bastula 08.10.08, 08:22 Polecam spacer do Ogrodu Saskiego. Tuż koło zabytkowej fontanny za Grobem Nieznanego Żołnierza pojawiła się ohydna blaszana buda na kółkach z zapiekankami czy innym tam badziewiem. Bardzo gustownie to wygląda... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 08.10.08, 16:31 Kiedyś tego w tym parku nie było. Ogród zawsze był miejscem estetycznym, do którego się jarmark nie wkradał. Pierwsze stragany z jedzeniem zaczęły się pojawiać w niedziele, póżniej także przy okazji pikniku. Teraz widać z tego co piszesz, że budy zagościły tam na dobre. Ten obiekt raczej nie stoi tam nielegalnie. Musiał dostać zgodę na działalność. Czasami myślę, że takich mamy(wielu) urzędników, którzy nie mają pojęcia ani o tradycji, ani o zabytkach miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: buda w saskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 19:34 Troszkę się Aniu mylisz. Pamiętaj, że drzewiej Ogród Saski był salonem Warszawy, gdzie panny przychodziły w wypożyczonych sukniach by poderwać oficera. A wstęp wtedy kosztował rubla (ogród był grodzony). Oficer kupował lubej skórki pańskie, karmel i inne cymesy w drodze do jarmarcznego teatrzyku, karuzelyi czy do inszej, dla rubaszności, maszyneryi postawionej. Czasy się zmieniły, o pożarach w parkowych teatrzykach tylko w Kuryerze poczytać możemy, a i odpust, i jarmark został wyprowadzony z parkowych alejek. Bud nie popieram (weekendowych sprzedawców waty cukrowej toleruję), ale z prawdą historyczną, nawet w najsłuszniejszej sprawie się nie rozmijajmy. -- Mów mi Zyzio, mała Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 08.10.08, 20:04 Zyziu, ja to wiem. Jednak mnie nie chodzi o historyczny salon Warszawy, bo ten miał swój urok i był częścią tradycji miasta, o której pisałam. Mnie(i autorce wątku)chodzi o blaszaną budę z zapiekankami. Swoją drogą, ciekawie to napisałeś, z ładną stylizacją języka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: buda w saskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 21:17 Nie śmiem Panny Anny ręki do ust poderwać, skoro wie, zna... Ale pacziemu, ja zapytaju (za Starynkiewicza zabyl takowo jazyka). Z historyją się rozmijać? Ładnie to tak, Ziemiańce?! Toż to mlodzież słucha... (oprócz rapu), czemu wy Luba im mieszajetie? -- Mów Zyzio, mala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 08.10.08, 21:54 Dobrze Zyziu, że nie śmiesz... Tutaj symbolem jarmarku jest dla mnie blaszana buda, czyli tandeta. I wyłącznie do tego odnoszę słowo "jarmark". Pisząc "kiedyś", miałam na myśli 10,15 lat temu, a nie XIX wiek. Z historią się nie rozmijam, bo nic nie podważam. Zresztą trudno by było się z nią rozminąć, skoro sięga aż do dzisiaj. Taką mam naturę, że lubię mieszać - ale tylko odpowiednie proporcje. Miałeś szczęście, że znałeś Starynkiewicza, bo to jeden z lepszych prezydentów Warszawy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: buda w saskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.10.08, 22:24 Sokrates Starynkiewicz, najlepszy!. Jeżeli Ci się nie pomyliło ze Starzyńskim, to jesteś mi siostra!!! Mało warszawiaków, wie - rozumie, że najwięcej dla tego miasta zrobił człowiek, który się nawet w tym mieście nie urodził. Lubisz mieszać, intrygować... we właściwych proporcjach... hmmm.. to znaczy, że w oczy Panny na jakiś salonach, wcześniej czy później, spojrzę ;) -- Mów mi Zyzio, mala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 08.10.08, 22:55 Nie pomyliło mi się ze Starzyńskim, chociaż także go bardzo cenię. Dwóch najlepszych prezydentów, jakich to miasto miało. Zyziu, w moje oczy się tak łatwo nie patrzy... Niczego Ci nie mogę obiecać, ani tych oczu, ani tych salonów. Starynkiewicz był prawdziwym dobrym gospodarzem miasta, a nie tylko osobą na stanowisku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: buda w saskim IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 14:42 nie zapominajcie o Kaczynskim Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mariano no i IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.10.08, 15:40 o komisarzu kochalskim, czlowieku dobrej roboty Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 09.10.08, 15:56 Prezydent Kaczyński - owszem. Jednak dwóch ww. jest chyba niedoścignionym wzorem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: buda w saskim IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 16:10 e tam gdyby Kaczynski dluzej porzadzil na pewno by ich dogonil Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 09.10.08, 17:20 Sugerujesz, że to z braku czasu?--Funkcja prezydenta miasta to nie wyścig, chociaż jedno podobieństwo zostaje - nie każdy przekracza linię mety w chwale. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: buda w saskim IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 19:12 no tak gosc wsiadl do autobusu z napisem "Koniec Wyscigu" gdzies w polowie trasy Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 09.10.08, 20:19 Jeśli w połowie, to i tak był bliżej celu. Dobrze zrobił, że wsiadł akurat do tego z napisem "Koniec Wyścigu", ponieważ "rozumnym ludziom przystoi patrzeć na koniec przedsięwzięcia i dopiero wtedy wziąć się do dzieła". Nie chwaliłabym tylko wyboru "Zjazd do zajezdni". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: buda w saskim IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 20:31 fakt,masz racje zawsze podziwialem kierowcow,ktorzy potrafia wysiasc z pojazdu w czasie jazdy zostawiaja pasazerow pod opieka konduktora kategoria prawa jazdy Q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 09.10.08, 20:36 Pasażerowie zmienili linię, ale niestety - ta dojeżdza do pętli. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kixx Re: buda w saskim IP: *.acn.waw.pl 09.10.08, 20:42 zmienili kierowce raczej-szkoda ze na takiego ,ktory nie ma nawet prawa jazdy chocby nawet kat.Q Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 09.10.08, 20:47 Też żałuję tej zmiany. O prawie jazdy sobie nie porozmawiamy, bo nie mam o tym pojęcia, ani o kodeksie drogowym - tu się gubię zupełnie niewinnie. Wiem tylko, że znaki mi nie przeszkadzają. Niech sobie stoją. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 09.10.08, 22:42 Żałowałeś, że kierowca nie ma prawa jazdy - co samo już się wyklucza. W takim razie myślałam, że też Ci szkoda. Chociaż raczej wiem, że nie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: buda w saskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 22:10 Gość portalu: Ania napisał(a): "rozumnym ludziom przystoi patrzeć na koniec przedsięwzięcia i dopiero wtedy wziąć się do dzieła" Sun Tzu napisał: "Nie rozpoczynaj walki, nie znając wyniku!" -- Mów mi Zyzio, mala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 09.10.08, 22:44 Tak, bo "można wygrać, przegrać, a nawet zremisować". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: buda w saskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 22:45 A czyje to, Wałęsy?! -- mów mi Zyzio, mala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: buda w saskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 22:57 Roberta? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Re: buda w saskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 22:58 Taki żart :) Na sporcie, to ja się akurat nie znam. Tu zdaję się na Kixxa :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: buda w saskim IP: *.aster.pl 09.10.08, 23:08 Nic nie szkodzi...jak będzie potrzeba, to Ci podpowiemy - ja albo kixx(skoro się na niego powołujesz). Od razu informuję, że ja tylko z piłki nożnej. O Kubicy(i tym podobne) nic nie wiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zyzio Sport, sport, sport... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 23:15 Skłamałem. Właśnie sobie uświadomiłem, że znam kilka sportowych nazwisk, które mnie pasjonują: Aleichin, Najdorf (szczególnie smoczy wariant), Fisher (i jego genialna obrona po roszadzie), czy też klasyczny czerwony Tola... Odkąd zburzono mur berliński, nie mam newsów w głównym wydaniu po 19. A szkoda. Jeżeli za coś cenię PRL to za książki i te relacje... -- Mów mi Zyzio, mala Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ania Re: Sport, sport, sport... IP: *.aster.pl 09.10.08, 23:21 Grałam kiedyś w szachy z dużą przyjemnością. Roszada świetnie rozwiązuje niektóre trudne sytuacje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ritzy zaban. PRL ksiazkami slynacy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.08, 23:23 > Jeżeli za coś cenię PRL to za książki A zdradz nam Zyziu jakie i gdzie kupowane. Odpowiedz Link Zgłoś