Rondo nie dla rowerów

IP: *.acn.pl / 10.68.6.* 06.10.03, 00:16
jeden wielki skandal zarówno jeśli chodzi o
terminy,projektowanie(tunel)i wykonawstwo tego skrzyżowania,aż
strach pomyślec co będzie się działo przy tzw.ko-finansowaniu
(wspólfinansowaniu)tego typu przedsięwzięć przez Unię
Europejską.
    • Gość: fi Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.chello.pl 06.10.03, 00:29
      w wypowiedzi p. wiceprezydent widac kretynskie podejscie: NA
      ROWERACH JEZDZA TYLKO MLODZI!!! no tak - bo bedac
      wiceprezydentem zarabia sie dosc kay zeby jezdzic autem i te
      pieniadze tak przeslaniaja widok ze nic poza wlasnym czubkiem
      nosa sie nie widzi.
    • Gość: autobus NIE dla rowerów IP: *.wesola.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 01:20
      rowerzysci:
      -stwarzaja zagrozenie w ruchu drogowym
      -stwarzaja zagrozenie w ruchu pieszym
      -smierdza

      • Gość: ja_n Re: NIE dla rowerów IP: 212.244.167.* 06.10.03, 09:02
        Gość portalu: autobus napisał(a):
        > rowerzysci:
        > -stwarzaja zagrozenie w ruchu drogowym
        > -stwarzaja zagrozenie w ruchu pieszym
        > -smierdza

        Dobrze ze autobusy nie smierdza. i nie stwarzaja zagrozenia.

      • Gość: Stomatolog Re: NIE dla rowerów IP: 217.153.16.* 06.10.03, 11:11
        Gość portalu: autobus napisał(a):

        > rowerzysci:
        > -stwarzaja zagrozenie w ruchu drogowym
        > -stwarzaja zagrozenie w ruchu pieszym
        > -smierdza
        >
        A tobie z paszy szambem jedzie....
        Stomatolog
      • Gość: umbwero Re: NIE dla rowerów IP: *.u.mcnet.pl 06.10.03, 11:38
        Ja tam nie wiem moze zapomniales zalozyc siodelka
      • shapie64 SHP 06.10.03, 13:52
        Gość portalu: autobus napisał(a):

        > rowerzysci:
        > -stwarzaja zagrozenie w ruchu drogowym
        > -stwarzaja zagrozenie w ruchu pieszym
        > -smierdza

        Autobus, wsadź ze gnoju, rurę wydechową w odbyt.

    • Gość: bassPL Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.acn.pl 06.10.03, 01:40
      Pani Dorocie Safjan gratuluję dobrego samopoczucia i dziękuję.
      Mam 46 lat i do młodzieży się niestety nie zaliczam, a rowerem
      jeżdżę i to regularnie tą właśnie trasą, samochodem zresztą też.
      Życie miasta ocenia Pani tylko z okien gabinetu i służbowej
      limuzyny (kupionej za NASZE pieniądze) ?
      Proponuję by Masa Krytyczna odwiedzała to miejsce co miesiąc aż
      do skutku, zobaczymy komu się znudzi.
      Skandal i wstyd.
      Z czym do Europy ?
      • Gość: Układ Warszawski Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.student.pw.edu.pl / 10.4.0.* 06.10.03, 08:47
        Gość portalu: bassPL napisał(a):

        > Pani Dorocie Safjan gratuluję dobrego samopoczucia i dziękuję.
        > Mam 46 lat i do młodzieży się niestety nie zaliczam, a rowerem
        > jeżdżę i to regularnie tą właśnie trasą, samochodem zresztą
        > też. Życie miasta ocenia Pani tylko z okien gabinetu i
        > służbowej limuzyny (kupionej za NASZE pieniądze) ?
        > Proponuję by Masa Krytyczna odwiedzała to miejsce co miesiąc
        > aż do skutku, zobaczymy komu się znudzi.
        > Skandal i wstyd.
        > Z czym do Europy ?

        To Ty w ogóle chcesz do Europy, myślałem, że tacy jak Ty
        stanowią elektorat LPR-u ...
        • Gość: Morris Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 10:05
          > To Ty w ogóle chcesz do Europy, myślałem, że tacy jak Ty
          > stanowią elektorat LPR-u ...

          Natomiast tacy jak ty widać że SLD ?
      • Gość: Jarek Re: Rondo nie dla rowerów IP: 2.5.STABLE* / 217.153.88.* 06.10.03, 12:10
        > Mam 46 lat i do młodzieży się niestety nie zaliczam, a rowerem
        > jeżdżę i to regularnie tą właśnie trasą, samochodem zresztą też.

        Również tamtędy jeżdżę, dwa razy dziennie. Tyle, że obecnie góą - wiaduktem.

        > Proponuję by Masa Krytyczna odwiedzała to miejsce co miesiąc aż
        > do skutku, zobaczymy komu się znudzi.

        Jeśli spełni się twoje życzenie - utrudni to zycie przede wszystkim mi oraz
        innym jadącym wiaduktem. Możesz mi powiedzieć, dlaczego nam tego życzysz? Czemu
        domagasz się prowadzenia protestu w myśl idiotycznej zasady: jeśli ja nie mogę -
        nie przejedzie nikt? bo tylko moja dupa dla mnie się liczy? Czemu owa masa ma
        blokować rondo a nie choćby wspomnianą limuzynę?

    • Gość: Robert Rower dla młodych IP: *.astercity.net 06.10.03, 09:38
      Jeśli pani Dorota uwaza, ze rower jest dla mlodych to niech powie w jaki sposob
      maja pokonac schody:
      - dzieci poruszajace sie na czterokolowych rowerkach
      - dzieci wiezione w fotelikach rowerowych
      - dzieci wiezione w rowerowych przyczepkach
      - osoby na tendemach
      - osoby na ciezkich trekingach
      - rowerzysci na rowerach poziomych
      - rowerzysci na rowerach trojkolowych
      - osoby strasze

      Te schody moze pokonac tylko i wylaczne waska wiekowo grupka rowerzystow. Zatem
      rower w Warszawie jest nie dla kazdego jest tylko dla mlodych a stare pierniki
      to albo do budlowoza albo do swojej gabloty albo do parku na laweczke.
      Fajne podejscie.
    • Gość: jolajola1 Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.chello.pl 06.10.03, 09:43
      ....Rowerzyści wręczyli wiceprezydent Dorocie Safjan dyplom
      uznania "za innowacyjne podejście do problemu budowy dróg
      rowerowych". - Jesteście młodzi, możecie 10 metrów znieść
      rower - odpowiedziała.


      KARWIA !!!!
      ja nie jestem młoda .....
      i jak rozumiem, dla wiekowych rowerzystów BĘDZIE zbudowana
      pochylnia ?
      • Gość: Miroy wiceprezydent namawia do łamania prawa :-) IP: *.internetdsl.tpnet.pl 06.10.03, 10:06
        > Jesteście młodzi, możecie 10 metrów znieść
        > rower - odpowiedziała.

        Chciałbym przypomnieć Pani wice- i innym, że wchodzenie z
        rowerem po tych schodach "nie wchodzi w grę", bowiem chodzenie
        po drodze dla rowerów (nawet z rowerem pod pachą) jest
        zabronione.
        Po drodze takiej wolno tylko jeździć, zatem do dzieła dzielni
        rowerzyści - podjeżdzajcie i zjeżdzajcie ze schodów.

        Jak widzimy projektanci i władze miasta zaproponowały
        rozwiązanie, które w zasadzie wymusza łamanie przepisów, bo
        niewiele osób znam, które pod takie schody rowerem podjadą. A
        znaków (koniec ścieżki) przed schodami też postawić nie mogą, bo
        będzie to niezgodne z projektem.

        PS. Pomijam totalną niezgodność tego projektu z rozporządzeniem
        Ministra Transportu z dnia 2 marca 1999 (m.in. w sprawie budowy
        dróg rowerowych). Zakłada ono m.in. że nowo budowane drogi
        rowerowe mogą mieć nierówności (w tym schodki) o wysokości max.
        10 mm zaś max. nachylenie podjazdów to 15%

        Szkoda, że projektanci, i urzędnicy potrafią "schrzanić" nawet
        taki projekt i marnować w ten sposób publiczne pieniądze.
        Inaczej bowiem nie można nazwać czegoś, co służy ludziom w
        podobny sposób.
        • Gość: KA Re: wiceprezydent namawia do łamania prawa :-) IP: 217.153.16.* 06.10.03, 11:23
          Gość portalu: Miroy napisał(a):

          > > Jesteście młodzi, możecie 10 metrów znieść
          > > rower - odpowiedziała.
          >
          > Chciałbym przypomnieć Pani wice- i innym, że wchodzenie z
          > rowerem po tych schodach "nie wchodzi w grę", bowiem chodzenie
          > po drodze dla rowerów (nawet z rowerem pod pachą) jest
          > zabronione.
          > Po drodze takiej wolno tylko jeździć, zatem do dzieła dzielni
          > rowerzyści - podjeżdzajcie i zjeżdzajcie ze schodów.
          >
          > Jak widzimy projektanci i władze miasta zaproponowały
          > rozwiązanie, które w zasadzie wymusza łamanie przepisów, bo
          > niewiele osób znam, które pod takie schody rowerem podjadą. A
          > znaków (koniec ścieżki) przed schodami też postawić nie mogą, bo
          > będzie to niezgodne z projektem.
          >
          > PS. Pomijam totalną niezgodność tego projektu z rozporządzeniem
          > Ministra Transportu z dnia 2 marca 1999 (m.in. w sprawie budowy
          > dróg rowerowych). Zakłada ono m.in. że nowo budowane drogi
          > rowerowe mogą mieć nierówności (w tym schodki) o wysokości max.
          > 10 mm zaś max. nachylenie podjazdów to 15%
          >
          > Szkoda, że projektanci, i urzędnicy potrafią "schrzanić" nawet
          > taki projekt i marnować w ten sposób publiczne pieniądze.
          > Inaczej bowiem nie można nazwać czegoś, co służy ludziom w
          > podobny sposób.

          Szkoda że nie można na koszt winnych tej fuchy naprawić tego co spieprzone
          zostało, to byłby sygnał dla wszystkich bezmyślnych urzędasów że czas
          bezmózgowia się kończy, ale to sf. totalne, u nas nadal promuje się idiotów.
          Co gorsza żadna partia polityczna nie przedstawia normalnego programu
          gospodarczego, politycznego a co gorsza nie gwarantuje odpowiedzialności
          urzędników za popełnione błędy ich własnym majątkiem (spieprzyłeś - zapłać)o
          projekcie zadbania o środowisko i rozwój alternatywnych dla spalinowych
          środkach komunikacji miejskiej nie wspominam, aż tak bardzo zaspany nie
          jestem...
          KA
        • Gość: haha brawo Lech Kaczyński!! IP: *.chello.pl 06.10.03, 18:34
    • Gość: gosc A kto powiedzial ze tylko mlodzi jezdza na rowerach??? IP: 217.153.25.* 06.10.03, 09:44
      .
      • Gość: Bolo Perez Czarno to widzę... IP: *.stat.gov.pl 06.10.03, 11:13
        A niepełnosprawni na wózkach? Oni też mogą przenieść swój sprzęt? Przecież
        chyba musi być jakieś rozwiązanie dla nich, np. winda, z której mogliby
        skorzystać takrze rowerzyści z grupy wymienionej przez Roberta? Sam jeżdżę
        często na wyprawy trekkingowe i taki objuczony rower waży czasem 40 kg! I nie
        jestem go w stanie wprowadzić po schodach. Można wtedy wnosić sprzęt we dwie
        osoby lub w kawałkach. W takich sytuacjach rozglądam się zawsze za pochylniami
        lub winadmi dla niepełnosprawnych (dopiero w takiej sytuacji zaczyna się
        rozumieć ich potrzeby). Dobrze rozwiązany ten problem jest np. na dworcach PKP
        w Krakowie i Częstochowie, źle w Katowicach i Warszawie (tu są wprawdzie
        pochylnie ruchome na peronach, ale z samego dworca nie jest już łatwo się
        wydostać).

        Z jakiej partii jest ta głupia baba, tzn. Pani Wiceprezydent? Jedno jest pewne,
        nigdy na tą partię nie zagłosuję, choćby była mi bliska światopoglądowo. Tak
        chamskiej i aroganckiej wypowiedzi publicznej na temat rowerzystów nie było od
        pamiętnej kwestii "Warszawa to nie wieś" jakiegoś zakompleksionego wieśniaka,
        który dorwał się do stołka.
        Przy tak potwornych pieniadzach, które władowano w to skrzyżowanie, budowa
        pochylni to są dosłownie grosze. Pieprzenie głupot, że się nia da, to już
        kompromitacja. Czy prosimy o dużo?

        Jaki sens ma budowanie ścieżek rowerowych, które są nieprzejezdne, bo:
        -są z beznadziejną nawierzchnią,
        -kończą się nagle po kilkuset metrach,
        -co chwilę trzeba przejeżdżać na drugą stronę jezdni i z powrotem,
        -co pewien czas trzeba pokonać schody (m.in. mosty Grota, Gdański, Łazienkowski)
        -a na dodatek są często mylone z chodnikami przez pieszych, a z parkingami
        przez zmotoryzowanych.

        Dlatego wcale nie cieszę się z budowy nowych ścieżek, bo przeważnie tylko
        utrudniają poruszanie się rowerem. Bardzo potrzebne są one natomiast przy
        wielkich arteriach (jak właśnie Trasa Prymasa/AK), gdzie ruch samochodowy jest
        zabójczy, a jazda na dwóch kółkach naprawdę niebezpieczna. I, mimo wielu
        mankamentów, ścieżka wzdłuż Trasy Prymasa/AK doskonale spełniała swoją rolę.
        Wydaje mi się, że oprócz "Nadwiślanki" (która ma charakter bardziej rekreacyjny
        niż komunikacyjny), jest to najważniejsza i najpopularniejsza obecnie ścieżka w
        stolicy. Dlatego jej dewstacja jest podwójnym policzkiem wymierzonym cyklistom.
        Przyznam, że jestem już zniechęcony tym wszystkim. Tyle lat walk, manifestacji,
        mas krytycznych, w których sam niejednokrotnie brałem udział, i nic. Dosłownie
        nic. O każde przychylne rowerzystom rozwiązanie nadal trzeba toczyć walki z
        urzędnikami, rzadko skuteczne. Do tych ludzi nie docierają żadne argumenty, nie
        mają za grosz wyobraźni, po prostu są ograniczeni albo złośliwi.

        Co dalej? Czy środowiska rowerowe powinny kontynuować politykę drobnych kroków,
        walki o każdy metr ścieżki, czasem jakichś demonstracyjnych przejazdów? A może
        rozpocząć wojnę totalną, z częstymi, niezapowiedzianymi blokadami ulic? Oba
        rozwiązania są złe. Pierwsze wykazało już swoją niską skuteczność. Drugie -
        jest ryzykowne, bo grozi konfliktem z policją i pozostałymi użytkownikami dróg.
        Jednym słowem, czarno to widzę.

        • Gość: Raffi Re: Czarno to widzę... IP: 195.94.222.* 06.10.03, 17:14
          Gość portalu: Bolo Perez napisał(a):

          > A niepełnosprawni na wózkach? Oni też mogą przenieść swój
          sprzęt? Przecież
          > chyba musi być jakieś rozwiązanie dla nich, np. winda, z
          której mogliby
          > skorzystać takrze rowerzyści z grupy wymienionej przez
          Roberta? Sam jeżdżę
          > często na wyprawy trekkingowe i taki objuczony rower waży
          czasem 40 kg! I nie
          > jestem go w stanie wprowadzić po schodach. Można wtedy wnosić
          sprzęt we dwie
          > osoby lub w kawałkach. W takich sytuacjach rozglądam się
          zawsze za pochylniami
          > lub winadmi dla niepełnosprawnych (dopiero w takiej sytuacji
          zaczyna się
          > rozumieć ich potrzeby). Dobrze rozwiązany ten problem jest np.
          na dworcach PKP
          > w Krakowie i Częstochowie, źle w Katowicach i Warszawie (tu są
          wprawdzie
          > pochylnie ruchome na peronach, ale z samego dworca nie jest
          już łatwo się
          > wydostać).

          Pochylnia o nachyleniu 45 stopni jest, ale ani niepełnosprawny,
          ani Ty ze swoim terkingiem się tam nie wgramolisz bo za ciężko
          (wiem, bo kiedyś sam próbowałem 40kg rowerem z sakwami pod taki
          podjazd). Winda niby będzie kiedyś, ale znając jnaszych wandali
          starczy max na miesiąc.

          > Z jakiej partii jest ta głupia baba, tzn. Pani Wiceprezydent?
          Jedno jest pewne,
          >
          > nigdy na tą partię nie zagłosuję, choćby była mi bliska
          światopoglądowo. Tak
          > chamskiej i aroganckiej wypowiedzi publicznej na temat
          rowerzystów nie było od
          > pamiętnej kwestii "Warszawa to nie wieś" jakiegoś
          zakompleksionego wieśniaka,
          > który dorwał się do stołka.
          > Przy tak potwornych pieniadzach, które władowano w to
          skrzyżowanie, budowa
          > pochylni to są dosłownie grosze. Pieprzenie głupot, że się nia
          da, to już
          > kompromitacja. Czy prosimy o dużo?

          Baba jest z Ekipy Kaczyńskiego, czyli jak mniemam PIS. A i
          myslisz się mówiąc, że bardziej chamskiego tekstu nie było. Sam
          Kaczor na dniu bez samochodu, którego Warszawa nie zorganizowała
          powiedział: 'Nie oglądajmy się na Europę. Przecież w Polsce nie
          jeździ się na rowerach tak jak np w krajach Skandynawskich'. Jak
          widać On i Sajfan są siebie warci.

          > Jaki sens ma budowanie ścieżek rowerowych, które są
          nieprzejezdne, bo:
          > -są z beznadziejną nawierzchnią,
          > -kończą się nagle po kilkuset metrach,
          > -co chwilę trzeba przejeżdżać na drugą stronę jezdni i z
          powrotem,
          > -co pewien czas trzeba pokonać schody (m.in. mosty Grota,
          Gdański, Łazienkowski
          > )
          > -a na dodatek są często mylone z chodnikami przez pieszych, a
          z parkingami
          > przez zmotoryzowanych.

          Jaki z tego morał? Wszyscy będą wkurzeni. Rowerzyści, bo zamiast
          po nowej ścieżce będą tam musieli jechać jezdnią, kierowcy, bo
          rowerzyści szaleją Im po ulicy, piesi, bo aby dalej wjechac na
          ścieżkę trzeba będzie pokonać chodnik tuż przy przystanku
          autobusowym, gdzie zapewne będzie sporo osób oczekiwało na busa.
          Wszystko przez głupotę urzędasów. A niech mnie tak spróbuje
          Policja złąpać, to dali Bóg nie wyjdę z Sądu przez 3 lata a
          mandatu nie zapłacę.

          > Przyznam, że jestem już zniechęcony tym wszystkim. Tyle lat
          walk, manifestacji,
          >
          > mas krytycznych, w których sam niejednokrotnie brałem udział,
          i nic. Dosłownie
          > nic. O każde przychylne rowerzystom rozwiązanie nadal trzeba
          toczyć walki z
          > urzędnikami, rzadko skuteczne. Do tych ludzi nie docierają
          żadne argumenty, nie
          >
          > mają za grosz wyobraźni, po prostu są ograniczeni albo
          złośliwi.
          >
          > Co dalej? Czy środowiska rowerowe powinny kontynuować politykę
          drobnych kroków,
          >
          > walki o każdy metr ścieżki, czasem jakichś demonstracyjnych
          przejazdów? A może
          > rozpocząć wojnę totalną, z częstymi, niezapowiedzianymi
          blokadami ulic? Oba
          > rozwiązania są złe. Pierwsze wykazało już swoją niską
          skuteczność. Drugie -
          > jest ryzykowne, bo grozi konfliktem z policją i pozostałymi
          użytkownikami dróg.

          No właśnie manewrujemy po baaardzo ciasnym polu. Ale zobaczymy
          co nam powie Pan Toboła i wtedy się wróci do
          tematu 'czarnowidztwa' ;-)
          • Gość: Bolo Perez Re: Czarno to widzę... IP: *.stat.gov.pl 07.10.03, 09:52
            > Pochylnia o nachyleniu 45 stopni jest, ale ani niepełnosprawny,
            > ani Ty ze swoim terkingiem się tam nie wgramolisz bo za ciężko
            > (wiem, bo kiedyś sam próbowałem 40kg rowerem z sakwami pod taki
            > podjazd). Winda niby będzie kiedyś, ale znając jnaszych wandali
            > starczy max na miesiąc.

            Nie widziałem jeszcze tego przejścia, ale skoro jest pochylnia, to może nie
            jest aż tak źle? Przynajmniej dla zwykłych rowerzystów, któych jest większość?
            Nachylenie 45 stopni (tj. 100%!) istotnie jest nie do pokonania dla 40kg treka.
            Dla niewtajemniczonych dodam, że podjazd 7 stopni (12%) jest już pewnym
            wyzwaniem nawet dla kolarzy, a 9 stopni (15%) to już piekło. Nawet pchanie
            takiego ciężaru pod taką górę nie jest łatwe. Inna sprawa, że w przypadku Ronda
            ZS, jest to króciutki odcinek i jakoś to ujdzie; zawsze to lepsze niż schody.

            > Baba jest z Ekipy Kaczyńskiego, czyli jak mniemam PIS. A i
            > myslisz się mówiąc, że bardziej chamskiego tekstu nie było. Sam
            > Kaczor na dniu bez samochodu, którego Warszawa nie zorganizowała
            > powiedział: 'Nie oglądajmy się na Europę. Przecież w Polsce nie
            > jeździ się na rowerach tak jak np w krajach Skandynawskich'. Jak
            > widać On i Sajfan są siebie warci.

            Może też być z PO (czyli powiązana z Hertlem), bo oni są chyba jeszcze w
            koalicji. Kaczyński stracił u mnie ostatnie resztki sympatii [zawsze po zmianie
            ekipy rządzącej ma się pewne nadzieje :-( ].
          • Gość: Bolo Perez Re: Czarno to widzę... IP: *.stat.gov.pl 07.10.03, 10:49
            > Pochylnia o nachyleniu 45 stopni jest, ale ani niepełnosprawny,
            > ani Ty ze swoim terkingiem się tam nie wgramolisz bo za ciężko
            > (wiem, bo kiedyś sam próbowałem 40kg rowerem z sakwami pod taki
            > podjazd). Winda niby będzie kiedyś, ale znając jnaszych wandali
            > starczy max na miesiąc.

            Nie widziałem jeszcze tego przejścia, ale skoro jest pochylnia, to może nie
            jest aż tak źle? Przynajmniej dla zwykłych rowerzystów, któych jest większość?
            Nachylenie 45 stopni (tj. 100%!) istotnie jest nie do pokonania dla 40kg treka.
            Dla niewtajemniczonych dodam, że podjazd 7 stopni (12%) jest już pewnym
            wyzwaniem nawet dla kolarzy, a 9 stopni (15%) to już piekło. Nawet pchanie
            takiego ciężaru pod taką górę nie jest łatwe. Inna sprawa, że w przypadku Ronda
            ZS, jest to króciutki odcinek i jakoś to ujdzie; zawsze to lepsze niż schody.

            > Baba jest z Ekipy Kaczyńskiego, czyli jak mniemam PIS. A i
            > myslisz się mówiąc, że bardziej chamskiego tekstu nie było. Sam
            > Kaczor na dniu bez samochodu, którego Warszawa nie zorganizowała
            > powiedział: 'Nie oglądajmy się na Europę. Przecież w Polsce nie
            > jeździ się na rowerach tak jak np w krajach Skandynawskich'. Jak
            > widać On i Sajfan są siebie warci.

            Może też być z PO (czyli powiązana z Hertlem), bo oni są chyba jeszcze w
            koalicji. Kaczyński stracił wtedy u mnie ostatnie resztki sympatii [zawsze po
            zmianie ekipy rządzącej ma się pewne nadzieje :-( ].

            > Jaki z tego morał? Wszyscy będą wkurzeni. Rowerzyści, bo zamiast
            > po nowej ścieżce będą tam musieli jechać jezdnią, kierowcy, bo
            > rowerzyści szaleją Im po ulicy, piesi, bo aby dalej wjechac na
            > ścieżkę trzeba będzie pokonać chodnik tuż przy przystanku
            > autobusowym, gdzie zapewne będzie sporo osób oczekiwało na busa.

            Tak można jadąc z Ochoty na Wolę, ale w przeciwnym kierunku nie da rady.


        • Gość: Robert Zakaz dla niepelnosprawnych. IP: *.astercity.net 07.10.03, 19:12
          Gość portalu: Bolo Perez napisał(a):

          > A niepełnosprawni na wózkach? Oni też mogą przenieść swój sprzęt? Przecież
          > chyba musi być jakieś rozwiązanie dla nich, np. winda, z której mogliby
          > skorzystać takrze rowerzyści z grupy wymienionej przez Roberta?

          Winda bedzie ale jest taka krotka, ze tylko wozek z niepelnosprawnym wjedzie.
          Zaden rower tam sie w glugosci nie zmiesci. Pozostaje jednak zagadka w jaki
          sposob niepelnosprawni beda pokonywac te trase do momentu zainstalowania windy?
          A moze przez okres 3-4 tygodni niepelnosprawni maja zakaz poruszania sie ta
          trasa?
    • Gość: Szybor Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.unused.zigzag.pl 06.10.03, 10:27
      Najbardziej mnie wkurza ta arogancja władzy. W normalnym
      państwie za takie podejście do mieszkańców miasta jakikolwiek
      pracownik magistratu ( a pani vice-prezydent jest pracownikiem)
      wyleciał by z roboty na zbity pysk.
    • Gość: gość Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.co.escambia.fl.us 06.10.03, 11:03
      Jesteście młodzi, możecie znieść rower", arogancja i
      bezczelność nowych "właścicieli Polski" przekracza już
      wszelkie granice. Trudno właściwie z "kimś" takim dyskutować,
      bo jak dyskutować z bezgraniczną głupotą, albo z cwaniackim
      chamstwem, albo, co najbardziej prawdopodobne, z połączeniem
      obu tych zjawisk w jednej "osobie"?
    • Gość: Ted Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 12:10
      Skrzyzowanie projektowala firma BAKS. Ta sama, ktora splodzila Most
      Swietokrzyski i tunel wzdluz Wisly. Wczesniej chyba nic w Warszawie nie
      projektowali. Zaloze sie ze dobrzy znajomi Pana Hertla & co.
      • miszka44 Re: Rondo nie dla rowerów 06.10.03, 13:09
        Rondo Żaba też jest chyba ich. I parę innych rzeczy, nie są tacy nowi

        Pzdr
        M44
    • rudy102_t_34_85 Re: Rondo nie dla rowerów 06.10.03, 13:11
      Warszawa stolicą absurdu i pure-nonsensu!!!Precz z Wąchockiem!
      Ten ich kościelny co rzucał w dzwon kamieniami bo sznur się
      urwał...albo ci co w 5 zmieniali żarówkę;jeden stał na stole a
      reszta go obracała...NIECH SIĘ SCHOWAJĄ!My tu w Wa-wie mamy,che
      che,ścieżkę rowerową PO SCHODACH!PRAWDZIWĄ,KAŻDY MOŻE PRZYJŚĆ I
      ZOBACZYĆ,UCHACHACHA...Dobre nie..?A ta p.Safjan mówi,mówi...oj
      nie mogę UCHACHACHA...mówi że każdy se może rower przenieść!!!
    • Gość: biker Re: Rondo nie dla rowerów IP: 209.25.165.* 06.10.03, 13:17
      Szkoda ze dla aut schodow nie zrobili - mysle ze jeden by
      wystarczyl - kierowcy tez mogliby sobie poprzenoscis auta...

      Bezmyslnosc i glupota.

      I gratulacje dla niezwylke wywazonej i kulturalnej odpowiedzi
      pani wiceprezydent - jak na to stanowisko to tekst wypowiedzi
      powinien byc troche inny...
    • Gość: taczkowy Safijan na taczki!!!!! IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 06.10.03, 13:53
      I po schodach z nią! W górę i w dół! W dół już niech se sama
      leci, sama zbudowała i zatwierdziła, to niech ma.

      I Kaczora tak samo.

      Bosz, co za palanty. I co za prowincjonalne myślenie tej pożal
      się boże pani "prezydęt".
      • tarantula01 Popieram 06.10.03, 14:41
        Jak najbardziej tak zrobić. Ponadto powinien być nakaz dla urzędników: Po
        otwarciu kazdej takiej "inwestycji" każdy urzędnik powinien w drodze do pracy
        pojechać tamtędy. Choc z pozoru byłoby to marnotrawstwo pieniędzy, to myslę, że
        wtedy i światła by były szybciej przestawiane i schodów nie byłoby na ścieżce
        i ... niech kazdy dopisze co chce.
      • Gość: kusha Re: Safijan na taczki!!!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.10.03, 19:39
        e prowincjonalna..u nas nawet kaczki rozsadniejsze...
    • Gość: Mr X Re: Rondo DLA rowerów!!! IP: *.itpp.pl 06.10.03, 16:48
      Teraz już jest za późno na budowę pochylni (teraz pewnie kosztowała by kilkaset
      tys zł znając życie...), ale można tanio zrobić przejazd górą! - oczywiście
      możliwe jest to tylko po stronie wschodniej ronda (tzn od strony centrum).

      Ustawienie świateł jest takie, że czerwone pali się na wlocie Al Jerozolimskich
      w kierunku Pruszkowa zarówno dla jadących prosto jak i skręcających w prawo w
      Prymasa. Światło czerwone dla tych kierunków jest dość długie (muszą przejechać
      pojazdy z BW1920 i TIR-y skręcające z Alej w lewo w Prymasa). Wystarczy obniżyć
      krawężniki (w 4 miejscach), wymienić szarą kostkę na czerwoną (pod wiaduktem i
      na trójkącie oddzielajacym pasy do jazdy prosto i skrętu w prawo), zbudować
      może z 10m nowej ścieżki (przez trawnik po bokach wiaduktu), postawić 4
      sygnalizatory dla rowerów oraz wymalować na czerwono asfalt i już.
      Takie rozwiązanie NIKOMU nie utrudniło by życia: nie ma kolizji z ruchem
      pieszych, kierowcy i tak muszą przepuszczać jadących z BW1920 i TIR-y.
      • Gość: biker Re: Rondo DLA rowerów!!! IP: 209.25.165.* 07.10.03, 12:14
        Pomysl wydaje sie genialnie prosty - ciekawe jak dlugo trzeba
        bedzie czekac na relalizacje?

        Dla uratowania "twarzy" tej inwestycji powinien byc zrealizowany
        jeszcze w tym roku...
        Moze jakis zdecydowany glos pani wiceprezydent?
        • tarantula01 Re: Rondo DLA rowerów!!! 07.10.03, 14:19
          Proste pomysły mają to do siebie, że są zwykle tanie. A urzędnik nie jest
          stworzony do tego aby coś tanim kosztem robić. :) Pozdrawiam
    • maxim_01 Bardzo dobrze! 07.10.03, 16:12
      Wkurzają mnie ci durni rowerzysc, zapieprzaja po chodnikach tratujac ludzi! Jak
      nie stac ich na tramwaj lub autobus to niech siedza w chacie ciule jedne!
      • Gość: LOBO Re: Bardzo dobrze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.10.03, 19:08
        maxim_01 napisał:

        > Wkurzają mnie ci durni rowerzysc, zapieprzaja po chodnikach
        tratujac ludzi! Jak
        >
        > nie stac ich na tramwaj lub autobus to niech siedza w chacie
        ciule jedne!

        Sam jesteś CIUL Jeden!!!!! Właśnie po to durny człowieku
        walczymy o ściezki rowerowe żeby nie tratuwać ludzi na
        chodnikach.
        Sam se siedź w chacie jak niestać cię na rower Ciulu jeden!!!!.
        Pozdro dla Masowiczów.
      • Gość: Robert Re: Bardzo dobrze! IP: *.astercity.net 07.10.03, 20:57
        maxim_01 napisał:

        > Wkurzają mnie ci durni rowerzysc,

        Dlaczego durni? Mozesz jakos wyjasnic?

        > zapieprzaja po chodnikach tratujac ludzi!

        Bo brak jest drog dla rowerow a na ulicach sami byliby stratowani przez durnych
        kierowcow. Im bedzie wiecej drog dla rowerow tym mniej rowerzystow bedzie
        jezdzic po chodnikach i jezdniach. Jest tylko jeden warunek: Drogi dla rowerow
        musza byc przejezdne!

        > Jak nie stac ich na tramwaj lub autobus

        Tak masz racje. Ja jezdze na rowerze z przyczyn ekonomicznych. Rocznie na rower
        wydaje okolo 200-300 zl. A ty ile rocznie wydajesz na komunikacje miejska?

        > to niech siedza w chacie ciule jedne!

        To okreslenie slyszalem kiedys na slasku. Czy ty takze pochodzisz ze slaska?
        Jesli tak to co robisz w Warszawie? Czy jestes kolejnym przyszywanym
        warszawiakiem?
      • Gość: Wkurzony rowerzyst Re: Bardzo dobrze! IP: 217.153.16.* 08.10.03, 10:20
        maxim_01 napisał:

        > Wkurzają mnie ci durni rowerzysc, zapieprzaja po chodnikach tratujac ludzi!
        Jak
        >
        > nie stac ich na tramwaj lub autobus to niech siedza w chacie ciule jedne!
        .
        Mamo, mamo w tej Warszawie to some Poloki z naszych ino Benek i jo.
        Wracaj do siebie bucu, tam po hałdach ino psy się szwędajom,m a jak nie stać
        cię na rower to zawsze masz ten tramwaj w którym możesz wozić swoje tłuste
        cielsko.
        Wkurzony rowerzysta
    • Gość: Olsen Re: Rondo nie dla rowerów IP: *.acn.waw.pl 08.10.03, 21:22
      Ta ścieżka to dowód na to,że debili nie brakuje także u władzy.Lać ich czymś
      ciężkim w te puste łby,to może im się klepki poprzestawiają!
      A maximowi radzę,żeby swoją pedalską pupkę zostawił w domku,nie będą go wtedy
      drażnili rowerzyści na mieście.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja