Dodaj do ulubionych

Dalsze ograniczenie i fotoradar konieczne!!!

01.08.12, 11:37
Dzis, siedzac w pociagu, obejrzalem filmik. Zatytulowany jest slusznie: "Brawura kierowcy doprowadziła do wypadku". Potem pisza cos o przekroczeniu predkosci. Powiedzmy, ze to wszystko prawda. Stoi tam jak byk ograniczenie do 80 km/h. Nie potrafie powiedziec z jaka istotnie predkoscia jechal jaguar.

Zwroccie uwage ze jaguar wypadl z drogi dokladnie w tym samym miejscu, w ktorym zrobil to niedawno kto inny. Byc moze zatem cos jest nie tak z droga? Ciekawe czy, podobnie jak w Polsce, nie baczac na faktyczna predkosc auta (zapewne bylo przekroczenie), ogranicza predkosc, postawia fotoradar oraz jakis czarny punkt, ktory w toku dziejow zardzewieje. Wobec tego, ze przekonujecie, ze nasze drogi nie sa gorzej budowane i zarzadzane niz gdzie indziej, zakladam ze tak bedzie na bank!
Obserwuj wątek
    • emes-nju Re: Dalsze ograniczenie i fotoradar konieczne!!! 01.08.12, 14:53
      Ciekawe...

      Jaguar zwykle nie jest autem, które wylata z drogi na byle zakręciku. A tu jeszcze nie wygląda, żeby jego kierowca jakoś szczególnie zapierd...

      Czyżby były kraje, w których nawet stosunkowo niewielkie przekroczenie prędkości na zakręcie pokonywanym dobrze prowadzącym się autem mogło skończyć się poza barierą...? No jak to?! A bezpieczeństwo ciężarówek na mokrym asfalcie...?
    • bimota Re: Dalsze ograniczenie i fotoradar konieczne!!! 01.08.12, 16:14
      JAk postawia kolejne, to bedzie kolejne od czapy i kolejny powod do ich olewania...

      Tak czy siak raczej sam powinien wiedziec ile jechac by nie wyleciec.
    • rapid130 Re: Dalsze ograniczenie i fotoradar konieczne!!! 01.08.12, 18:49
      Mam wrażenie, że wystarczyłoby... starannie umyć jezdnię. :P
      Zwróćcie uwagę na pył, który się podnosi spod prawego tylnego koła Jaguara.
      I lekko żółtawy kolor jezdni między pasami i na jej obrzeżach.
      Gdzieś tam blisko był wyjazd z budowy / remontu.
      • edek40 Re: Dalsze ograniczenie i fotoradar konieczne!!! 01.08.12, 19:28
        > Mam wrażenie, że wystarczyłoby... starannie umyć jezdnię. :P

        To nie jest Polska. Ale na bank postawiliby ograniczenie. Przeciez znowu sie zasypie.

        > Gdzieś tam blisko był wyjazd z budowy / remontu.

        Przeciez nie mozna sobie wyobrazic, ze beda myli spod ciezarowki, ktora opuszcza budowe. Ograniczenie jest niezbedne. Bo nie da sie umyc ciezarowki... Znaczy na bank tak jest u nas.
    • rapid130 Dokręcanie śruby 01.08.12, 19:55
      Niemiłosiernie podkręcone ograniczenia są dowodem bezradności organizatorów ruchu w obliczu X wypadków w określonym miejscu.
      - Co możemy tu jeszcze zrobić?! - pytają z czarną rozpaczą.
      (...)
      - Eureka! Zmniejszmy prędkość jeszcze o kolejne 10 km/h!
      Celują w tym u nas przeciążone krajówki. Bywa, że dochodzą w tym do absurdu.

      Zapodam dwie skrajności - tutaj prędkość dopuszczalna 50 km/h (2x) na krajówce, a tutaj 90 km/h na drodze powiatowej. Czy mi się zdaje, czy - jadąc osobówką - sensowniej i bezpieczniej (sic!) byłoby dobrać prędkość odwrotnie?
      • edek40 Re: Dokręcanie śruby 01.08.12, 20:10
        > Zapodam dwie skrajności - tutaj
        >
        prędkość dopuszczalna 50 km/h (2x) na krajówce,

        I ten czarny punkt. I to odwolanie ZA skrzyzowaniem.
    • rapid130 Re: Dalsze ograniczenie i fotoradar konieczne!!! 01.08.12, 20:13
      > Ciekawe
      > czy, podobnie jak w Polsce, nie baczac na faktyczna predkosc auta (zapewne bylo
      > przekroczenie), ogranicza predkosc, postawia fotoradar oraz jakis czarny punkt
      > , ktory w toku dziejow zardzewieje.

      Ciekawe, w którym wieku doczekamy się sytuacji jak w USA, że samochody są wyposażane w prymitywne czarne skrzynki? Można sobie odczytać z nich wiele parametrów post mortem.
      • nazimno One juz od dawna w europejskich samochodach sa. 02.08.12, 10:42
        Te "czarne skrzynki".
        To sterownik napinaczy pasow i poduszek powietrznych.
        • rapid130 Re: One juz od dawna w europejskich samochodach s 02.08.12, 12:37
          Nie, to są proste i niedrogie "czarne skrzynki" pełną gębą.

          Samochody General Motors mają montowane EDR-y (Event Data Recorder) pamiętające 5 sekund przed uderzeniem nie tylko prędkość, ale i obroty silnika, położenie przepustnicy, "zapiętość" pasów, etc. etc.

          www.seniormag.com/headlines/blackboxcars.htm
          • nazimno Po raz drugi sie mylisz, ze sa proste i niedrogie. 02.08.12, 12:59
            Nie tylko GM.
            Wszystkie wspolczesne samochody to juz maja.

            Tylko nie wszyscy dysponuja oprogramowaniem do odczytu zawartosci pamieci
            z tych sterownikow.

            Do tego dochodzi jeszcze aktualny stan ustawodawstwa europejskiego, ktore nie zawsze
            pozwala na uzycie tych danych przed sadem.

            EDRy rejestruja wszystkie parametry okreslajace stan pojazdu.
            Dane rejestrowane sa w sposob ciagly, na stare dane "napisywane" sa nowe dane i tak w kolko. Nawet strukture obszaru pamieci nazywa sie "buforem kolowym/cyklicznym".
            Tylko wielkosc pamieci decyduje o dlugosci odcinka czasu, ktory w razie wypadku mozna liczyc "wstecz" (pretriggering). Rejestrator pracuje rowniez po wypadku przez pewien czas.

            Dzieki temu rekonstrukcja wypadku jest w zasadzie pelna.

            To wlasnie specjalisci z NASA do spolki z Toyota wykorzystali analize EDRow w USA do napisania raportu na temat rzeczywistych przyczyn "zacinania sie pedalow akceleratora".

            Okazalo sie, ze to, co wypisywalo tanie pismactwo w mediach, to BREDNIE.
            Jedyna przyczyna wypadkow byly bledy kierowcow.
            Amerykanski kierowca nie lubi, gdy ktos mu udowodni, ze jest durniem.
            Dlatego jest tak cicho na ta trumna.





            • staszek585 Myślenie 02.08.12, 21:43
              Przykład jak dziwacznie sami myślimy !!! I nawet sobie z tego nie zdajemy sprawy.
              Małe dziecko wie, że jak się przewróci to będzie bolało. I Mama nie zawsze ochroni.
              A my, dorośli, mądrzy myślimy, że na drodze ktoś inny ma dbać o nasze bezpieczeństwo. I to w sposób doskonały, tak, aby nam się nic nie przydarzyło. Niezależnie od tego co zrobimy.
              Rozumiemy absurdalność takiego wymagania ?
              • nazimno Wiara w ABS, ESP i "takie tam rozne" 03.08.12, 10:37
                Ta wiara skutkuje predzej czy pozniej powaznym wypadkiem.

                Jest tak, poniewaz durniom wmowiono w reklamach, ze te magiczne skroty uratuja im zycie w kazdej prawie sytuacji.

                I durnie uwierzyli w te brednie tak samo jak wierza w to, ze "ten proszek do prania jest lepszy od tamtego proszku".

                Podobnie wierza w obietnice kretaczy z partii politycznych.
                Ludzie niczego nie potrafia sie nauczyc na wlasnych bledach.
                Wiekszosc nie jest tego nawet swiadoma.



          • nazimno Przyklad na temat uzycia EDR. 03.08.12, 10:49
            Szczegolny stan prawny w USA narzuca ostre wymagania na korzystanie z tych danych,
            ktore zawarte sa w EDR-ach.

            Na tej stronie:

            www.volvocars.com/en-ca/footer/pages/privacy-policy.aspx
            zwroc uwage na ten akapit: Vehicle Data Recorders

            oraz na to oswiadczenie:

            To access EDR information, special equipment must be directly connected to the recording modules. We do not access EDR information without obtaining consent, unless pursuant to court order or where required by law enforcement, other government authorities or other third parties acting with lawful authority. Other parties may seek to access the information independently of us.


Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka