Dodaj do ulubionych

Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiewicz

13.07.09, 17:51
Prezydent Lech Kaczyński uważa, że propozycja władz Warszawy,
które zaproponowały, by w obchodach rocznicy Powstania Warszawskiego
nie brali udział politycy
, jest "zdumiewająca". Prezydent
Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz tłumaczy, że to sami powstańcy
prosili o takie rozwiązanie, by uniknąć politycznych awantur na
Cmentarzu Wojskowym na Powązkach.
wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Prezydent-zdumiewajaca-propozycja-Hanny-Gronkiewicz-Waltz,wid,11311740,wiadomosc.html
Obserwuj wątek
    • misia007 Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 13.07.09, 18:29
      Mnie nieustająco zdumiewa prezydent Kaczyński!!!!
    • jan-w Prezydent też chce zabłysnąć... 13.07.09, 18:32
      Nie od dzisiaj wiadomo że dla Lecha Kaczyńskiego liczy się tylko brat i koledzy.
      Nieliczni powstańcy którzy jeszcze żyją mogą sobie przyjść kiedy indziej. Oni
      zawsze mają z czego być dumni. A dla prezydenta to jedna z niewielu okazji żeby
      zabłysnąć. Cudzym blaskiem oczywiście.
      • Gość: arnie Re: Prezydent też chce zabłysnąć... IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 20:16
        To jest święto Warszawy i Warszawiaków, a nie polityków, którzy przychodzą ze
        świtą i armią ochroniarzy, aby się popromować.
        Żałosne, powstańcy za barierkami, PRezydent, Macierewicz i inne potwory przy
        grobie...
    • Gość: Ania Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.aster.pl 13.07.09, 21:01
      Nie bardzo potrafię sobie wyobrazić tak ważną uroczystość bez
      udziału prezydenta, ale też innych kluczowych osobistości ze świata
      polityki.

      Zresztą wbrew temu, co jest napisane w artykule, to nie są tylko
      politycy, ale też przedstawiciele najwyższych władz państwowych.

      Nieobecność przypominałaby lekceważenie.

      Żyjący powstańcy chyba źle interpretują obecność władz państwowych.
      Raczej powinni pamiętać, że chodzi głównie, a nawet przede wszystkim
      o oddanie hołdu poległym. Obecni uczestnicy walk nie mogą wypowiadać
      się za poległych. A tym należy się oddanie honoru przez wysokich
      przedstawicieli, bo to oni reprezentują państwo.

      Nie wyobrażam sobie cichych, kameralnych uroczystości.
      To nie jest wieczorek wspomnień żyjących ani spektakl jednego widza.
      Tylko uroczystość ku czci poległych, przede wszystkim poległych.
      Czego żyjący uczestnicy walk nie powinni sobie zawłaszczać.

      Moim zdaniem, prezydent Kaczyński w swojej decyzji postępuje
      słusznie, najlepiej jak można w tej sytuacji.
      • Gość: arnie Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 21:25
        Nie rozumiesz, że politycy niszczą to święto? Polityka pcha się do wszystkiego,
        nie można już uciec, bo jest wszechogarniająca. Nawet cieć w Muzeum Wojska
        Polskiego jest z nadania politycznego, przecież to absurd. W takiej Szwecji
        niektórzy nawet nie znają nazwiska premiera i to jest piękne! A tutaj wszędzie -
        Kaczyński, Tusk, Rydzyk, Sikorski!
        Politycy, dajcie nam żyć.
        • Gość: Ania Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.aster.pl 13.07.09, 21:51
          "Nie rozumiesz, że politycy niszczą to święto?"

          Nie rozumiesz tego, co napisałam wyżej?

          "Polityka pcha się do wszystkiego..."

          Tam nie pcha się polityka, tylko osoby reprezentujące państwo.
          Zwyczajnie, są takie uroczystości, na których przedstawicieli nie
          może zabraknąć. I ta do nich należy.
          Rozumiem, że jesteś zmęczony polityką. Ale trzeba oddzielać dwie
          rzeczy. 1 sierpnia nie idzie się w to miejsce, żeby politykować,
          tylko złożyć hołd. Tak się składa, że osoby, które reprezentują kraj
          są politykami. Twój zarzut można odnieść do każdej uroczystości
          państwowej. Po co w Dzień Niepodległości politycy, kiedy sami możemy
          coś tam sobie porecytować. W ten sposób dochodzimy do absurdu.
          Po to są sternicy, żeby w momencie, kiedy statek dopłynie do portu
          pod nazwą Dzień Niepodległości, 1 sierpnia itp., było widać, że
          wysiada z niego kapitan. W tych dniach naprawdę chcę go widzieć na
          lądzie.
          • Gość: arnie Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 22:45
            am nie pcha się polityka, tylko osoby reprezentujące państwo.
            > Zwyczajnie, są takie uroczystości, na których przedstawicieli nie
            > może zabraknąć. I ta do nich należy.
            > Rozumiem, że jesteś zmęczony polityką. Ale trzeba oddzielać dwie
            > rzeczy. 1 sierpnia nie idzie się w to miejsce, żeby politykować,
            > tylko złożyć hołd. Tak się składa, że osoby, które reprezentują kraj
            > są politykami. Twój zarzut można odnieść do każdej uroczystości
            > państwowej. Po co w Dzień Niepodległości politycy, kiedy sami możemy
            > coś tam sobie porecytować. W ten sposób dochodzimy do absurdu.
            > Po to są sternicy, żeby w momencie, kiedy statek dopłynie do portu
            > pod nazwą Dzień Niepodległości, 1 sierpnia itp., było widać, że
            > wysiada z niego kapitan. W tych dniach naprawdę chcę go widzieć na
            > lądzie.
            Nasi "politycy" nie składają hołdu powstańcom, tylko uprawiają PR.
            A publika jednych wygwizduje, drugich oklaskuje. Powstańcy walczyli o wolną
            Polskę, a nie o Polskę endecką, socjalistyczną, czy jakąkolwiek. Dopóki nasi
            "politycy" będą dzielić, zamiast łączyć, niech trzymają się jak najdalej od
            grobów powstańczych. Niech uprawiają politykę gdzieś indziej.
            • Gość: Ania Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.aster.pl 13.07.09, 23:03
              To nie jest tylko Polska powstańców. I to nie jest tylko ich święto.
              Polegli powstańcy nie walczyli tylko o obecnych powstańców, ale o
              Polskę. I o to, żeby o nich pamiętano.
              Kombatanci nie powinni wskazywać komu wolno tam świętować, a komu
              nie.

              "Dopóki nasi "politycy" będą dzielić, zamiast łączyć..."

              Na co ty liczysz. Zawsze będzie i tak i tak, ponieważ jest to
              dziedzina, która nigdy nie osiąga 100%.
              Zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy. Najlepszy przykład masz
              dzisiaj. Wszystko sprowadzone do polityki. A przecież ten temat miał
              wiele aspektów, które można było ciekawie pociągnąć. Ale spędziłam
              czas na dyskusji o polityce.
              • sibeliuss Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 13.07.09, 23:53
                To jest przede wszystkim ich święto i to ich przyjaciele oddali życie w tym
                Powstaniu, A Twoje zdanie jest tylko Twoim zdaniem, a nie głosem trybuna ludu.
                • Gość: Ania Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.aster.pl 14.07.09, 00:01
                  Kilka razy już pisałam, że wypowiadamy się tu w swoim imieniu.
                  Tak samo jak każdy z was w swoim.
              • Gość: arnie Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 07:54
                To nie jest tylko Polska powstańców. I to nie jest tylko ich święto.
                Polegli powstańcy nie walczyli tylko o obecnych powstańców, ale o
                Polskę. I o to, żeby o nich pamiętano.
                Kombatanci nie powinni wskazywać komu wolno tam świętować, a komu
                nie.

                Cmentarz to nie jest miejsce na polityczne harce. To miejsce na ciszę, zadumę i
                modlitwę. Przy grobie prezydent, za barierkami powstańcy. Wstyd i żenada.
                • Gość: Ania Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.aster.pl 14.07.09, 13:05
                  "Cmentarz to nie jest miejsce na polityczne harce".

                  Nikt nie pisze o harcach. Chodzi o złożenie kwiatów.

                  "Przy grobie prezydent, za barierkami powstańcy."

                  Też uważam, że tak nie powinno być.
      • jan-w Prezydent PIS-u. 13.07.09, 21:43
        Politycy mogą wziąć udział w uroczystościach, ale nie kosztem ostatnich
        żyjących powstańców. Uniemożliwienie im udziału w uroczystościach, aby zrobić
        miejsce dla koleżków Kaczyńskiego i kamer telewizyjnych pokazujących prezydenta
        i jego dworzan jest odrażające.
        Inni politycy i członkowie władz rozumieją to i szanują. Niestety dla obecnego
        prezydenta ważniejsi są jego wasale niż bohaterowie powstania warszawskiego. Ten
        człowiek zbyt długo już niszczy i kompromituje Polskę.
        • Gość: Ania Re: Prezydent PIS-u. IP: *.aster.pl 13.07.09, 22:14
          "Politycy mogą wziąć udział w uroczystościach, ale nie kosztem
          ostatnich żyjących powstańców."

          A w jaki sposób to odbywa się ich kosztem?
          Oni również będą mieli możliwość brać udział w uroczystościach, obok
          prezydenta. Jedno nie wyklucza drugiego.

          "Inni politycy i członkowie władz rozumieją to i szanują."

          A może jest im bardziej obojętne, są mniej przywiązani. Trudno
          powiedzieć.
          Zresztą powstańcy nie mogą tej uroczystości zawłaszczać dla siebie.
          To jest rocznica, w której wspólnie świętujemy.

          Ostatnie zdanie pozostawiam bez komentarza, bo cóż tu można napisać.
          Wszystko będzie źle.

          Akurat nie wiem, co to miałby być za argument "prezydent PiS-u".
          1 sierpnia nie idzie się na kongres PiS-u, tylko na rocznicę wybuchu
          Powstania. Nie mylmy tego.
          Sam to upolityczniasz. Dyskutujemy o upamiętnieniu tego wydarzenia,
          a ty wyskoczyłeś z PiS-em. Szerokie pole wyobraźni.
          • dorsai68 Re: Prezydent PIS-u. 13.07.09, 22:27
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > A w jaki sposób to odbywa się ich kosztem?
            > Oni również będą mieli możliwość brać udział w uroczystościach, obok
            > prezydenta. Jedno nie wyklucza drugiego.

            Czy to jedynie nieszczęśliwe sformułowanie, czy już bezczelność?
            Sugerujesz, że ważniejszy jest polityk, a nie Powstańcy?

            Reszty, z litości, nie komentuję. Żenujące niezrozumienie tematu lepiej pozostawić bez komentarza, niż komentując zatrzeć różnice.
            • Gość: Ania Re: Prezydent PIS-u. IP: *.aster.pl 13.07.09, 22:51
              Napisałam, że jedno nie wyklucza drugiego. Jest miejsce i dla
              powstańców i dla prezydenta.

              "Sugerujesz, że ważniejszy jest polityk, a nie Powstańcy?"

              Nic takiego nie sugeruję. Napisane wcześniej "jedno nie wyklucza
              drugiego" mówi o równorzędności. Dziwne, że takie rzeczy trzeba
              tłumaczyć.

              No tak, ton całej wypowiedzi świadczy o tobie.
              • dorsai68 Re: Prezydent PIS-u. 13.07.09, 23:01
                O mnie? Cytat z Ciebie świadczy o mnie?!
                Co za arogancja.
                • Gość: Ania Re: Prezydent PIS-u. IP: *.aster.pl 13.07.09, 23:14
                  Daj sobie spokój, bo zostałam już dziś "bezczelna" i "arogancka", z
                  tego powodu, że mam trochę inne zdanie niż twoje.
                  Żeby nie urażać twojej wysokiej kultury dyskusji swoją arogancją,
                  postawię kropkę.
                  • dorsai68 Re: Prezydent PIS-u. 13.07.09, 23:21
                    Zostałaś bezczelna z tego powodu"

                    > A w jaki sposób to odbywa się ich kosztem?
                    > Oni również będą mieli możliwość brać udział w uroczystościach, obok
                    > prezydenta
                    . Jedno nie wyklucza drugiego.
                    >

                    Bezczelnością określam "warunkową zgodę", która padła spod twoich palcy.
                    Informuję, bo może nie zdajesz sobie z tego sprawy, że to Powstańcy a nie kancelaria prezydenta są organizatorem obchodów na Powązkach.

                    Natomiast użycie przez mnie określenia arogancja było rzeczywście nieporzebne. Mogłem wprost napisać "głupota".
                    • Gość: Ania Re: Prezydent PIS-u. IP: *.aster.pl 13.07.09, 23:28
                      Tupeciarz z ciebie jakich mało.

                      Nie będziesz miał więcej okazji do pozwalania sobie, bo dyskusyjny
                      kontakt z tobą uznaję za zakończony.
                      • dorsai68 Na szczęście nie tobie o tym decydować, 14.07.09, 10:58
                        czy będę miał okazję czy nie.
                        Znając natomiast twój styl pisania i nieszczęśliwy sposób formułowania zdań, okazji będzie bez liku.
                        • Gość: Ania I nie tobie. IP: *.aster.pl 14.07.09, 13:19
                          Pisałam, że jesteś tupeciarzem i nic się nie pomyliłam.

                          1. Sposób formułowania zdań nie może być szczęśliwy lub nie.
                          2. "...która padła spod twoich palcy."
                          "Palców" nauczycielu od siedmiu boleści.
                          3. plac Piłsudskiego - nie Plac.
                          4. "Ta decyzja to urzędnicza to klasyczne "ja mam władzę..."
                          Jeśli tak wygląda według ciebie "szczęśliwy sposób formułowania
                          zdań", to następnym razem nie zapomnij dołączyć tłumaczenia.
                          • dorsai68 Re: I nie tobie. 14.07.09, 17:08
                            Jako tupeciarz z niecierpliwością czekam, aż napiszesz dlaczego to kombatanci Powstania Warszawskiego, nie mogą być głównymi jej bohaterami, a jedynie tłem dla polityków?!

                            Powtarzam - miejscem na uroczystości państowe jest przed Grobem Nieznanego Żołnierza, a nie na Cmentarzu Wojskowym.

                            • Gość: kixx Re: I nie tobie. IP: *.acn.waw.pl 14.07.09, 17:14
                              jestes stanowczo zbyt malostkowy
                              powstancy i tak stoja nad grobem,nic im sie od zycia nie nalezy
                              przed Kaczynskim cala przyszlosc
                              zreszta moze niektorzy z nich dostapia zaszczytu uscisniecia reki
                              Jedynego nam panujacego,to powinno i musi im wystarczyc
                              zreszta jak sa tacy starzy to powinni siedziec w domu przed
                              telewizorem i cierpliwie czekac na smierc




                              ps to nie jest moje zdanie na temat tego konfliktu,to jest dowolna
                              dosc interpretacja zdania zwolennikow postawienia Kaczynskiego w
                              pierwszym szeregu i odsuniecia Powstancow za barierki
                            • Gość: Ania Re: I nie tobie. IP: *.aster.pl 14.07.09, 17:56
                              Od razu milej i normalniej.

                              Nie zrozumiałeś mnie, a raczej moich intencji.

                              Konflikt wyniknął z nieporozumienia.

                              Wcześniej pisząc o równorzędności kombatantów i prezydenta nie
                              miałam wiedzy o odsunięciu powstańców poza barierki.
                              A dokładniej o tym, co było napisane w artykule zamieszczonym przez
                              Jana.

                              Czytałam wyłącznie tekst zamieszczony w poście otwierającym wątek.

                              Oczywiście, że kombatanci Powstania powinni być głównymi bohaterami
                              uroczystości. Ale naprawdę jest mi dość ciężko zrozumieć, dlaczego
                              prezydent nie może złożyć wieńca. Czy to jest aż tak naganne?

                              Myślałam, że powstańcy będą stać obok, a prezydent zwyczajnie złoży
                              kwiaty. Odbierałam to jako przejaw szacunku.
                              Jednak artykuł podlinkowany przez Jana pokazuje coś innego. I nie o
                              szacunek mi tu chodzi, tylko o "osobność".

                              W samym złożeniu kwiatów w obecności powstańców nie widzę nic złego.
                              Ale tylko w "równorzędnej" obecności.

                              • dorsai68 Re: I nie tobie. 14.07.09, 21:40
                                Aniu, nie mam wpływu na to jak odbierasz moje teksty. Moze zamiast unosić się świetym oburzeniem, wystarczy je jedynie nieco dokładniej przeanalizować?

                                Napisałaś, co napisałaś, jak rozumiem nie mając wiedzy o tym, jak wyglądały obchody rocznicy Powstania na Cmentarzu Wojskowym w ubiegłym i poprzednich latach?
                                Ty? Taka zaangażowana w sprawy Warszawy (przynajmniej takie rważenie sprawiasz), nie słyszałaś o wybuczeniu i wygwizdaniu oficjeli przybywających na obchody? No, trudno mi w to uwierzyć! Nie mniej wierzę, oczywiście.

                                Trzeba oczywiście podkreślić, że barierkowanie, odsunięcie widzów i Powstańców, poza "delegacją" (delegacja Powstańców na ich własnych obchodach to też niezłe kuriozum!), to robota BOR. Ta "firma" ostatnimi czasy afiszuje się tak fatalnym brakiem profesjonalizmu, żeby nie powiedzieć wręcz zwykłą amatorszyzną, że zastanawiam się jak to możliwe, że chronieni mogą czuć się bezpiecznie w ich obecności?

                                W każdym razie, wiedząc o "wymaganiach" BOR, Prezydent powinien jasno zareagować. To on rządzi ochroną, a nie "borowiki" nim. Jeśłi BOR nie potrafi zapewnić bezpieczeństwa głowie państwa bez uciekania się do odgradzania jej od przybyłych na uroczystość, to może należy zastanowić się, czy nie lepiej wynająć do ochrony naszych niezwykle cennych politykó prywatnej, profesjonalnej, firmy. ;-)

                                Bo jest tak jak napisałaś: nie widzę nic złego w udziale Prezydenta RP w obchodach, ale na równych zasadach z Powstańcami.
                                • Gość: Ania Re: I nie tobie. IP: *.aster.pl 15.07.09, 00:01
                                  Nie unoszę się świętym oburzeniem, przynajmniej wczoraj starałam się
                                  tego nie robić, ale dyskusja z argumentów zeszła na osobiste ataki i
                                  wyszło jak wyszło.

                                  Oczywiście, że słyszałam o gwizdaniu i buczeniu na oficjeli, ale to
                                  było w zeszłym roku.
                                  Myślałam, że w tym roku prezydent złoży wieniec w otoczeniu
                                  powstańców.

                                  W sumie też uważam, że prezydent może wpłynąć na zmniejszenie
                                  dystansu i spowodować, że tych barierek nie będzie, albo będą w
                                  stopniu naprawdę minimalnym.
                                  Chociaż może to nie jest tak proste, jak nam się wydaje. I decydują
                                  o tym wymogi ochrony.

                                  Pełna zgoda z ostatnim zdaniem.

                                  A w ogóle to jestem zbudowana Waszą postawą w tym wątku. Wszyscy
                                  pochlebnie i z szacunkiem wypowiadają się o powstańcach. Czasami
                                  myślałam, że tylko ja jedna nieustannie widzę w tych ludziach
                                  nieprzeciętność.
                                  Choć parę osób na sąsiednim forum wypowiadało się równie pozytywnie.
                                  Ale jest też sporo ataków.

                                  Chciałam, żeby prezydent złożył tam kwiaty. To najmniej, co można
                                  ofiarować poległym. Obojętnie kim będzie prezydent. I czy będzie mi
                                  się podobał czy nie. Chciałabym, żeby składał powstańcom wieniec.
                                  I tylko tyle.
          • jan-w Re: Prezydent PIS-u. 13.07.09, 22:59
            Gość portalu: Ania napisał(a):
            > A w jaki sposób to odbywa się ich kosztem?
            > Oni również będą mieli możliwość brać udział w uroczystościach, obok
            > prezydenta. Jedno nie wyklucza drugiego.

            Niestety to nieprawda. Pomnik zostania odgrodzony barierkami za które wstęp będzie miał tylko Kaczyński, jego ulubieni dworzanie, dziennikarze i ekipy telewizyjne. Do tego grupka powstańców wyznaczonych przez Kaczyńskiego. Reszcie powstańców dostępu do tej części cmentarza będzie broniła ochrona Kaczyńskiego. Ci którzy będą już na cmentarzu zostaną z niego przepędzeni!

            Dlaczego prezydent PIS? Ponieważ działa tylko w interesie pis i znajomych. Gdy jego koleżanka (dziwacznie się zachowująca Fotyga) nie otrzymała znakomitej synekury, obraził się jak mały chłopiec i od dawna paraliżuje pracę MSZ.
            Ja upolityczniam temat? A nie Kaczyński który kosztem prawdziwych bohaterów próbuje zdobyć popularność? Człowiek który prowadzi nieustającą kampanię wyborczą.
            O tym właśnie jest ten wątek. O tym że nawet w tak ważną rocznicę, jako jedyny, nie potrafił zachować się jak dorosły człowiek.

            Cytuję:
            Setki powstańców muszą stać z daleka. Najbardziej poszkodowani są żołnierze słynnego Batalionu AK "Parasol", którego kwatera najbliżej sąsiaduje z pomnikiem.

            - O godz. 17 nie możemy być przy grobach naszych bliskich. Przychodzimy więc o 15, potem jesteśmy grzecznie wypraszani. Dawniej takie rzeczy się nie zdarzały - mówi Maria Stypułkowska-Chojecka "Kama" z "Parasola".

            Z kolei żołnierze batalionów AK "Miotła" i "Wigry" nie są w stanie zbliżyć się do grobów kolegów, bo alejkę między kwaterami zastawiają platformy telewizyjne. "Uważamy za rzecz karygodną, aby dla kilkusekundowej migawki programu telewizji transmitowanej z platform nam, powstańcom i rodzinom poległych, uniemożliwiono dostęp do mogił" - napisała w liście do "Gazety" Barbara Gancarczyk, przewodnicząca Środowiska Batalionu "Wigry".

            Nic jednak tak nie oburza powstańców jak rozgrywające się na cmentarzu awantury. Politycy ciągną za sobą swoich zwolenników i przeciwników. W ubiegłym roku uroczystość przy Gloria Victis zmieniła się w wiec. Owacjami witano m.in. Jarosława Kaczyńskiego i Jana Olszewskiego. Brawa na cześć spóźnionego Antoniego Macierewicza zakłóciły minutę ciszy. Wrogie okrzyki poleciały w kierunku prof. Władysława Bartoszewskiego, tłum wygrażał Stefanowi Niesiołowskiemu.
            • Gość: Ania Re: Prezydent PIS-u. IP: *.aster.pl 13.07.09, 23:25
              Może w tym roku Powstańcy zostaną dopuszczeni bliżej. Należy im się
              to. I o tym trzeba pamiętać.

              Skąd masz ten tekst? W artykule nic o tym nie było. Czytałam
              zupełnie inny tekst.

              Janie, po napastliwej wypowiedzi Dorsaia, twoja wypowiedź podziałała
              na mnie jak balsam. Dziękuję ci za normalność dyskusji. Zwłaszcza
              przy różnicy zdań.

              • Gość: Ania Re: Prezydent PIS-u. IP: *.aster.pl 13.07.09, 23:41
                Już znalazłam ten tekst. Umieściłeś go w odpowiedzi do "trapszo".
                Czytam i odpowiadam na wszystkie komentarze od góry i dopiero teraz
                dotarłam do ostatniego.
              • Gość: Ola Re: Prezydent PIS-u. IP: *.chello.pl 14.07.09, 16:52
                I ciebie nic nie razi w stwierdzeniu, że "może zostaną dopuszczeni bliżej"?
                Naprawdę? Nie widzisz nic nie właściwego w tym, że politycy i telewizja MOŻE
                dopuszczą powstańców bliżej w czasie obchodów rocznicy PW? Interesujący sposób
                okazywania powstańcom szacunku, który wszyscy deklarują.

                Mnie wyjątkowo rażą takie próby zbijania punktów w sondażach (bo o nic innego
                politykom wszelkiej maści nie chodzi), podczas gdy ci, którzy stracili bliskich
                raczej woleliby chwilę ciszy przy grobach niż polityczno-telewizyjny harmider.
                Zgadzam się z tym co napisał ktoś powyżej - miejsce oficjalnych uroczystości
                jest na pl. Piłsudskiego a nie na cmentarzu.
      • dorsai68 Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 13.07.09, 22:09
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Nie bardzo potrafię sobie wyobrazić tak ważną uroczystość bez
        > udziału prezydenta, ale też innych kluczowych osobistości ze świata
        > polityki.

        Ja za to doskonale. Tak było przez wiele lat. Politycy i "władza" na Pl. Piłsudskiego, przy Grobie Nieznanego Żołnierza, Powstańcy, przy grobch kolegów.

        > Zresztą wbrew temu, co jest napisane w artykule, to nie są tylko
        > politycy, ale też przedstawiciele najwyższych władz państwowych.

        Czyli... politycy właśnie.

        > Nieobecność przypominałaby lekceważenie.
        >
        > Żyjący powstańcy chyba źle interpretują obecność władz państwowych.

        Nie! To właśnie politycy pchają się tam gdzie nikt ich nie chce, a co najważniesze - nie chcą ich Powstańcy. Politycy nie rozumieją prostego przesłania "nie jesteście zaproszeni".

        > Nie wyobrażam sobie cichych, kameralnych uroczystości.
        > To nie jest wieczorek wspomnień żyjących ani spektakl jednego widza.
        > Tylko uroczystość ku czci poległych, przede wszystkim poległych.
        > Czego żyjący uczestnicy walk nie powinni sobie zawłaszczać.

        Powtarzam - państwowe obchody z wieńcami oficjelami i pompatyczną nowomową: na Placu Piłsudsiego. Tam jest ich miejsce.

        > Moim zdaniem, prezydent Kaczyński w swojej decyzji postępuje
        > słusznie, najlepiej jak można w tej sytuacji.

        Nie. Ta decyzja to urzędnicza to klasyczne "ja mam władzę, więc wam pokażę". Kaczyński odwraca się kuprem do obywateli, żyjących nadal Powstańców, których ponoć tak czci i szanuje.
        • Gość: Ania Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.aster.pl 13.07.09, 22:40
          "Czyli...politycy właśnie."

          Pisałam wyżej, że "tak się składa, że osoby, które reprezentują kraj
          są politykami."
          Na przyszłość wybierzmy ogrodników, żeby nas mogli reprezentować bez
          podtekstów i skojarzeń.

          "To właśnie politycy pchają się tam, gdzie nikt ich nie chce..."

          Nigdzie się nie pchają. Moim zdaniem obecność w niektórych miejscach
          to jest ich obowiązek.
          Dobrze, nawet przyjmując twój punkt widzenia, to gdzie wtedy mają
          być (w tym czasie)?

          Piszesz, że na pl.Piłsudskiego - w porządku. Tylko że powinni być
          tam, gdzie są główne uroczystości. Jak sobie wyobrażasz bez nich? Ja
          jakoś raczej nie mogę, no trudno.

          "Ta decyzja to urzędnicza to klasyczne "ja mam władzę, więc wam
          pokażę."

          To absurdalne. I jestem pewna, że nie taka jest motywacja.

          Ten odwrót tyłem byłby chyba bardziej widoczny, gdyby go zabrakło w
          czasie ważnych uroczystości. Gdziekolwiek się one odbywają, na
          jakimkolwiek placu.
          • dorsai68 Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 13.07.09, 23:10
            Gość portalu: Ania napisał(a):

            > Na przyszłość wybierzmy ogrodników, żeby nas mogli reprezentować bez
            > podtekstów i skojarzeń.

            Tyle, ze wtedy też będą politykami. Tak sie bowiem skąłda, zę piastując publiczne stanowiska w parlamencie, rządzie czy samorzadzie uprawia się właśnie politykę.

            > Nigdzie się nie pchają. Moim zdaniem obecność w niektórych miejscach
            > to jest ich obowiązek.
            > Dobrze, nawet przyjmując twój punkt widzenia, to gdzie wtedy mają
            > być (w tym czasie)?
            >
            > Piszesz, że na pl.Piłsudskiego - w porządku. Tylko że powinni być
            > tam, gdzie są główne uroczystości. Jak sobie wyobrażasz bez nich? Ja
            > jakoś raczej nie mogę, no trudno.

            O...?!
            Na Powązkach mie ma i nigdy dotychczas nie było oficjalnych uroczystości państwowych. Stały się takimi, własnie przez polityków, którzy uznali że to dobrze zrobi ih wizerunkowi. Oficalne obchody rocznicy Powstania winny dbywać sie właśnie przed Grobem Nieznanego Żołnierza, czyli tam, gdzie politycy mogą sobie do woli wygłaszać mowy i odbierać meldunki, pozostawiając kwatery powstańcze Powstańclom właśnie.

            > Ten odwrót tyłem byłby chyba bardziej widoczny, gdyby go zabrakło w
            > czasie ważnych uroczystości. Gdziekolwiek się one odbywają, na
            > jakimkolwiek placu.

            Bynajmniej. Poproszono go wyraźnie, by zaniechał.
        • Gość: trapszo Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.web.vodafone.de 13.07.09, 22:40
          Autor: jan-w☺ 13.07.09, 21:43Dodaj do ulubionych SkasujcieOdpowiedz

          Politycy mogą wziąć udział w uroczystościach, ale nie kosztem
          ostatnich
          żyjących powstańców. Uniemożliwienie im udziału w uroczystościach,
          aby zrobić
          miejsce dla koleżków Kaczyńskiego i kamer telewizyjnych pokazujących
          prezydenta
          i jego dworzan jest odrażające.
          Inni politycy i członkowie władz rozumieją to i szanują. Niestety
          dla obecnego
          prezydenta ważniejsi są jego wasale niż bohaterowie powstania
          warszawskiego. Ten
          człowiek zbyt długo już niszczy i kompromituje Polskę.

          Od dawna podejrzewalem ze jestes czewony dupek, wlasnie to
          potwierdzasz. W artykule niema nic o tym ze Prezydent chce stawiac
          bariery. Chce tylko byc o 17 przy pomiku powstancow, jak tysiace
          ludzi w tym dniu. A slugusowi Berlina Bartoszewskiemu "ksywa
          profesor" powinni warszawiacy dokopac nie tylko wygwizdac.

          Pozdrawiam.
          • Gość: arnie Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.adsl.inetia.pl 13.07.09, 22:53
            Może jeszcze usłyszymy:
            "My stoimy tam, gdzie stali powstańcy. Oni stoją tam, gdzie stało SS i Wehrmacht"...

            Chwała Powstańcom!!!
          • jan-w Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 13.07.09, 23:08
            Gość portalu: trapszo IP: *.web.vodafone.de napisał(a):
            > W artykule niema nic o tym ze Prezydent chce stawiac bariery.
            Nawet jeżeli nie kupujesz gazet, mógłbyś przed napisaniem bzdury skorzystać z internetu. Jeżeli nie potrafisz sam znaleźć, zrobię ci przysługę: wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80269,6813884,Powstancy_za_barierka.html

            >A slugusowi Berlina Bartoszewskiemu "ksywa ...
            Sługusowi Berlina powiadasz? A ty zmywając garnki w tureckim barze w Niemczech za czyjego "sługusa" się uważasz? ;-)
            Jaką trzeba mieć niską samoocenę żeby poprawiać ją sobie pluciem na osoby naprawdę wielkie?
            • Gość: arnie Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.adsl.inetia.pl 14.07.09, 08:02
              I znowu politycy nas dzielą... Smutne.

              Chwała Powstańcom!
            • Gość: trapszo Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.web.vodafone.de 14.07.09, 21:48
              To jest wiadomosc GW. a wiec g.... warta. Powiedz swojemu szefowi ze
              takich jak Ty, czeronych dupkow, moze brac pod wlos.
              Ja moze i zmywam, moze nie.Nie jest to wazne. Ale nie szkodze Polsce
              i Polakom.

              A Bartoszewskiemu "ksywa profesor" powinni Polacy skopac tylek.
              Jezeli on dla Ciebie jest wiekim czlowiekiem to jestes glupszy niz
              ustawa przewiduje "Michkowszczyzna" co sie dziwic, musisz grac jak
              szef kaze.

              Pozdrawiam.

              • jan-w Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 14.07.09, 22:48
                Gość portalu: trapszo napisał(a):
                > Ja moze i zmywam, moze nie.Nie jest to wazne.
                Jest. Twój bardzo niski status społeczny i poczucie krzywdy, tłumaczy twoją
                nienawiść do elit i ksenofobię którą tu okazujesz.
                • Gość: trapszo Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.web.vodafone.de 15.07.09, 09:20

                  Ha ha ha ha ha!!no no! A Ty nalezysz do "salonu" i jestes elita.
                  Tylko ze do Michnikowego a to bardzo malo znaczy.ha ha ha ha!!

                  Pozdrawiam.

                  Jezeli juz cytujesz, cytuj cala wypowiedz bo inaczej wyglada to na
                  manipulacje. No ale Ty jestes "elita salonowa" GW. Czytaj tez
                  czasami cos innego.
      • jhbsk Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 15.07.09, 12:19
        Gość portalu: Ania napisał(a):

        > Nie bardzo potrafię sobie wyobrazić tak ważną uroczystość bez
        > udziału prezydenta, ale też innych kluczowych osobistości ze świata
        > polityki.

        Politycy idą tam wyłącznie po to, by się "podpiąć" pod cudze zasługi. Jest to
        obrzydliwe.
        • Gość: Ania Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.aster.pl 15.07.09, 20:12
          To dość podejrzliwe spojrzenie.
          • jhbsk Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 17.07.09, 09:12
            To są smutne fakty.
    • Gość: Krzysiek Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.171.171.85.static.crowley.pl 14.07.09, 09:30
      Nidlugo sie okaze, ze w Powstaniu walczyl PiS i Kaczynscy, a PO bylo w Wehrmachcie.
    • ritzy A ja to sobie tak wymyslilem 15.07.09, 00:56
      juz zreszta pewien czas temu. Jak jest w Warszawie rocznica, ktorą
      czuję sie zobowiazany uczcić, to przedtem sledze uwaznie media, aby
      sie dowiedziec, gdzie beda "politycy". I w danym dniu staram sie
      wybrac miejsce jak najbardziej odlegle od tego, gdzie owi "politycy"
      beda.

      Z Powstaniem to akurat klopotow nie bedzie. Miejsc upamietniajacych
      walke Powstancow, tam gdzie mozna zlozyc wiazanke kwiatow i zapalic
      swieczke jest wystarczajaco, niestety, duzo.

      Byc moze, ze jestem przeczulony, ale jak slysze te syreny samochodow
      policyjnych, widze przemykajace limuzyny z "dostojnikami", przed nos
      mi sie pchaja osilki z BORu, a potem ida nadeci sztywniacy w
      czarnych gajerach pod "dobranymi" na okazje krawatami, ze
      smiertelnie waznymi minami, to normalnie wymiękam i jedynym moim
      marzeniem jest sp...c jak najdalej.

      A z okazji PW, na Powazkach, nazbiera sie tego talatajstwa cala
      armia. I potem dziennikarze beda porownywac kto zlozyl wiekszy
      wieniec i dluzej przemawial. A wieczorem, w TVN24, wystapi dodatkowo
      ten prowincjonalny przystojniaczek z kancelarii Premiera i bedzie
      sie klocil z tym zaokraglonym kasolubnym z kancelarii Prezydenta
      czyj wieniec byl wazniejszy.

      Mam nadzieje, ze sobie poradza beze mnie. Zachecam forumowiczow do
      pojscia moje slady.
      • Gość: Krzysiek Re: A ja to sobie tak wymyslilem IP: *.171.171.85.static.crowley.pl 15.07.09, 09:10
        A moze normalni warszawiacy razem z powstancami powinni zbojkotowac uroczystosc
        i spotkac sie na pl. Krasinskich na przyklad?
        • jan-w Re: A ja to sobie tak wymyslilem 15.07.09, 10:16
          Gość portalu: Krzysiek napisał(a):

          > A moze normalni warszawiacy razem z powstancami powinni zbojkotowac uroczystosc
          > i spotkac sie na pl. Krasinskich na przyklad?

          Pewnie powinni. Ale i tak w ogólnopolskiej telewizji będzie widać prezydenta nieustającej kampanii wyborczej w otoczeniu tłumu Warszawiaków. Pracownicy TV już w czasach PRL dowiedli swojego mistrzostwa w pokazywaniu garstki ludzi na oficjalnych obchodach jako tłumu i odwrotnie.
    • elfkabezhaltera JE Kaczyński 15.07.09, 15:57
      Jego Ekscelencja Prezydent RP J. Kaczyński jest nadętym bucem.
      Nie mam nic do dodania ...
      • dorsai68 Ale wtopa. 17.07.09, 00:45
        Akurat J. Kaczyński nie jest Jego Ekscelencją Prezydentem RP.
        • elfkabezhaltera Re: Ale wtopa. 17.07.09, 00:54
          Kajaam się ze wstydu - Lech i Jarosław wiecznie mi się mylą ...
          • jan-w Re: Ale wtopa. 17.07.09, 00:59
            OT: Czy chodzi o biusthalter?
            • elfkabezhaltera OT 21.07.09, 18:13
              Tak - ale w RL jestem chłopcem ...
        • jan-w Re: Ale wtopa. 17.07.09, 00:58
          To sprawa dyskusyjna. Sądząc z nieustannych konsultacji telefonicznych co brat
          zaleca, można podejrzewać że jeden jest tylko figurantem ;-)
    • Gość: HAsch Moim zdaniem. IP: *.chello.pl 15.07.09, 16:45
      Jako wnuk i syn ludzi biorących udział w tym powstaniu, przez
      pamięć o nich , pozwolę sobie zabrać głos.
      Gdyby pan prezydent zszedł, był, z piedestału i stanął wraz z
      pozostałymi, Gdybym miał pewność iż nie idzie tam promować siebie i
      brata, nie widział bym problemu.
      Podczas, jednak, kiedy widzę iż pozostaje na piedestale swej
      FUNKCJI, nie mylić z dostojeństwem urzędu, kiedy w pamięci mam
      dzielenie na naszych i obcych, kiedy na każdym kroku ukazuje
      karłowatość swego harakteru, to nieżyczę sobie aby wspominał, słwoem
      nawet, o tym co wycierpieli, w tamtych dniach, owi ludzie. Jak
      również to co czekało ich już po wojnie.
      I paradoksem jest fakt powoływania się na ojca, powstańca, a już o
      tym słychać, kiedy wiadomo czego Oni doświadczali od ówczesnej
      władzy.
      Papa, zaś naszych, bliźniaków, obdzielony został wieloma
      przywilejami i urzędami, kiedy jedynym zajęciem jakiego mógł się
      podjąć Mój ojciec to był handel na kiercelaku, kiedy już łaskawie
      uwolniono go po osmiu latach więzienia, a był wówczas jedynie
      siedemnastoletnim smarkaczem który poszedł bo poszli kumple.
    • Gość: ___ Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.chello.pl 16.07.09, 16:39
      ????
    • jan-w Apel powstańców do polityków: Nie przychodźcie 1 17.07.09, 08:25
      Apel powstańców do polityków: Nie przychodźcie 1 sierpnia na Powązki
      Wczoraj list trafił do Komitetu Organizacyjnego Obchodów 65. Rocznicy Wybuchu
      Powstania Warszawskiego w stołecznym ratuszu. Podpisało go ponad 40 osób. Wśród
      nich są prezesi głównych organizacji zrzeszających powstańców: gen. Zbigniew
      Ścibor-Rylski (prezes Związku Powstańców Warszawskich), Stanisław Krakowski
      (prezes Okręgu Warszawa Światowego Związku Żołnierzy Armii Krajowej) i prof.
      Wojciech Wolski (przewodniczący Stowarzyszenia Szarych Szeregów). List poparli
      żołnierze różnych formacji powstańczych, w tym słynnych batalionów AK: "Zośka",
      "Parasol", "Kiliński" i "Chrobry", pułku "Baszta" i zgrupowania "Kampinos". Pod
      apelem znalazły się podpisy osób powszechnie znanych: Marii Dmochowskiej,
      Krystyny Zachwatowicz-Wajdy, Olgi Krzyżanowskiej i gen. Stefana Starby-Bałuka.
      wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80273,6830765,Apel_Powstancow_do_politykow__Nie_przychodzcie_1_sierpnia.html
    • cymberaso Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew 17.07.09, 12:28
      inna wersja wydarzen
      hgw-watch.pl/2009/07/prawda-za-barierka.html
      • Gość: trapszo Re: Prezydent: zdumiewająca propozycja H.Gronkiew IP: *.web.vodafone.de 17.07.09, 17:02
        Przeciez odrazu bylo jasne ze to prowokacja PO i "Michnkowszczyzny"
        oraz "Walcowej Ani"

        Pzdrawiam.
        • jan-w Prowokacja AK przeciw miłościwie panującym? 17.07.09, 17:44
          I jeszcze tych AK-owców którzy nie zrozumieli że jest tylko dwóch bohaterów
          Powstania: Jarosław i Lech. Pośle się BOR i CBA i w następnym roku obaj
          prawdziwi bohaterowie będą już mogli spokojnie świętować. Bez zakłócania ich
          święta przez element wywrotowy.
          • Gość: dziat Re: Prowokacja AK przeciw miłościwie panującym? IP: *.dsl.bell.ca 20.07.09, 04:57


            ....a doktor Mengele....?
            • Gość: Filip Re: .....czarodzieje w zyciu spolecznym.. IP: *.dsl.bell.ca 21.07.09, 04:45

              ...ilez nieszczescia moga na spoleczenstwa sprowadzic tycy durnie.

              Leszek Kolakowski (1927 - 2009)

              Matka obumarła, gdy miał 3 lata a ojciec został zamordowany na
              Pawiaku przez Niemców, gdy miał 16 lat. W wieku 15 lat chciał
              wstąpić do PPR, ale poradzono mu by przeżył Okupację, bowiem
              inteligenci będą potrzebni Partii po wojnie. W 1945 r. wstąpił do
              AZWM „Zycie” a także do PPR. Przez 21 lat, do 1966 był członkiem
              PZPR. Był pracownikiem Instytutu Kształcenia Kadr Naukowych przy KC
              PZPR. Był jednym ze współtwórców warszawskiej szkoły historyków
              idei, profesorem, do 1966 kierownikiem katedry historii filozofii
              nowożytnej na Uniwersytecie Warszawskim. W 1966 odebrano mu katedrę
              i usunięto z PZPR za zbyt radykalną krytykę władz i odchodzenie w
              nauczaniu studentów od oficjalnego kanonu marksizmu. W 1968, za
              udział w wydarzeniach marcowych na UW, odebrano mu prawo wykładania
              i publikowania, co zmusiło go do emigracji. W Warszawie mieszkał
              (miałem zaszczyt znać te mieszkanie pełne książek) naprzeciw pomnika
              Feliksa Dzierżyńskiego, stąd może miał tak wielką inspirację do
              rewizji marksizmu.
              • Gość: Filip Re: .....pasozyty w zyciu spolecznym.. IP: *.dsl.bell.ca 22.07.09, 05:41

                ...na spolecznej biedzie wyrasta nowa klasa nomenklatury PRL-bis.
                Jak tym ludziom nie wstyd nagradzania siebie kwotami pieniedzy na
                ktore Polak musi pracowac conajmniej rok....do lopaty BYDLAKI !
                a nie w sejmie pierdziec w sejmowe lawki.

                .....................................................................

                Osiem osób z kierownictwa sejmu dostało w zeszłym roku trzy razy
                premie - łącznie blisko pół miliona złotych -
                ustaliła "Rzeczpospolita". Nagrody otrzymali marszałek sejmu
                Bronisław Komorowski oraz czterech jego zastępców - Stefan
                Niesiołowski z PO, Krzysztof Putra z PiS, Jarosław Kalinowski z PSL
                i Jerzy Szmajdziński z SLD oraz trzech szefów Kancelarii Sejmu
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka