Gość: Chłop Małorolny
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
07.01.09, 13:26
W jakim my kraju żyjemy???? Przecież jeśli podpis jest nieczytelny i są
wątpliwości to Sąd może zwrócić się do byłej p. minister o potwierdzenie faktu
czy to ona podpisała dokument. To jest już byłaby jakaś kosmiczna paranoja
gdyby ta urzędniczka potwierdziła swój podpis (oczywiście, że to ona podpisała
ale tak absurdalnie gdybam sobie) a Sąd jednak przyznał rację stronie
przeciwnej "bo co z tego, że ta podpisała, sokoro nieczytelnie, nawet jeśli
oświadcza w osobnym dokumencie, że to ona". To byłaby iście kabaretowa
kompromitacja systemu i potwierdzenie, że jednak biurokraci są górą.
A tak swoją drogą to ekolodzy skutecznie budują swoją złą reputację. Jestem za
ochroną środowiska ale są jakieś granice gdzie rozsądna walka o przyrodę
przeradza się w działania skierowane przeciwko rozwojowi i bezpieczeństwu
ludzi bo chyba złe/niebezpieczne drogi i większa emisja CO2 z aut stojących w
permanentych korkach nie jest zjawiskiem pozytywnym.