Dodaj do ulubionych

Niespokojne dni?

20.02.11, 19:22
Czy ktoś jest wyznawcą teorii, że pewne dni są złe dla komunikacji?

Przejechałem się na relaksacyjną wycieczke jakieś 100km. Warszawa-Płock i później z powrotem.
Widziałem TIRa który wyprzedzał na zakręcie tak, że ludzie z naprzeciwka (jakieś 4 auta) musieli hamować do zera.
Widziałem też TIRa, który wyjeżdżał ze stacji (w jego lewą, w przeciwnym do mojego kierunku ruchu) tak chamsko, że wyjechal mi centralnie cała swoją szerokością przed maskę.
Widziałem także wypadek dwóch aut już w Zakroczymiu. Furgonetka zjechała w pole...
A na dokładę jeszcze jakaś stłuczka była już w Warszawie.

Przyznam się, że o ile np bandyctwo na DK17 jest dla mnie normą, o tyle trasa, którą dobrze znam płocka jakoś tak była spokojniejsza.

Zły dzień dzisiaj? Ciśnienie? Środek mazowieckich ferii, ruch znikomy.
Obserwuj wątek
    • rapid130 Re: Niespokojne dni? 21.02.11, 11:04
      Nadciągał front atmosferyczny.
      Według moich obserwacji jest to dorzeczne wyjaśnienie.
      • elfkabezhaltera Front 21.02.11, 11:19
        rapid130 napisał:

        > Nadciągał front atmosferyczny.

        Jak nadciąga front łeb mnie boli. Łykam wtedy prochy.
        Już się nauczyłem łykac takie, po których za kółkiem nie muli ... ale nauka mnie ta kosztowała obtary zderzak i wygięty słupek na parkingu ...
    • nazimno Meteopatia za kolkiem? Mozliwe... 21.02.11, 11:10

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka