jureek
20.03.12, 07:51
Jadę sobie właśnie do pracy i słucham w radio wywiadu z szefem frankfurckiej straży miejskiej. Bezczelny typ, jak każdy tłusty urzędnik. Zapowiedział, że straż miejska nie będzie dzisiaj wcale przymykać oka na nieprawidłowe parkowanie, mimo iż w mieście strajkują tramwaje, autobusy i metro. Gdy dziennikarz spytał, co w takim razie mają robić ludzie, którzy muszą dojechać do pracy, bezczelnie zauważył, że promień strefy płatnego parkowania nie przekracza kilku kilometrów, a tyle można przejść przy ładnej pogodzie, poza tym są parkingi wielopoziomowe (nie powiedział skurczybyk, ile kosztują) no i zapowiada się ładna pogoda.
Jura