edek40
01.08.12, 11:37
Dzis, siedzac w pociagu, obejrzalem filmik. Zatytulowany jest slusznie: "Brawura kierowcy doprowadziła do wypadku". Potem pisza cos o przekroczeniu predkosci. Powiedzmy, ze to wszystko prawda. Stoi tam jak byk ograniczenie do 80 km/h. Nie potrafie powiedziec z jaka istotnie predkoscia jechal jaguar.
Zwroccie uwage ze jaguar wypadl z drogi dokladnie w tym samym miejscu, w ktorym zrobil to niedawno kto inny. Byc moze zatem cos jest nie tak z droga? Ciekawe czy, podobnie jak w Polsce, nie baczac na faktyczna predkosc auta (zapewne bylo przekroczenie), ogranicza predkosc, postawia fotoradar oraz jakis czarny punkt, ktory w toku dziejow zardzewieje. Wobec tego, ze przekonujecie, ze nasze drogi nie sa gorzej budowane i zarzadzane niz gdzie indziej, zakladam ze tak bedzie na bank!