Dodaj do ulubionych

Samochody? Jakie samochody?

10.12.12, 11:59
W Warszawie bezpieczenstwo obywateli bardzo lezy na sercu wladzom. Dlatego tez wyremontowali i zmodernizowali ul. Czarnomorska, przebiegajaca w poblizu szkoly. Zwezili, oszykanowali i postawili zakaz zatrzymywania. Zli, spieszacy sie wiecznie, ogarniecui luksusem mieszkancy wciaz jednak chca dowozic swoje pociechy pod szkole. Wielu wydaje sie to bezpieczniejsze i logiczniejsze niz puszczanie szkraba samopas. I teraz nie moga sie tu legalnie zatrzymac. Zatrzymuja sie wiec nielegalnie.

Derekcja szkoly targana jest sprzecznymi uczuciami:

"Ulica jest świeżo po remoncie. Jest tu teraz pięć dobrze oznakowanych przejść dla pieszych i cztery progi spowalniające. Są elementy odblaskowe, chropowata nawierzchnia i wysepki na środku jezdni. Ustawiono nowe znaki informujące o szkole i barierki wzdłuż całego jej terenu. - Wręcz czytają w naszych myślach - cieszy się Ewa Rozwadowska, dyrektorka podstawówki nr 212. - Wraz z Radą Rodziców mieliśmy wystąpić do dzielnicy z prośbą o te barierki i oznakowania. Na pewno dzieci są teraz bezpieczniejsze i jesteśmy za to bardzo wdzięczni."

"Podstawówka, choć jest zadowolona z remontu Czarnomorskiej, szykuje pismo do dzielnicy - chciałaby, by przy szkole powstał parking."

Oj, oj. Ludziska maja samochody i z nich korzystaja. Alez to zaskoczenie. Tak dla urzednikow, jak i wladz szkoly...
Obserwuj wątek
    • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 12:23
      Najlepiej, gdyby można było wjechać samochodem prosto do klasy.
      Takie teksty uświadamiają mi, jak biednym krajem są Niemcy. Moje dzieci szkoły już pokończyły, ale pamiętam jeszcze, że można było przed szkołą spotkać rodziców odprowadzających swoje pociechy, ale odwożących swoje dzieci samochodami jakoś nie spotkałem.
      Jura
      • emes-nju Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 13:32
        jureek napisał:

        > Najlepiej, gdyby można było wjechać samochodem prosto do klasy.

        Nie. Pod bramę szkoły choć wiem, że to skandal :P

        > Takie teksty uświadamiają mi, jak biednym krajem są Niemcy. Moje dzieci
        > szkoły już pokończyły, ale pamiętam jeszcze, że można było przed szkołą
        > spotkać rodziców odprowadzających swoje pociechy, ale odwożących
        > swoje dzieci samochodami jakoś nie spotkałem.

        A jesteś pewien, że od czasu ukończenia szkoły przez Twoje dzieci nic się nie zmieniło? Jeżeli nie, to tylko pozazdrościć. Spokoju. Bo w Warszawie i okolicach nie jest (w społecznej świadomości!!!) dostatecznie bezpiecznie, żeby dzieci samopas puszczać. A na odprowadzanie z buta mało kto ma czas - wrzuca się szczeniaka na tylne siedzenie, wykopuje pod szkołą i jedzie do pracy.
        • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 13:38
          emes-nju napisał:

          > A na odprowadzanie z buta mało kto ma czas -

          A potem zdziwienie, że piesi tak się zachowują, jak się zachowują. To kiedy te dzieci miały się nauczyć poruszania po drogach, jeśli rodzice nie mieli dla nich czasu? To władza ma w tym rodziców wyręczyć?
          Jura
          • emes-nju Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 13:43
            jureek napisał:

            > A potem zdziwienie, że piesi tak się zachowują, jak się zachowują.
            > To kiedy tedzieci miały się nauczyć poruszania po drogach, jeśli rodzice
            > nie mieli dla nich czasu?

            Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z idiotyzmu tej wypowiedzi?
            • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 14:21
              emes-nju napisał:

              > Mam nadzieję, że zdajesz sobie sprawę z idiotyzmu tej wypowiedzi?

              Idiotyzmem to jest nieznalezienie nawet 2 tygodni czasu dla dziecka, gdy rozpoczyna szkołę, żeby nauczyć go bezpiecznego dojścia do szkoły.
              Idiotyzmem jest gonitwa za kolejną plazmą przy jednoczesnym braku czasu dla dzieci.
              Wychowałem się w Polsce, moi rodzice pracowali, ciężko pracowali, nie mieliśmy samochodu, do szkoły od piątej klasy miałem 4 kilometry i jakoś nie było problemów z parkowaniem przed szkołą.
              Jura

              • emes-nju Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 14:27
                jureek napisał:

                > Idiotyzmem to jest nieznalezienie nawet 2 tygodni czasu dla dziecka,
                > gdy rozpoczyna szkołę, żeby nauczyć go bezpiecznego dojścia do szkoły.

                Ty naprawdę jedynych zagrożeń dla dziecka upatrujesz w ruchu drogowym?
          • edek40 Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 13:45
            > A potem zdziwienie, że piesi tak się zachowują, jak się zachowują. To kiedy te
            > dzieci miały się nauczyć poruszania po drogach, jeśli rodzice nie mieli dla nic
            > h czasu? To władza ma w tym rodziców wyręczyć?

            O dzieci sie nie martw. W przedszkolu ich ucza, w szkole. A najwiecej ofiar wsrod pieszych to obywatele 40+. Dzieci jest, na szczescie, bardzo malo. Niestety nie daja rady uczyc swoich rodzicow...
          • bimota Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 14:19
            Nie... Wladza jest tylko od egzekwowania i od odbieraznia dzieci i oddawania rodzinom zastepczym. Ciekawe, ze to nie podpada pod handel niewolnikami...
        • tomek854 Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 19:06
          > Nie. Pod bramę szkoły choć wiem, że to skandal :P

          W wielkiej Brytanii pod bramę szkoły nie można. Są tam żółte zygzaki na których postój lub zatrzymywanie się w godzinach pracy szkoły jest karane z najwyższą surowością. Pod samą szkołą ma być bezpiecznie, samocchody mają poruszać się płynnie i nic nie ma zasłaniać widoczności dzieciom chcacym przejść na drugą stronę ulicy.

          4.bp.blogspot.com/-orW1od64GH4/Tob1g8mcaRI/AAAAAAAAACw/1F2Of_u53r4/s1600/photo.JPG
          Rodzice zmotoryzowani zatrzymują się gdzieś dalej, gdzie jest po temu miejsce a ich dzieci - dzięki własnie temu, że samochody pod samą szkołą nie stają gdzie popadnie - mogą bezpiecznie dojsć ten końcowy fragment. Często też rodzic parkuje na jakimś parkingu nieopodal, rusza swój tłusty tyłek i dziecko do samej szkoły własnonożnie odprowadza. A wyobraź sobie, że w Wielkiej Brytanii ludzie też chodzą do pracy!

          Ale Wielka Brytania jak wiemy to dziki kraj...
          • edek40 Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 19:15
            > Rodzice zmotoryzowani zatrzymują się gdzieś dalej, gdzie jest po temu miejsce

            Gdy 15 lat temu pomieszkiwalem w tych okolicach, zapamietalem ten rejon jako pustynie parkingowa. Od tego czesu przybyolo na prawde sporo aut.

            Niedaleko mnie, rodzice, z wygody, zatrzymywali sie na ulicy i wysadzali dzieci. Wladza postawila plotki i... rodzice zauwazyli wielki i wygodny parking 100 m dalej. Wszystko da sie dobrze zorganizowac.

            Zauwaz laskawie, ze nawet szkola zauwazyla problem, wiec byc moze istnieje on nie tylko w zmanierowanym tlustym dupsku edka?
          • emes-nju Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 11:55
            tomek854 napisał:

            > > Nie. Pod bramę szkoły choć wiem, że to skandal :P
            >
            > W wielkiej Brytanii pod bramę szkoły nie można.

            Bez cienia złośliwości czy zaczepki zadam pytanie:

            Czy w Wielkiej Brytanii STANDARDEM jest, że jedyne wyjście ze szkoły od ruchliwej jezdni oddziela tylko kawałek wąskiego chodnika?
            • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 12:35
              emes-nju napisał:

              > Czy w Wielkiej Brytanii STANDARDEM jest, że jedyne wyjście ze szkoły od ruchliw
              > ej jezdni oddziela tylko kawałek wąskiego chodnika?

              Po pierwsze, jaki ma to związek z parkowaniem?
              A po drugie, widzę, że opisany przez Ciebie stan nie jest w Polsce standardem, bo przeważnie przy wejściach do szkół są dodatkowo barierki.
              Jura
            • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 12:37
              emes-nju napisał:

              > Czy w Wielkiej Brytanii STANDARDEM jest, że jedyne wyjście ze szkoły od ruchliw
              > ej jezdni oddziela tylko kawałek wąskiego chodnika?

              www.sp212.szkolnastrona.pl/container/szkola3.JPG
              O tym wyjściu piszesz?
              Jura
              • emes-nju Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 12:45
                No cóż. Zapomniałem, że trzeba doprecyzowywać każde zdanie i opatrzać przypisami i odnośnikami.

                Chodziło mi oczywiście o wyjście z TERENU szkoły nieomal prosto na ruchliwa jezdnię.

                A odpowiadając przy okazji na wyżej zadane pytanie. Nie ma to nic wspólnego z parkowaniem. Ma za to z zakazem zatrzymywania. Bo co komu szkodzi, że ktoś w przygotowanym do tego miejscu zatrzyma auto i wypchnie z niego dziecko prosto w objęcia szkolnej bramy?
                • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 13:21
                  emes-nju napisał:

                  > Ma za to z zakazem zatrzymywania. Bo co komu szkodzi, że ktoś w prz
                  > ygotowanym do tego miejscu zatrzyma auto i wypchnie z niego dziecko prosto w ob
                  > jęcia szkolnej bramy?

                  Na zdjęciu satelitarnym widzę tam przejście przez jezdnię.
                  Jura
                  • emes-nju Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 13:41
                    jureek napisał:

                    > Na zdjęciu satelitarnym widzę tam przejście przez jezdnię.

                    Przekonałeś mnie. Jak jest przejście, to nie ma ruchu. No bo kto by malował przejście na ruchliwej drodze?! To niebezpieczne! :P
                    • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 13:55
                      emes-nju napisał:

                      > jureek napisał:
                      >
                      > > Na zdjęciu satelitarnym widzę tam przejście przez jezdnię.
                      >
                      > Przekonałeś mnie. Jak jest przejście, to nie ma ruchu.

                      To była odpowiedź na pytanie, w czym przeszkadzają samochody zatrzymujące się przed szkołą.
                      Może mało korzystasz z przejść dla pieszych, ale mi jako pieszemu przeszkadzają samochody zatrzymujące się koło przejścia. Jako kierowcy też mi one przeszkadzają, bo zasłaniają okolice przejścia i muszę mocno zwalniać.
                      Jura
                      • emes-nju Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 14:08
                        No tak. Rzeczywiście obecność przejścia uniemożliwia jakiekolwiek zatrzymywanie się w zasięgu wzroku.
                        • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 14:43
                          emes-nju napisał:

                          > No tak. Rzeczywiście obecność przejścia uniemożliwia jakiekolwiek zatrzymywanie
                          > się w zasięgu wzroku.

                          Nie uniemożliwia, bo jak się ktoś uprze, to zatrzymanie się jest możliwe, ale zatrzymujące się samochody przeszkadzają i mogą powodować niebezpieczne sytuacje (np. wyprzedzanie przed przejściem zwalniających samochodów).
                          Jura
      • edek40 Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 13:43
        > Najlepiej, gdyby można było wjechać samochodem prosto do klasy.
        > Takie teksty uświadamiają mi, jak biednym krajem są Niemcy. Moje dzieci szkoły
        > już pokończyły, ale pamiętam jeszcze, że można było przed szkołą spotkać rodzic
        > ów odprowadzających swoje pociechy, ale odwożących swoje dzieci samochodami jak
        > oś nie spotkałem.

        Niemcy, jak donosza, pracuja co najmniej 30% mniej niz srednio Polacy. Warszawiacy zas wiecej niz srednia krajowa, jak dwojka moich sasiadow. Dzieci odwoza do szkoly na 7.00 (mamusia, bo tata wyjezdza o 6.00), a odbieraja o 17.00 (tatus, bo mama robi co najmniej do 19.00), jesli nie stana w korku. W obu wypadkach, choc mowie o wsi, odleglosc jest "piechtona". Nie mam bladego pojecia czemu nie wyjda z domu te 30 minut wczesniej i nie wroca 30 minut pozniej...

        Na szczescie dyrekcja szkoly zezwala rano i po poludniu korzystac z zamknietego z reguly parkingu szkolnego. Uwaza bowiem, ze niezaleznie od doswiadczen niemieckich, tak jest po prostu bezpieczniej. A moglaby zaklinac rzeczywistosc, jak to jest w zwyczaju, albo nawet obrazic sie na tych zlych, zmotoryzowanmych i przepracowanych rodzicow...
    • bimota Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 14:21
      E TAM.. W POZNANIU JEST ZAKAZ PRZED DWORCEM... WCZESNIEJ BYL TYLKO ZAKAZ POSTOJU, ALE POLICJANTOM NIE OPLACALO SIE PRZYJEZDZAC NA INTERWENCJE...
      • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 14:23
        bimota napisał:

        > E TAM.. W POZNANIU JEST ZAKAZ PRZED DWORCEM... WCZESNIEJ BYL TYLKO ZAKAZ POSTOJ
        > U, ALE POLICJANTOM NIE OPLACALO SIE PRZYJEZDZAC NA INTERWENCJE...

        I żadnego parkingu nie ma przy dworcu? Bardzo dziwne.
        Jura
        • edek40 Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 14:32
          > I żadnego parkingu nie ma przy dworcu? Bardzo dziwne.

          Na bank jest. Zakaz, jak w wielu znanych mi miejscach, obowiazuje wylacznie tam, gdzie mozna podwiezc pasazera blisko i wywalic go w cholere z bagazem w ciagu 30 sekund. Wladze wielu dworcow uwazaja to za nieestetyczne i zmuszaja do odjechania gdzies dalej, uiszczenia oplaty i zaparkowania, choc jest to zbedne. Podwiezienie wiec miast zajac kilka sekund, zajmuje kilka minut. Powiesz, ze to nie problem. Na pewno. Gdyby nie to, ze samochod miast szybko pozbyc sie ladunku i odjechac, blokuje cenne i czesto deficytowe miejsce na dluzej. A nastepni czekaja. I zator wylewa sie na ulice.

          A wszystko przez to, ze ludziska nie chodza piechota, nie?
          • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 14:48
            edek40 napisał:

            > I zator wylewa sie na ulice.

            Zatory to się robią właśnie przez takich, co to tylko na 30 sekund, a nie przez tych, którzy wjeżdżają na parking.
            Jura
            • edek40 Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 14:51
              > Zatory to się robią właśnie przez takich, co to tylko na 30 sekund, a nie przez
              > tych, którzy wjeżdżają na parking.

              Zalezy od organizacji ruchu.

              Tak na oko, wywalenie osoby z malym bagazem, na tyle sprawnej, ze sama sobie go wyjmie z bagaznika, moze zajac mniej czasu niz podjazd do szlabanu, pobranie biletu, zaparkowanie, a potem wyjazd, z oplata. A miejsca od tej oplaty jakos nie przybylo...
        • tomek854 Re: Samochody? Jakie samochody? 10.12.12, 19:07
          Oczywiście, że jest parking. Można nawet zaparkować na parę minut. Moi Poznańscy znajomi zawsze tak robią jak mnie odbierają ze stacji :)
          • bimota Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 00:02
            Na pare minut na tym parkingu na srodku ? Za ile ?
    • bimota Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 00:06
      A NA MOIM OSIEDLU POROBILI ULICE JEDNOKIERUNKOWE, TAK MADRZE, ZE NAWET TWORCY MAP NIE MOGLI W TO UWIERZYC I POZAZNACZALI ODWROTNIE... DZIEKI CZEMU ZMUSZA SIE LUDZI DO PRZEJEZDZANIA OBOK SZKOLY. PEWNIE TAK BEZPIECZNIEJ... RODZICE PARKUJA JAK POPADNIE, ZASLANIAJAC PASY, ALE JAKOS DZIECIAKI SOBIE RADZA I JESZCZE ZADEN NIE ZGINAL. :p
    • szaser Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 09:47
      Podstawówka, choć jest zadowolona z remontu Czarnomorskiej, szykuje pismo do dzielnicy - chciałaby, by przy szkole powstał parking.

      Tylko ciekawe, gdzie? Chyba nie kosztem przyległego parku?
      • bimota Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 11:43
        A CO ? TO JAKIS PARK SWIETOJANSKI ?
        • jureek Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 12:40
          bimota napisał:

          > A CO ? TO JAKIS PARK SWIETOJANSKI ?

          goo.gl/maps/1oEY9
          A ten parking na przeciwko nie wystarczy? Czy może go zlikwidowali?
          Jura
          • edek40 Re: Samochody? Jakie samochody? 11.12.12, 13:14
            > A ten parking na przeciwko nie wystarczy? Czy może go zlikwidowali?

            Albo strzezone, albo spoleczne. Nie sadze, aby dalo sie tam zatrzymywac, chocby z uwagi na odpowiedzialnosc strozow za ewentualne szkody materialne, zwiazane ze wzmozonym ruchem "obcych" aut.

            Organizacja ruchu aut to wielka nauka. Pisalem o szkole, kolo ktorej barierkami wymuszono uzywanie parkingu. Poczatkowo obywatele parkowali w osi ul. Ostrodzkiej. Glownie dlatego, ze tu wlasnie jest wejscie do szkoly. Obarierkowanie wymusilo korzystanie z parkingu przy ulicy Hemara, ktory dotychczas "umykal" uwadze rodzicow z uwagi na to, ze tu nie ma wejscia i trzeba cokolwiek obchodzic. Napiszesz: co szkodzi przejsc te 150 m? I to prawda. Ja dodam od siebie: co szkodzi zrobic tu furtke? Albo, jak w szkole moich dzieci, udostepnic w okreslonych godzinach parking szkolny?

            O ile szkola przy Czarnomorskiej jest szkola ewidentnie miejska i sklonnosc do podwozenia dzieci moze wynikac tak z oszczednosci czasu, w drodze do pracy, jak i z faktu, ze do tej szkoly chodza juz piecioletnie dzieci. Szkola na Ostrodkiej jest polozona w bardzo luznej zabudowie, praktycznie bez komunikacji miejskiej. Tak, ktora jest juz na samym poczatku jest zatloczona do maksimum (przez mieszkancow osiedla mieszkaniowego polozonego kilka kilometrow dalej) i, jak czytam w prasie, wcisniecie sie w jej dalszym biegu jest nie lada wyzwaniem.

            Gimnazjum Ostrodzka
    • rysiekk111 Czyż nie nauczałem o obszarowym ubezpiecznieniu ? 11.12.12, 18:58
      abstrachując od tego konkretnego miejsca , od tego czy da się, a może "nie da się" wydzielić tam parkingu mamy tu kolejny dowod na konieczność zapewnienia bezpieczenstwa na CAŁYM obszarze, bowiem absurdalne jest podejscie takie że wydzielamy krótki korytarz dojścia o podwyzszonym bezpieczeństwie , jednocześnie w domysle godząc się że już kilkanaście metrów poza tą styrefą bedzie tak jak dzis czyli samowola szybkowściekłej hołoty . Miasta maja być bezpieczne dla każdego i o każdej porze w tym dla nieletnich

      Takie podejście jest tym ważniejsze że należy liczyć się z tym że beton państwowo-oświatowy powoli ale jednak będzie kruszony i miejsc świadczenia usług edukacyjnych będzie więcej. będą powstawały i znikały i nie sposób wyobrazić sobie jednej organizacji ruchu i rozmieszczenia miejsc parkingowych raz po wsze czasy
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka