Dodaj do ulubionych

Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom.

15.03.10, 16:56
Posłowie nad tym pracują

W projekcie określone będzie także jednoznacznie pierwszeństwo
dla jadących drogą rowerową wzdłuż ulicy nad samochodami
skręcającymi lub wyjeżdżającymi z drogi podporządkowanej.


Znam takie miejsce, gdzie ścieżka rowerowa jest oddzielona od ulicy
żywopłotem, a rowerzyści jeżdżą po niej z dużo większą prędkością
niż skręcające w poprzeczną ulicę samochody. Dopuszczalna prędkość
na tej ulicy (dwujezdniowej) to 70 km/h. Skutki łatwo sobie
wyobrazić.

Swoją drogą ciekawy kierunek zmian. Może pociągi też będą musiały
ustępować pierwszeństwa samochodom - w końcu te drugie powinny być
chronione przed skutkami zderzeń jako delikatniejsze.
Obserwuj wątek
    • tiges_wiz Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 17:38
      przepis o ustepowaniu pieszym przy skrecie w prawo juz jest. teraz dochodza do
      tego rowerzysci juz jawnie. nie wiem co sie zmieni? dla mnie nic.
      • black.tiguan Zmieni się 15.03.10, 17:47
        ..i to znacząco. O ile pieszego przed przejściem widać, sygnalizację
        świetlną też widać, o tyle rowerzysty "zbliżającego" się do
        przejścia ze znaczną prędkością nie widać. Szczególnie, gdy wychynie
        zza krzaków.
        Żeby doprecyzować - mam na myśli oczywiście skrzyżowania bez
        sygnalizacji świetlnej.
      • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 18:27
        przepis o ustepowaniu pieszym przy skrecie w prawo juz
        jest......nie wiem co sie zmieni? dla mnie nic.


        Zmieni się,zmieni tak jak zmienia się zachowanie(ostrożność)ludzi na
        przejściach oznaczonych "lizakiem".
        W samochodzie osobowym kierowca widzi znacznie więcej patrząc w
        prawo, w furgonie ten widok jest ograniczony do jednej szyby i
        to "widok prostopadły". Wolno idącego pieszego o wiele łatwiej
        dostrzec niż jadącego rowerzystę, on nagle pojawia się w prawym
        oknie zwłaszcza że część ścieżek rowerowych nie dochodzi do jezdni
        prostopadle a robi to dopiero na ostatnich metrach.
        Rowerzysta "podbudowany" pierwszeństwem będzie mniej ostrożny.
        Moim zdaniem jest to wątpliwa "przysługa" dla rowerzystów ale......
        Pozdr.
        • tiges_wiz Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 02:09
          nie wiem .. jak jest droga dla rowerow, to obserwuje ja nie na skrzyzowaniu, ale
          juz przed. do tej pory jakos udaje mi sie do niczego nie doprowadzac. radar na
          razie jest sprawny.
          • emes-nju Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 11:06
            tiges_wiz napisał:

            > jak jest droga dla rowerow, to obserwuje ja nie na skrzyzowaniu,
            > ale juz przed.

            A jak, jak to czesto bywa w Warszawie, sciezka biegnie za bariera dzwiekochlonna
            albo zywoplotem lub innymi krzakami?
            • tiges_wiz Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 12:09
              sprzejazd dla rowerzystow jwst oznaczony takimi liniami.. jak sa linie i cos
              zaslanai to wlacza mi sie 10 stopień zagrozenia i bywa ze sie tam zatrzymuje
              nawet. do tej pory jednak malo takich przejazdow widzialem.

              raz zdarzylo mi sie ze mi sie pan zatrzymal na aucie (bo uderzenie to to nei
              bylo), ale nie jechal po drodze dla rowerow tylko po chodniku

              maps.google.pl/?ie=UTF8&ll=51.099035,17.033315&spn=0.001169,0.002411&t=k&z=19
              ja skrecalem w lewo pod wiadukt, a on jechal chodnikiem do gory przez wiadukt.
              nawet nie probowal wmawiac mi ze to moja wina ;).
              • emes-nju Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 12:20
                Ponizej w tym watku wrzucilem zdjecie miejsca, w ktorym nawet zatrzymanie sie niewiele da...

                Takich (mniej lub bardziej "zamaskowanych") miejsc w Warszawie jest dostatecznie duzo, zeby moglo byc "goraco" jak rowerzystom da sie bezwzgledne pierwszenstwo. Przypominam, ze rowerzysci nie musza znac przepisow, a do tego po zmroku w praktyce moga jezdzic bez oswietlenia - czesto skryci pod rozlozystymi koronami drzew; to tak, jakbys mial obowiazek ustepowania pierwszenstwa nieoswietlonemu pociagowi wyjezdzajacemu z duza predkoscia z tunelu :-/

                Zeby nie bylo watpliwosci - nie jestem przeciwnikiem tej regulacji, ale uwazam ja za plaserek na syfa (w tym wypadku polegac to ma na tym, zeby nie trzeba bylo dochodzic kto winien nieuniknionej kolizji - zawsze winny ma byc kierowca) ze wzgledu na karygodne praktyki przy projektowaniu i budowie sciezek.
    • oixio Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 18:19
      > W projekcie określone będzie także jednoznacznie pierwszeństwo
      > dla jadących drogą rowerową wzdłuż ulicy nad samochodami
      > skręcającymi lub wyjeżdżającymi z drogi podporządkowanej.


      Może łaskawie określą na czym to pierwszeństwo będzie polegało ?

      Bo jak na zasadach obecnie stosowanych to należy się spodziewać
      rowerzystów wjeżdżających w pojazdy.
      Przecież oni nie słyszeli o zasadach ruchu drogowego, o obowiązku
      zachowania szczególnej ostrożności, o zaniechaniu ruchu celem nie
      narażenia kogokolwiek na jakąkolwiek szkodę.

      Rowerzysta jeśli chce uczestniczyć w ruchu drogowym winien posiadać -
      potwierdzoną kartą rowerową - wiedzę i umiejętności.
      Winien prowadzić pojazd sprawny, ubezpieczony, zarejestrowany,
      oświetlony.

      Proszę nie robić kpin z bezpieczeństwa.
      • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 18:30
        Rowerzysta jeśli chce uczestniczyć w ruchu drogowym winien
        posiadać -
        potwierdzoną kartą rowerową - wiedzę i umiejętności.
        Winien prowadzić pojazd sprawny, ubezpieczony, zarejestrowany,

        oświetlony.
        Pazdzioch
        • oixio Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 19:44
          Problem zauważony też przez:

          Apel Komendy Głównej Policji
          • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 21:38
            oixio napisał:

            > Problem zauważony też przez:

            Problem jest wydumany przez policję - przejrzyj sobie statystyki wypadków z
            udziałem rowerzystów:

            http://www.google.pl/url?url=http://www.gddkia.gov.pl/viewattach.php/id/d5b0fa87712323c5129b8d82078067e8&rct=j&ei=V5qeS8KFEIGC_Aamh7H7CQ&sa=X&oi=nshc&resnum=1&ct=result&cd=1&ved=0CAkQzgQoAA&q=+gddkia+rowerzy%C5%9Bci&usg=AFQjCNHv-Y1drKDKJUr_SDC8MakmT2wziA


            Większość ma miejsce za dnia, na prostych odcinkach dróg...
            • emes-nju Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 11:12
              shp80 napisał:

              > przejrzyj sobie statystyki wypadków z
              > udziałem rowerzystów: (...)
              > Większość ma miejsce za dnia, na prostych odcinkach dróg...

              W nocy mniej batmanow jezdzi niz w dzien, a w dzien znaczna czesc stanowia dzieci i cyklisci rekreacyjni, ktorzy potrafia byc jeszcze mniej przewidywalni niz dzieci.

              A poza tym, na podstawie osobistego prawie smiertelnego doswiadczenia, mam wrazenie, ze jakas czesc wypadkow typu "z niewyjasnionych przyczyn zjechal na przeciwny pas ruchu" ma wyjasnienie. Wyjasnienie, ktore odjezdza na dwoch kolach lub odchodzi (nie zawsze na dwoch nogach) w ciemnosci jak zobaczy co sie stalo...
            • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 11:46
              No cóż policja zauważyła, kierowcy zauważyli a rowerzyści(zakały
              zmotoryzowanych)nie.
              Od wszystkich uczestników ruchu wymaga się pisemnego potwierdzenia
              wiedzy co do znajomości przepisów,umiejętności i oświetlenia(które
              podobno powoduje że jest się lepiej widzianym przez innych)a od
              rowerzystów nie. Dlaczego?
              Statystyki..... większość wypadków drogowych następuje też w dzień i
              co z tego wynika?
              Pozdr.
              • jureek Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 13:31
                rekrut1 napisał:

                > No cóż policja zauważyła, kierowcy zauważyli a rowerzyści(zakały
                > zmotoryzowanych)nie.
                > Od wszystkich uczestników ruchu wymaga się pisemnego potwierdzenia
                > wiedzy co do znajomości przepisów,umiejętności i oświetlenia(które
                > podobno powoduje że jest się lepiej widzianym przez innych)a od
                > rowerzystów nie. Dlaczego?

                A dlaczego od kierowcy TIR-a albo autobusu liniowego wymaga się więcej niż od
                kierowcy osobówki? Nie ma tak, że od wszystkich wymaga się tyle samo, tylko
                rowerzyści są uprzywilejowani.
                Jura
                • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 13:51
                  Nie ma tak, że od wszystkich wymaga się tyle samo, tylko
                  rowerzyści są uprzywilejowani.


                  Wszak nie przywileje a bezpieczeństwo tu chodzi.
                  Pozdr.
              • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 10:39
                Od wszystkich uczestników ruchu wymaga się pisemnego potwierdzenia
                > wiedzy co do znajomości przepisów,umiejętności i oświetlenia

                Od pieszych też? :)
      • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 21:49
        > Może łaskawie określą na czym to pierwszeństwo będzie polegało ?

        A na czym polega pierwszeństwo, jak skręcasz w lewo a z naprzeciwka jedzie inny
        pojazd? A na czym polega pierwszeństwo, jak jedziesz środkowym pasem i chcesz
        skręcić w prawo na skrzyżowaniu, jednak prawym pasem jedzie inny pojazd? A na
        czym polega pierwszeństwo, jak jedziesz drogą podporządkowaną i dojeżdżasz do
        drogi z pierwszeństwem przejazdu? Puszczasz tylko te pojazdy, które wjechały na
        skrzyżowanie, czy również te, które są kilkadziesiąt metrów od skrzyżowania i do
        niego dojeżdżają?

        Odnieś teraz to samo dróg rowerowych i potraktuj je jako integralną część drogi,
        odrębne pasy ruchu dla innych pojazdów.

        > Bo jak na zasadach obecnie stosowanych to należy się spodziewać
        > rowerzystów wjeżdżających w pojazdy.

        Może wreszcie polscy kierowcy nauczą się skręcać bez wjeżdżania na pałę?

        > Przecież oni nie słyszeli o zasadach ruchu drogowego, o obowiązku
        > zachowania szczególnej ostrożności, o zaniechaniu ruchu celem nie
        > narażenia kogokolwiek na jakąkolwiek szkodę.

        Ty zapewne nie słyszałeś o Konwencji Wiedeńskiej, więc ustawodawcy może przełożą
        do PORD to, co sknocili kilka lat temu.

        > Rowerzysta jeśli chce uczestniczyć w ruchu drogowym winien posiadać -
        > potwierdzoną kartą rowerową - wiedzę i umiejętności.

        Sranie w banie.

        > Winien prowadzić pojazd sprawny, ubezpieczony, zarejestrowany,
        > oświetlony.

        I dzięki temu będzie mi się łatwiej jeździło po drogach? Kierowcy przestaną
        wymuszać pierwszeństwo?

        > Proszę nie robić kpin z bezpieczeństwa.

        Masz rację. Nie kpij sobie. Czas zrobić porządek w polskim buszu.
        • klemens1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 22:08
          > > Winien prowadzić pojazd sprawny, ubezpieczony, zarejestrowany,
          > > oświetlony.
          >
          > I dzięki temu będzie mi się łatwiej jeździło po drogach? Kierowcy
          > przestaną wymuszać pierwszeństwo?

          Pierwszeństwa wymuszać może nie przestaną, ale może się zdarzyć że
          jak zauważą oświetlonego rowerzystę w nocy to nie będą w niego
          bezczelnie wjeżdżać. To zawsze coś.
          • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 09:19
            > Pierwszeństwa wymuszać może nie przestaną, ale może się zdarzyć że
            > jak zauważą oświetlonego rowerzystę w nocy to nie będą w niego
            > bezczelnie wjeżdżać.

            Będą wjeżdżać niechcący? Jeszcze raz odsyłam do zdarzeń z udziałem rowerzystów w
            ciągu nocy - jest ich _niewiele_. Większość zdarzeń ma miejsce w ciągu dnia na
            prostej drodze, gdzie, żeby nie widzieć rowerzysty, trzeba chyba mieć bardzo
            ciężką nogę i jechać z zamkniętymi oczami.
            • klemens1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 20:26
              > Jeszcze raz odsyłam do zdarzeń z udziałem rowerzystów w
              > ciągu nocy - jest ich _niewiele_.

              I to jest wystarczający powód żeby mogli jeździć w nocy bez
              oświetlenia?

              > Większość zdarzeń ma miejsce w ciągu dnia na
              > prostej drodze, gdzie, żeby nie widzieć rowerzysty, trzeba chyba
              > mieć bardzo ciężką nogę i jechać z zamkniętymi oczami.

              A co trzeba mieć żeby nie widzieć samochodu? Sprawdź w swoich
              statystykach ile razy kierowcy wymusili pierwszeństwo a ile
              rowerzyści.
              • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 10:42
                > I to jest wystarczający powód żeby mogli jeździć w nocy bez
                > oświetlenia?

                Nie jest i ciemnych buraków tak samo nie trawię. Odnosiłem się głównie do
                rejestrowania rowerów, obowiązkowego OC itp i pokazałem, ze to nie problem
                oświetlenia rowerzystów jest główną przyczyna wypadkow z ich udziałem. To tylko
                temat zastępczy.
        • oixio O pierwszeństwie 15.03.10, 23:02
          shp80 napisał:
          > A na czym polega pierwszeństwo, jak skręcasz w lewo a z
          naprzeciwka jedzie inny pojazd?
          ...

          Ustępuję pierwszeństwa pojazdom zbliżającym się z przeciwka a to nie
          oznacza, że oni "mają pierwszeństwo" rozumiane w Polsce jako prawo
          do zabijania !

          Konwencja wiedeńska nie daje żadnej grupie uczestników ruchu
          drogowego pierwszeństwa - mówi zawsze o ustępowaniu pierwszeństwa.
          Kto komu, gdzie i na jakich warunkach ma ustępować.

          Jak wyglada w tym świetle PoRD, gdzie zapisano pierwszeństwo
          pieszego na przejściu dla pieszych, pierwszeństwo szynowego przed
          nieszynowym ?
          W kodeksach nie zapisano co znaczy "mieć pierwszeństwo" !
          Czy piesi, szynowi (jako uczestnicy ruchu drogowego) i inni
          uważający, że "posiadają pierwszeństwo" nie muszą znać i stosować
          art.3 PoRD -tzn podejmować wszelkie działania mające na celu
          bezpieczeństwo ruchu, nienarażania kogokolwiek na szkodę ?
          Nie muszą zachowywać szczególnej ostrożności, mogą utrudniać ruch ?

          Czy następna grupa uczestników ruchu drogowego ma
          dostać "NIC=śmierć"?

          > Czas zrobić porządek w polskim buszu.

          Tak czas zrobić porządek w polskim buszu.



          • shp80 Re: O pierwszeństwie 16.03.10, 09:28
            > Czy piesi, szynowi (jako uczestnicy ruchu drogowego) i inni
            > uważający, że "posiadają pierwszeństwo" nie muszą znać i stosować
            > art.3 PoRD -tzn podejmować wszelkie działania mające na celu
            > bezpieczeństwo ruchu, nienarażania kogokolwiek na szkodę ?
            > Nie muszą zachowywać szczególnej ostrożności, mogą utrudniać ruch ?

            Zachowywać muszą, ale to nie oznacza, że należy stosować prawo buszu. Jeśli
            dojeżdżasz samochodem do miejsca, w którym wiesz, że pierwszeństwo ma kto inny,
            to podejmujesz wszelkie działania, by tego pierwszeństwa nie wymusić. W chwili
            obecnej większość kierowców przejeżdża przez przejazdy rowerowe tak, jakby w
            ogóle nie wiedzieli, że może tam się zjawić rowerzysta - i to jest chore. Tutaj
            włqśnie brakuje edukacji.

            A tłumaczenie, że rowerzyści są winni temu, że rośnie żywopłot tam, gdzie nie
            powinien, jest kuriozalne.


            > > Czas zrobić porządek w polskim buszu.
            >
            > Tak czas zrobić porządek w polskim buszu.

            Gdyby było tak pięknie, nie byłoby tyle ofiar wśród rowerzystów i pieszych, a w
            tym plasujemy się w ścisłej czołówce.
            • oixio Re: O pierwszeństwie 16.03.10, 10:58
              Zobacz jak funkcjonuje zapis o pierwszeństwie pieszego na przejściu.
              Wyścig! Kto będzie pierwszy na przejściu uzyska pierwszeństwo ?
              Pojazd przyspiesza aby przejechać przed pieszym, pieszy przyspiesza
              aby przejść przed pojazdem. TRAGEDIA!

              Do tragedii nie dochodzi jeśli kierujący zbliża się do przejścia ze
              zmniejszoną prędkością, pilnie obserwuje zachowanie pieszego i wg
              jego zachowania podejmuje decyzję o wstrzymanie jazdy bądź
              przejechaniu...
              Do tragedii nie dochodzi jeśli pieszy zbliżając się do przejścia dla
              pieszych pilnie obserwuje ruch pojazdów, stara się nie utrudniać
              ruchu, nie zagrażać bezpieczeństwu bezpardonowym wchodzeniem,
              przechodzi za ostatnim przejeżdżającym pojazdem...

              Czy zapis o pierwszeństwie pieszego na przejściu zwalnia jak gdyby
              pieszego z myślenia, przewidywania, stosowania przepisów ruchu
              drogowego? NIE - ale tak się mimo woli dzieje.

              Z analizy wypadkowości w 2008 roku wynika,że piesi byli sprawcami:
              - 6215 wypadków tj 13 % wszystkich,
              w których zginęły :
              - 1004 osoby tj 18,5 % wszystkich wypadków.
              Piesi byli sprawcami zranienia 5363 osób.

              Przestrzegam przed nieprzemyślanymi zapisami w ustawach, które mogą
              spowodować powstanie następnej grupy sprawców - rowerzystów a co za
              tym idzie wzrost śmiertelności na drogach.

        • erasms11 > Sranie w banie. 16.03.10, 00:10
          shp80 napisał:

          > > Rowerzysta jeśli chce uczestniczyć w ruchu drogowym winien posiadać -
          > > potwierdzoną kartą rowerową - wiedzę i umiejętności.
          >
          > Sranie w banie.

          Trzeba było dołożyć coś o blachosmrodach i nienawiści do nich.
          Taka deklaracja ideowa zastępuje nie tylko dawną kartę rowerową, ale zwalnia od znajomości przepisów.

          Kultura cyklistów bez komentarza.
          • shp80 Re: > Sranie w banie. 16.03.10, 09:08
            > Trzeba było dołożyć coś o blachosmrodach i nienawiści do nich.

            Ciężko nienawidzić pojazdy, którymi samemu się jeździ.

            > Taka deklaracja ideowa zastępuje nie tylko dawną kartę rowerową, ale zwalnia od
            > znajomości przepisów.

            Piszesz tak, jakby rowerzyści i kierowcy to były dwie różne grupy społeczne.
            Tymczasem wielu rowerzystów (jeśli nie większość po 18 roku życia) ma prawo
            jazdy i jeździ samochodami. W takiej sytuacji instytucja karty rowerowej
            (notabene nie wymaganej nigdzie na świecie, poza Polską) niczego de facto nie
            zmienia.

            > Kultura cyklistów bez komentarza.

            Dobrze, że chociaż kierowcy są kulturalni ;)
    • bimota Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 21:00
      Juz teraz rowery maja pierwszenstwo.
    • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 21:28
      black.tiguan napisał:

      > Znam takie miejsce, gdzie ścieżka rowerowa jest oddzielona od ulicy
      > żywopłotem, a rowerzyści jeżdżą po niej z dużo większą prędkością
      > niż skręcające w poprzeczną ulicę samochody.

      Zgłosiłeś to gdziekolwiek? Bo ja dużo rzeczy zgłaszam i widać efekty.
      Powołaj się na ten projekt zmian i napisz, że skrzyżowanie jest niebezpieczne. A
      jak nie pomoże, to rozdmuchaj w lokalnej prasie, że zarządca ignoruje
      bezpieczeństwo użytkowników dróg.

      > Swoją drogą ciekawy kierunek zmian. Może pociągi też będą musiały
      > ustępować pierwszeństwa samochodom - w końcu te drugie powinny być
      > chronione przed skutkami zderzeń jako delikatniejsze.

      Kompletnie nie rozumiesz, na czym polega projekt zmian. Prawo o ruchu drogowym
      nie na tym polega, że ma ustępować ten, kto może najwięcej stracić. W przypadku
      pociągu sprawa jest zupełnie inna, bo długość hamowania liczy się w setkach
      metrów, pociąg nie wykona gwałtownych manewrów itp.. To, czego się boisz,
      obowiązuje w całej UE - w Polsce zresztą też, bo Konwencja jest nadrzędna nad
      PORD. Teraz to trzeba wytłumaczyć jeszcze niektórym kierowcom..


      • erasms11 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 15.03.10, 23:23
        > Konwencja jest nadrzędna nad
        > PORD. Teraz to trzeba wytłumaczyć jeszcze niektórym kierowcom..

        Wybacz szczerość, ale pierdoły opowiadasz.

        I tym gadaniem rzeczywiście wyrządzasz krzywdę rowerzystom.
        • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 09:12
          erasms11 napisał:

          > > Konwencja jest nadrzędna nad
          > > PORD. Teraz to trzeba wytłumaczyć jeszcze niektórym kierowcom..
          >
          > Wybacz szczerość, ale pierdoły opowiadasz.

          Wyjedź z Kartofellandii gdziekolwiek za cywilizowaną część granicy, zobacz, jak
          kierowcy zachowują się w stosunku do rowerzystów poruszających się drogami dla
          rowerów, porównaj to z lokalnym podwórkiem i napisz, czemu jesteśmy sto lat za
          murzynami.

          > I tym gadaniem rzeczywiście wyrządzasz krzywdę rowerzystom.

          Rowerzystom krzywdę wyrządzają ci, którzy nie szkolą kierowców, by ci zwracali
          większą uwagę na rowerzystów korzystających ze swojej infrastruktury.
          • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 12:02
            Wiesz co Shp80, wydaje mi się że z uporem lepszej sprawy
            bronisz "święte krowy" na drodze.Najgorsze w tym jest to że robisz
            to dla ich wygody a nie bezpieczeństwa.

            Rowerzystom krzywdę wyrządzają ci, którzy nie szkolą kierowców,
            by ci zwracali większą uwagę na rowerzystów korzystających ze swojej
            infrastruktury.


            To przykład jak próbujesz obarczać dbaniem o dobro rowerzystów
            innych.
            Wypadki były i będą(nie tylko z udziałem rowerzystów)dlatego każe
            działanie na poprawę bezpieczeństwa rowerzystów,pieszych czy
            kierowców zasługuje na rzetelne rozważenie a nie na postawę: nie
            bo nie.

            Pozdr.

            PS. Napiszesz pewnie że swój pogląd argumentujesz, tylko przeczytaj
            siebie i zastanów się jak to tendencyjna argumentacja.
            • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 10:57
              rekrut1 napisał:

              > Wiesz co Shp80, wydaje mi się że z uporem lepszej sprawy
              > bronisz "święte krowy" na drodze.Najgorsze w tym jest to że robisz
              > to dla ich wygody a nie bezpieczeństwa.

              Sorry, ale obecne regulacje PORDowe dają rowerzyście w Polsce mniej praw, niż
              regulacje chociazby za zachodnia granica. To wszystko niby w trosce o
              bezpieczenstwo rowerzystów. Gdyby były one dobre, to nie byłoby tylu ofiar wśród
              rowerzystów. Dlatego nie przekonuje mnie, że poprawe bezpieczenstwa mozna
              uzsykac, ograniczajac prawa tych, co maja najwiecej do stracenia, bo to tylko
              powoduje wzrost pewnosci tych, od ktorych stylu jazdy najwiecej zalezy - własnie
              od kierowców. Bo w wypadkach rower-samochod, nieważne z czyjej winy, rower
              najbardziej obrywa.


              > To przykład jak próbujesz obarczać dbaniem o dobro rowerzystów
              > innych.

              A pomysły z rejestracja rowerów, kartami rowerowymi i obowiązkowymi OC, moze
              jeszcze kamizelkami i kaskami, to czyj pomysł? Edukacja kierowców jest u nas
              fatalna - swiadcza właśnie o tym ich zachowania, kiedy jezdnie krzyżują się z
              przejściami dla pieszych i przejazdami dla rowerzystów. Kierowcy dopiero
              zaczynają widzieć problem, gdy sami częściej bywaja rowerzystami, czy pieszymi..

              > Wypadki były i będą(nie tylko z udziałem rowerzystów)dlatego każe
              > działanie na poprawę bezpieczeństwa rowerzystów,pieszych czy
              > kierowców zasługuje na rzetelne rozważenie a nie na postawę: nie
              > bo nie.


              Zapewne będą, ale prawo musi byc jasne. A nie, że w tych samych okolicznosciach
              policja raz uzna wine rowerzysty, a raz kierowcy.

              > PS. Napiszesz pewnie że swój pogląd argumentujesz, tylko przeczytaj
              > siebie i zastanów się jak to tendencyjna argumentacja.

              Moją argumentacje znajdziesz w krajach o mniejszej wypadkowosci z udziałem
              rowerzystów. Przenalizuj ją sobie.
              • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 12:11
                Sorry, ale obecne regulacje PORDowe dają rowerzyście w Polsce
                mniej praw, niż regulacje chociazby za zachodnia granica.


                Nie znam regulacji prawnych dotyczących rowerzystów za zachodnią
                granicą ale tu o bezpieczeństwo chodzi a nie o regulacje, te które
                są nie są takie złe.
                A żeby poprawić to bezpieczeństwo potrzebna jest zmiana(niestety
                powolna)mentalności ludzi.Rodzice muszą zrozumieć że dzieci się nie
                chowa a wychowuje,kierowców się nie "produkuje" a uczy.Ciekaw jestem
                ile czasu na kursach poświęca się na "kulturę zachowania na drodze"?
                Egocentryzm powoduje że nawet najlepsze przepisy będą`g...o warte w
                zetknięciu z rzeczywistością. Tu leży przyczyna tych
                tysięcy "poległych".

                A pomysły z rejestracja rowerów, kartami rowerowymi i
                obowiązkowymi OC, moze jeszcze kamizelkami i kaskami, to czyj pomysł?


                To właśnie jest egocentryzm !
                Z jednej strony chcesz równouprawnienia na drodze z drugiej strony
                uważasz że szkody wyrządzone przez rowerzystę ma pokryć......kto(to
                o OC)??
                A co widzisz złego w chroniących głowę kaskach czy kamizelkach
                odblaskowych(dodał bym do tego obowiązkowe oświetlenie w dzień)?
                Dlaczego uważasz że rowerzysta może być anonimowy a kierowca auta nie
                (z tymi pieszymi nie przeginaj, to nie argument, to demagogia)?
                Dlaczego każda niemota może poruszać się po drodze publicznej nie
                znając podstawowych przepisów obowiązujących na tej drodze?

                Dlaczego uważasz każdą próbę "ucywilizowania" rowerzystów za przejaw
                dyskryminacji?
                Tak jak wśród kierowców tak i wśród rowerzystów są "ludzie i
                ludziska" popatrz na świat nie tylko przez pryzmat swojej wiedzy i
                umiejętności.
                Aby zmniejszyć przepustowość skrzyżowań posłowie wpadli na pomysł
                przejeżdżanie skrzyżowań przez rowerzystów środkiem pasa.Podobno
                żeby kierowcy wiedzieli kto ma pierwszeństwo(kto tu rządzi??). To
                jakaś paranoja, skoro nie wiedzą to co za różnica gdzie "trafią"
                tego rowerzystę, na środku czy z boku pasa?
                Takich "humanitarnych" kwiatków jest więcej, ale nie mnie je
                sądzić.
                Pozdr.
                Pazdzioch
                • jureek Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 13:13
                  rekrut1 napisał:

                  > A żeby poprawić to bezpieczeństwo potrzebna jest zmiana(niestety
                  > powolna)mentalności ludzi.Rodzice muszą zrozumieć że dzieci się nie
                  > chowa a wychowuje,kierowców się nie "produkuje" a uczy.Ciekaw jestem
                  > ile czasu na kursach poświęca się na "kulturę zachowania na drodze"?

                  Otóż to. Robiłem prawo jazdy w Polsce i w Niemczech. W Polsce dla instruktora
                  nauki jazdy rowerzyści po prostu nie istnieli, w ogóle nie uczulał na to, że na
                  nich też trzeba uważać. Natomiast w Niemczech, jeżeli podczas manewru skręcania
                  w prawo z ulicy głównej w podporządkowaną nie przyhamujesz i nie popatrzysz do
                  tyłu przez prawe ramię, to masz gwarantowaną powtórke egzaminu z jazdy.

                  > Egocentryzm powoduje że nawet najlepsze przepisy będą`g...o warte w
                  > zetknięciu z rzeczywistością. Tu leży przyczyna tych
                  > tysięcy "poległych".

                  Przyczyna tkwi w mentalności, pośpiechu, braku kultury. Wyprzedza się
                  rowerzystów na żyletę, bo szkoda czasu na przyhamowanie i poczekanie, kiedy
                  można go bezpiecznie wyprzedzić, masowo zajeżdża się rowerzystom drogę itd. Nie
                  zauważyłem, żeby polscy rowerzyści zachowywali się gorzej niż ich zachodni
                  koledzy, wręcz przeciwnie - sa bardziej strachliwi i na pewno lepiej oświetleni
                  (we Frankfurcie nieoświetlonych rowerzystów widzę bardzo dużo), natomiast
                  zupełnie inne są zachowania kierowców wobec rowerzystów.
                  Jura

                  > To właśnie jest egocentryzm !
                  > Z jednej strony chcesz równouprawnienia na drodze z drugiej strony
                  > uważasz że szkody wyrządzone przez rowerzystę ma pokryć......kto(to
                  > o OC)??

                  Nigdzie w Europie nie ma takich pomysłów z obowiązkowym OC dla rowerzystów (Ty
                  nawet AC zdaje się chciałeś wprowadzać), karta rowerowa to też czysto polski
                  wynalazek. Jednak w Niemczech tych rowerzystów ginie mniej niż w Polsce. Może
                  więc jednak przyczyna gdzie indziej leży? Niekoniecznie w tym, że OC nie ma?

                  > A co widzisz złego w chroniących głowę kaskach czy kamizelkach
                  > odblaskowych(dodał bym do tego obowiązkowe oświetlenie w dzień)?
                  > Dlaczego uważasz że rowerzysta może być anonimowy a kierowca auta nie
                  > (z tymi pieszymi nie przeginaj, to nie argument, to demagogia)?

                  Demagogia? Po zderzeniu z pieszym nie ma roboty dla blacharza, tylko po
                  zderzeniu z rowerzystą?

                  > Aby zmniejszyć przepustowość skrzyżowań posłowie wpadli na pomysł
                  > przejeżdżanie skrzyżowań przez rowerzystów środkiem pasa.Podobno
                  > żeby kierowcy wiedzieli kto ma pierwszeństwo(kto tu rządzi??).

                  Ojejku, to dla Ciebie pierwszeństwo sprowadza się do pokazania "kto tu rządzi"?
                  Nie bierz tego aż tak bardzo emocjonalnie.
                  Jura

                  • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 14:51
                    Widzisz jureek można z tekstu wyciągać poszczególne słowa
                    i "szyć" z tego film, wydawało mi się że wymieniamy poglądy a nie
                    szydzimy.......dajmy temu spokój.
                    OC - AC to alternatywnie, co lepsze.
                    Nigdzie w UE .... to co w Polsce nie może być?
                    "kto tu rządzi"? - podkreślało miałkość argumentacji
                    To tyle i aż tyle.
                    • jureek Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 15:14
                      rekrut1 napisał:

                      > Widzisz jureek można z tekstu wyciągać poszczególne słowa
                      > i "szyć" z tego film, wydawało mi się że wymieniamy poglądy a nie
                      > szydzimy.......dajmy temu spokój.

                      To w końcu chcesz rozmawiać ogólnie, czy konkretnie? Konkrety podawałem - jakie
                      są np. różnice w zachowaniach kierowców wobec rowerzystów u nas i w krajach,
                      gdzie rowerzystów ginie o wiele mniej niż w Polsce. Potrafisz podać konkretnie,
                      w czym zachowania polskich rowerzystów są gorsze od zachowań ich kolegów na
                      Zachodzie?
                      Natomiast ogólnie to widzę, że u nas rower ciągle traktowany jest jako gadżet
                      taki jak deska surfingowa, czy narty, a nie jako normalny środek do przejazdu z
                      punktu A do punktu B. Poza tym strasznie zawistni jesteśmy i nie możemy
                      przeboleć, że w korkach rowerzysta jest szybszy.
                      Jura
                • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 15:18
                  rekrut1 napisał:

                  > Nie znam regulacji prawnych dotyczących rowerzystów za zachodnią
                  > granicą ale tu o bezpieczeństwo chodzi a nie o regulacje, te które
                  > są nie są takie złe.

                  Chodzi o coś takiego:
                  www.youtube.com/watch?v=gAgt4Gt7_4o
                  > Z jednej strony chcesz równouprawnienia na drodze z drugiej strony
                  > uważasz że szkody wyrządzone przez rowerzystę ma pokryć......kto(to
                  > o OC)??

                  Jeśli mamy wprowadzić obowiązkowe OC, to niech ono dotyczy wszystkich - pieszych
                  tak samo, wszak też mogą zniszczyć samochód uderzając głową w szybę podczas
                  przebiegania przez drogę szybkiego ruchu.

                  > A co widzisz złego w chroniących głowę kaskach czy kamizelkach
                  > odblaskowych(dodał bym do tego obowiązkowe oświetlenie w dzień)?

                  O oświetleniu już się wypowiadałem. Zgaśmy światła w samochodach, to kierowcy
                  będą lepiej widzieć rowerzystów. A co do kasków - obowiązek ich noszenia
                  wprowadzono w Australii. Spowodowało to, ze rowerzystów jest mniej na drogach, a
                  statystyki zabitych wcale sie nie polepszyły.

                  > Dlaczego uważasz że rowerzysta może być anonimowy a kierowca auta nie
                  > (z tymi pieszymi nie przeginaj, to nie argument, to demagogia)?

                  Rowerzyści częściej dbają o swoje bezpieczeństwo, bo większość z nich wie, ile
                  ma do stracenia w kontakcie z samochodem. Natomiast kierowcy zbyt często
                  powierzają swoje bezpieczeństwo airbagom i innym gadżetom.

                  > Dlaczego każda niemota może poruszać się po drodze publicznej nie
                  > znając podstawowych przepisów obowiązujących na tej drodze?

                  Nie wiem, ale codziennie mijam dziesiątki pojazdów, których kierowcy
                  (teoretycznie z prawkiem) albo nie znają przepisów albo je celowo ignorują. Nie
                  jest więc to przypadłość tylko rowerowa.

                  > Dlaczego uważasz każdą próbę "ucywilizowania" rowerzystów za przejaw
                  > dyskryminacji?

                  Bo wole brać przykłady ze sprawdzonych miejsc, tam, gdzie na drogach jest
                  większy poziom bezpieczeństwa. I rowery tam nie mają rejestracji ani
                  obowiązkowego OC.

                  > Tak jak wśród kierowców tak i wśród rowerzystów są "ludzie i
                  > ludziska" popatrz na świat nie tylko przez pryzmat swojej wiedzy i
                  > umiejętności.

                  Patrzę i dlatego stwierdzam. Zjeździłem już trochę świata i mam prawo mieć
                  takie, a nie inne zdanie.

                  > Aby zmniejszyć przepustowość skrzyżowań posłowie wpadli na pomysł
                  > przejeżdżanie skrzyżowań przez rowerzystów środkiem pasa.Podobno
                  > żeby kierowcy wiedzieli kto ma pierwszeństwo(kto tu rządzi??).

                  Nie. Po to, żeby kierowca skręcając w prawo nie zajeżdżał drogi rowerzyście, co
                  ma bardzo często miejsce. Większość wypadków z udziałem rowerzystów w miastach
                  to zderzenia boczne. Tylko 8% to najechanie na rowerzystę. Dlatego właśnie
                  powstał pomysł jazdy środkiem pasa na skrzyżowaniu. Dla bezpieczeństwa.
                  • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 18:52
                    Nie wiem, ale codziennie mijam dziesiątki pojazdów, których
                    kierowcy
                    (teoretycznie z prawkiem) albo nie znają przepisów albo je celowo
                    ignorują.


                    Moim zdaniem to jest właśnie klucz do rozwiązania problemu(i tak
                    naprawdę naszej dyskusji).
                    Bezkarność i jeszcze raz bezkarność.Policja zamiast pilnować porządku
                    (tego na co dzień)pilnuje kasy. Zajęta jest jazdą z
                    wideorejastratorami po przelotowych ulicach .......temat rzeka.
                    Jakie są szanse ukarania(upomnienia)kierowcy zawracającego na
                    zakazie,wyprzedzającego na pasach(chyba że spowoduje
                    wypadek),rozmawiającego przez komórkę?
                    Niewielka! To samo dotyczy rowerzystów i pieszych. Paskudne słowo
                    ale prewencja jest kluczem. Kierowca jedzie po wielopasmówce jak w
                    grze komputerowej,zgłoś to i zobacz co z tego wyniknie(inne
                    uchybienia zresztą z takim samym skutkiem).Powołujesz się
                    na "zachodnią granicę", tam dokonaj takiej interwencji i też zobacz
                    co z tego wyniknie. Z biadolenia o krzywdzie rowerzystów i mnożenia
                    prawa niewiele będzie pożytku(nawet koło poselskich deptaczy
                    niewiele pomoże).
                    I tyl w tym temacie.
                    Pozdr.
                    Pazdzioch
      • emes-nju Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 11:32
        shp80 napisał:

        > Zgłosiłeś to gdziekolwiek? Bo ja dużo rzeczy zgłaszam i widać
        > efekty.

        Matko! Gdzie?!

        Jakis czas temu zrobilem ZDJECIE sciezki, ktora cala swoja dlugosc przebiega za bariera i pojawia sie kolo jezdni przy samym skrzyzowaniu. Po skonczeniu sie bariery jest nasyp siegajacy prawie do samego skrzyzowania, a sciezka za bariera i nasypem przebiega nizej niz poziom skrzyzowania. Skrecajacy w prawo, zeby COKOLWIEK zobaczyc na sciezce, a jej nie zablokowac, musza zatrzymac sie tak, ze moga wystawac na pas ruchu trzypasmowki z limitem predkosci 70 km/h. A i tak nie daje to gwarancji, ze jak rusza, to jakis szybszy rowerzysta nie wpierd... im sie w bok.

        Zdjecie opatrzone opisem (dokladniejszym niz powyzszy) wyslalem w kilka miejsc. Podpisujac sie imieniem i nazwiskiem oraz podajac adres. Sciezka nadal wyglada, jak wygladala, a korespondencji zwrotnej nie stwierdzilem. Nawet takiej, w ktorej napisane, ze jest dobrze, bo zrobilismy dobrze. Stwierdzilem za to, ze w zasadzie KAZDA nowa sciezka w Warszawie ma mniej lub wiecej takich pulapek.

        Wobec KRETYNSKO poprowadzonych sciezek (pisalem, ze rowerzysci sa najgorzej traktowana grupa uzytkownikow drog!), danie rowerzystom pierwszenstwa, naprawde wystawi ich na strzal, bo nawet najpilniejszy kierowca nie zawsze bedzie mial szanse na dojrzenie pedzacego w poczuciu bezwzglednego pierwszenstwa rowerzysty (czesto nieoswietlonego). No bo jak zobaczyc rowerzyste za bariera, nasypem i do tego podjezdzajacego pod dosc stroma gorke (zeby oszczedzac energie, pod te gorke podjezdzam jadac 25-30 km/h - jezeli nie zwalnialbym przed skrzyzowaniem, nie dalbym kierowcy zadnych szans!)?
        • rekrut1 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 12:25
          W opisanym przez Ciebie przykładzie brakuje puenty. Konieczności
          zawierania ubezpieczenia OC czy AC przez rowerzystów.
          "Wychylasz" się żeby zobaczyć, lądujesz na ścieżce i wtym momencie z
          pretensją na ustach(zgodnie z poglądem shp80)w twoich prawych
          drzwiach ląduje cyklista. Dowiesz się na jakie straty go naraziłeś
          (przednie koło do wymiany),na twoją uwagę że drzwi itd. stwierdzi że
          bezrobotny, zabierze swoje "zabawki" a Ty ze łzami w oczach będziesz
          się tłumaczył wieczorem żonie dlaczego nie pojedzie autem do
          kosmetyczki.
          Pozdr.
          Pazdzioch
          • jureek Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 14:13
            rekrut1 napisał:

            > W opisanym przez Ciebie przykładzie brakuje puenty. Konieczności
            > zawierania ubezpieczenia OC czy AC przez rowerzystów.

            AC dla samochodów obowiązkowe nie jest, a dla rowerzystów miałoby być koniecznością?
            Jura
        • tiges_wiz Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 16.03.10, 14:22
          ja jestem zdania ze droga dla rowerow powinna byc wydzielona z jezdni.
          spychanie rowerzystow na takie sciezki bedzie powodowalo, ze kierowcy beda ich
          traktowac jak uczestnikow ruchu drugiej kategorii. A na kawalku wydzielonym z
          jezdni rowerzyste widac i uczestnicy w ruchu jak kierowcy.
          • emes-nju Podpieram. nt. 16.03.10, 14:25

            • rekrut1 Re: Podpieram. nt. 16.03.10, 16:20
              Jak Wy to sobie wyobrażacie??
              W Berlinie czy Amsterdamie są szerokie ścieżki wydzielone z części
              szerokiego chodnika od strony jezdni. Są też ścieżki wydzielone z
              jezdni(przy krawężniku)które są wąskie niemal na grubość opony
              rowerowej. Tam to się sprawdza, nikt nie chodzi po nich(poza
              polskimi turystami)ani nie jeździ.
              Kiedyś na tym forum żaliłem się że wzdłuż Wisły biegnie ścieżka dla
              rowerów(szeroka na jakieś 3m),jeździ po niej co najwyżej 10%
              cyklistów, reszta śmiga bulwarem pomiędzy spacerowiczami(z dużą
              prędkością).
              Usłyszałem że jest za wąska, np. mąż z żoną nie mogą jechać obok
              siebie i porozmawiać.Mam rozumieć że obok buspasów będą roweropasy?
              Innym razem zaproponowałem żeby tam gdzie są dziwolągi w postaci
              ścieżka+chodnik stawiać dla przypomnienia znak nakazujący jazdę
              rowerem z prędkością niewiele większą niż spacerowicze. Usłyszałem
              że jestem oszołom i być może chciałbym postawić znaki określające
              prędkość spaceru.A przecież o "zbieżności" szybkości rowerzystów i
              pieszych w takich miejscach mówią przepisy.
              Niestety mamy mentalność Kalego.Jak jakieś ograniczenia dotyczą
              innych, jest cacy jak nas to bebe.
              Pozdr.
              • emes-nju Re: Podpieram. nt. 16.03.10, 16:31
                Po pierwsze - nie pisz mi o polskich turystach depczacych sciezki w berlinie czy Amsterdamie. Depcza wszyscy. Tylko ze Polacy moga to robic nieswiadomie, z braku jakichkolwiek doswiadczen.

                Po drugie czym innym jest sciezka "rekreacyjna", a czym innym sciezka "komunikacyjna". Ta druga moze byc waska, byleby byla wygodna i bezpieczna.

                Po trzecie - rowerzysci smigaja po bulwarze, a piesi po sciezce (wcisnietej tam zreszta z blizej nieznanych powodow pomiedzy zywoploty). Jako, ze mamy do czynienia z terenem rekreacyjnym, nie widze wiekszego problemu pod warunkiem, ze jedni beda na drugich uwazac. Bo jak na razie odnosze wrazenie, ze piesi chodza jak chca po sciezkach i poza nimi i swiat poza koncem ich nosow nie istnieje - najgrozniejsze upadki zaliczylem na wydzielonej sciezce po tym, jak ktos postanowil wylesc np. zza krzakow; raz zlamalem w ten sposob rame.
                • rekrut1 Re: Podpieram. nt. 16.03.10, 16:42
                  nie pisz mi o polskich turystach depczacych sciezki w berlinie
                  Sam deptałem o 4,30 rano i niestety nadziałem się na wściekłą Niemkę
                  na rowerze która wyjaśniła mi po co te bazgroły na chodniku.:)
                • rekrut1 Re: Podpieram. nt. 16.03.10, 16:49
                  rowerzysci smigaja po bulwarze, a piesi po sciezce (wcisnietej tam
                  zreszta z blizej nieznanych powodow pomiedzy zywoploty).


                  Rozumiem że na terenach rekreacyjnych piesi w zasadzie przeszkadzają
                  rowerzystom?
                  Niestety jesteśmy apodyktyczni i jednocześnie tolerancyjni, dopóki
                  nas to nie dotyczy. :))
                  • emes-nju Re: Podpieram. nt. 16.03.10, 16:57
                    rekrut1 napisał:

                    > Rozumiem że na terenach rekreacyjnych piesi w zasadzie
                    > przeszkadzają rowerzystom?

                    Nie zauwazylem. Przeszkadzac moga co najwyzej piesi wpadajacy jak oszaleli na sciezki czy tez idacyc tak, ze nie sposob przejechac. Poza sciezka to rowerzysci uwazaja na pieszych. Wiekszosc tak robi, ale, tak jak piratow na jezdni, najbardziej widac te chamska mniejszosc...
              • tiges_wiz tak sobie to wyobrazam 16.03.10, 16:31
                www.duisburg.de/micro/stadtentwicklung/verkehr/102010100000131804.php
                po z tym jest zakaz jazdy rowerzystow obok siebie
                • shp80 Re: tak sobie to wyobrazam 17.03.10, 11:10
                  > po z tym jest zakaz jazdy rowerzystow obok siebie

                  Zapomniałeś dopisać, że tylko wtedy, kiedy utrudnia to jazdę innym użytkownikom.
                  W pozostałych przypadkach niemieckie STVO zezwala na jazdę obok siebie. W
                  Polsce, po zmianach, ma być tak samo.
              • rekrut1 Re: Podpieram. nt. 16.03.10, 16:37
                Pozwolę sobie z wyprzedzeniem.....Niedawno padła propozycja aby na
                buspasy oprócz autobusów,pojazdów uprzywilejowanych i taksówek
                wpuścić rowerzystów. Jestem za, mam Tylko pytanie; poco w takim
                razie te buspasy?
                Gdy nie ma korka buspas jest zbędny a gdy jest korek a buspasem
                jedzie rowerzysta? Ani go wyminąć(bo nie ma jak) ani przepędzić, toż
                to pełnoprawny zawalidroga.
                Pozdr.
                • emes-nju Re: Podpieram. nt. 16.03.10, 16:52
                  rekrut1 napisał:

                  > Gdy nie ma korka buspas jest zbędny a gdy jest korek a buspasem
                  > jedzie rowerzysta? Ani go wyminąć(bo nie ma jak) ani przepędzić,
                  > toż to pełnoprawny zawalidroga.

                  Nawet na goralu spokojnie utrzymuje predkosci podrozne rzedu 25-35 km/h (zalezy
                  od wiatru). Nie sadze, zebym byl zawalidroga dla autobusu, ktory ma czesto
                  przystanki.
                  • rekrut1 Re: Podpieram. nt. 16.03.10, 16:59
                    No widzisz, jednak wylazła z Ciebie mentalność rowerzysty. :))
                    Pozdr.
                    • emes-nju Re: Podpieram. nt. 17.03.10, 11:01
                      rekrut1 napisał:

                      > No widzisz, jednak wylazła z Ciebie mentalność rowerzysty. :))

                      To prawda ;-)

                      Nie tylko mentalnosc, ale i doswiadczenie - ja wiem, ze jezdzacy na codzien rowerzysta, nawet na nieprzystosowanym do szybkiej jazdy goralu (ale sprobuj po warszawskich wertepach jezdzic delikatniejszym sprzetem...) jezdzi z predkosciami porownywalnymi do tych, jakie osiagaja autobusy na krotkich odcinkach pomiedzy przystankami.
                • shp80 Re: Podpieram. nt. 17.03.10, 11:13
                  rekrut1 napisał:

                  > Pozwolę sobie z wyprzedzeniem.....Niedawno padła propozycja aby na
                  > buspasy oprócz autobusów,pojazdów uprzywilejowanych i taksówek
                  > wpuścić rowerzystów. Jestem za, mam Tylko pytanie; poco w takim
                  > razie te buspasy?

                  W całym Berlinie rowerzyści mogą jeździć buspasami, choć faktem jest, ze sa one
                  odpowiednio szerokie i autobusy nie maja problemu z wyprzedzeniem rowerów, jesli
                  zachodzi juz taka koniecznosc. Napewno dużo bezpieczniejsze jest wpuszczenie
                  rowery na buspasy, niz nakazywanie jazdy z jego lewej strony.
        • shp80 Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 11:28
          emes-nju napisał:

          > shp80 napisał:
          >.
          > > Zgłosiłeś to gdziekolwiek? Bo ja dużo rzeczy zgłaszam i widać
          > > efekty.
          >
          > Matko! Gdzie?!

          Jeśli grzecznie nie pomogło, to zainteresuj lokalne media. One mają dużą siłę
          przebicia. Wiem coś o tym, bo naszemu stowarzyszeniu udało się wprowadzić zmiany
          do pewnego bardzo dużego projektu (przebudowa drogi wyjazdowej z miasta), które
          rzekomo były nie do wprowadzenia. Wystarczyło trochę szumu w prasie, czy
          zwrócenie się do instytucji finansującej i już się sprawy odwróciły. Ja wiem, że
          klepanie na forum i narzekanie to najłatwiejszy sposób wyrażenia swego
          niezadowolenia, ale czasem to za mało.
          • emes-nju Re: Jak wyrządzić krzywdę rowerzystom. 17.03.10, 11:40
            shp80 napisał:

            > Jeśli grzecznie nie pomogło, to zainteresuj lokalne media.

            Jedna z kopii maila dostala Wyborcza...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka