Gość: junona Biegam i wyglądam IP: *.aster.pl 02.05.09, 17:32 żal mi osób, które nie potrafią oprzeć się miłym sprzedawcom i kupują zupełnie zbędne im rzeczy podejrzewam, że chodzi o zwykłe kompleksy - żeby ktoś (tylko "kto"?) nie pomyślał, że jesteśmy zbyt biedni, zbyt skąpi, zbyt "depasse"; mam nadzieję, że kiedy zaczną biegać poprawi im się humor i samoocena a co do biegania w Warszawie : biegam po warszawskich parkach w podkoszulkach za 19,90 i w spodniach, które kupiłam jakieś 3 lata temu, chyba w jakimś supermarkecie, w czasie biegu nie wyglądam ani ładnie, ani stylowo, szczególnie, gdy zrobię swoje 10 km i jestem czerwona i spocona jak mysz i zapewniam - NIKT nie wytyka mnie palcami, ani ja się nikomu nie przyglądam z zazdrością, no, chyba, że biegnie szybciej ode mnie i do tego, całkowicie bezczelnie, nie wygląda na zmęczonego Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosc zyczliwy Biegam i wyglądam IP: *.socal.res.rr.com 02.05.09, 17:36 Snobizm, snobizm w Polsce jest nie do zniesienia Odpowiedz Link Zgłoś
hania55 Re: Biegam i wyglądam 02.05.09, 17:37 Mnie się wydawało, że w butach do biegania ważne jest np. to, żeby zapewniały odpowiednią amortyzację, były dobrane do budowy, wagi biegacza, nawierzchni, po której będzie biegał. Ale jeśli wziąć pod uwagę tylko kryterium nierobienia odcisków, faktycznie można lepiej skupić się na ładnym wyglądzie podczas "joggingu" w Parku Saskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: leo Biegam i wyglądam IP: *.chello.pl 02.05.09, 17:40 To właśnie mnie śmieszy w Polsce, podam przykład - inny sport ale zasada ta sama. Alpy francuskie, szczyt sezonu, akurat ferie ma Paryż - wszyscy jeżdżą w czym popadnie, w starych strojach, w nowych - nikt na to nie zwraca uwagi. Polska, mała górka - wszyscy odpicowani i głównie patrzą kto co ma na sobie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: CKman uczciwe pytanie po co biegasz? IP: *.cust.tele2.pl 02.05.09, 17:41 jeśli dla zdrowia to ważna jest regularność, sposób oddychania i odpowiedni dobór trasy oraz odpowiednie buty, efektem jest poziom wydolności tętnicy udowej.Jeśli towarzysko to liczy się z kim biegasz, jaki roztaczasz image i o czym rozmawiasz w trakcie.Jeśli dla sportu to aby mieć dobry wynik trzeba dodatkowo wprowadzić reżim dietetyczny, normy czasowe, odpowiednią częstotliwość i realizowanie zamierzonych celów.W przypadku biegania dla zdrowia czyli moim ubiór nie ma znaczenia i najważniejsze to skupienie i kontemplacja, regulacja oddechu i uważne stawianie stopy, oczywiście cały rok wdech przez nos.Ja biegam po lesie i innym też to doradzam, a w parku najlepiej biec po trawie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ania artykuł sponsorowany IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 17:43 Niecierpie tego. A tak apropo mam buty Nike i lezą w szafie bo nie podpasowały mi. Wole poprzednie innej marki ( nie będe pisać jakiej, bo mi nie płacą). Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drukarz Biegam i wyglądam IP: *.icpnet.pl 02.05.09, 17:46 hipokryci! "Lwy salonowe" Warszawy! Biegacie bo jest moda na bieganie! Jak wam sie znudzi to wyjeb... ciuchy do smieci. Biegac kazdy moze w czym chce. To nie rewja mody jest. Ja biegam w ulubionych butach porwanej koszulce i starych spodenkach. Z radoscia zostawiam grubasow z korporacji - to jest motywacja. Nie pieniadze biegaja! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Biegam i wyglądam IP: *.punkt.pl 03.05.09, 11:50 Czyli, według tego co piszą tu ludzie, istnieją tylko dwie opcje: albo lans albo bieganie w jakiś porwanych koszulkach i spodenkach:// A nie da się tak przypadkiem wyglądać nie lansersko, ale też nie niechlujnie? Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy I wyszła wieś.... 02.05.09, 17:47 "Dookoła mnóstwo ludzi uprawiających jogging. Większość w ładnych i modnych strojach sportowych. A ja czuję się jak ubogi krewny.(...) - Raczej chodzi mi jednak o ćwiczenia, a nie wygląd." I dlatego dokładnie pooglądał stroje innych, zamiast skoncetrować się na bieganiu? Sporty pewnie uprawia też - takie same jak przelożony... ;>>> Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: joasia12 Biegam i wyglądam IP: *.zone5.bethere.co.uk 02.05.09, 17:58 Zgadzam sie z wypowiedzia lampa_rd. Dziwi mnie fakt, ze ludzie wciaz zwracaja uwage na wyglad a nie na poczucie komfortu podczas biegania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: brudneserca Biegam i wyglądam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 17:58 Wchodzę do sklepu Nike jeśli już. Utarło się w naszym kraju 'w najku', 'do najka'. Wchodzę do sklepu Najki, jeśli już panie dziennikarzu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
iluminacja256 Re: Biegam i wyglądam 02.05.09, 17:59 He, he , gdyby zrobić taki sam artykuł o turystyc górskiej w maire nisko - Karpaty - to okazałoby sie, ze w ogóel wyjscie w góry bez 5 tysiecy na grzbiecie jest niemozliwe. A jest jak najbardziej mozliwe i bezproblemowe - wszystko poza dobrymi butami i porzadną kurtką to jeden wielki bajer dla ludzi z nadmiarem pieniędzy. I jakos nikt nie chce pamietać, ze jeszcze 20 lat temu wystarczala palatka, wełniany sweter i buty z demobilu. No, oczywiscie osobna kwestia to wspinaczka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kamkow1 Re: Biegam i wyglądam IP: *.acn.waw.pl 02.05.09, 23:13 Hehe, dokładnie. Jak widzę jaka zrobiła się moda np. na te kijki do łażenia, które w sklepie po 100zł kosztują, to mnie pusty śmiech ogarnia. Dziwne że mojemu dziadkowi i ojcu (ja jeszcze nie potrzebuję) przez lata wystarczał kij znaleziony w lesie do podpierania się... Jedyna sensowna rzecz do łażenia po górach, na której oszczędzać się nie da to buty, ewentualnie jeszcze plecak. A chodzić można w krótkich spodenkach i bawełnianym t-shircie... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: stefan Re: Biegam i wyglądam IP: *.pools.arcor-ip.net 03.05.09, 10:40 W sumie masz racje. Do turystycznego lazenia po Tatrach w sezonie letnim podstawa to dobre buty, skarpety na zmiane i cos na grzbiet na wiatr i deszcz. I nie musi to byc x-warstwowy "super-hiper high tech" plastikowy worek za 2k, bo poci sie w nim tak samo jak w foliowym plaszczyku (przynajmniej jak tak mam). Inna sprawa na wiekszych, kilkudniowych wyprawach w troche wyzsze gory, gdzie w jeden dzien na lodowcu 20 stopni, na drugi sniezyca i wiatr. Tu trzeba sie przeprosic z "super-hiper high tech" klamotami. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Zastanawiam się na co będzie moda IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 13:47 po dżogingu i rowerowaniu. Stawiam na rolki, coraz więcej ludzi się pyta na forach gdzie jeździć. I basen. Dawno nie było modne pływanie. Rower modny jednosezonowo, jak obserwuję, jak kto nagle kupuje rower, pojedzie kilkanaście razy, nawet nie tyle polansuje się ale zobaczy,że to tak jak w przypadku biegania-walka z własnymi słabościami i kondycją... wróci do quadów i golfa ;) Chyba,że dojeżdża rowerem do pracy, tu widzę modę długofalową ze względu na coraz większe korki. Na razie to główny powód, gdy ludzie się tłumaczą dlaczego nie jadą swoim "mercem" ;) Co do wyglądu, to chyba nikt nie zabrania ubrać się ładnie. Co wcale nie oznacza,że ładnie wyglądać można tylko za duże pieniądze, bo to bzdura straszejna. Jestem zdania,że można się ładnie ubrać na bieganie jak i na rower i wcale nie wydawać na to fortuny. Są ludzie, którzy lubią ładnie wyglądać, innym wystarczy polar i dres. Wszystko ok, dopóki jedna strona nie zaczyna wytykać stroju drugiej i w tym widzę większy problem(po przeczytaniu kilkudziesięciu postów w tym wątku) niż w samym lansie jako takim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: myszka Biegam i wyglądam IP: 142.83.138.* 02.05.09, 18:01 kupilam buty mizuno za 140$ no i biegam w tych za 15$ z walmartu,bo najwygodniejsze dla mnie,w sklepie mizuno specjalista mi wyierzal i przymierzal no i co ,buty staja w kacie ,prawda ze wygladaja slicznie na polce i kolorek tez super Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: can sponsorem artykulu jest decathlon. IP: *.range86-137.btcentralplus.com 02.05.09, 18:02 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jc Warszawka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 18:02 Wara od Warszawiaków........ Tak naprawdę to tych prawdziwych od dziada i pradziada jest mało, a reszta to przyjezdni znaczy wy :P Odpowiedz Link Zgłoś
justynnka Biegam i wyglądam 02.05.09, 18:11 i co w tym dziwnego? człowiek w każdych okolicznościach powinien wyglądać jak najlepiej a wyjście z domu w czymś co jest rozciągnięte,niekształetne, bez koloru,w czymś co pogrubia ale jest wygodne nie wchodzi w grę w żadnej sytuacji. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: empeczy no nie wiem IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 19:00 jesli ktos ma takie podejscie, jak Ty, to rzeczywiscie nie wchodzi w gre. Ale jesli ma wyjebane na swoj ubior i idzie biegac, a nie isc na wybieg, to dlaczego nie? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: camel Re: Biegam i wyglądam IP: *.adsl.inetia.pl 03.05.09, 11:21 Ale ty próżna jesteś i pusta. No ale co sie dziwic.... Warszafka sie lubi wozic Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kama Re: Biegam i wyglądam IP: 89.108.251.* 03.05.09, 14:22 Dlaczego od razu Warszafka? Nie jestem z Wawy, a też lubię dobrze wyglądać, gdy biegam. Jak ktoś na dicho dla szpanu się ubiera w drogie ciuchy to jest okej? A jak biega się w spodniach i bluzce w których się dobrze wygląda - to nie jest okej? Co za obłuda! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lavinka z nielogu Re: Biegam i wyglądam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.09, 14:36 Trzeba by sprecyzować pojęcie Warszavki, bo rodowitych Warszawiaków to ja znam garstkę i to głównie z mojej rodziny. Większość to przyjezdni, jak w każdej stolicy i nie wiem o co te halo. Inna sprawa,że przyjezdni lubią się dowartościować ubiorem i bywaniem z znanych knajpach,ale zazwyczaj im przechodzi po 2-3 latach ;) warszavka.bloog.pl Odpowiedz Link Zgłoś
romanko71 Re: Biegam i wyglądam 03.05.09, 17:38 > rodowitych Warszawiaków to ja znam garstkę i to głównie z mojej rodziny. No tak, rodowici Warszawiacy to pewnie tylko Twoja rodzina. Jestes wnuczka Warsa i Sawy? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ktoś Re: Biegam i wyglądam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.09, 10:58 justynko, ty i tak wyglądasz kuriozalnie :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marqiz Biegam i wyglądam IP: 195.116.179.* 02.05.09, 18:34 A ja polecam dresiki R90 firmy Dobsom :) Moim zdaniem jedne z najlepszych na rynku a koszt to 250zl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zet Re: Biegam i wyglądam IP: *.acn.waw.pl 02.05.09, 23:14 OMG, dres do biegania za 250zł??? Odpowiedz Link Zgłoś
szu.szu.szu Biegam i wyglądam 02.05.09, 18:35 A ja biegam w dresie i czuję się świetnie! Najważniejsza jest wygoda i swoboda ruchu. No i zwykły dres też może być seksi! :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anis Nike IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.09, 18:39 Pewnie autorowi Nike płaci , a moze sam ma sklep z taka odzieza. Nike zatrudnia ludzi do takiej roboty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Robal Biegam i wyglądam IP: *.adsl.inetia.pl 02.05.09, 18:44 A ja mam pytanie z innej beczki. Często widzę ludzi biegających wzdłuż łownych arterii miejskich np. po ścieżce na prymasa 1000 lecia. I zawsze mnie zastanawia czy nie przeszkadzają im spaliny wydobywające się z samochodów stojących w korku ? Nie lepiej gdzieś biegać w środku lasu albo w jakimś parku ? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Plomba Re: Biegam i wyglądam IP: *.aster.pl 02.05.09, 19:43 Gość portalu: Robal napisał(a): > A ja mam pytanie z innej beczki. Często widzę ludzi biegających wzdłuż łownych > arterii miejskich np. po ścieżce na prymasa 1000 lecia. I zawsze mnie zastanawi > a > czy nie przeszkadzają im spaliny wydobywające się z samochodów stojących w kork > u > ? Nie lepiej gdzieś biegać w środku lasu albo w jakimś parku ? ja truchtam kawałek wzdłuż Żwirki i Wigury, nie dlatego że chcę, ale dlatego że jest to dla mnie jedyna droga żeby się przedostać na pole mokotowskie. Odpowiedz Link Zgłoś
ignatz Biegam i wyglądam 02.05.09, 18:52 Na ekwipunek do biegania wydałem w Auchan łącznie 99 złotych: 2xkoszulka, 2xspodnie, bluza i buty. Tyle że nie biegam w samej stolicy a tuż obok, no i mam tylko dla siebie całe trawiaste lotnisko :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość artykuł sponsorowany IP: *.aster.pl 02.05.09, 19:08 fajne pomysły mają spece od marketingu, większość się nawet nie zorientuje że ten artykuł to reklama:) Odpowiedz Link Zgłoś
olias Biegam i wyglądam 02.05.09, 19:41 w Moskwiec w okresie budowy komunizmu głód, bieda i wóda. Rodzice Lońki wiecznie pijani więc Lońka po szkole szuka dorywczej pracy by kupić chleb dl siebie i rodzeństwa. No i w szkole Lonka przysypia ... na biologii budzi go głos nauczyciela - No, Lońka, Ty nam powiedz, bo ty wiesz wszystko i się nudzisz - ile nóg ma żuk? Lonka podnosząc głowę z ławki mówi zmęczonym głosem - chciałbym mieć pana problemy, panie profesorze. Odpowiedz Link Zgłoś
jan_grzeszczak Biegam i wyglądam 02.05.09, 19:53 Jestem aktywnie trenujacym sportowcej i to mi nie przeszkadza w lataniu w starym dresie. Co prawda nie jestem z Warszawy ;) Ze sprzetu wazne sa tylko buty. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ixi żeby napisać takie coś to trzeba być dziennikarzem IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.09, 20:04 żeby napisać takie coś to trzeba być dziennikarzem, czyli człowiekiem wiedzącym tyle na dany temat, co się usłyszy od innych, najczęściej laików. Efekt widać. Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Eh, popisowka 02.05.09, 20:30 Biegam regularnie od pieciu lat, po 10-20km za kazdym razem. Buty mam stare, ale porzadne (przyznaje racje, nie ma jak Nike), dostosowane do typu nawierzchni. A cala reszta - z przypadku. Poprzecierane na tylku dresy (od ciaglego przepacania i prania na okraglo) i wyblakla i odbarwiona przy jakims szorowaniu lazienki koszulka. Wazne, ze przewiewne. I mam sie swietnie. Smiac mi sie chce, gdy widze tylek z wielka nadwaga, ubrany w najmodniejsze spodnie i trendy koszulke. Pokazowka i tyle. Drogie, a w zasadzie jedne z najdrozszych na swiecie, sportowe ubrania mam na dlugie wyprawy w Alpy, kiedy kazdy dodatkowy gram ubrania w plecaku odbija sie na moich kolanach. W bieganiu to nieistotne:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Marta Re: Eh, popisowka IP: 77.252.18.* 03.05.09, 12:01 > Smiac mi sie chce, gdy widze tylek z wielka nadwaga, ubrany w najmodniejsze spo > dnie i trendy koszulke. Pokazowka i tyle. Taki wizjoner jesteś? Jedno spojrzenie i wiesz, kto się lansuje a kto nie? A może zająłbyś się staranniej swoim treningiem zamiast wgapiania się w innych ludzi? Może ta osoba chciała się poczuć pewniej w fajnych ciuchach, może kupienie ich zmotywowało ją do uprawiania sportu? Tak przy okazji, żeby nie zaczęło się najeżdżanie, nie, nie jestem gruba :/ Odpowiedz Link Zgłoś
cafem Re: Eh, popisowka 03.05.09, 16:58 Nie wgapiam sie. Po prostu mijam po drodze innych biegaczy. Ale gdy masz po lewej rzeke, po prawej drzewa, a z przodu czlowieka, to gapisz sie na czlowieka:) Wszystko w porzadku, jesli biegasz profesjonalnie, dluzej i potrzebujesz przewiewnych ciuchow. Ale ktos, kto ma zadyszke po 20 minutach i nosi najdrozsze sportowe ciuchy wyglada w moich oczach smiesznie. Bo to wlasnie ten lans:) To tak subiektywnie. Masz prawo do innego zdania... Odpowiedz Link Zgłoś