Dodaj do ulubionych

Z cyklu: da się

26.05.11, 00:49
Nie ma innej sensownej drogi tranzytowej od północnego wschodu do Polszy jak przez Suwałki, zatem będzie lżej na drogach. W końcu robią jakąś stacjonarną wagę.
Jako że widzę, iż Inspekcja (ci zieloni) bardzo często stoją w okolicach Augustowa, to można mniemać, że mają ogromny zapał na wykorzystanie tej wagi. Nic tylko się cieszyć. Drogi będą zawsze to choć troszeczkę mniej zniszczone.

www.suwalki.info/informacje-10195-Od_czerwca_lzej_na_drogach.html
Obserwuj wątek
    • kozak-na-koniu Re: Z cyklu: da się 26.05.11, 09:43
      To już wiem dlaczego tak bardzo wzrosło natężenie ruchu pojazdów ciężkich na coraz bardziej zniszczonych drogach lokalnych - wojewódzkich, powiatowych... Po prostu, "krokodyle" tam prawie nie zaglądają.:D
      • edek40 Re: Z cyklu: da się 26.05.11, 11:28
        > To już wiem dlaczego tak bardzo wzrosło natężenie ruchu pojazdów ciężkich na co
        > raz bardziej zniszczonych drogach lokalnych - wojewódzkich, powiatowych... Po p
        > rostu, "krokodyle" tam prawie nie zaglądają.:D

        Policja zapewne rowniez.

        A poza tym nalezy pamietac o wysilkach podejmowanych przez GDAKe na krajowkach.
        • erasms25 Re: Z cyklu: da się 26.05.11, 14:40
          Najszybszy przejazd Kraków - Katowice nawet w czasie szczytów świąteczno-wakacyjnych daje nie A4 (co zyskam oddam z nawiązką w kolejce na bramkach), nie zatłoczona krajówka-fotoradarówka a mało znana żółta przez Alwernię.
    • dogberry Re: Z cyklu: da się 26.05.11, 14:45
      Tak, tylko że w normalnych krajach chodzi o ochronę dróg przed przeciążonymi ciężarówkami. Po zatrzymaniu taki delikwent nie pojedzie dalej, musi przyjechać druga ciężarówka i przeładować część towaru. U nas chodzi tylko o kolejny parapodatek. Koleś zapłaci i jedzie dalej, przynajmniej tak jest napisane w tym artykule. Burmistrz będzie się modlił żeby ludzie przeładowywali samochody bo to dochód dla budżetu.
      • tbernard Re: Z cyklu: da się 27.05.11, 12:56
        Gdyby faktycznie tak było, to mogli by go zaraz po ruszeniu znowu zatrzymać i ponownie mandatem ukarać. Bo to już inne zdarzenie (w innym nieco czasie i nieco innym miejscu). Artykuł chyba nie za bardzo te subtelności porusza. Jedyne sensowne rozwiązanie, to zatrzymanie aż przyjedzie inny pojazd który przejmie nadmiarowy towar.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka