Dodaj do ulubionych

co myslicie o przejezdnych?

27.08.03, 17:45
nic tylko by przejezdzali przez nasze miasto. wygniatają koleiny, depcza
trawniki, produkują smog i wyjadaja hamburgery z drive through. czy miasto
ma jakis pomysl na ich zwalczenie? czy stoleczna moglaby sie zajac tym
problemem?
Obserwuj wątek
    • Gość: atom Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 27.08.03, 18:03
      a ty to niby przez inne miasta nie przejeżdzasz? :)
      • aniela Re: co myslicie o przejezdnych? 27.08.03, 18:08
        ale ukradkiem. pod osłona nocy.
      • Gość: miejscowa Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 18:09
        e, tam
        nie dawaj się prowokować
        kolejne, żenujące próby pseudo - dyskusji
        • aniela Re: co myslicie o przejezdnych? 27.08.03, 18:11
          no tak. zdemaskowałas mnie
          • Gość: gosia Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.03, 18:21
            doprawdy?
            a tak na marginesie: kto to jest "przejezdni"?
            w sumie nie musisz odpowiadać
            • Gość: aniela Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 19:06
              poczulam w sobie imperatyw. odpowiem. trudno. przejezdni o ci, co przejezdzaja
              tylko. i nic.
              • Gość: przejezndy Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.mt.sfl.net 27.08.03, 19:41
                a ty to od razu bys 'cos' chciala.
                nie kazdy ma ochote tak z ulicy brac.
                • Gość: aniela Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 20:09
                  miedzy zdaniem pierwszym a drugim zabraklo chyba jakiegos łącznika. ale poza
                  sensem, twoja wypowiedz niewiele na tym stracila.
                  • Gość: przejezdny Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.mt.sfl.net 27.08.03, 20:11
                    ma dokladnie taki sam sens jak twoj watek, hehehe
                    • aniela Re: co myslicie o przejezdnych? 27.08.03, 20:15
                      sprawiasz mi wielką przykrosc.
                      • d.z Re: co myslicie o przejezdnych? 27.08.03, 20:28
                        a ja sobie tak myślę, iż miejsce przejezdnych jest na przejazdach :)))
                        • Gość: aniela Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 20:29
                          no jest to jakis pomysl na rozwiazanie problemu przez jego likwidacje.
                          skuteczny ale kosztowny (nie mamy tylu przejazdow).
                      • Gość: przejezdny Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.mt.sfl.net 27.08.03, 20:29
                        chyba sie zara rozplacze
                        • Gość: aniela Re: co myslicie o przejezdnych? IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 20:30
                          nene wszystko pomyliles. to nie Tobie jest przykro, tylko mi.
                          • d.z Anielu Tobie jest przykro??? 27.08.03, 20:32
                            To pomyśl Sobie jak tym co ich zaraz opiszę musiało być przykro:)

                            W 1998 roku w Buenos Aires krewki dwudziestopięciolatek podczas kłótni ze swą
                            żoną wyrzucił ją przez okno z ósmego piętra. Kobieta zawisła na przewodach
                            elektrycznych, a małżonek gdy tylko zdał sobie sprawę, co zrobił - zamiast
                            zadzwonić po pomoc, sam skoczył żonie na ratunek. Niestety, przeliciał obok
                            drutów i chwilę potem zamienił się w mokra plame na chodniku. Żona doczekała
                            nadejścia pomocy i wyszła z tej przygody cało.
                            W 1996 roku Hindus Prakes Tiwari w Kalkucie z okazji nowego roku postanowił
                            założyć w zoo tygrysowi na szyję girlandy z kwiatów. Tygrysa oczywiście o
                            wiele bardziej od kwiatów ucieszyła zakąska do nich podana. Zakąska w postaci
                            Hindusa.
                            Wędkarze znad amerykańskiego jeziora Michogan wybrali się na połów ryb pod
                            lodem. Panowie postanowili skruszyć lód dynamitem. Założyli jednak zbyt
                            krótki lont i zamiast położyć dynamit na lodzie, rzucili go na tafle sami
                            chowając się za drzewami. Niestety zapomnieli, iż wzięli ze sobą psa, który
                            doskonale aportował...
                            Dwie studentki postanowiły zjechać w pojemniku na śmieci z kółkami
                            najbardziej stromą ulicą świata (28 stopni) - Baldwin Street w nowozelandzkim
                            mieście Dunedin.
                            Miłe panie zapomniały, że ich pojazd nie ma hamulców. Prędkość, jaką
                            osiągneły, pozwoliła jednej z nich (po spotkaniu z zaparkowaną na końcu ulicy
                            przyczepą) przenieść się w zaświaty. Drugiej spędzić wiele miesięcy w
                            szpitalu. (Rekord prędkości odnotowano w księdze "Guinnessa")
                            • Gość: aniela Re: Anielu Tobie jest przykro??? IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 20:34
                              aha czy sa to moze wesole przygody medalistow? konkretnie laureatow nagrod
                              darwina?
                              • d.z Re: Anielu teraz Tobie nie powinno być przykro:) 27.08.03, 20:36
                                Gość portalu: aniela napisał(a):

                                > aha czy sa to moze wesole przygody medalistow? konkretnie laureatow nagrod
                                > darwina?

                                Tak. Oczywiście! :))
                                Moje gratulacje za błysk inteligencji:))) i oczytanie co nie za często na tym
                                forum się zdarza.
                                • Gość: aniela Re: Anielu teraz Tobie nie powinno być przykro:) IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 20:37
                                  a nene, udawałam tylko. pozorem zamigotałam, co go za błysk inteligencji
                                  wziales.
                                  • d.z Re: Dramat...(a może doga) 27.08.03, 20:40
                                    ...tragedia i traumatyczne przeżycia.
                                    Chyba będę musiał zostać przejezdnym:)
                                    A może nie:))
                                    Może by tak na dogę się zapisać.
                                    Ostatecznie przejezdnym wszystko wolno:)
                                    Stres i niepokój związany z życiem w Nowym Jorku nie oszczędzają nawet psów.
                                    Właściciele czworonogów postanowili więc ukoić nerwy swoich podopiecznych,
                                    korzystając z oferty znanej z oryginalnych pomysów sieci fitness "Crunch".
                                    Tym razem proponuje ona jogę dla psów, zwaną także dogą.
                                    Chętni ćwiczą razem ze swoimi zwierzakami w parku pod okiem instruktora. Psy
                                    są rozciągane, podnoszone i układane w charakterystyczne dla jogi pozycje.
                                    Jak zapewniają entuzjaści dogi, po takich ćwiczeniach czworonogi stają się
                                    spokojniejsze i są bardziej skłonne do posłuszeństwa.

                                    • Gość: aniela Re: Dramat...(a może doga) IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 20:42
                                      aha przejezdnych mozna by wyslac na dogę. zeby byli bardziej sklonni do
                                      posluszenstwa na przyklad.
                                      ;)
                                      • d.z Re: a jak już będą posłuszni to... 27.08.03, 20:45
                                        nawet bajeczki takiej jak ta ze spokojem wysłuchają:)

                                        CZERWONY KAPTUREK wersja 2000.0
                                        Dawno, dawno temu, byla sobie mala internautka, a nazywała się Czerwony K-
                                        pturek. Codziennie chatowała sobie z przyjaciółmi na kanale #las, aż tu
                                        pewnego dnia dostała maila od Mamy, w którym było napisane:

                                        "Kochana Córeczko, w załączniku przesyłam Ci pliki HTMLowe dla Babci. ZaFTPuj
                                        się, proszę, na konto Babci i daj jej te pliki, bo są jej potrzebne, żeby
                                        postawić sobie stronę webową. Całuję. Mama".

                                        Tak więc nasza mała internautka odpaliła sobie Windowsowego FTPa i zalogowała
                                        się jako "K-pturek", żeby przesłać babci pliki, ktore właśnie dostała od
                                        mamy. Akurat ściągała załącznik ze swojego konta webmailowego gdy nagle
                                        dostała przez ICQa wiadomość od użytkownika o adresie e-wilk@hacker.las.com

                                        K-pturek grzecznie odpowiedział na ICQową wiadomość, na co E-wilk uprzejmie
                                        ją pozdrowił i zapytał dokąd to się wybierała. K-pturek odpowiedział:
                                        - Loguję się na konto Babci, zeby przeFTPować parę plików potrzebnych do
                                        postawienia własnej strony webowej. Po takiej odpowiedzi E-wilk zatelnetował
                                        się na skróty i połączył się z kontem Babci pierwszy.

                                        Gdy konto babci zapytalo go o login ID, wstukal "k-pturek", scrackowal haslo
                                        i wszedl na konto. Babcia, gdy zorientowala sie, ze to nie K-pturek tylko
                                        ktos inny, natychmiast skillowala mu process, ale niestety E-wilk byl
                                        szybszy. Zrobil jej ICMP flood'a na wszystkie porty, ktorych firewall babci
                                        nie pilnowal, firewall sie wywalil, a E-wilk zmienil haslo Babci. Potem
                                        przyznal sobie prawa ROOTa i zmienil system operacyjny na nowy, ktory nawet
                                        interfejsem przypominal stary system babci. A gdy juz wszystko bylo
                                        zainstalowane, rozgoscil sie na koncie babci podszywajac sie pod
                                        dotychczasowa wlascicielke.

                                        Po chwili zalogowal sie K-pturek i po wejsciu na konto babci zorientowal sie,
                                        ze cos sie tu zmienilo. Zatalkowal szybko do babci i zapytal:
                                        - Babciu, a dlaczego masz taka wielka quote na dysku ?
                                        - Zeby lepiej pomiescic Twoje pliki.
                                        - Babciu, a dlaczego masz taki nowoczesny interfejs graficzny ?
                                        - Zeby lepiej skatalogowac Twoje pliki.
                                        K-pturek poczul, ze cos tu jest nie tak:
                                        - Babciu, a dlaczego masz prawa ROOTa ?
                                        - Zeby Cie lepiej scrackowac !!!

                                        Po takiej rozmowie nawet maly latwowierny K-pturek rozpoznal, ze to wcale nie
                                        Babcia i szybkim whois sprawdzila, ze jej rozmowca talkowal z konta e-
                                        wilk@hacker.las.com K-pturek natychmiast wyslal maila do
                                        security@cyberspace.cop.org zeby poskarzyc sie na oszusta. Przebiegly E-wilk
                                        sprobowal zablokowac K-pturkowi serwer POP3 przeciazajac pamiec, ale na
                                        szczescie K-pturek zdazyl w pore kliknac guzik Wyslij.

                                        Po chwili na serwer wszedl Sysop z cyberspace.cop, ktory blyskawicznie
                                        odczytal adres IP E-wilka, zoverride'owal mu prawa dostepu i sam sobie
                                        przyznal profil ROOTa. Zanim E-wilk sie zorientowal, Sysop skillowal mu
                                        proces i zalozyl bana na cala domene. A z Trash'a systemu operacyjnego E-
                                        wilka udalo sie odzyskac tabele partycji starego systemu Babci, dzieki czemu
                                        mozna bylo odtworzyc stara konfiguracje.

                                        Dzieki pomocy K-pturka i dzielnego Sysopa, Babcia mogla dokonczyc
                                        formatowanie w HTMLu i postawila wspaniala storne webowa z dostepem 10 kilo
                                        na sekunde. Strone Babci podziwiali wszyscy jak Siec dluga i szeroka, i w
                                        krotkim czasie nabili jej rekordowa liczbe hitow
                                        • Gość: aniela Re: a jak już będą posłuszni to... IP: *.acn.waw.pl 27.08.03, 21:06
                                          aha jak dobrze ze nie jestem juz dzieckiem. ani przejezdną ;)
    • wszechwarszawiak Krotkie wtrącenie!!! 28.08.03, 08:53
      To jest wielce poważny problem i nie wolno Nam - Warszawiakom - ugiąć się pod
      krytyką tego wątku zapoczątkowywaną zresztą we wrogich nam Ogniskach Myśli
      Prowincjonalnej (OMP). Nie ma sięco oszukiwać - Stalin specjalnie tak po wojnie
      rozrysował mapę Polski, by Warszawa została rozjeżdżona przez prowincjuszy.
      Stalin bowiem nienawidził Warszawy. Teraz mamy tego skutki! Jesteśmy od prawie
      60 lat rozjeżdżani z rozmysłem przez zawistnych prowincjuszy!!! Sprytnie
      zauważyła to Pani Aniela, ale i ona została (najpewniej nieswiadomie) poddana
      wpływom OMP. Koleiny - TAK. Smog - TAK. Deptanie trawnikow - TAK. Nie są to
      jednak problemy najistotniejsze. O wiele ważniejszymi problemami są na przykła
      wypadki niewprawnych kierowcow prowincjonalnych na ulicach Warszawy, przez
      ktorych to cierpią sami Warszawiacy, a także rośnie stawka ubezpieczeń
      komunikacyjnych. Czasami Prowincjusze sami są poszkodowani, co powoduje
      problemy ze slużbą zdrowia, co odbiera chęć Warszawskim Matkom (WM) do rodzenia
      dzieci! Dalszych dzieci oczywiście. Prowincjusze ponadto zaprzątają w rozmowach
      myśli Pracującego Ludu Warszaway (PLW) myślami idiotycznymi typu : "Jak trafić
      do...?". Toż to oczywista prowokacja OMP! Prowokacja wymierzona w WM i PLW.
      Ponadto prowincjusze klną, gwałcą i są brudni!!! A to odstrasza turystów na
      czym również cierpią WM i PLW. A co najgorsze czasami mamy do czynienia z
      przeistaczania się przejezdnych w przyjezdnych!



      Rada jest jedna - zablokować wszelkie wyjazdy, dojazdy, przejazdy, przyjazdy,
      odjazdy, pojazdy, przedjazdy, podjazdy, zajazdy, wjazdy i między- oraz
      wśródjazdy do z w przed pod i nad Warszawą!!!


      Niech sczeznie OMP! Niech żyje WM i PLW!
      • Gość: antywszechwarszawi Re: Krotkie wtrącenie!!! IP: *.telprojekt.pl 28.08.03, 11:54
        Zablokuj sobie mordę , bo już nie mogę tego czytać .
        • aniela Re: Krotkie wtrącenie!!! 28.08.03, 11:58
          aha to moze wyłącz telewizor?
        • wszechwarszawiak Re: Krotkie wtrącenie!!! 28.08.03, 11:59
          1. Ja mam twarz, nie mordę.

          2. Nie widzę logicznego powiązania pomiędzy pierwszą, a drugą częścią zdania,
          ktore ułożyłeś.

          3. Nie chcesz czytać - odwróć wzrok. Widać jest jakaś magnetyczna siła w tym co
          ipszę. Twoja intuicja podpowiada ci, że tak naprawdę to rację mam ja i dlatego
          się tak denerwujesz.
    • potomar Re: co myslicie o przejezdnych? 28.08.03, 12:03
      aniela napisała:

      > wyjadaja hamburgery z drive through.

      Jeśli płacą za te hamburgery to chyba dobrze.
      Przynajmniej zostawią tu trochę pieniędzy.
      • aniela Re: co myslicie o przejezdnych? 28.08.03, 12:06
        to sa brudne pieniadze. i pognieione. niehigieniczne. fuj
      • wszechwarszawiak Re: co myslicie o przejezdnych? 28.08.03, 12:09
        Głupcu! Czy pięniędzmi się najesz? Czy obdarujesz nimi Głodne Warszawskie
        Dziecko (GWD)? Oczywiście, że nie. Pieniądze są na nic, dopóki przez
        przejezdnych wciąż jest tyle GWD. Hamburgery dla GWD!
    • wszechwarszawiak Re: co myslicie o przejezdnych? 29.08.03, 09:00
      Próbujecie wyciszyć ten ważki problem? Nie macie szans!
    • aniela Re: co myslicie o przejezdnych? 29.08.03, 10:46
      czy przejezdni wyksztalcili sie moze z przechodniow? z czasow kiedy komunikacja
      piesza byla glownym srodkiem transportu?
    • wielce_powazny_autorytet Re: co myslicie o przejezdnych? 29.08.03, 11:09
      Przejezdni to forma przejściowa pomiędzy odjezdnym, a przyjezdnym. Forma
      wyjątkowo paskudna trzeba przyznać. Osobnik występujący pod postacią
      przejezdnego glównie zajmuje się jedzeniem jaj na twardo i czytaniem czasopism.
      Rzadziej śpi.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka