20.12.12, 10:17

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13082762,Wypadek_polskiego_busa_na_autostradzie_w_Niemczech_.html#BoxSlotII3img
Nocna jazda, zmeczenie, pospiech, ...uwazajmy...wszyscy.
Obserwuj wątek
    • hannl Re: Tragedia. 20.12.12, 11:09
      nazimno napisał:

      > Nocna jazda, zmeczenie, pospiech,

      I mozliwe, ze jeden z tych "dynamicznych", "szybkich ale bezpiecznych".
      Byl za szybko na zjezdzie i wylecial. Na tak minimalnym odcinku i tak nie mozna nic zyskac czasowo a stracic - jak widac - mozna bardzo wiele. Zwlaszcza o tej porze trzeba w takich miejscach szczegolnie uwazac. Zjazdy nie sa tak przejezdzone jak autostrady i moga o tej porze byc mokre albo teraz nawet oblodzone.
      • edek40 Re: Tragedia. 20.12.12, 13:32
        > I mozliwe, ze jeden z tych "dynamicznych", "szybkich ale bezpiecznych".
        > Byl za szybko na zjezdzie i wylecial.

        Oczywiscie. Wszystkie okolicznosci na to wskazuja. Znaczy polski paszport kierowcy, polscy pasazerowie i samochod zarejestrowany w Polsce.
        • bimota Re: Tragedia. 20.12.12, 14:15
          I BUS...

          ALE, OCZYWISCIE, TO ZE WYLECIAL NIE JEST ZADNA OKOLICZNOSCIA... :p
    • rapid130 Re: Tragedia. 20.12.12, 13:34
      Wygląda to na nieroztropną próbę realizacji nagłej decyzji "Przerwa!" / "Siku!" :(
      • nazimno Do smiechu to nie jest. 20.12.12, 13:43
        .
    • man_sapiens Re: Tragedia. 20.12.12, 16:14
      Na autostradzie przed skręceniem w zjazd trzeba zawsze spojrzeć na szybkościomierz. Ciekawe ilu kierowców nauczono tego w czasie kursów na prawo jazdy. Ocena prędkości "na oko" po dłuższej jeździe ze sporą prędkością jest zaburzona, a rzadko który zjazd da się pokonać 80ką.
      • nazimno To prawda. 20.12.12, 16:33
        Do 60-ki powinno sie wyhamowac rutynowo i bezdyskusyjnie.

        Sam luk to 40-ka przymusowo, bo juz zaraz za nim moga byc miejsca parkingowe.
        A na parkingach - wszystko jest mozliwe.

        Ludzie nie uwazaja, gdy sa zmeczeni jazda z Holandii az do okolic Belina o 4-tej nad ranem...
      • edek40 Re: Tragedia. 20.12.12, 17:28
        > Na autostradzie przed skręceniem w zjazd trzeba zawsze spojrzeć na szybkościomi
        > erz. Ciekawe ilu kierowców nauczono tego w czasie kursów na prawo jazdy. Ocena
        > prędkości "na oko" po dłuższej jeździe ze sporą prędkością jest zaburzona, a rz
        > adko który zjazd da się pokonać 80ką.

        Wiem, ze obecnie wymagana jest na kursie jazda szosowa. Autostradowa nie, z uwagi na to, ze malo ktory kursant ma tyle czasu i pieniedzy, aby pojechac do takowej, pojechac kawalek, zanocowac w hotelu i wrocic.

        Jesli chodzi o jazde szosowa, to wystarczy na niej byc. Nieomal codziennie widze kolo siebie eLki. NIGDY nie widzialem takiej, ktora jedzie z predkoscia dopuszczalna, czyli miejscami 90 km/h. Z reguly predkosc oscyluje miedzy 40 a 50 km/h. Nigdy, co oczywiste, nie widzialem aby wyprzedzala cos wiekszego niz rower. I potem kierowca, jak juz zda egzamin, dumnie wyjedza na autostrade. I, jak to okresla hanni, jest najlepszym kierowca na swiecie...
      • rekrut1 Re: Tragedia. 20.12.12, 18:18
        Ciekawe ilu kierowców nauczono tego w czasie kursów na prawo jazdy.............
        Na kursach nie da się wszystkiego nauczyć,oprócz wiedzy potrzebne jest doświadczenia a ilu ludzi (przypadkowych kierowców) zajmuje się procederem przewozu osób?
        Bez doświadczenia,bez umiejętności za to "legalnie" ?
        Kiedyś kierowca zajmujący się przewozem osób był w pewnym sensie "osobą publiczną",wzbudzał zaufanie(może i bezzasadne ale wzbudzał),dzisiaj robią to osoby często z bardzo małym doświadczeniem,przypadkowe.Skutki tego możemy przeczytać w co drugiej (może co trzeciej) gazecie. :(
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka