Dodaj do ulubionych

Rower /samochod

IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.04, 13:04
Na rondzie (po lewej) jest przejście dla pieszych, bez sygnalizacji
świetlnej, ale z wyznaczona ścieżką rowerowa obok zwyklych pasów. Po środku
jest wysepka bo droga jest 4 pasmowa (2 pasy w jedna i 2 w druga). Mam
pytania:

a. czy rowerzysta na takim przejściu musi zejść z roweru, i go przeoprowadzic
pieszo ?
b. czy kiedy rowerzysta jest już w polowie drogi czyli na wysokosci wysepki,
to rowerzysta czy nadjeżdzajacy z prawej (zjezdzajacy z ronda ma
pierwszenstwo)?

Dzieki
Obserwuj wątek
    • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 28.07.04, 13:19
      To bardzo proste oprócz stojących znaków drogowych sa jeszcze te poziome
      (malowane na drodze) do takich należy wymalowana droga dla rowerów, czyli
      powinien przejechac przez nie, co do dreugiego pytania to:
      Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów,
      jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
      znajdującemu się na przejeździe. ( wysepka jest częścią przejazdu- inna sprawa
      ze przepis jet bardzo niedokładny i powiedzmy szczerze głupi po wprowadza
      nadinterpretacje przepisu grożącą kolizji niebezpiecznej dla rowerzysty)

      2. (skreślony).

      3. Kierujący pojazdem, przejeżdżając przez drogę dla rowerów poza jezdnią, jest
      obowiązany ustąpić pierwszeństwa rowerowi.

      4. Kierującemu pojazdem zabrania się wyprzedzania pojazdu na przejeździe dla
      rowerzystów i bezpośrednio przed nim, z wyjątkiem przejazdu, na którym ruch
      jest kierowany
      Pozdrawiam KA
      • Gość: agatka_s Re: Rower /samochod IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.04, 13:36
        Wielkie dzięki

        Dzisiaj jadąc rowerem w takiej wlasnie sytuacji po pierwsze o mało co nie
        zostalam rozjechana (facet specjalnie dodal gazu aby z piskiem przede mną
        zachamowac), a potem kierowca wyskoczyl z samochodu i zaczal sie na mnie drzeć,
        ze powinnam rower prowadzic a nie na nim jechac po przejsciu. Ja mowilam ze
        jesli jest sciezka rowerowa to moge jechac, ale to był starszy gość, który darł
        się na mnie i chyba za chwile by sie na mnie rzucil z piesciami. Okropne to
        było, i strasznie to przeżyłam, no a jak ochlonelam to chcialam sprawdzic jak
        to jest na 100%.

        Dzieki
    • klemens1 Re: Rower /samochod 28.07.04, 13:48
      > a. czy rowerzysta na takim przejściu musi zejść z roweru, i go przeoprowadzic
      > pieszo ?

      może sobie jechać

      > b. czy kiedy rowerzysta jest już w polowie drogi czyli na wysokosci wysepki,
      > to rowerzysta czy nadjeżdzajacy z prawej (zjezdzajacy z ronda ma
      > pierwszenstwo)?

      Przejście dla pieszych rozdzielone wysepką to 2 przejścia dla pieszych, o
      przejeździe nic nie piszą w tym temacie. Jednak posługując się definicjami
      można wywnioskować że są to 2 przejazdy:

      12) "przejazd dla rowerzystów" - powierzchnię jezdni lub torowiska przeznaczoną
      do przejeżdżania przez rowerzystów, oznaczoną odpowiednimi znakami drogowymi;
      6) "jezdnia" - część drogi przeznaczoną do ruchu pojazdów; określenie to nie
      dotyczy torowisk wydzielonych z jezdni;

      Ponieważ wysepka nie jest przeznaczona do ruchu pojazdów, nie jest częścią
      jezdni. Przejazd dla rowerzystów musi być na powierzchni jezdni lub torowiska,
      na powierzchni wysepki nie jest więc przejazdem.
      Pierwszeństwo ma zjeżdżający z ronda (jakby wjeżdżał to też by miał):
      Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów,
      jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
      znajdującemu się na przejeździe.

      Jeżeli rowerzysta jest na wysepce, to nie na przejeździe.

      I jeszcze:
      4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:
      1) wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;

      czyli wszystko tak jak z przejściem dla pieszych, tylko że można przejeżdżać.
      • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 28.07.04, 14:33
        Klemensie wałaśnie o tym pisałem ze przepis moze być żle interpretowany bo
        jeśli przez wysepke wiedzie ścieżka rowerowa to jest jej częścią a wiec i
        częścią przejazdu więc rowerzysta ma bezwzględne pierwszeństwo, a ten zakaz
        wjechania pod koła przeczy zachowaniu ostrożności jak i pierwszeństwu przejazdu
        bo kierowca zawsze bedzie twierdził że wjechał mu rowerzysta/ka pod koła bo jak
        by inaczej go/ją rozjechał (taka licencja na zabijanie dla kierowców) bo do
        cholery albo się ma pierwszeństwo albo go nie ma.
        KA
        • galwani Re: Rower /samochod 28.07.04, 17:31
          ehh te nasze polskie przepisy.....
        • klemens1 Re: Rower /samochod 28.07.04, 18:15
          Gość portalu: KA napisał(a):

          > Klemensie wałaśnie o tym pisałem ze przepis moze być żle interpretowany

          Moja interpretacja była raczej jednoznaczna i ciężko wykombinować inną.
          A co powiesz na przepis o przejściu dla pieszych:
          "Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne."

          Więc przejście odrębne a przejazd jeden? Zauważ, że światła dla rowerzystów też są odrębne (powtarzają się na wysepce), więc przejazdy są 2.

          > bo kierowca zawsze bedzie twierdził że wjechał mu rowerzysta/ka pod koła bo jak
          >
          > by inaczej go/ją rozjechał (taka licencja na zabijanie dla kierowców) bo do
          > cholery albo się ma pierwszeństwo albo go nie ma.

          Ten przepis akurat rzeczywiście jest dziwny - jak już rowerzysta ma pierwszeństwo, to wjechał pod koła.
          Wyobraźmy sobie co by było gdyby np. jadący drogą główną miał pierwszeństwo, ale nie wolno mu było wjeżdżać bezpośrednio przed pojazd z podporządkowanej.
          • Gość: agatka_s Re: Rower /samochod IP: *.aster.pl / *.aster.pl 28.07.04, 18:30
            Ja jestem kierowcą z 20 letnim stażem i rowerzystą z 3 letnim (tj od 3 lat
            jezdze regularnie). No i powiem jedno: ustapić pierwszenstwa czy zachamować
            samochodem jest pięć tysięcy razy łatwiej niż rowerem, i dlatego rowerzystów
            należy zawsze przepuścić. Poza tym szanse kogoś za kierownicą a szanse
            rowerzysty w razie jakiejś kolizji są niewspółmierne. Jako kierowca zawsze
            ustepuje rowerzyście bo nie chce mieć na sumieniu nawet złamanej ręki, no a
            niestety rower nie jest pojazdem stabilnym i nawet zwykłe przestraszenie się
            może spowodować nieszczęście. Tak było z moim synem który mając 6 lat
            przejezdzał ze mna (przede mna) na zielonym swietle, a jedna pani skrecajac na
            zielonej strzalce zatrzymala sie przed nim dosyc gwaltownie i on stracił
            panowanie nad rowerem i walnął w kamienny kosz na smieci. Całe szczęście nic
            się nie stało, a kobieta wyleciawszy z samochodu była bardzo przerażona i
            wpadła prawie w histerie, w sumie bardziej ją trzeba było uspokajać niż mnie i
            syna.


            Błagam kierowców uważajcie na rowerzystów, bo nie wszyscy są Armstrongami i o
            nieszczęście naprawde nietrudno.

            Pozdrawiam
            • klemens1 Re: Rower /samochod 28.07.04, 20:01
              Gość portalu: agatka_s napisał(a):

              > ustapić pierwszenstwa czy zachamować
              > samochodem jest pięć tysięcy razy łatwiej niż rowerem

              rowerem uda się to raczej na krótszym dystansie

              > i dlatego rowerzystów
              > należy zawsze przepuścić.

              Przepis tego nie nakazuje, a wielu jest przekonanych że jak się zbliżają do przejścia/przejazdu, to mają pierwszeństwo - nie muszę tłumaczyć, jakie to niebezpieczne.
              Należałoby przede wszystkim zmienić przepis.

              > Błagam kierowców uważajcie na rowerzystów, bo nie wszyscy są Armstrongami i o
              > nieszczęście naprawde nietrudno.

              Żeby jeszcze oni sami na siebie uważali to byłoby super.
              • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.07.04, 10:21
                klemens1 napisał:

                > Gość portalu: agatka_s napisał(a):
                >
                > > ustapić pierwszenstwa czy zachamować
                > > samochodem jest pięć tysięcy razy łatwiej niż rowerem
                >
                > rowerem uda się to raczej na krótszym dystansie

                jeśli rowerzysta jedzie ponad 25km/h nie jest prosto wychamowac, a jak pewnie
                wiesz łatwiej jest o wywrotke przy chamowaniu na jednośladzie niż na dwu...
                >
                > > i dlatego rowerzystów
                > > należy zawsze przepuścić.
                >
                > Przepis tego nie nakazuje, a wielu jest przekonanych że jak się zbliżają do
                prz
                > ejścia/przejazdu, to mają pierwszeństwo - nie muszę tłumaczyć, jakie to
                niebezp
                > ieczne.
                > Należałoby przede wszystkim zmienić przepis.
                To napewno trzeba zrobić (bo jak wspominałem jest licencją na zabijanie) ale i
                kierowce obowiazuje zachowanie ostrożności przy zbliżaniu sie do przejazdu a
                zielona strzałka to dopuszczenie warunkowe a nie bezwzgledne wiec to kwestia
                iterpretacji i bardziej kultury jazdy bo rowerzysta ma zielone światło a
                kierowca ma tylko zielona strzałke
                >
                > > Błagam kierowców uważajcie na rowerzystów, bo nie wszyscy są Armstrongami
                > i o
                > > nieszczęście naprawde nietrudno.
                >
                > Żeby jeszcze oni sami na siebie uważali to byłoby super.
                >
                A tu zgadzam sie z tobą w 100%, bezapelacyjnie na cmentarzach jest zbyt wielu
                którym się wydawało że maja racje lub ze potrafia
                KA
                • klemens1 Re: Rower /samochod 29.07.04, 13:46
                  > zielona strzałka to dopuszczenie warunkowe a nie bezwzgledne wiec to kwestia
                  > iterpretacji i bardziej kultury jazdy bo rowerzysta ma zielone światło a
                  > kierowca ma tylko zielona strzałke

                  Jak są światła to akurat nie ma wątpliwości, problem jest jak ich nie ma.
                  Niektórzy zbliżając się do przejść/przejazdów myślą że mają pierwszeństwo, a
                  kierowcy - że nie, bo nie są jeszcze na przejściu/przejeździe. I kierowcy mają
                  rację wg przepisów, ale przepis mnie nie przekonuje - jest wypadkogenny.
                  • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.07.04, 13:53
                    Masz racje ten przepis jest wyjatkowo bzdurny i dlatego nazywam go LICENCJĄ NA
                    ZABIJANIE
                    Pozdrawiam KA
          • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.07.04, 10:13
            klemens1 napisał:

            > Moja interpretacja była raczej jednoznaczna i ciężko wykombinować inną.
            > A co powiesz na przepis o przejściu dla pieszych:
            > "Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej,
            przejśc
            > ie na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne."
            >
            > Więc przejście odrębne a przejazd jeden? Zauważ, że światła dla rowerzystów
            też
            > są odrębne (powtarzają się na wysepce), więc przejazdy są 2.

            Tak ale tu świateł nie było, a pasy które wyznaczają przejście dla pieszych są
            malowane tylko na jezdni, na wysepce nie, natomiast ścieżka jest wyznaczona i
            na jezdni i na wysepce a więc stanowi ciągłosć a nie tak jak w wypadku pasów
            dwa odrebe przejścia, wysepka jest bo była zanim wybudowano ścieżke i bez sensu
            jest ją przerabiac a sensownie przemalować :))
            >
            > > bo kierowca zawsze bedzie twierdził że wjechał mu rowerzysta/ka pod koła
            > bo jak
            > >
            > > by inaczej go/ją rozjechał (taka licencja na zabijanie dla kierowców) bo
            > do
            > > cholery albo się ma pierwszeństwo albo go nie ma.
            >
            > Ten przepis akurat rzeczywiście jest dziwny - jak już rowerzysta ma
            pierwszeńst
            > wo, to wjechał pod koła.
            > Wyobraźmy sobie co by było gdyby np. jadący drogą główną miał pierwszeństwo,
            al
            > e nie wolno mu było wjeżdżać bezpośrednio przed pojazd z podporządkowanej.

            ot właśnie, dlatego też po za ścisłym przestrzeganiem przepisów trzeba się
            wykazać odrobina wyobraźni i kultury i napewno do tragedi będzie dochodzic
            sporadycznie i będzie ona efektem splotu jakiś niecodziennych
            nieprzewidywalnych zdarzeń a nie chamstwa, brawury i nieznajomości przepisów
            Pozdrawiam KA
            • Gość: bor Re: Rower /samochod IP: 217.153.114.* 29.07.04, 13:11
              Dla przejazdów rowerowych interpretacja przepisów jest taka sama jak dla
              przejść dla pieszych. Wysepka rozdzielająca dwie jezdnie nazywana jest azylem
              dla pieszych lub rowerzystów. Stosuję się ją w miejscach gdzie przekroczenie
              całej szerokości jezdni od razu jest bardzo trudne lub wręcz niemożliwe.
              Reasumując rowerzysta znajdujący się w obrębie wysepki nie ma pierwszeństwa.
              Nie dotyczy to oczywiście przejazów z sygnalizacją świetlną.
              • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.07.04, 13:22
                Mozesz wskazać pochodzenie tej interpretacji?? byłbym zobowiazany.
                Pozdrawiam KA
            • klemens1 Re: Rower /samochod 29.07.04, 13:54
              > natomiast ścieżka jest wyznaczona i
              > na jezdni i na wysepce a więc stanowi ciągłosć a nie tak jak w wypadku pasów
              > dwa odrebe przejścia, wysepka jest bo była zanim wybudowano ścieżke i bez
              sensu
              >
              > jest ją przerabiac a sensownie przemalować :))

              Wysepka nie jest częścią jezdni, a przejazd dla rowerzystów jest częścią
              powierzchni jezdni. Na wysepce jest ścieżka (podobnie jak często na chodniku),
              ale nie przejazd. A więc przejazdy są dwa.

              Pewnie wyobrażasz sobie wysepkę o szer. 1.5 i nie widzisz powodu rozgraniczania
              przejazdów. Wyobraź więc sobie wysepkę o szer. 15m. Dla kierowcy rowerzysta
              wjeżdżający z takiej wysepki niczym się nie różni od wjeżdżającego z pobocza, a
              jak jest barierka, to jeszcze gorzej go widać.
              Dlatego podział na 2 przejazdy jest uzasadniony.
              • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.07.04, 14:14
                bor podał interpretacje wysepki mam nadzieje ze poda i jej źródło, jak by
                jednak nie było nadal mamy dwa sprzeczne ze sobą przepisy a właściwie mogące
                być źle zrozumiane:
                Art. 27. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejazdu dla rowerzystów,
                jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa rowerowi
                znajdującemu się na przejeździe.
                Art. 33.

                4. Na przejeździe dla rowerzystów, kierującemu rowerem zabrania się:

                1) wjeżdżania bezpośrednio przed jadący pojazd;

                Bo co jest wjechaniem bezpośrednio?? jest przejazd, samochód jest od niego 50m
                ale jedzie 90km/h ja wjeżdżam i jestem już bezpośrednio przed :)) i co ja
                złamałem przepisy bo wjechałem przed?? czy kierowca nie zachował szczególnej
                ostrożności i wjechał na mnie?? Ciekawy dylemat ale raczej już tylko i
                wyłącznie dla kierowcy, mnie już tam chóry anielskie i niebiańskie ścieżki
                rowerowe interesują... tak właśnie łatwo zabić rowerzystę, dziś zgineło znowu
                dwóch.
                KA
                • Gość: bor Re: Rower /samochod IP: 217.153.114.* 29.07.04, 15:43
                  Wynika to z przepisów określających warunki techniczne dla dróg publicznych
                  oraz dla znaków i sygnałów drogowych. Wszystko to co napisałem w poprzednim
                  poście dotyczy azyli o szerokości 2,0 m i więcej, ale według przepisów węższych
                  wysepek nie powinno być na naszych drogach. Poza tym w szczegółowych warunkach
                  technicznych dla znaków podaje się, że przy wysepkach o szerokości 2,0 m i
                  więcej należy przerwać malowanie przejść dla pieszych i przejazdów dla rowerów
                  (rys. 7.11.2). Z tego wynika, że na wysepce jest ścieżka rowerowa, a przejazdy
                  są tylko przez jezdnie.
                  • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 29.07.04, 16:22
                    Dzięki za informacje.
                    Pozdrawiam KA
                  • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.07.04, 10:18
                    Gość portalu: bor napisał(a):

                    > Wynika to z przepisów określających warunki techniczne dla dróg publicznych
                    > oraz dla znaków i sygnałów drogowych. Wszystko to co napisałem w poprzednim
                    > poście dotyczy azyli o szerokości 2,0 m i więcej, ale według przepisów
                    węższych
                    >
                    > wysepek nie powinno być na naszych drogach
                    ale są i jak wtedy powinno się traktowac ten przepis??
                    KA
                    • Gość: bor Re: Rower /samochod IP: 217.153.114.* 30.07.04, 10:51
                      Wówczas malowanie znaków poziomych powinno być ciągłe, a przejście lub przejazd
                      traktowane jako jedno.
                      • Gość: KA Re: Rower /samochod IP: *.ipartners.pl / *.ipartners.pl 30.07.04, 11:33
                        Dokładnie tak to wyglada.
                        POzdrawiam i dziękuje KA
                      • klemens1 Re: Rower /samochod 30.07.04, 11:47
                        Gość portalu: bor napisał(a):

                        > Wówczas malowanie znaków poziomych powinno być ciągłe, a przejście lub
                        przejazd
                        > traktowane jako jedno.

                        Po pierwsze:
                        Jak to się ma do przepisu (tu akurat tylko przejście dla pieszych):

                        8. Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej,
                        przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje
                        się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów
                        jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni.

                        Druga sprawa:
                        Kierowca widzi wysepkę, ale nie jest w stanie zmierzyć jej szerokości. Trudno
                        też niekiedy (np. w nocy czy deszczu) określić, czy znaki poziome wyznaczające
                        przejście/przejazd są ciągłe.

                        Po trzecie:
                        Podaj linka do źródeł z których korzystasz. Nie chodzi mi tyle o to, jaką
                        szerokość powinna mieć wysepka, tylko dlaczego przy węższej automatycznie
                        przejście/przejazd jest przez obie jezdnie jako jeden. Nie zgadzałoby się to z
                        KD.
                        • Gość: bor Re: Rower /samochod IP: 217.153.114.* 30.07.04, 13:13
                          Przepraszam źle się wyraziłem. Nie może być wysepek, stosowanych jako azyl dla
                          pieszych, węższych niż 2,0 m. Przy mniejszej szerokości wyspy w krawężnikach
                          nie można lokalizować przejścia dla pieszych. W przypadku, gdy brak miejsca na
                          wyspę należy wymalować azyl na jezdni, jako powierzchnię wyłączoną z ruchu i
                          wtedy przejście jest malowane przez całą szerokość. Przepraszam za wprowadzenie
                          w błąd, ale nie miałem pod ręką szczegółowych przepisów dla znaków drogowych,
                          gdzie to wszystko jest bardzo dobrze opisane i zilustrowane.
                          • klemens1 Re: Rower /samochod 30.07.04, 18:49
                            "Jeżeli przejście dla pieszych wyznaczone jest na drodze dwujezdniowej, przejście na każdej jezdni uważa się za przejście odrębne. Przepis ten stosuje się odpowiednio do przejścia dla pieszych w miejscu, w którym ruch pojazdów jest rozdzielony wysepką lub za pomocą innych urządzeń na jezdni."

                            Ciekawe czy dotyczy to również wysepki namalowanej? Droga dwujezdniowa nie jest, chyba że przez 3 metry ...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka