Dodaj do ulubionych

podróż do Słubic

18.10.10, 10:29
Może coś doradzicie? Muszę dotrzeć z Krakowa do Słubic/Frankfurtu nad Odrą w piątek przed 1 listopada. Powrót 1-ego (ech..). Którędy jechać, żeby było szybko i bezpiecznie? Że autostradą to jasne, ale dalej...? Przez Niemcy? W życiu nie jeździłam po PL w okolicy tego święta i nie mam pojęcia, co dzieje się na drogach w tym czasie. Zastanawiam się, czy to fatalny pomysł- może lepiej PKP? (co jest drogie i karkołomne, jak się okazuje).
Obserwuj wątek
    • trypel Re: podróż do Słubic 18.10.10, 10:37
      ollena napisała:

      > Że autostradą to jasne, ale dalej...?

      a dalej masz 120 km lokalnych dróg które w najgorszym wypadku zajmą 2 h jazdy.
      Ciesz sie ze pierwszych 400 km zrobisz w najlepszy z możliwych sposobów w 3 h.
      • ollena Re: podróż do Słubic 18.10.10, 10:43
        A może lokalnymi drogami lepiej przez Niemcy? Czyli do Zgorzelca i dalej na Frankfurt?
        • silver.arrow Re: podróż do Słubic 18.10.10, 11:05
          ollena napisała:

          > A może lokalnymi drogami lepiej przez Niemcy? Czyli do Zgorzelca i dalej na Fra
          > nkfurt?

          Nadłożysz w ten sposób kilkaset kilometrów i nie sądzę, żeby było szybciej - w Niemczech te lokalne drogi idą przez obszar gęstozabudowany, a tam przestrzega się ograniczeń prędkości. Poza tym autostrada A-18 w stronę Niemiec to beton pamiętający Hitlera - jazda po tym nie jest ani szybka, ani bezpieczna. Ja bym pojechał A-4 do Legnicy, potem krajową "trójką" do Zielonej Góry (większość miast ma obwodnice, długi odcinek dwupasmówki, kawałek ekspresówki, dobra nawierzchnia), a z Zielonej droga nr 32 na Krosno Odrzańskie, potem nr 29 na Świecko i Słubice.
          • jureek Re: podróż do Słubic 18.10.10, 11:16
            silver.arrow napisał:

            > Nadłożysz w ten sposób kilkaset kilometrów i nie sądzę, żeby było szybciej - w
            > Niemczech te lokalne drogi idą przez obszar gęstozabudowany, a tam przestrzega
            > się ograniczeń prędkości. Poza tym autostrada A-18 w stronę Niemiec to beton pa
            > miętający Hitlera - jazda po tym nie jest ani szybka, ani bezpieczna.

            Ona chciała jechać do Zgorzelca, tam płyt betonowych już nie ma, ale jeszcze dalszy objazd. Natomiast jadąc przez Forst i B112 są te betonowe płyty, ale nie nadkłada się drogi wcale, tak gęstej zabudowy też nie ma, z miast tylko przez Forst trzeba przejechać, bo Guben i Eisenhüttenstadt omija się obwodnicami.
            Jura
          • nazimno Calkowicie bledna informacja! 18.10.10, 11:36
            Nieprawdziwe jest to:
            *******************
            Poza tym autostrada A-18 w stronę Niemiec to beton pa
            pamiętający Hitlera - jazda po tym nie jest ani szybka, ani bezpieczna
            *******************


            Odcinek A18 w kierunku przejscia granicznego Olszyna jest gladki jak stol.

            Odcinek A18 w kierunku OD przejscia granicznego Olszyna w kierunku Legnicy jest w zasadzie
            torem testowym dla czolgow.

            • silver.arrow Re: Calkowicie bledna informacja! 18.10.10, 11:39
              nazimno napisał:

              > Odcinek A18 w kierunku przejscia granicznego Olszyna jest gladki jak stol.
              >
              > Odcinek A18 w kierunku OD przejscia granicznego Olszyna w kierunku Legnicy jest
              > w zasadzie
              > torem testowym dla czolgow.

              Wiem, poprawiłem się niżej.
        • jureek Re: podróż do Słubic 18.10.10, 11:11
          ollena napisała:

          > A może lokalnymi drogami lepiej przez Niemcy? Czyli do Zgorzelca i dalej na Fra
          > nkfurt?

          Przez Zgorzelec to za daleki objazd, ja bym jechał jak już w kierunku na Olszynę, tylko po niemieckiej stronie, żeby cały czas jechać autostradą, trzeba by prawie pod Berlin podjechać (Königs Wusterhausen), też nadkłada się sporo kilometrów.
          Ja na Twoim miejscu jechałbym autostradą aż do Forst i dalej niemiecką drogą krajową B112 do Frankfurtu nad Odrą. U Niemców 1 listopada jest świętem tylko w katolickich landach (a enerdowskie landy katolickie nie są), więc korków nie będzie. Na B112 trzeba tylko uważać na drzewa, bo wiele odcinków tej drogi to właśnie piękne aleje porośnięte starymi drzewami, wtedy jest przeważnie ograniczenie do 80 km/h, we wsiach też radzę przestrzegać pięćdziesiątki, bo jest tam trochę fotoradarów stałych i mobilnych. Ostatnio jechałem tamtędy chyba 3-4 lata temu i pamiętam, że ruch był niewielki, więc dało się jechać dość płynnie.
          Jura
          • silver.arrow Re: podróż do Słubic 18.10.10, 11:15
            jureek napisał:

            > ollena napisała:
            >
            > > A może lokalnymi drogami lepiej przez Niemcy? Czyli do Zgorzelca i dalej
            > na Fra
            > > nkfurt?
            >
            > Ja na Twoim miejscu jechałbym autostradą aż do Forst

            A ja przepraszam za błąd z poprzedniego postu - A 18 w stronę Niemiec jedzie się nową jezdnią. Za to z powrotem jest masakra.
          • ollena Re: podróż do Słubic 18.10.10, 11:28
            Policzyłam - obie wersje (przez Zieloną Górę i Krosno O. albo przez Olszynę i dalej B112 są porównywalne jeśli chodzi o długość trasy). Czy tak, czy siak, trochę lokalnymi drogami (aby się dostać do "granicy") pojeździć trzeba. Jaki tam ruch panuje 1 listopada - nie mam zielonego pojęcia.
            Dzięki za wszystkie rady;)
            • edek40 Re: podróż do Słubic 18.10.10, 11:50
              Ruch to ruch. Gorzej, ze im pozniej tym ryzyko wpadniecia na "tradycyjnego", zapitego Polaka rosnie. Czesto zdarza mi sie jezdzic 1 listopada. ZAWSZE ruszam okolo 4 rano, co umozliwia unikniecie zatorow i okazjonalnych korkow w okolicach cmentarza. O ile na autostradzie cos takiego raczej sie nie zdarzy, chyba ze w rejonie miast, to na lokalnych szosach tranzytowych na bank.
              • jorn Re: podróż do Słubic 18.10.10, 13:22
                Jako były mieszkaniec Zielonej Góry popieram propozycję Srebrnej Strzały:
                A4 do Legnicy, później 3/S3 do Zielonej Góry, 32 w kierunku na Gubin/Gubinek i koło Krosna Odrzańskiego skręcamy na rondzie w drogę 29 do Słubic: po lewej stronie stacja Statoila, a my skręcamy w prawo. Przejeżdżamy przez Krosno, a dalej to już głównie droga przez lasy.

                Jedzie się dobrze pod warunkiem, że kierowca nie należy do osób z ciężką nogą. Jadąc spokojnie można uzyskać często lepszą średnią prędkość niż mistrzowie prostej wciskający gaz do dechy na prostych, a bojący się wyprzedzić ciężarówki.

                Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka