczne,
            > bandyckie rewiry, ale nadal dzielnice "tańsze", zamieszkane głównie przez
            > imigrantów. Według rzeczonej teorii, nie jest to przypadek, ale bierze się
            > stąd, że wiatry w Europie wieją zazwyczaj z zachodu, a rzeki płyną na
            > północ, więc prawy brzeg rzeki to miejsce, gdzie wiatr nawiewał wszelkie
            > smrody z całego miasta, kiedyś z rynsztoków i kominów, później dodatkowo z
            > fabryk, więc ci, których było stać, przenosili się w lepsze miejsca, gdzie
            > nie śmierdziało, a plebs został. Potem ten stan się utrwalił i trwa do dziś,
            > chociaż być może teraz śmierdzi jednakowo po obu stronach rzeki.
            >
            > Popieram tą teorię!!
            > Wystarczy choćby przejechać się autobusem jeżdżącym przez Prascu - poziom
            > smrodu znacznie wyższy niż w busach kursujących po europejskiej stronie Wisły.

            Dosyc osobliwa teoria, ja natomiast przedstawię ci swoją jesli chodzi o
            Warszawę , jak zapewne wiesz Stare Miasto to było miejsce, w którym żył jak to
            nazwałes plebs z prostytutkami i złodziejami ulica Gnojna to wysypisko smieci.
            Jesli chodzi po przemysł to głownie robotnicze dzielnice to Wola ,Służewiec
            nie wspomne o hucie.
            Wiesz zapewne,że w Warszawie żyło i pracowało sporo wyznawców mojżeszowych, a
            oni wybrali prawa stronę, szczególnie linię otwocka na swoje wille i tzw.
            letniaki, trudno ich posądzać o nierozwage.


Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka