Dodaj do ulubionych

Rewolucja z liczeniem czasu w metrze

23.02.09, 09:29
Trochę szkoda tych zegarów drwiących z podróżnych, ile to spóźnili się na
pociąg. Miałoby warszawskie metro szansę na nagrodę Ig Nobla lub przynajmniej
jakiegoś Guinessa. Szkoda też, że tamten pomysł nie ma konkretnego autora,
lecz jak zwykle: banalna banda tępych urzędników.
Obserwuj wątek
    • Gość: Goldenbaum Re: Rewolucja z liczeniem czasu w metrze IP: 213.77.28.* 23.02.09, 09:42
      Tak, to było genialne rozwiązanie.
      Będzie mi tego brakować.

      Brawa dla naszych urzędników i inżynierów od metra.
      • Gość: m Re: Rewolucja z liczeniem czasu w metrze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:09
        ja się dopiero teraz dowiedziałem co te cyferki znaczyły:)
        w życiu bym sam nie wpadł na właściwą odpowiedź, ten poziom absurdu mnie przeraszta
        • Gość: opcja no patrz jak mało domyslny jesteś IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:25
          hahaha
          • Gość: jacek czas od odjazdu jest pokazywany w metrze praskim IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 12:31
            więc nie jest prawdą że w całej Europie pokazywany jest czas do przyjazdu
            pociągu. Pomyłka dziennikarza.
            • Gość: mikiapole3 Re: czas od odjazdu jest pokazywany w metrze pras IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:03
              Mimo tam nie robiło różnicy, zawsze było wiadomo, czy pociąg właśnie odjechać i
              trzeba poczekać 3-4 minuty, czy był te 3-4 minuty temu i zaraz przyjedzie.
              Trzeba było się po prostu do nich przyzwyczaić i nauczyć wykorzystywać. No a
              teraz będzie już łatwiej.
              • anuszka_ha3.agh.edu.pl Rewolucja??? 23.02.09, 20:55
                Rewolucja???
                Aaaahaha, to jest dowcip roku!

                W książce o dziwactwach Polaków dla Niemców - "Viva Polonia" - Steffen Moeller
                bezlitośnie sobie szydzi z tego systemu liczenia czasu w metrze. Jest on
                odwrotny do używanego wszędzie na świecie i kompletnie do niczego nieprzydatny.
                Steffen twierdzi, że to ikona stylu myślenia Polaków. Nie jest ważny ten pociąg,
                co przyjedzie. Ważny ten, co nam odjechał. A z powodu permanentnych spóźnień z
                jaką taką dokładnością da się ustalić tylko to, co już było.

                W tym świetle wstęp do artykułu brzmi po prostu przekomicznie: (podkreślenia moje)

                "REWOLUCJA z liczeniem czasu w metrze. Na wszystkich stacjach metra wreszcie
                będzie można sprawdzić, za ile przyjedzie pociąg. Na peronach trwa montaż
                ekranów. System zacznie jednak działać z kilkutygodniowym OPÓŹNIENIEM."

                ROTFL

                Polska. Tylko Polska jest w stanie tak postawić na głowie zdrowy rozsądek i
                myślenie na odwrót nazywać normalnym, a myślenie normalne - rewolucją... 8-|
                • vtec_z Re: Rewolucja??? 25.02.09, 15:01
                  anuszka_ha3.agh.edu.pl napisała:

                  > W książce o dziwactwach Polaków dla Niemców - "Viva Polonia" -
                  Steffen Moeller
                  > bezlitośnie sobie szydzi z tego systemu liczenia czasu w metrze.
                  Jest on
                  > odwrotny do używanego wszędzie na świecie i kompletnie do niczego
                  nieprzydatny.
                  > Steffen twierdzi, że to ikona stylu myślenia Polaków. Nie jest
                  ważny ten pociąg
                  > ,
                  > co przyjedzie. Ważny ten, co nam odjechał. A z powodu
                  permanentnych spóźnień z
                  > jaką taką dokładnością da się ustalić tylko to, co już było.
                  >
                  > W tym świetle wstęp do artykułu brzmi po prostu przekomicznie:
                  (podkreślenia mo
                  > je)
                  >
                  > "REWOLUCJA z liczeniem czasu w metrze. Na wszystkich stacjach
                  metra wreszcie
                  > będzie można sprawdzić, za ile przyjedzie pociąg. Na peronach trwa
                  montaż
                  > ekranów. System zacznie jednak działać z kilkutygodniowym
                  OPÓŹNIENIEM."
                  >
                  > ROTFL
                  >
                  > Polska. Tylko Polska jest w stanie tak postawić na głowie zdrowy
                  rozsądek i
                  > myślenie na odwrót nazywać normalnym, a myślenie normalne -
                  rewolucją... 8-|
                  >

                  Pan Moeller zapomniał widać, że w Berlinie S-bahn dorobił się
                  systemu pokazującego czas do przyjazdu pociągu dopero w zeszłym roku
                  i to nie na wszystkich stacjach. Przedtem był godzinowy rozkład
                  jazdy + zegar + spóźnienia (a jakże, tam też są).
    • Gość: freeman No nareszcie!!! IP: *.chello.pl 23.02.09, 09:53
      Ciekawe swoją drogą kto wymyślił te kuriozum. Co daje wyświetlenie
      kiedy był oststni skład? Przy ostatniej nieregularności przejazdów
      nie daje nic....
      • Gość: mzb Obecne wyśwetlacze to jeszcze projekt z lat 80 IP: *.128.14.218.static.crowley.pl 23.02.09, 10:07
        czy nawet 70, bo są już na pierwszych wizualkach metra z czasów późnego Gierka.
        Więc zdacydowanie czas na zmianę, ale też nie ma co tak krytykować tego systemu
        • Gość: m Re: Obecne wyśwetlacze to jeszcze projekt z lat 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:11
          jak wspaniale że można to zwalić jeszcze na komunę:P
          • Gość: Złota 20 Re: Obecne wyśwetlacze to jeszcze projekt z lat 8 IP: *.subscribers.sferia.net 23.02.09, 10:21
            Hmm, a ja bym wolał zamiast nowych systemów większą częstotliwość kursowania,
            szczególnie w szczycie.
            Tak wiem, wiem nie da się...
          • Gość: mikiapole3 Re: Obecne wyśwetlacze to jeszcze projekt z lat 8 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:05
            Nie na komunę, tylko ówczesne systemy projektowania i tzw. designu. Za 20-30 lat
            to, co budowane współcześnie też będzie już "przestarzałe" i krytykowane jako
            "ta wczesna III RP"!
        • striepo rozrzutnosc 23.02.09, 10:22
          tak na marginesie to mam pytanie, po co nowe tablice skoro
          wystarczyloby na tych starych zmienic tryb odliczania z KIEDY
          ODJECHAL na ZA ILE BEDZIE, to chyba mniej kosztowne nic zakup i
          montaz nowych tablic
          no ale co ja sie znam na tym,
          no i jeszcze jedna sprawa odnosnie metra
          na co mnie wiedziec tuz po wejsciu do wagoniku i jego ruszeniu jaka
          jest nastepna stacja, bardziej przydatne by bylo ze jak metro zbliza
          sie do kolejnej stacji i zaczyna hamowac uslysze glos i wyswietli
          sie napis
          bo takie kuriozum w jak w warszawie to niewiem kto wymyslil, no ale
          zawsze bedzie mozna zgarnac kase, bo przeciez na to trzeba bedzie
          oglosic przetarg, nagrac jeszcze raz ZAPOWIADACZA, wymienic
          wyswietlacze, moze tez od razu wagoniki wymienic.
          jak juz szalec to na calego

          czasami nie rozumiem postepowania urzednikow, po co oni sobie
          komplikuja zycie jak roziwazanie jest takie proste

          trzecia rzecz mi sie pprzypomniala
          zakupiopno biletomaty a teraz bedzie nowy przetarg na daszki do
          nich, zeby ktos bomby nie polozyl na nich
          to nikt nie wiedzial o tym wczesniej?
          przetargu nie przygotowuje sie z dnia na dzien,
          pozniej bedzie kolejny o montaz terminali by mozna jak w
          zywilizowanym swiecie karta placic za bilet
          pozniej mozna sie chwalic ile to sie przetargow nie oglaszalo
          ile kopert pod stolem poszlo,
          no ale polak potrafi
          • Gość: syst typowy mądrala IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:37
            kolego wex się zatrudnij w metrze, zacznij od sprzatania peronów, za
            kilka lat zostaniesz moze prezesem i wtedy bedziesz mógł dac upust
            swoim fantazjom
          • Gość: skudi Re: rozrzutnosc IP: 217.17.38.* 23.02.09, 13:05
            Striepo!!!
            jak nie wiesz po co lektor zapowiada następną stację to ja cię
            uświadomię.
            Otóż wyobraź sobie że metrem podróżują także niewidomi i taka
            informacja jak zapowiedź następnej stacji jest po prostu bardzo dużym
            ułatwieniem.Napisy natomiast wyświetlają się dla niesłyszących.
            Szkoda że tak trudno tobie jest to zrozumieć.
          • Gość: Aster Re: rozrzutnosc IP: *.centertel.pl 23.02.09, 13:49
            Brawo! Chyba tylko nasze metro po przyjeździe na stację nie informuje na jakiej stacji się akurat znajduję, wszędzie z głośnika płynie informacja jaka będzie następna stacja i na jaką akurat pociąg wjeżdża. A z tymi automatami do biletów to porażka, żeby w 21 wieku nie można w nich było płacić kartą???!!!
            • Gość: x Re: rozrzutnosc IP: 89.174.254.* 23.02.09, 16:06
              Zgdadzm sie te automaty to chyba z muzeum technki na zachodzie
              zabrali juz 5 i iwecej lat temu mozna bylo placic w bliskim na
              Breline karta platnicza za zakup biletow!!!
              • Gość: mtx Re: rozrzutnosc IP: *.izacom.pl 23.02.09, 20:48
                Czy możesz wysłowić się jeszcze raz, tym razem po polsku? Szukałem
                Breliny na mapie, ale nie znalazłem. To gdzieś w Czechach?
          • Gość: Gość Re: rozrzutnosc IP: *.dsk.uw.edu.pl 23.02.09, 16:57
            Na samym początku istnienia warszawskiego metra lektor z głośników faktycznie
            informował o tym, jaka będzie kolejna stacja, na jakiej stacji się właśnie skład
            zatrzymuje, a nawet mówił: "Uwaga! Zamykamy drzwi!". Po kilku latach pozostał
            już tylko komunikat o następnej stacji. Dlaczego - pojęcia nie mam.
            Tak tylko chciałem uświadomić nieuświadomionym, żeby ktoś nie myślał, że metro w
            Warszawie jest takie zacofane. Komunikaty u nas są po prostu zredukowane. Ot co.
          • vtec_z Re: rozrzutnosc 25.02.09, 15:09
            striepo napisał:

            > tak na marginesie to mam pytanie, po co nowe tablice skoro
            > wystarczyloby na tych starych zmienic tryb odliczania z KIEDY
            > ODJECHAL na ZA ILE BEDZIE, to chyba mniej kosztowne nic zakup i
            > montaz nowych tablic
            > no ale co ja sie znam na tym,

            Możnaby - tyle, że stara informacja adresowana była do maszynistów
            (stąd lokalizacja wyświetlaczy) a nowa do pasażerów, którym
            wygodniej jest obserwować ekrany umieszczone w środku peronu.
            • franki8 Re: rozrzutnosc 25.02.09, 18:36
              Przy obecnej częstotliwości kursowania, mocno rozrzedzonej w stosunku do tego,
              co było jeszcze niedawno, zegary nie są chyba maszynistom potrzebne... trudno
              "zaparkować" w tyle pojazdu, który odjechał 10 minut przed nami ;)
              • vtec_z Re: rozrzutnosc 25.02.09, 18:43
                franki8 napisał:

                > Przy obecnej częstotliwości kursowania, mocno rozrzedzonej w stosunku do tego,
                > co było jeszcze niedawno, zegary nie są chyba maszynistom potrzebne... trudno
                > "zaparkować" w tyle pojazdu, który odjechał 10 minut przed nami ;)

                Tu nie chodzi o bezpieczną jazdę (za to odpowiedzialne są inne systemy metra)
                ale o utrzymanie czasu między pociągami na założonym wcześniej poziomie - czyli
                są po to by maszynista nie ruszał zbyt szybko powiększając w ten sposób lukę za
                sobą a gdyby opóźnił odjazd (zdarza się) to by wiedział, że musi opóźnienie
                "nadrobić"
        • vtec_z Re: Obecne wyśwetlacze to jeszcze projekt z lat 8 25.02.09, 15:05
          Gość portalu: mzb napisał(a):

          > czy nawet 70, bo są już na pierwszych wizualkach metra z czasów
          późnego Gierka.
          > Więc zdacydowanie czas na zmianę, ale też nie ma co tak krytykować
          tego systemu

          Z grubsza się zgadza. Projekt tego rozwiązania powstał w końcu lat
          80-tych.
      • pawel.777 Re: No nareszcie!!! 23.02.09, 13:08
        A co da wyświetlenie za ile będzie następny skład? Przy
        nieregularności przejazdów może przyjechać i odstać na stacji pare
        minut.
      • vtec_z Re: No nareszcie!!! 25.02.09, 15:04
        Gość portalu: freeman napisał(a):

        > Ciekawe swoją drogą kto wymyślił te kuriozum. Co daje wyświetlenie
        > kiedy był oststni skład? Przy ostatniej nieregularności przejazdów
        > nie daje nic....

        Ja "współwymyśliłem". Taka informacja jest istotna dla maszynistów
        by mogli utrzymywać obowiązujacy czas następstwa (czyli inaczej
        mówiąc odstęp między pociągami). Jeżeli pasażer potrafi liczyć w
        zakresie klasy pierwszej szkoły podstawowej i jest do tego średnio
        inteligentny to ptrafi wyciągnąć właściwe wnioski.
    • Gość: aaa Rewolucja z liczeniem czasu w metrze IP: 217.153.153.* 23.02.09, 10:22
      "monitory odliczające czas"?!? buahahahahaha ^_^

      Szanowny Panie Redaktorze! proponuje dowiedziec sie czegos o systemie, w tym kto
      go zrobil, a nie "tworzyc" takie paszkwile jak ten :)
    • Gość: wawiak nie ma to jak ponarzekać z rana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 10:24
      co nie jerjar
    • Gość: Macu Jedno jest pewne... IP: *.aster.pl 23.02.09, 11:48
      Szpetne te ekrany...
    • Gość: rp Rewolucja z liczeniem czasu w metrze IP: *.chello.pl 23.02.09, 15:28
      Autor artykułu ewidentnie niewiele jeszcze widział w Europie, ale strasznie się mądrzy, a co! Podobny system funkcjonuje na pewno w: Pradze, Budapeszcie, Kijowie, Moskwie i St. Petersburgu. W innych miastach, w których jeździłem metrem nie pamiętam.

      Ludzie, przecież to nie jest tak prosto zainstalować na całej linii system, który będzie precyzyjnie pokazywał przewidywany czas przyjazdu kolejnego składu. Ba, w moim przekonaniu jest to całkowicie zbędny luksus - jak ktoś tu już słusznie zauważył - znacznie lepszym pomysłem byłoby wydanie pieniędzy na zakup dodatkowych pociągów i zwiększenie częstotliwości ich kursowania. W takiej Moskwie np. w ogóle nie są potrzebne zegary bo i tak co 40-50 sekund podjeżdża na peron nowe metro.
    • Gość: nikt Zegary na północnych stacjach są wyjątkowo ohydne. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.02.09, 15:58
      Czy pracownicy metra nie mają za grosz poczucia estetyki? Na całym
      świecie zegary wyglądają tak samo - a u nas wyświetlacze przypominają
      komputery z filmów science-fiction z przełomu lat 60/70.
    • sselrats Rewolucja z liczeniem czasu w metrze 23.02.09, 20:25
      "System zacznie jednak dzialac z kilkutygodniowym opoznieniem" -
      mozna miec jedynie nadzieje, ze bedzie dzialal na biezaco.
      • Gość: Wiktor Re: Rewolucja z liczeniem czasu w metrze IP: *.chello.pl 23.02.09, 21:16
        Pociąg przyjedzie na czas jak mu się uda po prostu
      • Gość: realista Re: Rewolucja z liczeniem czasu w metrze IP: *.chello.pl 24.02.09, 12:11
        Może jakiś konkurs co w tym mieście
        otworzono,uruchomiono,wybudowano... w terminie bez żadnych opóżnień.
        "Opóznienie" to ostatnio modne słowo w naszym kraju.
    • Gość: :( oj inteligencjo IP: *.gprs.plus.pl 23.02.09, 21:55
      naprawdę tak trudno wam przeprowadzać najprostsze obliczenia i stwierdzić po czasie odjazdu za ile przyjedzie następny skład?
      chorzy umysłowo czy leniwi?
    • robot_humano To nie do końca tak. 24.02.09, 11:45
      Też myślałem że te zegary to debilizm i do tego w dziwacznym miejscu powieszony. Niedawno uświadomiono mi, że te zegary są i od zawsze były dLa MASZYNISTÓW ( stąd idiotyczna na pozór lokalizacja ), aby wiedzieli ile minut przed nimi odjechał poprzedni pociąg i mogli zapewnić prawidłowe odstępy między odjazdami. Przy takiej częstotliwości kompletnie nieistotna jest godzina odjazdu natomiast odstępy między odjazdami powinny być zachowane dla właściwego zapełnienia peronu i pociągu.
    • Gość: uburama Ale po co? Nie prościej puścić składy tyłem? IP: *.acn.waw.pl 24.02.09, 12:08
    • vtec_z Autor to ja 25.02.09, 14:41
      jerjar napisał:

      > Trochę szkoda tych zegarów drwiących z podróżnych, ile to spóźnili
      się na
      > pociąg. Miałoby warszawskie metro szansę na nagrodę Ig Nobla lub
      przynajmniej
      > jakiegoś Guinessa. Szkoda też, że tamten pomysł nie ma konkretnego
      autora,
      > lecz jak zwykle: banalna banda tępych urzędników.

      Szukacie autora? No to macie - jestem współautorem.
      I nadal myślę, że nie mam się czego wstydzić.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka