Gość: vinc
IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl
14.01.02, 13:48
Na warszawskim stoku "Szczęśliwice" ruszyła wielka kampania zbierania funduszy
na sztuczne serce. Rozpoczęła się od narciarskich zawodów Religa Cup 2002.
- Po wszczepieniu sztucznego serca człowiek będzie mógł zjechać z tej góry -
mówił profesor Religa na szczęśliwickim stoku
- Transplantacje serca można zrobić tylko w pewnych warunkach, a i liczba
dawców jest mała. Sztuczne serce nie zna takich ograniczeń - mówi prof.
Zbigniew Religa, którykieruje zespołem pracującym nad polskim sztucznym sercem.
- Po wszczepieniu sztucznego serca człowiek będzie mógł zjechać z tej góry -
profesor wskazywał na szczęśliwicki stok.
A na górce podczas festynu 8-10-letnie maluchy ścigały się na nartach o Puchar
Religa Cup.
- Jeżdżę od trzeciego roku życia - mówi z dumą 9-letni Łukasz Marciński, który
wygrał w kategorii chłopców młodszych.
To już nie pierwsza wygrana Łukasza. Chłopiec ciągle zdobywa jakieś medale.
- Dostał grę komputerową, książkę, maskotki i oczywiście dyplom - mówi z dumą
Zuzanna Marcińska, mama Łukasza.
"Super Express" jest patronem programu budowy polskiego sztucznego serca.
Potrzeba jeszcze 25 mln i... 5 lat
Profesorowi Relidze potrzeba 25 mln zł na opracowanie sztucznego serca. Jego
zespół ma nadzieję zakończyć pracę w ciągu 5 lat. Każdy możesz wspomóc program
budowy polskiego sztucznego serca. Wystarczy wysłać SMS z tekstem "serce" na
numer 7511. Każdy SMS to 5 zł na sztuczne serce. Można też zadzwonić pod numer
audiotele:
0-700-88-01-48-49.
Szczegółowe informacje o programie można znaleźć pod internetowymi adresami:
www.frk.pl oraz www.sztuczneserce.pl.