Dodaj do ulubionych

Tak byc powinno

29.01.12, 15:20
Ustanowilem nowy rekord trasy Zakopane-Warszawa. Jazda z krotkimi postojami zajela mi 10 godzin 15 minut. To sluszne, bo jak wiemy, predkosc zabija. Szkoda tylko, ze glownym powodem tak dlugiego przejazdu nie byly sluszne ograniczenia wszedzie do 40 km/h czy zotor na Zakopiance (bo ten ominalem bokiem) tylko ponad dwugodzinny korek na dystansie okolo 20 km, spowodowany WYLACZNIE przez slusznie ustawiona sygnalizacj swietlna w miejscowosci Slomniki na lokalnej szosie tranzytowej nr 7. Korek ruszyl, gdy pod prad, z Krakowa, dojechaly trzy (slownie: trzy) radiowozy i te jedne swiatla zostaly zastapione policjantem. Na moje nieszczescie te radiowozy dojechaly, gdy do celu mialem juz okolo 2 km. Duzo wiec nie skorzystalem. Znaczy duzo. Dzieki policjantom korek osiagnal predkosc okolo 40 km/h. Gdyby nie oni te 2 km zajelyby mi pewnie jeszcze z pol godziny.

Czemu o tym pisze? Ano temu, ze:

1. w korku ludziom zaczely puszczac nerwy i zaczeli wyprzedzac jak sie da - zaowocowalo to czolowym - na szczescie bez ofiar (zgadalo sie w restauracji, z gosciem, ktory byl swiadkiem i pomagal poszkodowanym)

2. po minieciu Slomnik przez kilkanascie kilometrow niektorzy kierowcy probowali nadrabiac stracony czas - wg mojej wiedzy na szczescie bez zdarzen

Powiecie, ze w korku nalezy stac spokojnie, a po wyjechaniu z niego nalezy jechac rozsadnie. Slusznie. Tak byc powinno. Wyglada jednak na to, ze ludzie sa tylko ludzmi i miszczowie od znakow powinni swoja prace "regulacyjna" traktowac zdecydowanie bardziej odpowiedzialnie.

Dodam jeszcze, ze po minieciu calego tego syfu i rozladowaniu sie emocji dalszy ruch do Warszawy, choc bardzo gesty, odbywal sie nadzwyczaj plynnie i bez godnych uwagi zdarzen.

Do domu dojechalem zj...ny jak diabli. To tez jest czynnik, ktory znakolodzy powinni brac pod uwage, oznakowujac i organizujac ciagi tranzytowe.
Obserwuj wątek
    • inguszetia_2006 Re: Tak byc powinno 29.01.12, 16:29
      Witam,
      Znowu byłeś w Zakopcu?;-P Wytłumacz mi fenomen Zakopanego, bo ja go nie rozumiem za cholerę. Tłumy dzikie i wyjące, smród jak cholera, bo palą w piecach czym popadnie,no i ta cholerna "Zakopianka". Ja byłam nad wodą(dla odmiany), nie za ciepłą, ale i nie za zimną. Wybyczyłam się;-D I przytyłam kilogram, bo apetyt miałam jak wilk(morski). Jak to dobrze, że sterroryzowałam domowników zanim zaczęli przebąkiwać o Zakopcu;-P
      Tak bajdełejem, dlaczego prowadziłeś 10 godzin ? Nie wymieniacie się z żoną na trasie?
      Pzdr.
      Inguszetia
      • edek40 Re: Tak byc powinno 29.01.12, 17:07
        > Znowu byłeś w Zakopcu?;-P Wytłumacz mi fenomen Zakopanego, bo ja go nie rozumie
        > m za cholerę.

        1. Nie bylem w Zakopanem, tylko na Gubalowce, 100 m od trasy na Szymoszkowiej, obecnie bez kolejek

        2. Powodem jest nieomal darmowe lokum, co w wypadku mojej rodziny jest nie do pogardzenia

        > no i ta cholerna "Zakopianka".

        Mam ja w nosie - od dawna omijam ja szerokim lukiem

        > Tak bajdełejem, dlaczego prowadziłeś 10 godzin ? Nie wymieniacie się z żoną na
        > trasie?

        Czasem sie wymieniamy, a czasem nie. Wczoraj nie, poniewaz "utylizowala" wk...ne dzieci, do czego ja nie mam az tyle cierpliwosci.
        • rekrut1 Re: Tak byc powinno 29.01.12, 18:45
          Ty Edek masz przepiękne życie zewnętrzne,spędziłeś nie zapomniane chwile na trasie i jeszcze narzekasz. A co mają powiedzieć ci co w Sobotę stali kila kwadransów w korku w wawie?
          Pozdr.

          PS. Na przyszłość zabieraj w trasę gry planszowe(Warcaby,Chińczyka albo Monopol)będą jak znalazł. Dzieci zabawisz i z żoną po obcujesz:):):D
      • bimota Re: Tak byc powinno 30.01.12, 12:33
        Dla mnie to tez jedna z najciekawszych zagadek ery nowozytnej...
    • klemens1 Re: Tak byc powinno 29.01.12, 18:47
      Kilka razy miałem kilkudziesięciominutowe pełzanie w korku tylko dlatego, że jakieś światła 20 km dalej go powodowały. Gdy było czerwone dla głównej trasy, na zielonym dla bocznej dróżki gminnej przejeżdżało od 0 do 2 samochodów. Od czasu do czasu nawet pieszy przeszedł.
      Ale nie wymagaj zbyt wiele - tu nie chodzi o bezpieczeństwo.
    • oixio Re: Tak byc powinno 29.01.12, 19:12
      Widzą korki
      i reagują ???
      Przy obecnym stanie techniki trzeba ręcznie regulować ruchem ?
      Kpina z narodu.
    • agios_pneumatos Always look on da bright side 29.01.12, 19:48
      Eee tam. To jest korek 'zawiniony' przez światła. Gorsze są korki powodowane przez samych kierowców:

      - dwa pasy sunące z zawrotną prędkością 40 km/h po opadach śniegu (czy ludzkośc kiedykolwiek się nauczy, że lewy pas służy do wyprzedzania, zaś miszczowie w swych zabawkach z napędem na jedno kółko królami zimy z definicji być nie mogą?)
      - rozdziawione gęby paczające i robiące zdjęcia kraksy na przeciwległym pasie jakiejkolwiek drogi 2 x X
      - rozdziawione gęby paczające (ale zdjęć nie robiące) na instalowanie bramownic na austostradzie.
    • emes-nju Re: Tak byc powinno 30.01.12, 10:35
      edek40 napisał:

      > Ustanowilem nowy rekord trasy Zakopane-Warszawa. Jazda z krotkimi postojami
      > zajela mi 10 godzin 15 minut

      W sobote...?

      W sobote wieczorem bylem w Radomiu na kinderbalu :/ Kolo 18-tej pojawilo sie malzenstwo w srednim wieku. Przyjechali z Krakowa. Wyjechali z niego okolo poludnia... Nie bede pisal co mowili pod adresem "fahofcuf ot druk". Na szczescie dziecko raczej tego nie zapamieta, bo to roczny niemowlak.

      PS Nie ustanowiles rekordu, a go co najwyzej wyrownales. Ja kiedys jechalem ok. 10 godzin. Bez ani jednego postoju na zarlo...
      • jureek Re: Tak byc powinno 30.01.12, 11:17
        emes-nju napisał:

        > PS Nie ustanowiles rekordu, a go co najwyzej wyrownales. Ja kiedys jechalem ok.
        > 10 godzin. Bez ani jednego postoju na zarlo...

        Nie macie się czym chwalić. Kiedyś jechałem z jednego mojego domu do drugiego (850 km) 34 godziny (w tym 22 godziny w korku na granicy).
        Jura
        • emes-nju Re: Tak byc powinno 30.01.12, 11:25
          Nie zauwazylem granicy gdzies pomiedzy Zakopanem, a Warszawa. Gdybym "mogl" spedzic na takiej hipotetycznej granicy 2/3 czasu podrozy, to nie mialbym powodu narzekac na DEZorganizacje ruchu, prawda?
        • edek40 Re: Tak byc powinno 30.01.12, 11:53
          > Nie macie się czym chwalić. Kiedyś jechałem z jednego mojego domu do drugiego (
          > 850 km) 34 godziny (w tym 22 godziny w korku na granicy).

          Czy na tej granicy jakis lokalny kacyk od znakow tak "wyregulowal" sygnalizacje, ze zablokowal praktycznie ruch na waznej krajowce?
          • jureek Re: Tak byc powinno 30.01.12, 12:35
            edek40 napisał:

            > Czy na tej granicy jakis lokalny kacyk od znakow tak "wyregulowal" sygnalizacje
            > , ze zablokowal praktycznie ruch na waznej krajowce?

            Nie wiem, czy to był lokalny kacyk, czy ktoś wyżej, ale na tej autostradzie po niemieckiej stronie przez 5 lat od Schengen nie udało się "wyprostować" autostrady i nadal straszy ograniczenie do 30 km/h w miejscu, gdzie kiedyś było przejście graniczne. Często na tym forum chwali się Niemców za inwestycje drogowe, a tutaj okazuje się, że z prostą przebudową grzebią się już 5 lat. Zgłaszałem to już niemieckim mediom, bo to, co robią tam Niemcy, jest wyraźnym naruszeniem traktatu z Schengen.
            Jura
            • emes-nju Re: Tak byc powinno 30.01.12, 12:43
              Niemcy umieja liczyc. Kase tez.

              Ograniczenie na granicy niewiele zmienia dla wjezdzajacych do Polski (wyjezdzajacy i tak sa szczesliwi, ze opuszczaja nasze nad wuyraz finezyjnie zabezpieczone dukty) - i tak, jezeli nie beda mieli szczescia jechac dalej autostrada, przepychac sie beda w zolwim tempie po naszych lokalnych duktach miedzynarodowych. Jedne 30 wiecej, jedne mniej, nie robi zadnej roznicy. Po co wydawac kase na cos, co niewiele pomoze?
              • jureek Re: Tak byc powinno 30.01.12, 13:01
                emes-nju napisał:

                > Niemcy umieja liczyc. Kase tez.
                >
                > Ograniczenie na granicy niewiele zmienia dla wjezdzajacych do Polski (wyjezdzaj
                > acy i tak sa szczesliwi, ze opuszczaja nasze nad wuyraz finezyjnie zabezpieczon
                > e dukty) - i tak, jezeli nie beda mieli szczescia jechac dalej autostrada, prze
                > pychac sie beda w zolwim tempie po naszych lokalnych duktach miedzynarodowych.
                > Jedne 30 wiecej, jedne mniej, nie robi zadnej roznicy. Po co wydawac kase na co
                > s, co niewiele pomoze?

                Chodzi o przejście w Ludwigsdorf na A4. Spójrz może najpierw na mapę, gdzie to jest, a potem pisz o lokalnych duktach, którymi z polskiej strony dojeżdża się do tego przejścia.
                Te 30 km/h jest jedynym tak niskim ograniczeniem na całej mojej drodze z jednego mojego domu do drugiego.
                Jura
                • bimota Re: Tak byc powinno 30.01.12, 13:16
                  PRzeciez W Europie od dawna wiedza, ze 30. uplynnia ruch... :P
                • edek40 Re: Tak byc powinno 30.01.12, 13:33
                  > Te 30 km/h jest jedynym tak niskim ograniczeniem na całej mojej drodze z
                  > jednego mojego domu do drugiego.

                  Sam widzisz, jak durne ograniczenia wydluzaja czas podrozy. Cale szczescie, ze u nas z reguly nizej 50 km/h nie schodza inaczej jeszcze dzis tkwilbym w korku, jak Ty te 22 godziny.
                • emes-nju Re: Tak byc powinno 30.01.12, 13:40
                  jureek napisał:

                  > Spójrz może najpierw na mapę, gdzie to jest, a potem pisz o lokalnych duktach,
                  > którymi z polskiej strony dojeżdża się do tego przejścia.

                  Przeczytaj najpierw uwazne, co napisalem ;)

                  A napisalem, ze dla WJEZDZAJACYCH do Polski nie robi to roznicy. Jezeli nie jada dalej A4 (nie wszyscy maja to szczescie), to jedna 30-tka wiecej, jedna mniej, nie robi roznicy, ze zacytuje sam siebie.

                  > Te 30 km/h jest jedynym tak niskim ograniczeniem na całej mojej drodze z
                  > jednego mojego domu do drugiego.

                  Tylko pozazdroscic.

                  Bo u mnie, na Mazowszu, jak nie zapomniane 40 km/h po remoncie, to jakis gosciu, ktoremu sie nie spieszy. Wczoraj zaliczylem takich tylu, ze myslalem, ze mi sie noz w kieszeni otworzy. Na szczescie mam sraczke wyprzedzaczke i nie boje sie wyprzedzac. Tylko, ze akurat wczoraj nie bardzo mi szlo, bo byl ciagly ruch z przeciwka. Przyznaje sie do sraczki, a nie do bycia samobojca.

                  Toczylem sie wiec tak 30 (nie do uwierzenia, prawda?), 50 czasem 60 km/h na naprawde dlugich odcinkach DROGI KRAJOWEJ. Mialem sporo do przejechania. Srednia wyszla ponizej 40 km/h. Dlugo jechalem... A ruchu w "moim" kierunku za duzego nie bylo.

                  Wiem, ze to dobrze.
                  • jureek Re: Tak byc powinno 30.01.12, 16:36
                    emes-nju napisał:

                    > jureek napisał:
                    >
                    > > Spójrz może najpierw na mapę, gdzie to jest, a potem pisz o lokalnych duk
                    > tach,
                    > > którymi z polskiej strony dojeżdża się do tego przejścia.
                    >
                    > Przeczytaj najpierw uwazne, co napisalem ;)
                    >
                    > A napisalem, ze dla WJEZDZAJACYCH do Polski nie robi to roznicy. Jezeli nie jad
                    > a dalej A4 (nie wszyscy maja to szczescie), to jedna 30-tka wiecej, jedna mniej
                    > , nie robi roznicy, ze zacytuje sam siebie.

                    Chyba czytam Twoje teksty nawet uważniej od Ciebie, bo doczytałem się w nim jeszcze czegoś takiego:
                    "wyjezdzajacy i tak sa szczesliwi, ze opuszczaja nasze nad wuyraz finezyjnie zabezpieczone dukty"
                    95% wyjeżdżających tym przejściem nie ma specjalnych powodów do zadowolenia bo kończy się w tym miejscu gładka jak stół i oświetlona polska autostrada, a zaczyna się dziurawy (chociaż wcale nie tak dawno wybudowana), ciemny i z częstymi ograniczeniami do setki i osiemdziesiątki odcinek A4 między Zgorzelcem a Budziszynem. Do tego dochodzą czający się na przydrożnych parkingach niemieccy celnicy. A na domiar wszystkiego traci się zasięg polskiego radia. I z czego się tu cieszyć?
                    Jura
            • rekrut1 Re: Tak byc powinno 30.01.12, 12:43
              Często na tym forum chwali się Niemców za ............itd.
              Bo inwestują tyle że są praktyczni. :)
              Kto wie kiedy to przejście i ten kawałek drogi może się jeszcze przydać? :D
              Pozdr.
            • edek40 Re: Tak byc powinno 30.01.12, 12:45
              > Nie wiem, czy to był lokalny kacyk, czy ktoś wyżej, ale na tej autostradzie po
              > niemieckiej stronie przez 5 lat od Schengen nie udało się "wyprostować" autostr
              > ady i nadal straszy ograniczenie do 30 km/h w miejscu, gdzie kiedyś było przejś
              > cie graniczne.

              I to "wyglo" wraz z powszechnie respektowanym ograniczeniem spowodwalo korek do Hamburga?
            • nazimno W kazdej chwili moze byc...przejscie. 30.01.12, 12:46
    • jorn Re: Tak byc powinno 30.01.12, 20:42
      Omijam drzewko, żeby się nie wbić w połowę wątku. Jurkowi dla pocieszenia podaję informację, że w 2010 lub 2011 roku (nie wiem dokładnie, kiedy, bo jeżdżę tamtędy raz na kilka lub kilkanaście miesięcy) jakiś francuskojęzyczny kacyk zlikwidował celnicze budy, zwężenie do jednego pasa i ograniczenie prędkości do 10 km/h (o ile dobrze pamiętam, w zamian postawił 70) na autostradzie z Brukseli do Paryża (E19, w nomenklaturze krajowej A2 po francuskiej stronie i A7 po belgijskiej). A ta granica jest w UE i Schengen znacznie dłużej, więc: cierpliwości!

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka