Dodaj do ulubionych

Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 12:24
Jironia losu .
Obserwuj wątek
    • Gość: berdys Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła IP: *.multimo.pl 19.08.09, 12:24
      Przykra wiadomosc, ale co to obchodzi reszte Polski ?
      Wrzucajcie takie newsy na lokalne strony a nie na pierwsza. Bo i po co , jak by to sie zdarzylo we Wroclawiu to by takiego newsa nie bylo....
      • Gość: ... Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.chello.pl 19.08.09, 12:38
        bylby
        • Gość: kij Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 16:46
          Dzięki Bogu !!!
      • Gość: lol Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.gemini.net.pl 19.08.09, 12:47
        a co mnie obchodzi ze w iraku byl zamach bombowy? albo ze indonezji rozbila sie
        awionetka i zginely 2 osoby?
    • Gość: automoto 50km/h IP: *.128.75.234.static.crowley.pl 19.08.09, 12:26
      Oczywiście wszyscy uczestnicy jechali przepisowe 50km/h... ??
      • Gość: andrzej52 Re: 50km/h IP: *.gl.digi.pl 19.08.09, 12:49
        Niech zgadnę... Peugeot Partner... pewnie jakiś przedstawiciel firmy
        lub drobny "byznesmen"... wiecznie spóźniony, wiecznie śpieszący się
        i totalnie olewający przepisy ruchu drogowego...
        • Gość: asd Re: 50km/h IP: 212.160.172.* 19.08.09, 12:50
          To się dzisiaj k.. spóźni.
          • Gość: andrzej52 Re: 50km/h IP: *.gl.digi.pl 19.08.09, 12:53
            ale człowiek zginął... Bogu ducha winien... i to jest największa
            tragedia...
        • Gość: Robal Re: 50km/h IP: 212.180.168.* 19.08.09, 12:58
          Peugeot był z firmy ochroniarskiej. Byłem tam w kilka minut po wypadku. Najbardziej wkurw.. mnie koleś robiący telefonem zdjęcie tej zabitej kobiecie. Człowieku po co Ci to, czy to taka atrakcja ?
          Podobną sytuacje widziałem w Międzyzdrojach - debile robili sobie zdjęcia przy topielcu przykrytym czarną folią.
          • Gość: andrzej52 Re: 50km/h IP: *.gl.digi.pl 19.08.09, 13:01
            Nooo, ci to często zachowują się jakby jechali pojazdem
            uprzywilejowanym...
            • Gość: m to "Prawiepolicja" przecież IP: *.enterpol.pl 19.08.09, 14:02
              mają sygnały, mundury, broń, pusto we łbach...wystarczy chwilę posłuchać jak i o
              czym rozmawiają
        • Gość: bla Re: 50km/h IP: 168.168.33.* 19.08.09, 13:13
          Czytaj ze zrozumieniem, wszystko zaczelo sie od kierowcy renault...
        • cortox Re: 50km/h 19.08.09, 13:13
          Gość portalu: andrzej52 napisał(a):

          > Niech zgadnę... Peugeot Partner... pewnie jakiś przedstawiciel
          firmy
          > lub drobny "byznesmen"... wiecznie spóźniony, wiecznie śpieszący
          się
          > i totalnie olewający przepisy ruchu drogowego...


          niech zgadnę.....andrzej51.....sflustrowany nieudacznik na etaciku
          za 4 tysie do łapki na miesiac....heehehhehe....

          ni
          • Gość: andrzej52 Re: 50km/h IP: *.gl.digi.pl 19.08.09, 13:27
            No, jasnowidz to z Ciebie jak z koziej d... saksofon...
          • pavle Re: 50km/h 19.08.09, 13:35
            lepiej być "sflustrowanym" za 4 tysie do łapki na miesiąc,
            niż baranem bez szkoły.
        • autotaks Re: 50km/h 19.08.09, 13:19
          Gość portalu: andrzej52 napisał(a):

          > Niech zgadnę... Peugeot Partner... pewnie jakiś przedstawiciel
          firmy
          > lub drobny "byznesmen"... wiecznie spóźniony, wiecznie śpieszący
          się
          > i totalnie olewający przepisy ruchu drogowego...


          naucz sie nieuku czytać ze zrozumieniem, to laguna zmieniała pas na
          lewy i uderzyła w partnera....ale najwygodniej odrazu wylać swoje
          animozje i żale z niespełnionych marzeń na forum.....ty lwie
          biznesu...hehehe

          naucz
          • Gość: andrzej 52 Re: 50km/h IP: *.gl.digi.pl 19.08.09, 13:34
            Ależ czytam ze zrozumieniem... Gdyby WSZYSCY zachowywali się na
            drodze tak samo w spotkaniu z pojazdem uprzywilejowanym, nie byłoby
            tej tragedii... niektórzy zwalniają i ustepują miejsca, inni wręcz
            przeciwnie - wykorzystują okazję by kogoś wyprzedzić i zyskać parę
            sekund. Takie zachowanie obserwuję bardzo często, a jeżdżę od
            początku lat 80-tych. Na TVN Turbo był oststnio prezentowany film
            zrobiony "z pokładu" policyjnego radiowozu, jadącego na sygnale -
            zgroza, co ludzie wyprawiają na drodze... A tak przy okazji -
            dlaczego mi ubliżasz, nazywając nieukiem? Czy ja Cię obraziłem?
            • pamparampa Re: 50km/h 19.08.09, 13:58
              Tutaj prawie wszyscy są synami Tuchaj-beja - pełnymi odwagi, prężącymi muskuły pisarczykami, którzy dzięki "anonimowości" w necie nadrabiają braki spowodowane frustracją i rozgoryczeniem.
              • autotaks Re: 50km/h 19.08.09, 15:44
                no własnie pamparampa czy jak ci tam, a takich sędziów co to wyroki
                wydaja zaocznie w necie to chyba najwiecej nie? odrazu kierowca
                partnera osadzony, bo to pewnie PH albo "drobny byznesmen" ehhehe, a
                mógł jechac przepisowo 50km/h ale nagle uderzony w bok przez drugie
                auto które ustepowało karetce momentalnie znalazł sie na chodniku
                tym bardziej ze trafił kobite jeszcze przed barierkami wiec nie
                musiał miec dużej predkosci by zabic...50km/h wystarczy.
      • czwarty.wymiar Znowu te cholerne mądrale... 19.08.09, 14:02
        Nie było ich tam, nie widzieli, ale osądzić mogą!
        "Jadący w stronę Śródmieścia środkowym pasem renault laguna chciał zjechać na lewą stronę, aby ustąpić miejsca nadjeżdżającej na sygnale karetce. Wtedy zderzył się z peugeotem partnerem [...]"

        I już wiedzą, że cała wina jest po stronie tego, z którym się zderzono!
    • Gość: asd Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła IP: 212.160.172.* 19.08.09, 12:45
      Jak jeździcie pajace, do k..wy nędzy!!!
    • Gość: beno karetka pewnie jechała defensywnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 12:50
      Nie raz miałem sytuacje, wjeżdżam w zakręt a tam karetka na moim pasie, bo
      akurat kogoś wyprzedza. Włączony kogut nie zwalnia z przestrzegania przepisów. A
      później tacy kierowcy rajdowcy z dumą wstawiają swoje filmiki na youtube, żal
      tej kobiety
      • Gość: Mifkovy Re: karetka pewnie jechała defensywnie IP: *.de.ibm.com 19.08.09, 13:06
        "Włączony kogut nie zwalnia z przestrzegania przepisów." - Brak mozgu nie
        zabrania pisac Ci na forum :(
      • Gość: kk Re: karetka pewnie jechała defensywnie IP: *.acn.waw.pl 19.08.09, 13:12
        Gość portalu: beno napisał(a):


        > Nie raz miałem sytuacje, wjeżdżam w zakręt a tam karetka na moim pasie, bo
        > akurat kogoś wyprzedza. Włączony kogut nie zwalnia z przestrzegania przepisów.

        Kodeks drogowy, Dział II:

        Art. 9. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani ułatwić przejazd pojazdu uprzywilejowanego, w szczególności przez niezwłoczne usunięcie się z jego drogi, a w razie potrzeby zatrzymanie się.

        2. Kierujący pojazdem uprzywilejowanym może, pod warunkiem zachowania szczególnej ostrożności, nie stosować się do przepisów o ruchu pojazdów, zatrzymaniu i postoju oraz do znaków i sygnałów drogowych tylko w razie, gdy:

        1. uczestniczy:

        1. w akcji związanej z ratowaniem życia, zdrowia ludzkiego lub mienia albo koniecznością zapewnienia bezpieczeństwa lub porządku publicznego albo
        2. w przejeździe kolumny pojazdów uprzywilejowanych,
        3. w wykonywaniu zadań związanych bezpośrednio z zapewnieniem bezpieczeństwa osób zajmujących kierownicze stanowiska państwowe, którym na mocy odrębnych przepisów przysługuje ochrona;

        2. pojazd wysyła jednocześnie sygnały świetlny i dźwiękowy; po zatrzymaniu pojazdu nie wymaga się używania sygnału dźwiękowego;

        3. w pojeździe włączone są światła drogowe lub mijania.


        Czy trzeba coś jeszcze dodawać na ten temat? Jeżeli ktoś jest głuchy i ślepy to raczej nie powinien kierować samochodem.
        • Gość: ds Re: karetka pewnie jechała defensywnie IP: 213.77.11.* 19.08.09, 13:23
          Ale nie oznacza to, że pojazd uprzywilejowany może jechać nie patrząc na innych, tylko dlatego, że jest uprzywilejowany. Wyraźnie pisze o szczególnej ostrożności a kierowca takiego pojazdu musi być świadom, że może zaskoczyć innych uczestników ruchu. Poza tym w tym przypadku kierowca akurat próbował ustąpić miejsca karetce, tylko zrobił to wyjątkowo nieszczęśliwie..
          • Gość: kk Re: karetka pewnie jechała defensywnie IP: *.acn.waw.pl 19.08.09, 15:36
            Gość portalu: ds napisał(a):

            > Ale nie oznacza to, że pojazd uprzywilejowany może jechać nie patrząc na innych
            > , tylko dlatego, że jest uprzywilejowany. Wyraźnie pisze o szczególnej ostrożno
            > ści a kierowca takiego pojazdu musi być świadom, że może zaskoczyć innych uczes
            > tników ruchu.

            Całkowicie się zgadzam! Jednak ujmując rzecz literalnie, zdanie: Włączony kogut nie zwalnia z przestrzegania przepisów. jest nieprawdziwe. Owszem - włączony kogut nie zwalnia ze stosowania zasad zdrowego rozsądku, jednak z moich obserwacji wynika, że gdy na drodze pojawia się pojazd uprzywilejowany, zwykle przytomność umysłu zachowuje kierowca z kogutem i powiedzmy 1/3 "cywilnych". Pozostali albo orientują się w sytuacji dopiero gdy np. karetka już siedzi im na ogonie, albo mają wszystko w d... i nie zamierzają nikomu ustępować, albo wręcz czają się, jak by tu wykorzystać sytuację i przeskoczyć kilka aut do przodu.

            Wygląda jednak na to, że większość komentujących ma zgoła inne doświadczenia, pisząc o brawurze i nieodpowiedzialności kierowców pojazdów uprzywilejowanych. To nawet tłumaczyłoby opisane przeze mnie wyżej powszechne reakcje na drodze. Jednym słowem - uważam, że jeśli jeździ się czujnie, nie włącza unc-unc na cały regulator i posiada odrobinę "empatii" to nie powinno się mieć problemu z prawidłową reakcją w relacji z pojazdem uprzywilejowanym.
        • autotaks Re: karetka pewnie jechała defensywnie 19.08.09, 13:26
          jeżeli ktos nie rozumie przepisów tez nie powinien ...;)).....jeżeli
          pojazd uprzywilejowany bierze udział w wypadku i wypadek powstał na
          skutek nieprzestrzegania przepisów przez kierowce pojazdu
          uprzywilejowanego , winny jest KIEROWCA POJAZDU UPRZYWILEJOWANEGO!!
          nawet jak miał właczone, sygnały, koguty sruty i co tam jeszcze
          sobie chcesz
          • pavle Re: karetka pewnie jechała defensywnie 19.08.09, 13:37
            > winny jest KIEROWCA POJAZDU UPRZYWILEJOWANEGO!!

            Kto jest winny, rozstrzygnie prokurator tudzież sąd, biorąc
            pod uwagę wszelkie okoliczności. A nie Ty, kotku.
            • autotaks Re: karetka pewnie jechała defensywnie 19.08.09, 15:50
              kotka to sobie w gaciach poszukaj, a ja opisałem sytuacje
              hipotetyczna, czyli w przypadku kiedy uprzywilejowany złamie
              przepisy i doprowadzi do wypadku on bedzie winny......czyli miałem
              na mysli to że taki pojazd nie moze np przejechac na czerwonym ,
              potrącić osobe na pasach i zostac uznanym za niewinnego tylko
              dlatego że jechał do chorego na bombach.....teraz jasne...bo jasniej
              nie potrafie buhahahaha
              • pavle Re: karetka pewnie jechała defensywnie 19.08.09, 16:43
                Tylko że pojazd uprzywilejowany obowiązują trochę inne
                przepisy.

                Przez takie durne gadanie, mnóstwo ludzi sądzi że jak mają
                zielone to żadna karetka nie ma prawa jechać, bo JA MAM ZIELONE,
                i przejeżdża.

                I ludzie umierają. I ci zabici w wypadku z karetką/radiowozem,
                i ci do których te pojazdy nie dojechały na czas.
                • Gość: a to ja Re: karetka pewnie jechała defensywnie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 21:01
                  ma prawo jechać, jednakże musi się upewnić, że ty ustępujesz jej jednak
                  pierwszeństwa, proste. W razie kolizji winny oczywiscie kierowca karetki w tej
                  sytuacji. przepis jest jasny i czytelny, a celem umozliwienie karetce szybkiej
                  jazdy, a jednoczesnie kierowcom zwykłym, by spokojnie zjechali na bok!
          • Gość: andrzej52 Re: karetka pewnie jechała defensywnie IP: *.gl.digi.pl 19.08.09, 13:40
            Znałem paru takich, którym życie zakończyło się na V8...
            • autotaks Re: karetka pewnie jechała defensywnie 19.08.09, 15:52
              chyba z telewizji...w TVN Turbo ci pokazali eheheh


              a ja znam takich co na 0.9 w matizie....i czego to dowodzi?
      • Gość: kajet beno, błagam!!! IP: 89.108.215.* 19.08.09, 13:20
        naucz się podstawowych przepisów zanim kogoś zabijesz - tak jak pasażera tego
        kolesia, w którego wczoraj na Kasprzaka wjechała policja na sygnale!!
    • parolka1 Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła 19.08.09, 12:50
      Powinni zabezpieczyć lepiej przystanki tramwajowe na Grójeckiej i Al
      Krakowskiej. Newralgicznym punktem jest też wąski przystanek przy
      Korotyńskiego. Gdy czekam na światła na 50 cm wysepce, cały czas mam
      wrażenie, że tam ktoś wjedzie. Samochody pędzą z zawrotną
      szybkością. Może ograniczyć prędkość i postawić patrole, czy
      fotoradary. To nie autostrada.
      • Gość: koloo Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: 217.149.246.* 19.08.09, 13:29
        Zgadza się!!Ja tam o mało nie zginąłem.Przejezdzający obok bus
        jechał pewnie ok 100 km/h.A można zrobic prosty manewr.Z lewego pasa
        dupuscic TYLKO skręt w lewo bez mozliwosci jazdy prosto!!!
    • Gość: comitam Idiotyczne zasady ustępowania pojazdom IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 12:52
      uprzywilejowanym, zapożyczone z niemieckiego ruchu autostradowego.
      • Gość: zzygi Re: Idiotyczne zasady ustępowania pojazdom IP: *.chello.pl 19.08.09, 13:06
        Nie ustępować!Niech chory w karetce zdycha,bo,ku...,PAN JEDZIE!!!
      • kolonistka Re: Idiotyczne zasady ustępowania pojazdom 19.08.09, 15:45
        Gość portalu: comitam napisał(a) nieprawde :)

        > uprzywilejowanym, zapożyczone z niemieckiego ruchu autostradowego
        jestes zle zorientowany Zlociutki - w Niemczech ustepuje sie
        pojazdom uprzywilejowanym rowniez w ruchu miejskim. Wrecz jak nie
        mozne zjechac na inny pas ruchu - robi sie "uliczke" po srodku
        zjezdzajac nawet na chodniki.
      • Gość: asalia Re: Idiotyczne zasady ustępowania pojazdom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 17:11
        na kursie prawa jazdy instruktor uczył mnie, że należy zawsze
        ustępować pierwszeństwa pojazdom uprzywilejowanym, robi się to
        zjeżdżając na PRAWĄ stronę; rozumiem, że Ty prawo jazdy
        dostałeś za łapówkę skoro te zasady wydają Ci się idiotyczne i
        wyobraź sobie, że ta karetka jechała np do Twojej mamy, żony albo
        dziecka
    • aunap Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła 19.08.09, 13:00
      jechałem kiedys z takim łobuzem na sygnale na badania ich trzeba przeszkolic bo nie zawsze trzeba wszystkich zganiac o i to efekt
    • Gość: Tedi Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła IP: 195.66.116.* 19.08.09, 13:09
      Jak jechałem ostatnio do Warszawy, to większość była
      uprzywilejowana. Polski kierowca jest przeważnie uprzywilejowany w
      terenie zabudowanym... Kiedyś po powrocie ze Szwecji, gdzie
      przekraczanie prędkości jest karane więzieniem, (a tam też raczej
      nie mają autostrad) w Gdańsku autobus miejski mnie popędzał :(
      • Gość: Pawel Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.acn.waw.pl 19.08.09, 13:49
        > Jak jechałem ostatnio do Warszawy, to większość była
        > uprzywilejowana. Polski kierowca jest przeważnie uprzywilejowany w
        > terenie zabudowanym... Kiedyś po powrocie ze Szwecji, gdzie
        > przekraczanie prędkości jest karane więzieniem, (a tam też raczej
        > nie mają autostrad) w Gdańsku autobus miejski mnie popędzał :(
        Bo dobry kierowca, to kierowca elastyczny, który dostosowuje się do innych
        użytkowników, panujących warunków i zwyczajów drogowych panujących w danym
        miejscu. Był nawet taki pan, co o tym mówił, Zasada się nazywał.
    • Gość: SuN Dobre zdjęcie IP: *.unused.derbynet.waw.pl 19.08.09, 13:17
      Dobre zdjęcie ilustrujące artykuł. Proponuje jeszcze dodatkowo: zdjęcie
      starszej kobiety pt. "starsza kobieta" oraz zdjęcie przystanku autobusowego z
      podpisem "przystanek autobusowy"
      • Gość: Robal Re: Dobre zdjęcie IP: 212.180.168.* 19.08.09, 13:49
        Dokładnie. Gazeta ma super zdjęcia :-)
        • Gość: Polak w Tajlandii gdzie indziej nie zwracają uwagi na karetki IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 14:01
          To taka ciekawostka.
          Mam doświadczenie kilkunastu tysięcy km przejechanych w ciągu ponad
          roku w Tajlandii - tam dla odmiany nikt nie reaguje na karetkę
          jadącą z włączonym kogutem i na sygnale, wszyscy jadą sobie dalej
          równo jeździe samochodem. Na początku byłem zaszokowany i nie bardzo
          pwiedziałem jak się zachować, bo nie było gdzie i jak ustąpić pasa.
    • Gość: mietowa Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.09, 15:26
      Gdyby jechali 50-60/godz nikomu nic by sie nic nie stalo.
      • Gość: ds Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: 213.77.11.* 19.08.09, 15:43
        a jak ci to wyszło? i skąd wiesz ile jechali? 50-60 km/h to wystarczajaco, żeby zabić człowieka, szczególnie, gdy auto się odbije od drugiego i kierowca traci panowanie.
        • Gość: mietowa Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.09, 15:51
          Nie mi "wyszlo" lecz ekspertom z panstw o wyzszej kulurze uzytkowania
          samochodow.Czlowiek uderzony z predkoscia 50km/godz ma o 40% wieksza szanse
          przezycia od tego ktory zostal uderzony przez auto jadace z predkoscia
          60km/godz.Natomiast udezony przy predkosci 70Km/godz ma szanse bliskie "0".
          • Gość: mietowa Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.09, 15:53
            Dlatego w panstwach o cywilizacji zachodniej na wiekszosci ulic mozna jezdzic
            30km/godz.
            • Gość: bolo Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.chello.pl 19.08.09, 16:00
              > Dlatego w panstwach o cywilizacji zachodniej na wiekszosci ulic mozna jezdzic
              > 30km/godz.
              Na osiedlowych.
              Na głównych i tranzytowych można sporo więcej, bo tam zazwyczaj są to drogi
              bezkolizyjne. U nas nawet drogi krajowe biegną zwykłymi ulicami.
              • x2468 Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł 19.08.09, 16:43
                Gość portalu: bolo napisał(a):

                > > Dlatego w panstwach o cywilizacji zachodniej na wiekszosci ulic mozna jez
                > dzic
                > > 30km/godz.
                > Na osiedlowych.
                > Na głównych i tranzytowych można sporo więcej, bo tam zazwyczaj są to drogi
                > bezkolizyjne. U nas nawet drogi krajowe biegną zwykłymi ulicami.
                Tak,wiecej.To znaczy 50km/godz.
                maps.google.pl/maps?sourceid=navclient-ff&rlz=1B3GGGL_enDE255DE290&q=berlin&um=1&ie=UTF-8&split=0&gl=pl&ei=eg6MSvXaGYSGnQOq_ZiaBA&sa=X&oi=geocode_result&ct=image&resnum=1
                Czesci to tzw "Stadtring" czyli po naszemu autostrady wewnatrz miasta,predkosc
                dozwolony 80km/godz,pozostale zolte 50km/na godz( z wyjatkami gdzie dozwolone
                jest 60 lecz czesciej 30km/godz) Na pozostalych obowiazuje 30km/godz lub
                "Schrittempo" czyli predkosc spacerowicza.
                • Gość: bolo Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.chello.pl 19.08.09, 16:45
                  > Czesci to tzw "Stadtring" czyli po naszemu autostrady wewnatrz miasta,predkosc
                  > dozwolony 80km/godz,
                  Pokaż mi tam odpowiednik naszej drogi krajowej wytyczony taką "żółtą" ulicą.
    • jakeww Świadomość tej pani z filmu 19.08.09, 16:01
      dobrze ilustruje dominująca świadomośc - "to wina pogotowia bo omalo
      nie przejechało ludzi na pasach i tak dalej" Otoż tak samochody jak
      pieszych obowiązuje zaprzestanie poruszania się gdy słyszą sygnał.
      Samochody też nie przestaly jechać - i stąd wypadek tragiczny.
      • jakeww bo u nas większość łosi 19.08.09, 16:05
        "myśli" - "no przecież ja tej karetce chyba nie przeszkadzam jak
        jadę" - no i jedzie dalej rozglądając się na wszystkie strony "gdzie
        ta karetka?"....
      • Gość: bolo Re: Świadomość tej pani z filmu IP: *.chello.pl 19.08.09, 16:18
        > Otoż tak samochody jak
        > pieszych obowiązuje zaprzestanie poruszania się gdy słyszą sygnał.
        Bzdura. Gdyby każdy stanął tam, gdzie jest, to ta karetka w ogóle by daleko nie
        zajechała.
        • jakeww Re: Świadomość tej pani z filmu 19.08.09, 16:22
          owszem, chodzi o usunięcie się z trasy przejazdu pojazdu na sygnale
          a w razie potrzeby zatrzymanie (swoją drogą nic dziwnego że się nasi
          niby "usuwają", oczywiście tarasując, przy takim przepisie

          piesi jak nietrudno się domyslić wleźli na ulicą bo światłe zielone
          zobaczyli (choć słyszeli karetkę bo była blisko)

          tak samo wielu kierowcow jak psy Pawlowa jak zobacza zielone to mają
          wyuczone ruszać, choćby 10 sygnałów grało
    • Gość: gość Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła IP: 193.111.166.* 19.08.09, 16:03
      Mieszkałam kiedyś z pielęgniarką, która pełniła dyzury w pogotowiu i
      opowiadała jak przewożą karetką meble, sama do przeprowadzki również
      użyła karetki. Teraz za każdym razem, gdy słyszę syrenę ambulansu
      jedyne co przychodzi mi na myśl, to że właśnie jadą na zakupy lub
      przewożą meble. Łatwo zniszczyć czyjść autorytet, odzyskać trudniej.
      • Gość: Troy Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 22:57
        Pracuję w Pogotowiu - taka sytuacja byłaby nie do pomyślenia!
        Karetki są rozliczane z czasu, na kartach wyjazdowych muszą wypełnić godziny
        wyjazdu, przyjazdu do pacjenta, ruszenia do szpitala, oddania pacjenta do
        szpitala itd. co do minuty.
        Dziwię się pielęgniarce, że nasrała w swoje gniazdo. To brzydko świadczy o niej.
        • mgr2000 Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł 20.08.09, 00:20
          Od kilkunastu miesiecy na ul Pulawskiej w Warszawie jezdzi na
          sygnale karetka firmy FALCK.
          Jezdzi zawsze o stalych porach kilka razy dziennie ta sama trasa.
          I co mam uwiezyc ,ze ludzie tak regularnie choruja?
          A moze FALCK zapewnia regularne polaczenie i swiadczy jakies uslugi
          kozystajac z uprzywilejowania w ruchu ulicznym?
          Moze to nie przewoz mebli ale naduzycie z pewnoscia nawet jezeli w
          gre wchodzi na przyklad przewoz krwi.
          Bo jak sadze po regularnosci przejazdow, kursy sa planowe a nie
          incydentalne.
    • Gość: DZEKSON2 Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 16:05
      ciekawe czy karetka miała sygnał włączony z uzasadnionego powodu bo jak tylko
      dlatego ze w korku mu się stać nie chciało do puszki z nim
      s13.bitefight.onet.pl/c.php?uid=53376
    • Gość: cedr Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.adsl.inetia.pl 19.08.09, 16:07
      "Świadek: To była wina pogotowia"

      Ty idiotko a może twoja? A może jechali do twojego męża?
    • Gość: gość Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.dip.t-dialin.net 19.08.09, 16:29
      Ciekawe czy to ta sama karetka, z powodu której moja córka zmuszona
      była do gwałtownego hamowania na zakorkowanym odcinku. Nikomu nic
      się nie stało, ale samochód rozbity...
      • x2468 Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł 19.08.09, 16:45
        Jak szybko jechala twoja coreczka?
      • Gość: kk Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.acn.waw.pl 19.08.09, 16:52
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Ciekawe czy to ta sama karetka, z powodu której moja córka zmuszona
        > była do gwałtownego hamowania na zakorkowanym odcinku. Nikomu nic
        > się nie stało, ale samochód rozbity...

        Rozumiem, że gdyby Pańska córka przydzwoniła, bo gdzieś przed nią pies wyleciał
        na ulicę to wina byłaby oczywiście psa? Za wypadek spowodowany niewyhamowaniem
        przed przeszkodą odpowiedzialny jest ten, kto niewyhamował. Dobrym antidotum
        jest zachowywanie odstępu od poprzedzających pojazdów proporcjonalnego do
        prędkości, warunków na drodze, własnych umiejętności i zdolności koncentracji.
        • Gość: kierowca Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 17:09
          "Dobrym antidotum jest zachowywanie odstępu od poprzedzających
          pojazdów proporcjonalnego do prędkości, warunków na drodze, własnych
          umiejętności i zdolności koncentracji."

          Zgoda, ale z reguły w tę lukę wjedzie inny pojazd przy najbliższej
          sposobności i zmusi Cię do hamowania itd.
    • beatrix13 przeznaczenie 19.08.09, 17:11






    • pitland.pl Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła 19.08.09, 17:13
      unikam stania na przystankach na linii zjeżdżającego gwałtownie samochodu.
    • Gość: Refleksja Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęła IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.09, 17:24
      Nie powinno być tak, żeby pojazd uprzywilejowany powodował
      zagrożenie na drodze. Znam nieszczęśliwy przypadek, gdy karetka na
      sygnale potrąciła śmiertelnie dziecko przechodzące przez pasy na
      zielonym świetle ... dziecko było głuche. W imię dobra jednostki nie
      można narażać życia wielu ludzi. Jadący na sygnale pojazd tworzy
      zaskakujące wielu kierowców sytuacje drogowe - nie wszyscy mają
      jednakowy szybki refleks co powoduje powstawanie kolizji i wypadków.
      Oczywiście pojazd uprzywilejowany powinien być przepuszczony, ale w
      miarę możliwości i z zachowaniem zasad bezpieczeństwa - nie za
      wszelką cenę !!!.
      • Gość: gosc Kalifornia Re: Samochód wjechał w przystanek: 1 osoba zginęł IP: *.itt.com 19.08.09, 18:54
        przeraza mnie bral zwyklego logicznego myslenia u Polakow i
        cwaniactwa nawet wykorzystujac karetke na sygnale zeby szybciej
        jechac lub zajac lepszy pas. Moje doswiadczenie z USA;karetka na
        sygnale czy policja w miescie nie jest po to zeby szybcjej jechac
        tylko po to zeby szybciej przejechac dystans do szpitala.U nas nie
        ma mozliwosci jechac szybko po ulicach bo jest tlok samochodow,
        samochody musz zwolnic i ustapi miejsca karetce, mialem dwie
        sytuacje ze karetka na sygnale stala za moim samochodem moze 2-3
        minuty i nie mogla zrobic zadnego ruchu bo ja nie moglem zrobic
        zadnego ruchu,nikt na nikogo nie krzyczy i nie wymusza.Na
        autostardach sa pobocza gdzie tylko jada pojazdu uprzywilejowane i
        one pedza szybciej.Wtym przypadku karetka nie jest winna kierowca
        Peugota jest winnien bo spanikowal
    • Gość: :( Tragiczny wypadek na Ochocie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 19.08.09, 23:00
      ja słyszalam ten huk.zgadzam sie, powinni zrobić porządek z tymi
      wyscigami ulicznymi po grójeckiej, alei niepodległosci, jana pawła
      etc.w lutym jakies wolwo przeleciało przez ogrodzenie w tym samym
      miejscy tylko w przeciwnym kierunku i tez wylądowało na chodniku
      przy przystanku.to skandal.ale jest niestety przyzwolenie na taką
      szybką jazde.jakby jechali wolniej, nic by sie nie stało
    • Gość: cxc Tragiczny wypadek na Ochocie IP: *.computerland.pl 20.08.09, 08:57
      to wina predkosci samochodow na tym skrzyzowaniu, a nie karetki !!! tam ludzie
      pedza, jakby ten co zabil jechal wolniej (50 km tam jest dozwolone ) to by sie
      nic nie stalo !!!!
    • Gość: kierowca31 Winą ponoszą politycy w swoich autach IP: 87.204.71.* 21.08.09, 11:21
      Wszystko przez to, że w warszawie kierowcy musili przywyknąć do aut
      uprzywilejowanych służb politycznych. Byle wiceminister jeździ sobie w
      konwoju albo na małym kogucie, niektóre agencje również. Po drogach
      jeździ pełno idiotów z BORu, którzy stojąc pustymi BMW na światłach
      ułatwiają sobie przejazd włączając na chwile niebieskie diody. Po
      jakimś czasie kierowców ogarnia znieczulica. Ratowanie życia,
      policja ? - owszem. Ale nic więcej.
    • Gość: kierowca karetki Tragiczny wypadek na Ochocie IP: 89.167.21.* 27.08.09, 13:38
      zastanawiam się czy sprawdziła policja kierowce karetki czy było
      uzasadnione użycie sygnału.po drugie od kiedy ma prawojazdy ? kiedyś
      było wymagane prawojazdy kat.2 plus staż ,w tej chwili nic nie jest
      wymagane przynajmiej w pogotowi -warzne by to był pracownik
      kontraktowy najlepiej ratownik .dlatego ,ze prcuje 24godz.12jako
      rat.12jako kierowca -tylko pytam gdzie bezpieczęństwo dla
      załogi ,pscjenta oraz osób w ruchu drogowym..
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka