Gość: i IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.07.09, 09:23 "Na uniwersytecie wiszą portrety Lenina, Mao i Che Guevary" Nie no extra, Adolfa, Stalina i Pol Pota do kompletu brakuje tylko. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: bunio Niezłe mi studiowanie IP: *.wip.pl 03.07.09, 09:30 Trzy przedmioty i kilkutygodniowe strajki z barykadami. Tez bym tak chiał studiować :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polityk Jest jeszcze paru obrońców ludu IP: *.wip.pl 03.07.09, 09:33 Zapomnieli o Kadafim, Mao i Kastro Przydałby sie jeszcze zbiorowy portert Czerwonych Kmerów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ser Re: Prawdziwe studiowanie tylko w Argentynie IP: *.aster.pl 03.07.09, 09:49 zaiste Twoj komenatrz wart byl napisania... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Prawdziwe studiowanie tylko w Argentynie IP: *.aster.pl 03.07.09, 12:02 Jak u nas na uniwersytetach wisiały portrety polityków i dyktatorów to nikt się tak nie zachwycał... A teraz ŁAŁ, jaki odjazd, portret Lenina wisi! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: akozakie Re: Prawdziwe studiowanie tylko w Argentynie IP: *.nask.waw.pl 03.07.09, 12:07 A co tu się dziwić? Uniwersytety tradycyjnie były i są oazami lewicy, w tym skrajnej. Dużo inteligentnych młodych ludzi w idealistycznym wieku w tym samym miescu. U nas wytępiła to pamięć komuny i silny kapitalizm, w Europie i Stanach też nie jest to normą, może w wyniku zimnej wojny (ale było normą, chociażby we Francji). Ameryka Południowa to inna bajka. Zresztą, skąd w końcu był Che? Przecież nie z Kuby. Odpowiedz Link Zgłoś