Dodaj do ulubionych

Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02.2008)

    • bocian4 ... co za głupek to napisał...? 05.03.08, 22:41
      Po przeczytaniu "bo to im zawdzieczamy ten wypadek" nei chce mi sie
      juz reszty czytać".
      JAk ktoś jest tak głupi że uważa iz wypadkowi szaleńca jadącego 200
      po warszawie winna jest droga to...
      • Gość: Agata Re: Alkohol i narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 11:30
        Najpierw należy poczekać na wyniki analiz krwi aby wiedzieć ile
        alkoholu i opiacydów było we krwi kierującego pojazdem
        • Gość: dealer Re: Alkohol i narkotyki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 13:43
          Nie opiacydy a opioidy, tymczasem prokuratura zachowuje dla siebie
          wyniki badań krwi i sekcji zwłok
    • snajper55 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 06.03.08, 02:20
      Gość portalu: polo81 napisał(a):

      > Zachecam wszystkich do pisania do ZDM (rzecznik@zdm.waw.pl) bo to im
      > zawdzieczamy ten wypadek. Szczegoly ponizej:

      Nie im, tylko skrajnemu debilizmowi kierowcy jadącemu 200 km/godz po ulicach
      miasta. Dobrze, że tylko siebie zabił a nie innych, niczemu nie winnych, ludzi.

      S.
      • mickey_mouse_click Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 06.03.08, 10:36
        A gdyby zabil jezcze kogos jadacego z naprzeciwka, albo przechodnia? Wtedy
        dopiero ZDM bylby wspolodpowiedzialny? A mowiac o tym konkretnym wypadku,
        przeciez nie ucierpial tylko sam kierowca.. Droga powinna spelniac wymogi
        normalnej drogi, niech jezdza z predkoscia 200 km, radar wykrywa, sad karze i
        odbiera prawa jazdy. ZDM oczywiscie jest wspolodpowiedzialny, to nie byl
        pierwszy wypadek w tamtym miejscu. Jesli przyczyna jakiegokolwiek wypadku jest
        stan drogi - reakcja ZDM powinna byc natychmiastowa.
        • warzaw_bike_killerz A gdyby.... 06.03.08, 10:48
          a gdyby po dojechaniu do filarow ze swojego pole position wyhamowal bezpiecznie
          z 200 do 50 i nikomu by nie zrobil krzywdy?
          a gdyby sie okazalo, ze jechal 120, a zeznania swiadkow sa malo wiarygodne? Nikt
          nie ma homologowanego radaru w oczach!!!
          a gdyby sie rozbil jakims bardziej bezpiecznym samochodem? Nie wiem jakie testy
          mial Ferrari w NCAP.
          a gdyby tego feralnego dnia nie padal deszcz i nie musialby hamowac przez 50
          metrow po sliskiej glinie (takie wlasnie podloze kroluje na okolicznych trawnikach?

          Wypadki maja to do siebie, ze mozna probowac zaklinac rzeczywistosc gdybaniem,
          ale faktow sie nie zmieni. I na szczescie i na nieszczescie dla faktow. Wypadek
          jest postacia losowa, gdzie mozna tylko zwiekszac lub zmniejszac szanse na jego
          wystapienie. I nawet pelna proba maksymalizacji szans jego wystapienia, NIE
          GWARANTUJE sukcesu!
          • mickey_mouse_click Re: A gdyby.... 06.03.08, 10:56
            Jasne, po fakcie mozna gdybac tylko. Mi chodzi o to, ze jezdnia powinna byc
            taka, zeby nie dochodzilo na niej do wypadkow m.in. z powodu jej stanu. Nie
            mowie tu o pogodzie..
            • warzaw_bike_killerz Re: A gdyby.... 06.03.08, 11:16
              Wiem, napisalem tak rowniez w stosunku do poprzedniego postu, bo nie mam
              watpliwosci, ze gdyby nie bylo krzywizny na jezdni (wszystkim dobrze znanej) to
              nikt nie wspomnialby przy tym wypadku o fatalnym stanie drogi. Wtedy moze nawet
              zgodzilbym sie z tezami o kompletnej glupocie prowadzacego - bo nie byloby ani
              jednej okolicznosci lagodzacej.
        • snajper55 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 06.03.08, 15:21
          mickey_mouse_click napisał:

          > A gdyby zabil jezcze kogos jadacego z naprzeciwka, albo przechodnia? Wtedy
          > dopiero ZDM bylby wspolodpowiedzialny?

          Nie. ZDM byłby odpowiedzialny, gdyby wypadek miał kierowca jadący zgodnie z
          przepisami.

          > A mowiac o tym konkretnym wypadku,
          > przeciez nie ucierpial tylko sam kierowca.. Droga powinna spelniac wymogi
          > normalnej drogi

          Normalna ulica w mieście nie musi być dostosowana do jazdy z prędkością 200 km/godz.

          > Jesli przyczyna jakiegokolwiek wypadku jest
          > stan drogi - reakcja ZDM powinna byc natychmiastowa.

          Tu przyczyną nie był stan drogi tylko głupota kierowcy.

          S.
          • mickey_mouse_click Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 06.03.08, 20:03
            > ZDM byłby odpowiedzialny, gdyby wypadek miał kierowca jadący
            > zgodnie z przepisami.

            ZDM bylby odpowiedzialny, gdyby jadacy zgodnie z przepisami kierowca mial
            wypadek wskutek stanu drogi.

            > Tu przyczyną nie był stan drogi tylko głupota kierowcy.

            Stan drogi wstepnie zostal uznany za jedna z przyczyn wypadku. Gdyby tak bylo, w
            moim rozumieniu ZDM bylby wspolodpowiedzialny za zdarzenie, poniewaz uznajac
            zagrozenie za realne nie naprawil jezdni, posrednio przyczyniajac sie do
            kolejnych wypadkow, m.in. ze skutkiem smiertelnym.
            • Gość: jacek jak juz wyzej napisalem - codziennie 100 tys pojaz IP: *.dsl.sil.at 06.03.08, 21:42
              pojazdow tamtedy przejezdza kazdego dnia

              a wypadkow smiertelnych 3 - w tym jeden pieszy ...

              pozostale dwa wynikly z glebokiej wiary jazdy na torze F1 byc moze
              nawet w grze komputerowej - ale i tam sie smiertelne wypadki
              zdarzaja ...

              lepiej na slupie niz na przystanku jak ten koles z mostu grota czy
              na polonezie/fordzie/fiacie z pieciosobowa rodzina - mozna
              powiedziec ze ta mulda uratowala kilka istnien
              • mickey_mouse_click Re: jak juz wyzej napisalem - codziennie 100 tys 06.03.08, 22:09
                > mozna
                > powiedziec ze ta mulda uratowala kilka istnien

                Tego to za cholere nie rozumiem.
                • Gość: Pieszy Taki nierozgranięty jesteś???;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.03.08, 22:30
                  Gdyby nie ta mulda to część wariatów prułaby Puławską 200 km/h.A tak
                  jedni się boją, a inni się rozbijają, szczęśliwie, na filarze, a nie
                  na grupie niewinnych ludzi czy samochodzie jadącym z normalną
                  prędkością!!!
                  • mickey_mouse_click Re: Taki nierozgranięty jesteś???;-) 06.03.08, 23:08
                    Ta mulda jest duzym zagrozeniem dla:
                    - kierowcow przekraczajacych predkosc
                    - niewinnych pasazerow pojazdow prowadzonych przez w/w kierowcow
                    - przechodniow ktore moga miec pecha znalezc sie w promieniu razenia w/w pojazdow
                    - innych pojazdow ktore moga miec w/w pecha

                    Mniejsze zagrozenie ale tez istotne dla
                    - firm ubezpieczeniowych
                    - budzetu dzielnicy Mokotow
                    - NFZ
                    • snajper55 Re: Taki nierozgranięty jesteś???;-) 07.03.08, 00:54
                      mickey_mouse_click napisał:

                      > Ta mulda jest duzym zagrozeniem dla:
                      > - kierowcow przekraczajacych predkosc
                      > - niewinnych pasazerow pojazdow prowadzonych przez w/w kierowcow
                      > - przechodniow ktore moga miec pecha znalezc sie w promieniu razenia w/w pojazd
                      > ow
                      > - innych pojazdow ktore moga miec w/w pecha

                      Latarnie stojące wzdłuż ulic są dużym zagrożeniem dla
                      - samolotów usiłujących lądować na takiej ulicy
                      - niewinnych pasażerów lecących w/w samolotami
                      - przechodniów którzy mogą mieć pecha znaleźć sie w promieniu rażenia w/w samolotów
                      - innych pojazdów które mogą mieć w/w pecha

                      S.
                      • mickey_mouse_click Re: Taki nierozgranięty jesteś???;-) 07.03.08, 08:36
                        Mi sie latarnie bardziej kojarza z pieszymi ktorzy przypadkowo moga byc w polu
                        razenia rozpedzonego pojazdu. Latarnia nie sa zagrozeniem tylko "ofiara", mulda
                        natomiast jest zagrozeniem. Zamiast dawno ja usunac, ZDM przeprowadza kolejne
                        crash-testy.
                        • snajper55 Re: Taki nierozgranięty jesteś???;-) 07.03.08, 11:59
                          mickey_mouse_click napisał:

                          > Mi sie latarnie bardziej kojarza z pieszymi ktorzy przypadkowo moga byc w polu
                          > razenia rozpedzonego pojazdu. Latarnia nie sa zagrozeniem tylko "ofiara"

                          Chyba nie doczytałeś. ;) Latarnie są dla lądującego SAMOLOTU takim samym
                          śmiertelnym zagrożeniem, jak taka mulda dla samochodu jadącego z prędkością 200
                          km/godz. A ulice powinny być w takim samym stopniu dostosowane do lądowania
                          samolotów, jak do jazdy z prędkością 200 km/godz.

                          S.
        • Gość: zerocin Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.chello.pl 07.03.08, 17:11
          mickey_mouse_click napisał:

          > A gdyby zabil jezcze kogos jadacego z naprzeciwka, albo
          > przechodnia? Wtedy dopiero ZDM bylby wspolodpowiedzialny? A mowiac
          > o tym konkretnym wypadku, przeciez nie ucierpial tylko sam
          > kierowca.. Droga powinna spelniac wymogi normalnej drogi, niech
          > jezdza z predkoscia 200 km, radar wykrywa, sad karze i odbiera
          > prawa jazdy.

          To jest oczywiście teoretyzowanie, ale tak zastanawiam się, skąd mieliby się tam wziąc przechodnie? Bezdomni z przejścia podziemnego? I raptem dwa dni po zdarzeniu widziałem głupiego gó..arza biegnącego przez kolejne pasy slalomem między samochodami...

          Nie wiem, czy dla kogoś, kto pruje dwusetką po terenie zabudowanym odebranie prawa jazdy to kara wystarczająca wziąwszy pod uwagę, że droga hamowania takiego pojazdu wynosi ponad kilometr. Droga powinna spełniac wszelkie wymogi, tylko jak zdefiniowac jej "normalnośc" - nie mam pojęcia. Za niebezpieczeństwo dla ruchu uważa się na przykład koleiny o głębokości już 3 cm, zjawisko powszechne na słynnych niemieckich autostradach. Jak je w wszystkie w krótkim czasie polikwidowac? Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że to przede wszystkim kierujący pojazdem powinien brac pod uwagę wszystkie warunki, w jakich przychodzi mu prowadzic swój samochód - w tym również stan techniczny drogi - i do nich dostosowywac sposób jego prowadzenia, a więc i zachowywac właściwą, bezpieczną prędkośc. Droga sama z siebie nikogo nie zabije.

          Jak już napisałem, górka na na Puławskiej nie jest typową "muldą", którą można by łatwo i szybko zlikwidowac poprzez sfrezowanie jej. Położono tam jedną, czterocentymetrową warstwę nawierzchni bezpośrednio na żelbetowym stropie przepustu wodnego.

          > ZDM oczywiscie jest wspolodpowiedzialny...

          Zadziwia mnie taka pryncypialna opinia. Ja rozstrzygnięcie, czy ZDM coś tu zawinił, a jeśli tak to w jakim stopniu, pozostawię sądom. Jestem wszakże zdania, że w takiej sytuacji stawiając znaki ostrzegawcze zrobił, co zrobic był powinien.

          Inna rzecz to harmonogram prac remontowych na Puławskiej. ZDM przyjął taki tok prac, a nie inny i miał do tego pełne prawo. Dziś można tylko żałowac, że w pierwszej kolejności nie przebudowano jezdni w kierunku Piaseczna.

          Aczkolwiek słyszałem, że po tym zdarzeniu ZDM chce przyspieszyc remont tej jezdni, planowany początkowo na maj i rozpocząc go jeszcze w tym miesiącu.
          • mickey_mouse_click Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 07.03.08, 17:46
            Zgadzam sie, droga powinna spelniac wymogi normalnej drogi. ZDM jest
            wspolodpowiedzialny poniewaz stan drogi lezy w jego gestii? Nie ma co
            usprawiedliwiac ignorantow i nierobow..
            • Gość: zerocin Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.03.08, 22:08
              Nie stan drogi leży w gestii ZDM, ale jej utrzymanie w stanie nadającym się do
              użytku. Jedno a drugie to zupełnie nie to samo.
              • snajper55 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 08.03.08, 01:18
                Gość portalu: zerocin napisał(a):

                > Nie stan drogi leży w gestii ZDM, ale jej utrzymanie w stanie nadającym się do
                > użytku. Jedno a drugie to zupełnie nie to samo.

                W stanie, nadającym się do normalnego użytku. Używanie ulicy jako toru
                wyścigowego czy lotniska nie jest normalne.

                S.
                • Gość: hh Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 12:38
                  W normalnych krajach specjalnie buduje się w miastach na ulicach garby, tak
                  wyprofilowane, żeby przy przepisowych 50 km/h ich nie poczuć, ale żeby przy
                  większej prędkości były niebezpieczne.

                  Bo niestety inaczej nie da się przekonać tych, którzy twierdzą, że ograniczenia
                  prędkości to głupie wymysły, których oni nie muszą brać pod uwagę, i że jak jest
                  ograniczenie do 50, to można jechać 150.

                  Puławska, podobnie jak większość ulic w Warszawie, nie ma parametrów autostrady.
                  Oprócz debili spieszących się gdzieś lub testujących swoje superszybkie zabawki,
                  uczestnikami ruchu są: inne samochody, autobusy oraz piesi przekraczający
                  jezdnię na przejściach dla pieszych.

                  Mulda nie powinna być zniwelowana - jeśli stwarza niebezpieczeństwo przy
                  prędkości 50 km/h, powinna być przerobiona. Ale wątpię, skoro zabijają się tam
                  tylko piraci drogowi. Poza tym marzy mi się, żeby takich, dostosowanych do
                  ograniczeń prędkości, utrudnień na ulicach pojawiło się więcej, żebym jako
                  pieszy nie musiał bać się przechodzić przez ulicę/stać na przystanku przy
                  ulicy/jechać rowerem.

                  Miasto jest dla ludzi, a nie dla samochodów.

                  Panu Zientarskiemu życzę powrotu do zdrowia.
                  • Gość: jacek Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.03.08, 12:47
                    Panu Zientarskiemu życzę powrotu do zdrowia

                    - prokurator czeka i ostrzy olowki
                  • jan-w Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 09.03.08, 15:03
                    Gość portalu: hh napisał(a):
                    > W normalnych krajach specjalnie buduje się w miastach na ulicach
                    > garby, tak wyprofilowane, żeby przy przepisowych 50 km/h ich nie
                    > poczuć, ale żeby przy większej prędkości były niebezpieczne.

                    W jakich konkretnie krajach i miastach? Powyższa legenda, jest chętnie
                    powtarzana, ale jeszcze w żadnym kraju nie widziałem takich garbów, na
                    normalnych ulicach. Poza spowalniaczami, które powszechnie (i nadmiernie) są
                    instalowane akurat w Polsce na uliczkach osiedlowych. Gdzie w "normalnych
                    krajach" można spotkać takie garby?
                    • Gość: jace Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.dsl.sil.at 10.03.08, 19:42
                      garbow to rzeczywiscie na 50 km / h sie nie robi - za to w Szwecji
                      niby ronda - na wjezdzie i wyjezdzie do wsi z 50 km / h sa takie
                      niby rondka - i przy predkosci ponad 50 km / h latwo przywalic w
                      kraweznik, a tam gdzie jest 30 km h potrafia zrobic mijanke na
                      jeden samochod

                      w przy wjezdzie do Eindhoven co 500 metrow radar z kamera - wiec
                      lepiej jechac 50 km /h - mimo ze droga lepsza niz na Pulawskiej
                  • snajper55 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 09.03.08, 23:51
                    Gość portalu: hh napisał(a):

                    > Mulda nie powinna być zniwelowana - jeśli stwarza niebezpieczeństwo przy
                    > prędkości 50 km/h, powinna być przerobiona. Ale wątpię, skoro zabijają się tam
                    > tylko piraci drogowi.

                    Ta mulda sprawia problemy dopiero przy prędkości 100 km/godz. Przy prędkości
                    ponad 150 km/godz sprawia duże problemy.

                    S.
                    • wolf2007 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 12.03.08, 01:15
                      miasto nie jest od tego zeby jezdzic 150!!!!!!!!!!!!!!!!!! nawet nie 100
    • graf_von_teufel Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 09.03.08, 18:40
      Ja mam pytanie innego rodzaju:
      Chodzi o Pana Z. Seniora.
      Jak to możliwe, że gość całe życie zajmujący się motoryzacją i
      wychowujący syna na swego następcę w tej branży nie nauczył go przez
      30 lat, co to znaczy prędkość bezpieczna? Że nie wytłumaczył, że
      Ferrari nie nadaje się do szybkiej jazdy po nierównych drogach i że
      najszybsze modele tej marki nie są w ogóle rejestrowane do ruchu, a
      służą jedynie do zabawy na równych jak sół torach wyścigowych?
      Przecież to nie są jakieś straszne tajemnice dostępne tylko
      wtajemniczonym?

      Hochachtungsvoll,

      Lucifer, Graf von Teufel
      • wolf2007 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 12.03.08, 01:12
        dokladnie a na dodatek jeszcze reklamuja pzu hahahaha
      • Gość: bietka Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.kosson.com 15.03.08, 10:45
        > Ja mam pytanie innego rodzaju:
        > Chodzi o Pana Z. Seniora.
        > Jak to możliwe, że gość całe życie zajmujący się motoryzacją i
        > wychowujący syna na swego następcę w tej branży nie nauczył go przez
        > 30 lat, co to znaczy prędkość bezpieczna? ....

        - Już starozytni zauważyli, że " Nie urodzi sowa sokoła "
    • Gość: grobo Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.03.08, 00:17
      idioto!
      o czym ty piszesz?Jeżdżę niemal codziennie tym odcinkiem van-
      em.Można spokojnie przejechać 120-130 km/h.Nic tu niema do rzeczy
      jakość czy stan nawierzchni!Debili zabiła czysta głupota.To nie jest
      tor wyścigowy znaki są jasne a ograniczenie prędości w obszarze
      zabudowanym też!I raczej pan Z. będąc warszawiakiem doskonale znał
      puławską!Jedyne szczęście że niekontrolowane Ferrari nie uderzyło w
      jakiś mały samochód osobowy z całą rodziną.
      • wolf2007 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 12.03.08, 01:14
        ale widzisz kiedy w polsce cos takiego robi nieznany czlowiek to od razu jest w
        gazetach tv obrzyucany inwektywami typu wariat debil itp ale to chodzi o
        dziennikarza wiec panowie wszystkowiedzacy starali sie w kazdym przekazie zrobic
        z niego ofiare ktora nic nie zawinila
    • wolf2007 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 12.03.08, 01:12
      czlowieku co ty piszesz.wariaci jechali podobno 200km/h ty obwiniasz ze to wina
      zdm? w takim razie tam co pare minut powinny byc wypadki.i o akich 100km/h
      piszesz? od kiedy w miescie mozna jezdzic z ta predkoscia co? o ile pamietam to
      tam jest pewien znak ograniczajacy predkosc prawda? i co dostosowali sie nie niego?
      • mickey_mouse_click Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 12.03.08, 07:58
        Jechali wariaci to prawda, ale muldy nie powinno tam byc. Niech PZU zasponsoruje
        fotoradar, ZDM naprawi jezdnie. Do tego podwyzki sedziom, i problemu nie ma.
        • jan-w Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 15.03.08, 09:35
          Myślisz że radar powstrzyma szaleńców którzy jeżdżą 300 km/godz. przez miasto, z
          niezapiętymi pasami? Jeżeli ktoś lekceważy przepisy, to radar go nie przekona.
          Nie można wszystkiego organizować pod kątem marginalnej grupki oszołomów.
          • mickey_mouse_click Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 15.03.08, 12:11
            Idac takim tropem rozumowania mozna dojsc do wniosku ze w ogole w tamtym miejscu
            nie powinna byc droga.
            • snajper55 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 15.03.08, 14:25
              mickey_mouse_click napisał:

              > Idac takim tropem rozumowania mozna dojsc do wniosku ze w ogole w tamtym miejsc
              > u
              > nie powinna byc droga.

              Nie masz racji. Można dojść do innego, słusznego wniosku, że dla kretynów
              jeżdżących z prędkością 200 km/godz żadna droga nie jest bezpieczna i trzeba się
              z tym pogodzić, a winą za ich nieuniknioną śmierć nie obarczać bogu ducha
              winnych ludzi i instytucji.

              S.
    • Gość: zerocin Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.03.08, 01:42
      miasta.gazeta.pl/warszawa/1,34862,5025599.html
      Ciekawe, czy to się potwierdzi...
    • Gość: Chamiej Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.chello.pl 15.03.08, 15:26
      Zachęcam do p***dolnięcia się w łeb.

      300 km/h po Warszawie ... OTO główna przyczyna!
      • alfajet777 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 15.03.08, 16:35
        Dobrze ze te barany nie zabiły innych uczestników drogi
        A ten co poszedł do Sw Piotra ma za swoje bo tylko DEBIL jezdzi 300
        km/h po miescie
        Tylko Ferrari szkoda bo to fajna bryka
    • Gość: bs Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 15:06
      czy gdyby na autostradzie na lewym pasie powstala z dnia na dzien dziura o
      glebokosci metra, to czy postawienie znaku , ograniczenia i ostrzezenia zwalnia
      z odpowiedzialnosci?

      grzal jak p....ny ale prosta droga to prosta droga trzeba liczyc sie z tym ze
      prowokuje prosta droga.
      • snajper55 Re: Wypadek M Zientarskiego na Pulawskiej (27.02. 17.03.08, 15:35
        Gość portalu: bs napisał(a):

        > czy gdyby na autostradzie na lewym pasie powstala z dnia na dzien dziura o
        > glebokosci metra, to czy postawienie znaku , ograniczenia i ostrzezenia zwalnia
        > z odpowiedzialnosci?

        Jeśli ta dziura nie przeszkadzałaby jadącym z prędkością 150 km/godz, to po co
        ją naprawiać ?

        > grzal jak p....ny ale prosta droga to prosta droga trzeba liczyc sie z tym ze
        > prowokuje prosta droga.

        Tak jak proste kobiece nogi prowokują gwałciciela ? ;)

        S.
    • warzaw_bike_killerz Jechal 150 km/h 01.07.08, 16:30
      moto.pl/MotoPL/1,90109,5414051,Wynik_ekspertyzy__Zientarski_jechal_150_km_na_godzine.html
      Wiec ani 200 ani 300 ani 500 km/h tylko 150. Tak, to duzo, ale nie tak duzo,
      zebysmy mysleli, ze to odosobniony przypadek. W momencie zderzenia mial 70 do
      100 km/h. Nie do konca jestem w stanie uwierzyc w minimalna wartosc, ale to 100
      km/h centralnie w slup, moglo spowodowac zmielenie pojazdu.


      Samochody powyzej 100 km/h jezdza na kilku trasach w naszym miescie. Wiem, bo
      gdy patrze na moj niehomologowany licznik i widze wyprzedzajacego, to zakladam,
      ze na jego niehomologowanym liczniku musi byc wiecej.
      • Gość: Ania Re: Jechal 150 km/h IP: 85.222.86.* 01.07.08, 17:32
        Ciężki temat. Uważajcie na siebie wszyscy, którzy jeżdzicie.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka