Dodaj do ulubionych

Obszar zabudowany...

12.01.13, 17:50
Oficjalnie miejsce, w ktorym ginie szczegolnie duzo obywateli i nieoznakowany pojazd ITD w jakze waznej akcji.

Jak dla mnie miejsce lowne w obszarze bez watpienia glownie zalesionym, a zabudowanym jakby mniej, dluga prosta i... Nawet kierowca radiowozu policyjnego "nie dal rady" i zostal morderca drogowym/piratem/bandyta/kretynem czy jak to swieci nazywaja przekraczajacych predkosc tam, gdzie oplaca sie lapac...

Polecam obejrzec miejsce "zbrodni", szosa 23, z gory. Ciekawe czy rodzaj "zabudowy" mogl miec wplyw na zachowanie kierowcy policyjnego? Nie, oczywiscie, ze nie! Przeciez kierowca nie jest od oceniania zasadosci ograniczen.

Ale dobrze!!! Niech sie wezma za lby!!!. Jedyne co moze z tego wyniknac to to, ze sluzby, w obawie przed zlapaniem przez "konkurencje" zaczna baczniej przygladac sie zasadnosci ograniczen, aby i ich nie ponosilo tam, gdzie bez problemu moze poniesc. I moze zaczna kopniakami budzic darmozjadow na "urzedzie" drogowym. Mysle, ze pierwszy, wkurzony i umundurowany, kandydat do tej ciezkiej pracy juz jest :)
Obserwuj wątek
    • bimota Re: Obszar zabudowany... 12.01.13, 18:13
      PARE CHAT JEDNAK STOI...

      > Ale dobrze!!! Niech sie wezma za lby!!!

      O NAIWNOSCI...
      • edek40 Re: Obszar zabudowany... 12.01.13, 18:14
        > PARE CHAT JEDNAK STOI...

        Owszem. W sam raz na 70 km/h
        • bimota Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 00:34
          DLACZEGO ? TO SIE PRZELICZA W ZALEZNOSCI OD ILOSCI CHAT NA KILOMETR ?
          • edek40 Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 11:49
            > DLACZEGO ? TO SIE PRZELICZA W ZALEZNOSCI OD ILOSCI CHAT NA KILOMETR ?

            Wlasnie tak powinno byc. Fakt poprowadzenia naszych lokalnych szos tranzytowych w poblizu skupisk ludzkich powoduje, ze nieomal w kazdym miejscu znajdzie sie w rzutu kamieniem jakas chalupa. Nie mniej, na szczescie, nie kazda generuje proces myslowy owocujacy ustawieniem bialej tablicy. Jesli wiec byle skrzyzowanie, generujace ruch poprzeczny liczony w 24 samochodach i 10 pieszych na dobe owocuje ustawieniem ograniczenia do 70 km/h, to jedna czy dwie chalupy, generujace 4 samochody i 6 pieszych rowniez. I od razu bedzie lepiej.
            • bimota Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 12:42
              E... MYSLALEM, Z EMASZ JAKIS WZOR, A TY SIE WZORUJESZ NA ZNAKOLOGACH JEDNOCZESNIE ICH KRYTYKUJAC...

              nieomal w kazdym miejscu znajdzie sie
              > w rzutu kamieniem jakas chalupa.

              TU AKURAT MAMY KILKA ZARAZ PRZY DRODZE...

              Jesli wiec byle skrzyzowanie
              > , generujace ruch poprzeczny liczony w 24 samochodach i 10 pieszych na dobe owo
              > cuje ustawieniem ograniczenia do 70 km/h, to jedna czy dwie chalupy, generujace
              > 4 samochody i 6 pieszych rowniez

              NA SKRZYZOWANIU ZNAJDUJA SIE RACZEJ SWIADOMI, A Z CHATY MOZE WYLECIEC MNIEJ SWIADOMY DZIECIAK NP ZA PILKA...
              • edek40 Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 12:59
                > E... MYSLALEM, Z EMASZ JAKIS WZOR, A TY SIE WZORUJESZ NA ZNAKOLOGACH JEDNOCZESN
                > IE ICH KRYTYKUJAC...

                Skoro napisalem "skoro", znaczy ze stawiam jakis warunek. Osobiscie nie zgadzam sie w ogole z bezmyslym ograniczaniem predkosci. Jesli jednak mamy z nim do czynienia, to niech to bedzie choc konsekwentne.

                > TU AKURAT MAMY KILKA ZARAZ PRZY DRODZE..

                No to co? Czy sam fakt istnienia chalup jest wystarczajacy, aby ograniczac tak radykalnie predkosc?

                > NA SKRZYZOWANIU ZNAJDUJA SIE RACZEJ SWIADOMI, A Z CHATY MOZE WYLECIEC MNIEJ SWI
                > ADOMY DZIECIAK NP ZA PILKA...

                Tak rzadko widuje w Polsce chalupy bez wysokiego plotu i zamknietej na trzy spusty bramy/furtki, ze az trudno mi w to uwierzyc. Poza tym, na szczescie, dzieci sa o wiele lepiej wyedukowane od doroslych w kwestiach zasad bezpiecznestwa. Z reszta wystarczy, ze w poblizu szosy, 1000 m od obszaru zabudowanego jest np. staw. Nikt tu nie ogranicza predkosci, a ryzyko spotkania latem rozbawionych ludzi, w tym dzieci, jest o wiele wieksze niz tam, gdzie mamy pozamykane posesje.
                • bimota Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 15:39
                  1000 m od obszaru zabudowanego jest np.
                  > staw. Nikt tu nie ogranicza predkosci

                  NAPEWNO ? JA, NP., ZWALNIAM...

                  WIEM, ZE DZIECIAKI JEDNAK GINA, A I TAKI NIEWYEDUKOWANY DOROSLY MOZE SIE LATWIEJ PRZYTRAFIC PRZY PRZYDROZNEJ CHACIE...

                  NIE TWIERDZE, ZE 50 JEST ODPOWIEDNIE, ALE NIE MOW, ZE NIE JEST TO OBSZAR ZABUDOWANY...
                  • edek40 Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 18:00
                    > NAPEWNO ? JA, NP., ZWALNIAM...

                    Ja rowniez. I co z tego?

                    > NIE TWIERDZE, ZE 50 JEST ODPOWIEDNIE, ALE NIE MOW, ZE NIE JEST TO OBSZAR ZABUDO
                    > WANY...

                    Obszar jest ledwie zabudowany. Gdyby chciec w Polsce zaszczycic "zabudowa" kazda chalupe, to zapewne trzebaby importowac znaki z calej Europy.

                    W gesciej zabudowanej ulicowce w Niemczech stalo 70 km/h.
                    • bimota Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 18:08
                      > Ja rowniez. I co z tego?

                      TO, ZE W TAKICH MIEJSCACH TEZ SIE STAWIA OGRANICZENIA

                      > W gesciej zabudowanej ulicowce w Niemczech stalo 70 km/h.

                      A JA WIDZIALEM 50...
        • rapid130 Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 17:04
          edek40 napisał:

          > Owszem. W sam raz na 70 km/h

          Nasi jeszcze nie dojrzeli. Wiosną zeszłego roku pokonałem w fotelu pasażera sporo kilometrów po lokalnych niemieckich drogach. Nie policzę ile razy łapałem się na takiej myśli:
          - 70 km/h? :OOO U nas tu by był obszar zabudowany!

          Niedaleko ode mnie jest kilkukilometrowy odcinek "miejscowości".
          Pojedyncze gospodarstwa co 50-300 metrów. Ostatnio wybudowali im chodnik.
          I co? Nico. Nadal jest to-to oznakowane jako obszar zabudowany.
          Kierowcy jeżdżący tam 50 km/h nie występują.
          Dzielą się na jeżdżących 70-80 km/h (65-70 %), >90 km/h (circa 20-25 %), reszta to pośredni.
          Skutki? Tak agresywnej atmosfery, tylu przetasowań, tylu manewrów wyprzedzania nie widziałem jeszcze na innej drodze powiatowej.
          Oczywiście, jest to ulubiona miejscówka "dbających o nasze bezpieczeństwo".
          • edek40 Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 18:03
            > Nasi jeszcze nie dojrzeli. Wiosną zeszłego roku pokonałem w fotelu pasażera spo
            > ro kilometrów po lokalnych niemieckich drogach. Nie policzę ile razy łapałem si
            > ę na takiej myśli:
            > - 70 km/h? :OOO U nas tu by był obszar zabudowany!

            Jedno nie wyklucza drugiego. Jechalem przez ulicowke w Niemczech, gdzie jednoczesnie oznakowano obszar zabudowany i podniesiono limit do 70 km/h.

            > Oczywiście, jest to ulubiona miejscówka "dbających o nasze bezpieczeństwo".

            Wazne jest to, na co zwrocil uwage misiek - aby nie blyskakalo i bylo nie widoczne, aby jak najwiecej zdjec narobic. Miskowi od zmniejszenia predkosci ruchu bardziej zalezy na ilosci mandatow. I to jest wlasnie oficjalna filozofia "swietych" tak wsrod zwyklych zjadaczy chleba, jak i wladz. Jedni dali sie zmanipulowac, drudzy zmanipulowali...
    • misiek4111 Re: Obszar zabudowany... 12.01.13, 23:58
      Najlepszy jest komentarz pod filmem, gdyby był błysk lampy, to kierowca by zwolnił. Tylko, że przy okazji ostrzegłby o kontroli przez CB inne mobile i kontrola dotyczyłaby tylko tych bez radyjka, a więc najmniej groźnych.
      Co do radiowozu, to zdjęcie zostanie automatycznie odrzucone, moim zdaniem zupełnie bezprawnie.
      • edek40 Re: Obszar zabudowany... 13.01.13, 11:45
        > Najlepszy jest komentarz pod filmem, gdyby był błysk lampy, to kierowca by zwol
        > nił. Tylko, że przy okazji ostrzegłby o kontroli przez CB inne mobile i kontrol
        > a dotyczyłaby tylko tych bez radyjka, a więc najmniej groźnych.

        Najlepsze jest to, ze skoro tak piszesz, to negujesz bezwzgledna konieczosc zwolnienia w tym miejscu. Bo tak na moje oko, znanego pirata, jesli rzeczywiscie takim zagrozeniem jest przekroczenie w tym miejscu 50 km/h to nalezy doprowadzic do tego wszelkimi metodami. Nawet jesli oznaczac to bedzie, ze kilku tych "najgrozniejszych" zwolni i uniknie kary/podatku.

        A ze mandaty sa dla zwyczajnych "Kowalski" pisalem juz dawno.
    • rapid130 Inne obszary zabudowane z koziej d**y wzięte 13.01.13, 19:47
      Przy okazji BigosTV pokazuje parę przykładów "przestrzegania prawa" przez organizatorów ruchu.

      Odc. 2
      Nowy Świat k. Sulechowa, DK 32.
      Podręcznikowy przykład wycierania sobie d*** rozporządzeniem MSWiA, mówiącym kiedy ustawiać znak "Obszar zabudowany".
      Za jazdę z szybkością 101 km/h w takich miejscach będą zabierać prawa jazdy krwiożerczym piratom drogowym.
      To przecież to samo co pędzenie 101 km/h w środku miasta.

      Odc. 7
      Konotop
      Luuuuuuuźna zabudowa. "Bo ludzie się skarżą, że samochody zapier***ją?"

      Odc. 29
      Lubieszów (droga Nowa Sól - Kożuchów).
      Wygląda na obszar zabudowany. Firmą usługową.
      Plus przejście dla pieszych, przystanek i chodnik z obu stron jezdni.
      Bez żadnych ukrytych pułapek.

      Odc. 42
      Uniechówek
      Takie miejsce - przystanek, skrzyżowanie, przejście dla pieszych (o zgrozo, za czubkiem wzniesienia!) - należy obsłużyć znakiem "Ograniczenie prędkości".

      Co robią przedstawiciele służb mundurowych?
      Zgłaszają komu trzeba, że znaki ustawiono niezgodnie z zasadami?
      Nie, oni korzystają z łatwego łupu.

      Państwo prawa? .................. Państwo piździawa.
      • misiek4111 Re: Inne obszary zabudowane z koziej d**y wzięte 13.01.13, 21:20
        www.youtube.com/watch?v=yKd7AjLrYFk
        A tutaj BigosTV udała się do Niemiec. W ogóle nie jest zbulwersowana tym że FR są zupełnie nieoznakowane, auto policyjne ukryte w lesie (dosłownie), FR mierzą prędkość na autostradzie, wg polskich "ekspertów" najbezpieczniejszym miejscu na Ziemi (odl. między pojazdami w także), FR jest ukryty z tyłu auta i łupi kierowców, za barierkami, nawiaduktach itp. Mamy wspólny rynek, bigos powinien rozpocząć działalność w Niemczech i umieszczać polskie treśći w tamtejszym YT, ciekawa byłaby reakcja tamtejszej "zmanipulowanej" widowni.
        • misiek4111 Re: Inne obszary zabudowane z koziej d**y wzięte 13.01.13, 21:57
          A tutaj prawidłowa kontrola wg bigosa.www.youtube.com/watch?v=yKd7AjLrYFk
          Każdy zainteresowany ma CB, wie o kontroli, zwalnia przy FR i "jest git", mamy prawdziwą prewencję. Oczywiście ani bigosa, ani policji nie interesuje, jak te ciężarówki pojadą, gdy "będzie czysto"
          www.youtube.com/watch?v=1xxgvmmDi7c
          • edek40 Re: Inne obszary zabudowane z koziej d**y wzięte 14.01.13, 10:23
            > Każdy zainteresowany ma CB, wie o kontroli, zwalnia przy FR i "jest git", mamy
            > prawdziwą prewencję.

            O kant d..py potluc taka prewencje! Karac, karac, karac!!! Zwalnianie w miejscach szcegolnie niebezpiecznych (czyli tam, gdzie sie przeciez kontroluje) nie jest celem nadrzednym.
        • edek40 Re: Inne obszary zabudowane z koziej d**y wzięte 14.01.13, 10:26
          > A tutaj BigosTV udała się do Niemiec. W ogóle nie jest zbulwersowana tym że FR
          > są zupełnie nieoznakowane,

          Nie slusznie. Przeciez tego nie wymagaja ich nalepsze przepisy na swiecie.

          > są zupełnie nieoznakowane, auto policyjne ukryte w lesie (dosłownie), FR mierzą
          > prędkość na autostradzie, wg polskich "ekspertów" najbezpieczniejszym miejscu
          > na Ziemi

          I co? Zlapia 2-3 dziennie (w Polsce 3-5, bo choc lubimy przycisnac, to juz nie mamy na to pieniedzy). To skrzynka sie zwroci wtedy, gdy z uwagi na uplyw czasu trzeba bedzie montowac juz 3 z kolei.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka