Dodaj do ulubionych

W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czysto

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 22:36
no właśnie kierowcy, niestety w większości to chamy ze wsi co to w
warsiawie na auto uzbierali...nie mają żadnych zasad w życiu, w
pracy to i tacy sami na ulicy...
Obserwuj wątek
    • Gość: aaa W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czysto IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.07.08, 22:53
      "Że główny park - Łazienki Królewskie"

      Główny park to Pole Mokotowskie
      • Gość: asd Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst IP: *.dhi.waw.pl 11.07.08, 10:27
        a kto Ci to powiedzial?
        poel nei a zadnym glownym parkiem. moze i jest duzy, ale prawdziwymi parkami sa
        lazienki, ogrod saski, park ujazdowski...
        • Gość: aaa Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 12:47
          Ale to są parki zabytkowe.
          Pole jest głównym parkiem
          • krwe Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst 11.07.08, 17:17
            pola to główny park .
            • Gość: elvis W chamstwie stołęczni kierowcy nr 1 na świecie IP: *.cnow.pl 13.07.08, 08:35
          • Gość: Warszawiak Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 11:01
            glownym parkiem nie sa pola mokotowskie - zawsze byly i beda lazienki krolewskie. pola mokotowskie to pozostalosci po starym lotnisku.
      • Gość: xtrmntr 'Trochę za dużo tu wielkich reklam' :/ IP: *.triad.res.rr.com 12.07.08, 10:46
        Widać jakie laska ma pojęcie. Pewnie zabrała czekoladę ze stanów bo była pewna
        że nie ma tu takich luksusów i w ogóle ciężko cokolwiek kupić...

        A co do samej akcji gazety: 20 ankiet w sumie jednej grupy (zbliżone cechy
        badanych) to tak jakby spytać 20 studentów na temat jednego uniwersytetu itp.
        • Gość: Warszawiak Re: 'Trochę za dużo tu wielkich reklam' :/ IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 11:02
          reklam JEST O WIELE ZA DUZO. swieta racja.
    • mirek02a banda peudo kierowców i tyle 10.07.08, 23:09
      ja nie wiem kto tym krawaciarzom prawka rozdaje, najgorsze są te pseudo damy co
      jedzie i maluje sobie oczy w między czasie a potem ma pretensje ze zajechala
      komuś droge. banda chamów i tyle
      • Gość: Tomo [...] IP: *.merinet.pl 10.07.08, 23:14
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • boguswi Re: banda peudo kierowców i tyle 10.07.08, 23:22
        Mirku02a - niewatpliwie masz rację, że za kierowicą siedzi
        wielokrotnie wzbogacona hołota, mająca za nic innych ludzi. Ale
        kierowcy np. w Belgii czy UK są uprzejmi nie tylko dlatego, że mają
        inną kindersztubę, ale i dlatego, że prawo jest szybko i skutecznie
        egzekwowane przez służby miejskie czy policję drogową. Jeśli w
        naszym zadupiu Europy jest tak, że do tej pory głownym zajęciem
        policji drogowej było wymuszanie łapówek, a straż miejska woli nękać
        sprzedawców pietruszki na rogach, na drogach pleni się chamstwo, bo
        te prymitywne prostaki za kierownicami leasingowanych czy kupionych
        na raty aut, czują się słusznie bezkarni.
        Mamy tu niby-policję, niby prawo i niby kraj.'
        I to wszystko wygląda na niby, tylko zabijani czy ranni ludzie są
        naprawdę. Ale rządzących to nie obchodzi, bo oni sami najpierw sami
        muszą się u żłoba nakraść, a potem mają problemy z lustracją,
        teczkami, piarem itd.
        Żenada!
        purpura.blox.pl/html
        • Gość: GOść Re: banda peudo kierowców i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 01:55
          WNIOSEK PROSTY - NAPLYW S T O P !!!
          => mniej buractwa
          => wyższe pensje
          => miejsca na uczelniach i praca
          => nie będą tak szybko drożały nieruchomości (tylko napływ stać teraz na kupno
          => poprawa jakości życia w wawie
          • Gość: WG Re: banda peudo kierowców i tyle IP: *.ghnet.pl 11.07.08, 02:30
            nie chcę wszczynać awantury, ale jeśli napływ stop, to może rozważymy przenosiny
            stolicy do innego miasta, któremu napływ niestraszny?...coś za coś...są zyski
            stołeczności, ale i koszta (dużo mniejsze).
            • Gość: x Re: banda peudo kierowców i tyle IP: *.sdl.vectranet.pl 11.07.08, 11:58
              właśnie , co to za słowo " napływ"?.Dlaczego my Polacy tak się
              między sobą nienawidzimy? tak się wynosimy dlatego , że ten czy ów
              ma rodowód miejski i gardzi tymi , którzy pochodzą z mniejszych
              miast lub wsi.Żenada.Ale to świadczy właśnie o klasie człowieka. Są
              ludzie od wielu pokoleń "zakotwiczeni" w W-wie i jeżdżący arogancko
              i po "chamsku".To nie miejsce urodzenia stanowi o nas ale nasza
              kultura.
            • dorsai68 Dużo mniejsze koszty? 12.07.08, 11:26
              Przemyśl to jeszcze raz.
              1/ Urzędy centralne, sejm, senat i banda biurokratów z satelickich urzędów i agencji. Związane z ich isnieniem najazdy różnych grup zawodowych i społecznych paraliżujących życie miasta;

              2/ Zimna wojna pomiędzy władzami miasta i państwa, nie wygasająca nawet wtedy, gdy państwem i miastem rzadzi to samo ugrupowanie - to wynik walk kompetencyjnych i różnych wizji stolicy administracji centralnej i lokalnej.

              3/ Brak samorządowców z prawdziwego zdarzenia we władzach miasta. Istnieje przekoanie, że stolica jest doskonałą trampoliną do "wielkiej" polityki. Na eksponowane stanowiska w mieście pchają się więc rózni karierowicze, dla których stolica ma być etapem na drodze do władzy.

              4/ Niechęć społeczna - "Warszawa rządzi", "warszawka", to wynik utożsamiania miasta z błędami rządzących krajem. Mimo że w parlamencie jest raptem 19 posłów z Mazowsza, utarło się, że wszystko co złe spotyka kraj przez "warszawkę".

              Jak widzisz, stołczność to dość iluzoryczny zysk, a koszty nie takie znów małe.
          • Gość: Alf Re: banda peudo kierowców i tyle IP: 80.48.10.* 11.07.08, 09:30
            Popieram!

            "My Warszawiacy nie znosimy chamstwa" - Nie ma róży bez ognia, S.
            Bareja
          • Gość: a co to w ogole Re: banda peudo kierowców i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.07.08, 23:28
            znaczy naplyw? od ktorego to sie roku liczy? skoro prawdziwych
            warszawiakow wiekszosc podczas wojny zostala wybita, a potem
            warszawa zostala zasiedlona mniej lub bardziej okolicznym buractwem?
        • Gość: szyderca Re: banda peudo kierowców i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 08:05
          To co piszesz, to tylko zbiór kompleksów i stereotypów.

          Straż miejska jest właśnie od tego czym się zajmuje, a nie od
          kierowania ruchem drogowym.

          A gdyby policja zarabiała średnią krajową, czy nawet odrobinę więcej
          i miała dobry sprzęt i wyposażenie, to i skończyłyby się łapówki i
          skuteczność by wzrosła. Wczoraj np. widziałem Poloneza na sygnale na
          al. Jana Pawła II. I jak ktoś taki ma być stróżem prawa w
          konfrontacji z krawaciarzem w Lexusie, który na obiad wydaje 1000zł?
          • raneknfa Re: banda peudo kierowców i tyle 11.07.08, 11:10
            Polonezy sa od interwencji lokalnej, nie od poscigu za samochodami.
            W bogatszych od nas krajach dzielnicowi tez jezdza relatywnie
            wolnymi autkami, ale we Wloszech na autostardzie to Polizia Stradale
            ma Ferrari, a Niemczech Polizei ma na Autobahn do dyspozycji
            Porsche...
            A w tych restauracjach to kelnerzy powinni byc agentami fiskusa...
          • Gość: Warszawiak Re: banda peudo kierowców i tyle IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 11:06
            Wlepic mandat, i tyle. co to za roznica czym jezdzi i ile wydaje na obiad? Lamie przepisy, to lamie, i koniec.
      • Gość: kierowniczka Re: banda peudo kierowców i tyle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 09:29
        A ja uważam, że najgorsi , to krawaciarze, tak dłubiący sobie w nosach, lub
        zębach że nie mogą z nich ręki wyciągnąć i sprawnie kierować, a jak już
        wyciągną, to im się ręce ślizgają. Mordy i nosy muszą mieć wielkości wiadra, bo
        wpychają tam całe ręce. Fuj.
        Kobiety malują się tylko na czerwonym, a dłubacze, dłubią zawsze. Obrzydliwość.
        I najczęściej chamstwo wyłazi z dłubaczy a nie z dbających o siebie (może nie w
        zupełnie odpowiedniej chwili) kobiet.
      • Gość: VTEC Re: banda peudo kierowców i tyle IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:01
        Wasiawiaków, tych co z ziemniakami przyjechali do Wawy....
    • gniewomierz Samochody PRECZ z centrum Warszawy 11.07.08, 07:50
      Warszawa już dawno przestała być miastem dla ludzi...
      • Gość: f451 może zamiast "..precz" krzykniemy "budować metro"? IP: *.centertel.pl 11.07.08, 13:07
        wielu kierowców przesiadłoby się z samochodu do metra.... jakby to
        metro było !!! a dla innych zbudować parkingi wielopiętrowe... nie
        będą zastawiać każdego wolnego chodnika...
        LUDZIE, MYŚLCIE i DZIAŁAJCIE NA "TAK"
    • przewoz_pw Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst 11.07.08, 08:35
      No właśnie, kierowcy.
      Szczególnie w tym miejscu chciałbym podziękować pewnemu baranowi w wielkim Hyundaiu, który wczoraj wyjechał mi na czołowe wyprzedzając na podwójnej ciągłej samochód, który mnie przepuszczał przy wyjeździe z podwórka.
      Dlaczego tak często spotykam takich de.... za kółkiem większych samochodów? Nie nauczyli się jeździć, to kupili większy wóz dla bezpieczeństwa? Rozumu zabrakło.


      • Gość: A ja Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 09:37
        chciałabym podziękować innemu baranowi, chyba w skodzie, w kolorze szary żonkil,
        który mi też wyjechał na czołówkę na Żołnierskiej i tylko dzięki temu, że ja i
        kierowcy za mną stanęli na hamulcach skończyło się wszystko dobrze, i który po
        skarceniu go mignięciem długimi pokazał nam wszystkim środkowy palec. Dziękuje,
        że nam tylko fucka pokazał a nie co innego. Burasie jak chcesz się zabić, to leć
        na czołówkę ze ścianą a nie z innymi. Tylko się dobrze rozpędź!
      • Gość: jle_ffm Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst IP: 195.145.80.* 11.07.08, 12:02
        Niestety, nic sie w naszym kraju nie zmieni, jesli nie zacznie sie
        pracy u podstaw. Ile to razy widzialem nauke jazdy 'L' w W-wie nie
        zatrzymujaca sie przed przejciem dla pieszych dla oczekujacych tam
        ludzi. A podejrzewam, ze wiele roznych rzeczy ktore powinny byc
        wycwiczone i przekazane kursantom niestety nie jest.
        No i to podejscie do sprawy naszej policji - traktowanie kazdego jak
        wroga i intruza. Do naszego policjanta strach podejsc. Podyzki dla
        nich na pewno by pomogly zmienic wiele rzeczy ale nie dko konca.
        Znowu praca u podstaw, zmiana nastawienia , itp, itd..
    • Gość: zPragi U mnie w pracy na 15 osób tylko 3 są z warszawy IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 09:34
      U mnie w pracy na 15 osób tylko 3 są z warszawy reszta to napływowi
      głównie z warmi i mazur. Nie mogę powiedzieć żeby byli jakoś
      szczególnie niesympatyczni są tacy no jakby to powiedzieć zapędzeni.
      Spłacają kredyty i zapieprzają jak woły. Dla nich warszawa zaczyna
      się na parkingu przed firmą i kończy na strzeżonym osiedlu (getcie).
      A chamów to można znaleźć wśród tzw. rodowitych warszawiaków np. na
      śródmieściu wystarczy połazić wieczorem po nowogrodzkiej albo
      poznańskiej na starym mieście też ich nie brakuje.
      • Gość: f451 a jakby spojrzeć 100 lat wstecz? ilu by zostało? IP: *.centertel.pl 11.07.08, 12:55
        śmieszą mnie ujadania tych "warszawiaków" na obcych... mówią o
        obcych "buraki" dając świadectwo swojej "warszawskiej kultury"...

        1. w nowoczesnym świecie każdy może żyć i pracować, tam gdzie chce.
        2. jeśli urodziłeś sie w Warszawie, nie musisz w niej mieszkać do
        śmierci

        przeszkadza brak mostów, metra, wielopiętrowych parkingów w centrum,
        tras przelotowych, autostrad? to pomyślcie jak zmusić rządzących do
        ich wybudowania a przestańcie snuć bajania o zamkniętym mieście....
    • Gość: zniesmaczony Hostel Oki Doki, a ceny jak w hotelu IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.07.08, 10:06
      Wszedłem na ich stronę. Pokój 2-osobowy to 170 zł! W Berlinie na
      Charlottenburgu taki pokój (bez łazienki, podobnie jak w tym Oki Doki) to 23
      euro! Kuwa, jak w tym kraju ma być normalnie?! Hostele droższe, żarcie też,
      ubranie itp. A Niemiec zarabia trzy razy tyle co my.
      • Gość: M. Re: Hostel Oki Doki, a ceny jak w hotelu IP: 193.201.167.* 11.07.08, 10:12
        Popyt i podaż kształtują cenę. Hostele w Warszawie są droższe niż w
        Krakowie czy nawet w Rzymie bo jest ich za mało. Z uwagi na
        zbliżające się euro to niezły biznes otwierać teraz nowe miejsca.
        Szkoda tylko, że cena złotówki odstrasza wielu turystów (dobrze że
        meneli źle że całą resztę).
        • Gość: tw walter w tym melbourne IP: *.internetdsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:27
          to straszny syf byc musi, skoro dla niej tu jest czysto

          w niedziele cale srodmiescie pelne jest butelek, ulotek, papierkow
          po kebabach i hamburgerach, kubkow po napojach, szczyn i rrzygowin

          a ZOM rzecz jasna za przykladem gronkowca dzien swiety swieci

          hajka, wypad do zakonu!
          • Gość: Warszawiak Re: w tym melbourne IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 11:11
            Pojedz sobie za granice, i zobaczysz ze rzeczywiscie Wawa nie jest wcale taka brudna.
    • Gość: zniesmaczony Jak każdą cenę? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.07.08, 10:23
      Nie znam się na ekonomii. Mogę tylko zadawać pytania? Czemu zatem vanish 400g (odplamiacz) w Austrii kosztuje 4,45 euro? W Polsce pod 30 zł podchodzi.
      I znów o vanishu. W Czechach Vanish wyprodukowany w Ożarowie Mazowieckim kosztuje mniej niż taki sam w Polsce (też z Ożarowa).

      Biorąc pod uwagę podaż i popyt, wychodziłoby, że w Polsce wszyscy rzucili się do kupowania tego środka czystości. Popyt przerósł podaż i cena wzrosła.

      A wracając do hostelu Oki Doki. Oczywiście, mniej jest takich miejsc w Warszawie. Ale mimo wszystko będę się upierał, że to chore.

      Niemiec za noc w hostelu w Berlinie zapłaci 1/56 pensji (na koniec roku wynosiła ona 1300 euro netto).

      Polak w tym Oki Doki (ależ ta nazwa mnie irytuje, to na marginesie ;), zapłaci 1/12 pensji (średnie zarobki brutto u nas to 2900, kalkulatory płac podają, że 2066 netto).
      • Gość: M. Re: Jak każdą cenę? IP: 193.201.167.* 11.07.08, 10:35
        Dobra. To co powiedzieć o USA?

        Właśnie się dowiedziałem że znajomy kupił nową Toyotę Camry w
        salonie za niecałe 25 tys. dolarów czyli około 50 tysięcy. Leksus to
        wydatek około 35 - 40 tysięcy czyli jakieś 80 tysięcy złotych.
        U nas w tych cenach można kupić Corollę w dieslu albo dobrego
        Auriska.

        No i zarobki w US (realne) do naszych nadal są sużo wyższe.
        • Gość: zniesmaczony Re: Jak każdą cenę? IP: *.multimo.gtsenergis.pl 11.07.08, 10:39

          No właśnie. Takich przykładów można mnożyć. W portfelu mam rachunek z
          Frankfurtu/Oder. Cola 1,5 l to 1 euro, karma dla kotów (puszka 400 g), to 0,56 euro.

          Z kolei w Austrii za litr paliwa zapłaciłem 1,36 euro.

          Tylko niech ktoś to wytłumaczy po ludzku.
          • pawel_xx Re: Jak każdą cenę? 11.07.08, 11:18
            > Tylko niech ktoś to wytłumaczy po ludzku.

            ZUS, NFZ, VAT, PIT.
            • mgibson Re: Jak każdą cenę? 11.07.08, 15:38
              > > Tylko niech ktoś to wytłumaczy po ludzku.
              > ZUS, NFZ, VAT, PIT.

              Niemcy też płacą te podatki/składki, itp.
        • raneknfa Re: Jak każdą cenę? 11.07.08, 11:12
          W USA bez samochodu nie przezyjesz poza NYC... I po co ci nowy
          samochod? Zeby starcil 10 do 20% jego wartosci w monencie odbioru od
          dealera?
          • Gość: Wiesiek Re: Jak każdą cenę? IP: *.acn.waw.pl 12.07.08, 05:32
            Kupuję nowe, bo nie lubię rzeczy używanych. Samochód to nie lokata kapitału. Jak
            chcesz lokować i sprzedać potem rzecz z zyskiem, to kup grunt w atrakcyjnym
            miejscu, albo przenieś się w czasie do peerelu, kup nowy samochód na talon i
            potem sprzedaj go na giełdzie ( tylko po co Ci w peerelu pieniądze, skoro nic za
            nie nie kupisz?). Niektórzy to by nawet kupowali chyba używane prezerwatywy.
            Poza tym, żeby ktoś kupił używany samochód, ktoś go musi kupić ten pierwszy raz.
        • raneknfa Re: Jak każdą cenę? 11.07.08, 11:13
          And what's wrong with Corolla?
          • Gość: Grammar_check Re: Jak każdą cenę? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 11:15
            And what's wrong with _a_ Corolla
        • Gość: american style Re: Jak każdą cenę? IP: *.chello.pl 11.07.08, 21:08
          ta znajomy kupil
          na bank :)
          w necie znalazl
          ale zaraz Znajomy
          ehh
      • mgibson Re: Jak każdą cenę? 11.07.08, 15:34
        Dlaczego wynajęcie mieszkania (a właściwie apartamentu) o pow. ok. 100m2 w
        Pradze (czeskiej) kosztuje ok. 16000 koron (tj. ok. 2200 PLN). W Warszawie za
        podobny metraż ceny zaczynają się od 5-6 tys. PLN. Czy Warszawa jest dwa razy
        bardziej prestiżowym miastem od Pragi?
    • Gość: gość chamscy kierowcy? IP: 217.153.207.* 11.07.08, 10:42
      nic dziwnego! tyle wiochy się zjechało, że rodowitego warszawianina
      ze świecą szukać. zamelduje się taki, przejesteruje samochód i już
      pozuje na mieszczanina :-| żal...
      • Gość: f451 a iluż to rodowitych warszawian (takich, co to IP: *.centertel.pl 11.07.08, 13:00
        korzenie sięgają powiedzmy przynajmniej Księstwa Warszawskiego)
        mieszka w Warszawie? 1%?

        żenujące jest to jak ludność napływowa z lat 50tych pluje na tych co
        osiedlają się w Warszawie teraz...
      • Gość: marek Re: chamscy kierowcy? IP: 212.180.166.* 13.07.08, 22:13
        > zamelduje się taki, przejesteruje samochód i już
        > pozuje na mieszczanina

        Taki to skarb ;) i lepiej to doceń bo większości nie chce się ani zameldować ani
        tym bardziej przerejestrować samochodu bo stawka OC im drożeje... I w ten sposób
        podatki płacą u siebie, głosują u siebie, statystyki pokazują dziwne rzeczy, itp...

        Pozdrawiam,
        Marek.
    • Gość: Kagan Anglicy chcieli by zadeptac Lazienki... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 10:51
      • Gość: m. Re: Anglicy chcieli by zadeptac Lazienki... IP: 193.201.167.* 11.07.08, 11:42
        Akurat jeśli chodzi o parki, zarządzanie nimi i funkcjonalność to od
        Angoli moglibyśmy się wiele, wiele nauczyć. W Londynie park to nie
        jest ogród botaniczny gdzie ludzie chodzą alejkami i jedyne co mogą
        to usiąść na obsranej przez ptaki ławce, ale mogą poczuć się trochę
        bliżej natury. Usiąść na trawie, pouprawiać sporty, spotkać się z
        przyjaciółmi czy wyjść z rodziną. Albo poprostu wyjęść z roboty
        zjeść kanapkę i napić się kawy. I te "tabuny" ludzi wcale nie
        nieszczą zieleni, parki wyglądają lepiej niż nasze.
        W Warszawie najbliżej "przjaznego parku" są Pola Mokotowskie, a to
        dzięki studentom którzy potrafią w niego wprowadzić trochę życia.
    • robot_humano czysto! I śledzie! 11.07.08, 11:46
      Jezeli największe chamstwo przylazło z prowincji to znaczy żw wszyscy warszawscy taksówkarze są z Mławy i Grójca. Tyle że oni szczycą się warszawskościa 10 pokoleń wstecz. Hmmm....Taksówkarze kłamią czy stołeczne matołki co im w życiu nie idzie rzygają w necie na przyjezdnych?
      • Gość: Ergiel Re: czysto! I śledzie! IP: *.chello.pl 11.07.08, 13:03
        To raczej zakompleksieni nieudacznicy. Ja nie jestem przyjezdny i nie mam nic
        przeciwko przyjezdnom. To normalne, ze do Stolicy ściągają ludzie. Tak było,
        będzie i to stanowi o jej sile. Nie lubię tylko przyjezdnych, którzy obrażają
        moje miasto, a zwłaszcza w mojej obecności.
        • Gość: M. Re: czysto! I śledzie! IP: 193.201.167.* 11.07.08, 13:31
          No właśnie. Chyba wszystko w tym temacie.

          Sam mam mnóstwo znajomych z różnych części kraju i naprawdę uważam
          że oni urozmaicają warszawski krajobraz. Problemem są ci którzy tu
          przyjeżdżają bez żadnych umiejętności, po czym cały czas
          narzekają "jaki tu jest syf bo w Białymstoku albo Radomiu jest
          pięnie i super".
          • Gość: Ania Re: czysto! I śledzie! IP: 85.222.86.* 11.07.08, 13:38
            Tak, ludzie z zewnątrz siedzą tu w Warszawie, a jednocześnie
            obrażają nasze miasto. To jest dopiero obłuda. Jak się tak tu męczą,
            to po co siedzą? Drogę powrotną do siebie chyba znają?
    • Gość: Jerry cóż, w Polsce sa takie a nie inne przepisy IP: 212.160.138.* 11.07.08, 13:53
      i pieszy nie może jak leming włazić na przejście dla pieszych
      bezpośrednio pod nadjeżdżający pojazd, tylko ma się rozejrzeć...
    • Gość: wkurzony obserwato Chamscy kierowcy, ale miasto czyste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.07.08, 14:40
      Kierowcy warszawscy są tacy jak wszędzie ale że po warszawie jeżdzi
      siętwardo i ostro to prawda.Ten styl jazdy spowodowany jest też
      debilną organizacją nieprzyjazmą kierowcą organizacją ruchu
      pojazdów. Warszawskiego inżyniera ruchu zwolnić albo lepiej wykopać
      z posady
      • robot_humano Re: Chamscy kierowcy, ale miasto czyste 11.07.08, 16:35
        Gość portalu: wkurzony obserwato napisał(a):

        > Kierowcy warszawscy są tacy jak wszędzie ale że po warszawie jeżdzi
        > siętwardo i ostro to prawda.Ten styl jazdy spowodowany jest też
        > debilną organizacją nieprzyjazmą kierowcą organizacją ruchu
        > pojazdów. Warszawskiego inżyniera ruchu zwolnić albo lepiej wykopać
        > z posady

        No właśnie. Jak nie przyjezdni winni to Galas. A stań wkurzony obserwatorze na skrzyżowaniu i licz samochody które zatrzymują się na zielonej strzałca i dopiero ruszają na skrzyżowanie. Nie ma takich w Warszawie. A tak każe kodeks drogowy. Zielona strzałka to domyślny STOP. A że połowa chyba o tym nie wie a druga połowa ma to w dupie nić dziwnego że owe strzałki to zbawienie dla kierowców i sudden death dla pieszego.
    • Gość: w.r.c W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czysto IP: *.r.kbt.pl 11.07.08, 14:46
      Warszawa=Mala Moskwa ten sam sposob pojmowania przepisow drogowych
    • wyksztalciuch2 W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czysto 12.07.08, 12:14
      Rzecz pierwsza: kulturowo tytułujemy się Pan, Pani. Może spróbujmy zmniejszać
      ten dystans do innych i przechodzić na Ty, jak jest chyba wszędzie indziej. Po
      drugie: Należy promować uprzejmość i uśmiech, nie dlatego, że jest to
      staroświeckie i niemodne, ale ( co odkrył zachód dawno) nieporównywalnie
      bardziej komfortowo się żyje w takiej społeczności. Powoli zaspokajamy swoje
      potrzeby materialne, spróbujmy pomyśleć o duchu. Proszę Was Uśmiechajcie się do
      mnie gdy stoimy w korku w Warszawie. Nic Ci się nie stanie jak pokażesz
      nieznajomemu wypielęgnowane zęby. To,że ja się uśmiecham, lub nawet zagaduję w
      korku, nie znaczy że cię podrywam, ale robię wszystko aby ten czas nie był
      zupełnie stracony. Staraj się pomagać innym, bo sam się dowartościowujesz, a nie
      wiadomo kiedy będziesz sam w potrzebie. Nieporównywalnie łatwiej żyje się, gdy
      wokół są przyjaźni, uśmiechnięci ludzie. Proszę nie czekaj, że ktoś inny
      zacznie, odważnie zacznij Ty, choć na początku jest na pewno trudno( np cytuję
      co sama słyszę: " a kiedy to przeszliśmy na ty, kultury trochę")
      • Gość: Wiesiek Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst IP: *.acn.waw.pl 12.07.08, 13:00
        Wreszcie jakiś optymistyczny głos, "wykształciuchu2". Niestety, szybkość życia
        pozbawia nas często pozytywnych emocji, a rodzi tylko te negatywne. Pozdrawiam.
    • Gość: driVer Chamscy kierowcy, ale miasto czyste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.07.08, 15:09
      Ok, wprowadźmy napisy na pomnikach w języku Angielskim. Ale niech
      Australia, UK i USA wprowadzą w języku Polskim... :)
      • Gość: Ania Re: Chamscy kierowcy, ale miasto czyste IP: 85.222.86.* 13.07.08, 13:16
        driVer- Bardzo ważny głos.
    • Gość: Menschenfresser Chamscy kierowcy, ale miasto czyste IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.08, 21:28
      Czy chciałabyś tu wrócić?
      - Może kiedyś, bo to miasto w momencie przemian
      i jestem ciekawa, jak się rozwinie.

      Dlaczego przyjechałam?
      - Bo Warszawa wydała mi się fajnym miejscem,
      żeby się zatrzymać w drodze na Ukrainę.


      Naprawde dyplomatyczne odpowiedzi.
      Ale chyba dla kazdego zrozumiale:
      = bo aktualnie obrzydliwa wiocha, wszystko do dupci,
      a mieszkancy zbiegli z domu wariatow albo PGRu. :)
      • Gość: Ania Re: Chamscy kierowcy, ale miasto czyste IP: 85.222.86.* 13.07.08, 13:20
        Menschenfresser- Nie wiem skąd zbiegli mieszkańcy, ale wiem gdzie ty
        się powinieneś dostać...
    • Gość: Menschenfresser W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czysto IP: *.dip0.t-ipconnect.de 12.07.08, 21:34
      Warszawiacy:
      jedzcie do Wroclawia - to zobaczycie
      jedzcie do Katowic - to zobaczycie
      jedzcie do Krakowa - to zobaczycie
      jedzcie do Poznania - to zobaczycie

      to zobaczycie, jak sie jezdzi,
      a przy tym usmiecha, daje pierwszenstwo,
      wpuszcza na pas, jezdzi dalekowzrocznie i rozuminie,
      staje na pasach, czeka na swiatlach,
      daje jednoznaczne znaki, sygnaly uprzejmosci, ....

      Warszawiacy w innych miastach jako przechodnie
      nie przechodza, tylko dziwia sie i nie ufaja kierowcom,
      a niekiedy kaza im jechac dalej albo nawet pokazuja ptaszka. :)

      Dziwia sie, bo ruski zabor nie zna Europy. :))))
      • Gość: Ania Re: W Warszawie chamscy kierowcy, ale za to czyst IP: 85.222.86.* 13.07.08, 13:22
        Menschenfresser- Skąd ty wiesz, co robią warszawiacy w innych
        miastach? Śledzisz mnie?
    • Gość: Skorpion Chamscy kierowcy, ale miasto czyste IP: *.dip.t-dialin.net 13.07.08, 11:21
      chamstwo kierowcow to problem calej Polski
      • Gość: Warszawiak Re: Chamscy kierowcy, ale miasto czyste IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.07.08, 11:26
        Racja.

        Ale tu jest ich najwieksza koncentracja, wiec chamstwo jest najbardziej zauwazalne.

        Zlosliwi tez powiedza ze to dlatego ze z Wawy jezdza po calej PL. :P

        Ale prawda jest taka, ze tutaj jest rzeczywiscie zle - przechodzac na kulach, "zbyt wolno" chyba, prawie mnie potracil jakis mlody cham, ktory jeszcze nieladne gesty wymachiwal podczas manewru "prawie potracania". Caly czas gaz do dechy.

        Nie wiem czy byl z Wawy czy nie, nie ma to znaczenia. Mogl byc nawet "przyjezdny". Cham, i bez znaczenia skad.

        Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka