nazimno 21.05.12, 11:19 www.word.siedlce.pl/artykuly/zabojcza-glupota,2,2,838,739,838 Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edek40 Re: no comments... 21.05.12, 13:05 Nie znosze takich tekstow i takich prostych ocen. Z nich wlasnie wynikaja dzialania po lebkach. Czy z statystyk mozna przyjac, ze glupich Polakow jest powiedzmy szesc razy wiecej niz Niemcow (przyblizone porownanie ilosci ofiar)? Czy rzeczywiscie za wszystkie wypadki odpowiada wylacznie glupota? A moze rowniez pewne ulomnosci rodzaju ludzkiego? W tych ulomnoscia sa z reszta takie, na ktore "trening" ma wplyw, ale rowniez takie, na ktore absolutnie wplywu nie ma nic. Na zaistnienie wypadku badzo czesto wplyw ma dramatyczna suma kilku okolicznosci, z ktorych kazda oddzielnie nie powoduje nic. Z reszta co by nie bylo. Fotoradarem spraw sie nie zalatwi. Ja z reszta widze, ze obarczenie predkosci odpowiedzialnosc za cale zlo zaczyna wytwarzac masowo "powolnych idiotow". To tez raczej nie dobrze. Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Mnie nie chodzilo o nacje. 21.05.12, 13:10 Ani o statystyke porownawcza dla nacji. Zacytowalem ten tekst, aby zaakcentowac, ze problem istnieje. PS Gdy chodzi o niemieckie problemy, to glupota "po niemiecku" egzystuje, czego nikt nie ukrywa. Przyklad? A prosze bardzo: auto-presse.de/autonews.php?newsid=129821 Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Mnie nie chodzilo o nacje. 21.05.12, 13:38 > Zacytowalem ten tekst, aby zaakcentowac, ze problem istnieje. Oczywiscie, ze istnieje. Ale moim zdaniem istnieje wszedzie. Ale u nas ginie z tego powodu o wiele wiecej osob. Jak udalo sie "wyksztalcic" niemieckich glupkow? Bo to przeciez, statystycznie rzecz biorac, to tacy sami ludzie, jak my. Na pewno troche pomagaja im drogi, a skutki ich "bledow" czesciowo ratuja o wiele lepsze auta. Ale przeciez sam wiesz, ze Niemcy jezdza, oglednie rzecz biorac, zdecydowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: Mnie nie chodzilo o nacje. 21.05.12, 13:43 Może dlatego u nich mniej wypadków bo po prostu takiego z głupoty samoszkodzenia sobie do statystyk nie wliczają :) Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Ja nie mam zamiaru pisac habilitacji. 21.05.12, 13:49 na temat glupoty takiej czy innej. Jest jednak naga prawda, ze pewne zjawiska wystepuja na naszych polskich drogach w taki sposob, ze gdy porowna sie te zjawiska na podobnych lub nawet takich samych drogach (a sa takie) w innych krajach, to wystepowanie omawianych zjawisk jest w Polsce NAGMINNE, natomiast w innych krajach jest "sladowe", a wiec rzadkie. I to wlasnie powinno sklonic do myslenia. Zgadzam sie z powaznymi roznicami w infrastrukturze, ale one nikomu nie narzucaja obowiazku wyprzedzania na trzeciego na luku drogi bez widocznosci. ### Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Ja nie mam zamiaru pisac habilitacji. 21.05.12, 13:52 > I to wlasnie powinno sklonic do myslenia. I teraz kluczowe pytanie: czy czekamy, az glupki same naucza sie myslec, czy moze warto zastanowic sie nad metodami, ktore ten proces moga uczynic szybszym i mniej krwawym? Osobiscie nie wydaje mi sie, aby ofotoradarowanie mialo nauczyc myslenia. Raczej cwaniactwa z CB. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: Ja nie mam zamiaru pisac habilitacji. 21.05.12, 13:57 nazimno napisał: > Zgadzam sie z powaznymi roznicami w infrastrukturze, ale one nikomu nie > narzucaja obowiazku wyprzedzania na trzeciego na luku drogi bez widocznosci. To prawda. Tylko, że z tym wyprzedzaniem to jest jak ze skokami ze spadochronem. Jak skaczesz pierwszy raz, to masz co najmniej miękkie kolana. Każdy kolejny skok, to coraz większa rutyna. I część ludzi poprzestanie na tej rutynie. A część, odpowiednio rutyna "znieczulona" pójdzie dalej np. eksperymentując z czasem swobodnego opadania. To dlatego, że w Polsce wyprzedzanie jest manewrem "obowiązkowym", dość często zdarzają się (ale nie nagminnie!) przypadki jak opisujesz. Wyprzedzanie nie jest żadnym szczególnym manewrem. I jedni wejdą w bezpieczna rutynę, a inni będą sprawdzali jak blisko ziemi można otworzyć spadochron. Odpowiedz Link Zgłoś
emes-nju Re: no comments... 21.05.12, 13:19 No i znowu tekst opisujący problemy i nawet o centymetr nie zbliżający się do wyjaśnienia przyczyn tych problemów... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: no comments... 21.05.12, 13:40 Przecież przyczyny są już wyjaśnione. Polacy patrzą pesymistycznie w przyszłość. To dlatego po ulicach jeżdżą takie osobniki jak z JB czy tacy myśliciele : www.youtube.com/watch?v=RwdznXfEKPw (uwaga na słownictwo) Odpowiedz Link Zgłoś
nazimno Przyczyny... 21.05.12, 13:43 Przewertowac cale to forum, a potem zrobic male podsumowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Przyczyny... 21.05.12, 13:55 > Przewertowac cale to forum, a potem zrobic male podsumowanie. To nie ma sensu. Zdanie edka ginie we wrzawie wiedzacych lepiej i zawsze zachowujacych sie wzorowo na drogach. Ci wiedzacy lepiej maja bowiem po swojej stronie partaczy od drog. Odpowiedz Link Zgłoś