Gość: konlot
IP: *.ip.netia.com.pl
19.01.09, 15:12
Witam,
znów ma być w połączeniach. Gdy robiono ostatnią miało się polepszyć
w komunikacji. Było źle a ma być dobrze. Ratusz wraz ze swoją kliką
bawi się bardzo dobrze naszym kosztem. Będzie okazja aby któryś raz
nas okraść. Rzecz w cenie biletów, płacimy za mały okup dla
nierobów z ratusza popieranych przez panią prezydent. Widać
jeszcze za mało ukradła. Oczywiście będą głosy, że kiedy mnie się
to nie podoba to. To mogę iść do prokuratora albo wyjechać z kraju
względnie aby się poruszać po mieście korzystać z taksówki. Tak mi
podpowiadają warszawiacy. Nie przeszkadza im brud, chamstwo i smród
Widzą tylko winę u komunistów . Zapominają kto przejął władze po 19
89 r. Zapominają, że ceny biletów = okup bije nie tylko mnie ale ich
również po kieszeni. Że zmiany tras nie przyspieszą jazdy po mieście
Nie zasypią dziur w ulicach. Ale nie zamalują rdzy w sypiących się z
starości autobusach. Będą za to prezentem za nieróbstwo i nagrodą za
wycieczki. Wycieczki aby zobaczyć jak inni sobie radzą. Ile razy
gdzie wyjeżdżali za nasze pieniądze. Przywozili odkrywcze rozwiązania
Te miały uzdrowić kominikację. Nie uzdrowiły. Były tylko wkładem do
kieszeni następnej ekipy kradnącej - rządzącej miastem. Co ekipa to
obietnica poprawy. Jak też wycieczki poza Polskę. Pasażerowie słyszą
teraz na pewno będzie idealnie. To przecież nie wina tych z ratusza,
że nie wyszło. Podobnie jak że w grudniu albo styczniu pada śnieg, je
st mróz. Tylko po co w telewizji głosić od sierpnia że śnieg i mróz -
nie straszny. No a gdy ten spadnie i chwyci, uciekać od opowiedzial -
ności, bo śnieg i mróz był za duży. Dziwne, że Szwedzi czy Amerykanie
takich problemów nie mają. Jak też nie wyjeżdżają do Polski aby się
nauczyć się jak je zwalczać w lecie względnie podnosić ceny biletów
Gdy się jednak coś nie uda, wiedzą co zrobić. Mają coś takiego jak
honor o czym warszawiacy broniący pani prezydent wraz ze swoimi lud-
źmi nie chce pamiętać. Tylko chce ukraść jeszcze wiecej.
Poizdrawiam