bimota
02.01.12, 12:22
W innym watku jest podobna dyskusja, mnie glownie interesuje nastepujaca kwestia:
Szykujemy sie do wyprzedzania, a za nami ktos juz wyprzedza inne auta z tylu i zapewne zamierza wyprrzedzic rowniez nas. Pytanie czy mamy czekac az nas wyprzedzi, czy pakujemy sie przed niego...
Jak jest dosc blisko to go puszczam, ale jesli jest jeszcze w pewnej odleglosci z tylu to z jakiej racji mam go puszczac ?
Podobna sytuacja jest przy omijaniu, ale tu nie ma przepisu zakazujacego omijania jesli stojacy przed nami ma wlaczony migacz i chce ominac stojacego przed nim. W efekcjie, gdy cos blokuje przejazd i tworzy sie zator, ci z tylu zaczynaja omijac, a ci z przodu musza na nich czekac i pierwsi staja sie ostatnimi. Nie podoba mi sie to...