sueellen 07.05.12, 22:09 Jedziesz ekspersówką, nagle przed Tobą korek. Za Tobą pusto (inne samochody jeszcze nie dojechały). Czy będąc ostatni(a) w kolejce wlączasz awaryjne? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
rekrut1 Re: Awaryjne w korku 08.05.12, 08:14 Tak i nie tylko na autostradzie.To bardzo poprawia bezpieczeństwo na drodze. Wracając z nad morza zobaczyłem samochód stojący na środku drogi na awaryjnych,Gość zobaczył to czego ja nie dostrzegłem, sarnę w pełnym galopie "idącą na zderzenie".Był w tym miejscu na tyle wcześnie że mógł przejechać bez kolizyjnie,ot przykład bez interesownej "współpracy" na drodze. Odpowiedz Link Zgłoś
0rwell Re: Awaryjne w korku 08.05.12, 11:04 Zaiste, piękny to zwyczaj budzenia drugiego kierowcy z drogowego snu. Przepiękny. Światła stopu zlikwidować! Po co komu te światła? Ciągną prąd i nikt nie zwraca na nie uwagi, w XXI wieku, wśród kierowców oświeconych, są całkowicie bezużyteczne! Pora zastąpić je światłami awaryjnymi, które będą uruchamiane w taki sam sposób, jak światła stop - przez włącznik sprzężony z pedałem hamulca. W imię bezpieczeństwa. W imię domowego usprawniania ruchu drogowego. W imię zapieprzania na oślep jak zdziczała świnia. Prędkość ma być nieograniczona i liczba trupów i kalek w statystykach ma się zmniejszać. Niekoniecznie znaczy to, że ma być niska. Wystarczy że z roku na rok będzie niższa o 1, bo przecież warto wywrócić świat do góry nogami żeby uratować choć jedno życie, no nie? A jak znudzą się światła awaryjne - spokojna głowa. Będziemy montować koguty stroboskopowe do sygnalizowania, że samochód stoi a nie jedzie. Będzie bezpieczniej. Odpowiedz Link Zgłoś
wolfgang87 Re: Awaryjne w korku 08.05.12, 11:25 Eee nie zgadzam się, że to zbędne. <imo wszystko pożyteczne. Bo jednak oznacza, że będziemy hamować nie do 60-7 ale do zera. A to już solidne depnięcie. Ósemka od Białegostoku w kierunku Warszawy lubi się czasami zakorkować przed Wyszkowem i pomimo, że wiem o tym i spodziewam się takich akcji, to awaryjne są bardzo mile widziane, bo hamuję sobie płynnie i pasażerowie się nie budzą :) A na autostradach i ekspresówkach, gdzie ludzie są nastawieni na jazdę a prędkości wyższe (a hamowanie trudniejsze), tym bardziej wskazane. Odpowiedz Link Zgłoś
tbernard Re: Awaryjne w korku 08.05.12, 12:02 No a jak ktoś się zatrzymał do zera, to jaki sens ma światło stopu? Przecież już nie hamuje (innymi słowy nie zmniejsza swojej prędkości nadal przemieszczając się w przód). W opisywanych okolicznościach awaryjne mają właśnie sens informując, że sytuacja jest mocno nietypowa. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Nie jest tak, 0rwell. 08.05.12, 12:07 Nie masz racji. Na autostradzie w Niemczech, WLACZAJ AWARYJNE NA KONCU KORKA. Zastanow sie, dlaczego tak jest. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Jak jezdzic autostrada, dla dummies. 08.05.12, 13:12 (niestety, po niemiecku) www.adac.de/_mmm/pdf/rv_autobahnfahren_ki_0408_81202.pdf Odpowiedz Link Zgłoś
hrabia-monter-christo powinni to wprowadzic do PoRD 11.05.12, 23:27 nazimno napisał: > (niestety, po niemiecku) > > www.adac.de/_mmm/pdf/rv_autobahnfahren_ki_0408_81202.pdf uwazasz, ze kierowcy sami moga sobie u nas wprowadzac takie 'usprawnienia' ? ciekawe czy w Niemczech tez tak mozna ? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Awaryjne w korku 08.05.12, 16:51 Ciekawe jest to, ze niektore (a moze wszystkie nowe) maja zamontowany automatyczny wlacznik swiatel awaryjnych na wypadek ostrego hamowanie. Ale rozumiem, ze Ty, podobnie jak milicja w latach osiemdziesiatych, jestes przeciwnikiem tych imperialistycznych wymyslow. Uscisle - gdy zaczely pojawiac sie auta z trzecia lampa stop milicja ofiarnie karala mandatami ich posiadaczy. Lampa ta wprawdzie zakazana nie byla, ale dozwolona rowniez nie... A dzis wydaje sie, ze inaczej nie mozna. A po co te 21 W dodatkowe? Odpowiedz Link Zgłoś
rekrut1 Re: Awaryjne w korku 08.05.12, 17:38 Jak widać jedni już "weszli" w XXI w. inni dopiero wchodzą. Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Re: Awaryjne w korku 08.05.12, 19:02 > Zaiste, piękny to zwyczaj budzenia drugiego kierowcy z drogowego snu. (...) > W imię zapieprzania na oślep jak zdziczała świnia. > Prędkość ma być nieograniczona i liczba trupów i kalek w statystykach ma się zm > niejszać. Paradoskalnie, tzw. zapier*dalacze "zasypiają w ruchu" o wiele rzadziej, niż jadący dostojnie, w majestacie prawa, a zatem bezpiecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomek854 Re: Awaryjne w korku 08.05.12, 20:02 Nie tylko włączam awaryjne, ale i staję jakieś 10-15 m za ostatnim samochodem i pilnie obserwuję lusterko. Dopiero jak za mną się zagęszcza podjeżdzam do przodu - zawsze dobrze mieć jakieś pole manewru w razie jakby ktoś zaspał... Odpowiedz Link Zgłoś
derwisz911 Re: Awaryjne w korku 16.05.12, 16:25 I ja podobnie robie. Z uwzglednieniem miejsca przed soba. Przeciez wiekszosc swiatel hamowania swieci tak samo, czy lekko przyhamowujac, czy stajac deba na autostradzie. A wiec nawet czujny kierowca moze na poczatku nie byc pewnym co sie dzieje. Przyznac sie, mijacie na autostradzie zakret i na dlugiej prostej widzicie pod horyzontem sznur samochodow. Wiecie na 100% czy ona stoja czy jada? Uzycie dodatkowego sygnalu tylko moze pomoc, a na pewno nie zaszkodzi. Odpowiedz Link Zgłoś