Dodaj do ulubionych

dwa przejscia

11.01.14, 11:09
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/12,126943,15239838,Gajadhur__Ta_kobieta_w_berecie_zlamala_wszystkie_przepisy_.html#CukVid
coż pieszy nie musi znać pord?
nie musi wiedzieć, ze na wysepce nie jest na przejściu?
nie musi wiedzieć, że ma zakaz wejścia bezpośrednio przed nadjeżdzający pojazd?
naprawdę próba zabawy w chickena z autem to dobry pomysł?

ps. ja na miejscu tego kierowcy bym zwolnił i się zatrzymał dla świętego spokoju. zachuwuje sie zazwyczaj mocno defensywnie unikajac jak sie da sytuacji niebieziecznych dla wlasnego świetego spokoju.

a tu sytuacja analogiczna
tiges.blox.pl/2010/07/Pieszy-na-pasach.html
Obserwuj wątek
    • misiu-1 Re: dwa przejscia 11.01.14, 15:22
      A co z panią w berecie? Czy ktoś wyjaśni, dlaczego spółka Sokołowski@Gajadhur nie wie, że wolno przechodzić NA SKRZYŻOWANIU?
      • bimota Re: dwa przejscia 11.01.14, 16:47
        A NIBY SKAD MIELI BY WIEDZIEC... ONI NIE OD TEGO...
      • tbernard Re: dwa przejscia 12.01.14, 19:13
        Też uważam, że z tą panią w beretce, to pokazali, że są zwykłymi pajacami. Jedynie do przebiegania można by się doczepić ale ten bieg to był jak szybszy chód (nie widać fazy lotu). A przechodzenie przy skrzyżowaniu jest tak samo dozwolone, jak przechodzenie w odległości 100 metrów lub większej od oznakowanego przejścia. Jedynie należy ustąpić. Ale jak widać nikomu w niczym nie przeszkodziła.
    • samspade Re: dwa przejscia 11.01.14, 17:29
      tiges_wiz napisał:

      > coż pieszy nie musi znać pord?

      Ale kierowca musi znać pord. Oraz rozporządzenie o znakach i sygnałach. I musi wiedzieć że musi zmniejszyć prędkość i takie tam bzdety o nienarażaniu pieszego.
      Ten kierowca na pewno dobrze wiedział że pieszy jest na podporządkowanym przejściu.
      • tiges_wiz Re: dwa przejscia 11.01.14, 17:55
        na początku próbował, ale trudno z tej kamery określić jego prędkość i odległość.
        i albo z premedydacją przestał bo był złośliwy, albo uznał, że nie zdąży zahamować.
        • samspade Re: dwa przejscia 11.01.14, 18:48
          Nie mozna miec do niego wiekich pretensji. Mial w koncu pierwszenstwo.
          A wczoraj przeczytalem ze warszawscy kierowcy dobrowolnie rezygnuja z pierwszenstwa i przeouszczaja pieszych. Choc mialo to miec miejsce poza arteriami. A Solec bez watpienia taka jest.
          Ale ta sytuacja pokazuje jak nasze prawo jest dostosowane do realiow drogowych.
          • edek40 Re: dwa przejscia 12.01.14, 10:22
            > Ale ta sytuacja pokazuje jak nasze prawo jest dostosowane do realiow drogowych.

            Mozna jeszcze napisac cos o tym jak nasze drogi dostosowane sa do realiow.

            Solec, z uwagi na niekonczace sie remonty, pokrzyzowane z innymi remontami i budowami, stal sie wazna ulica. Z musu porusza sie po nie o wiele za duzo aut niz powinno.

            Miales tam jakis zyciowy problem? Korona z glowy spadla, bo trza bylo chwile poczekac?
            • samspade Re: dwa przejscia 12.01.14, 13:23
              edek40 napisał:

              > > Ale ta sytuacja pokazuje jak nasze prawo jest dostosowane do realiow drog
              > owych.
              >
              > Mozna jeszcze napisac cos o tym jak nasze drogi dostosowane sa do realiow.

              Nie krępuj się. Pisz.

              > Solec, z uwagi na niekonczace sie remonty, pokrzyzowane z innymi remontami i bu
              > dowami, stal sie wazna ulica. Z musu porusza sie po nie o wiele za duzo aut niz
              > powinno.

              przecież o tym pisałem :"przecież w warszawie same arterie"

              > Miales tam jakis zyciowy problem? Korona z glowy spadla, bo trza bylo chwile po
              > czekac?

              ??

              • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 10:10
                > przecież o tym pisałem :"przecież w warszawie same arterie"

                Niech Ci bedzie. Uwielbiam, jak nie mieszkajacy tu wiedza lepiej. Ale hanniego nie przebijesz...
                • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:30
                  edek40 napisał:

                  > Uwielbiam, jak nie mieszkajacy tu wiedza lepiej.

                  Edku czemu więc umieszczałeś lewoskręty z wakacyjnej trasy? Przecież tam nie mieszkasz

                  >Ale hanniego nie przebijesz...

                  Nawet nie wiem w czym miałbym go przebić.
                  A tak przy okazji mieszkałem jakieś 500 metrów od tego przejścia.
                  • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:44
                    > Edku czemu więc umieszczałeś lewoskręty z wakacyjnej trasy? Przecież tam nie mi
                    > eszkasz

                    Mapa gugla wskazuje, ze na DK10, na ktora zapewne sie powolujesz, miewa lewoskrety do jednej posesji lub na droge gruntowa prowadzaca do rozrzuconych na wielkim obszarze nielicznych zabudowan. Ba, te milosierne lewoskrety niemilosiernie zawezaja miejsce do wyjazdu z tej posesji po skrecie w lewo. Milosierdzie znakologa, jak widac, ma swoje granice. Komfortowo wpuszcza tam, gdzie skrecajacy w lewo moze odpowiednim zachowaniem wyhamowac kolumne i wystawia na strzal tam, gdzie ten sam obywatel musi wlaczyc sie z zerowa predkoscia.

                    > Nawet nie wiem w czym miałbym go przebić.

                    No jak to? Hanni ocenil, ze lacznik w Konotopie jest wzorcowy na podstawie zdjecia blota w guglu.

                    > A tak przy okazji mieszkałem jakieś 500 metrów od tego przejścia.

                    Na Solcu?
                    • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:49
                      edek40 napisał:

                      > > Nawet nie wiem w czym miałbym go przebić.
                      >
                      > No jak to? Hanni ocenil, ze lacznik w Konotopie jest wzorcowy na podstawie zdje
                      > cia blota w guglu.

                      Więc go nie przebiję bo byłem w tym miejscu i jako kierowca i jako pieszy.

                      > > A tak przy okazji mieszkałem jakieś 500 metrów od tego przejścia.
                      >
                      > Na Solcu?

                      Tak Edku dzielnica Solec. Nie mieszkałem przy samym przejściu. Ale jakieś 500 metrów od niego.
                      • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:51
                        > Tak Edku dzielnica Solec. Nie mieszkałem przy samym przejściu. Ale jakieś 500 m
                        > etrów od niego.

                        Znaczy to, ze masz problemy z przechodzeniem przez przejscia. Wprawdzie tu nigdy nie mieszkalem, ale nigdy tez nie widzialem "korkow" z pieszych, rwacych z glowy wlosy (albo ich resztki) nad swoim losem. Ba, zdarza mi sie tu zatrzymywac i puszczac. I nie jestem ani otrabiany, ani jedyny.
                        • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:54
                          edek40 napisał:

                          > Znaczy to, ze masz problemy z przechodzeniem przez przejscia.

                          Jakiż błyskotliwy wniosek. Szkoda że nie prawdziwy

                          > Wprawdzie tu nigd y nie mieszkalem, ale nigdy tez nie widzialem "korkow" z pieszych, rwacych z gl owy wlosy (albo ich resztki) nad swoim losem.

                          Wskaż mi miejsce gdzie napisałem że widziałem tam takie rzeczy.
                          • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:56
                            > Wskaż mi miejsce gdzie napisałem że widziałem tam takie rzeczy.

                            Tak wywnioskowalem, gdy zagadnalem mnie o Solec w kontekscie sklonnosci warszawiakow do puszczania pieszych.
                            • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:04
                              edek40 napisał:

                              > Tak wywnioskowalem,

                              Odpuść sobie wnioskowanie. Nie wychodzi Ci.
                              • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:10
                                > Odpuść sobie wnioskowanie. Nie wychodzi Ci.

                                Nie szkodzi.

                                Wychodzi mi za to i puszczanie pieszych, w czym nie jestem osamotniony i bezpieczne pokonywanie niesterowanych przejsc, w czym rowniez nie jestem osamotniony.
                                • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:16
                                  edek40 napisał:


                                  > Wychodzi mi za to i puszczanie pieszych, w czym nie jestem osamotniony i bezpie
                                  > czne pokonywanie niesterowanych przejsc, w czym rowniez nie jestem osamotniony.

                                  I tego się trzymaj.
                                  • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:17
                                    > I tego się trzymaj.

                                    To co z tym Solcem?
                                    • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:20
                                      Nic.
          • osmanthus Re: dwa przejscia 13.01.14, 06:01
            "Nie mozna miec do niego wiekich pretensji. Mial w koncu pierwszenstwo."

            Ten kierowca z ostatnio szeroko w Polsce rozpowszechnianego nowozelandzkiego commercial na temat bezpieczenstwa drogowego tez mial pierwszenstwo (T-junction, droga podporzadkowana miala rowniez znak STOP), n'est-ce pas?

            Czy chcesz przez to powiedziec, ze skoro TY masz pierwszenstwo, to bedziesz jechal na oslep i z czystym sumieniem zabijesz czlowieka, ktory przechodzi w niewlasciwym miejscu???
            Nie zwolnisz gdy zobaczysz psa szykujacego sie do przebiegniecia przez droge?
            Rozjedziesz na pasach staruszke, ktora nie zdazyla przejsc do konca tychze pasow zanim zapalilo sie czerwone swiatlo (a dla ciebie zielone)?

            • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:25
              osmanthus napisała:

              > Czy chcesz przez to powiedziec, ze skoro TY masz pierwszenstwo, to bedziesz je
              > chal na oslep i z czystym sumieniem zabijesz czlowieka, ktory przechodzi w ni
              > ewlasciwym miejscu???
              > Nie zwolnisz gdy zobaczysz psa szykujacego sie do przebiegniecia przez droge?
              > Rozjedziesz na pasach staruszke, ktora nie zdazyla przejsc do konca tychze paso
              > w zanim zapalilo sie czerwone swiatlo (a dla ciebie zielone)?

              Oczywiście i dodatkowo będę zachęcał pieszych żeby wchodzili na przejście.
              Skąd w ogóle tak idiotyczne pytania? Niestety w Polsce stan prawny jest taki że w takiej sytuacji to samochód ma pierwszeństwo a pieszy wchodzi na "podporządkowane przejście".
          • tbernard Re: dwa przejscia 13.01.14, 08:27
            > Nie mozna miec do niego wiekich pretensji. Mial w koncu pierwszenstwo.

            Kto miał pierwszeństwo?
            • jureek Re: dwa przejscia 13.01.14, 11:50
              tbernard napisał:

              > > Nie mozna miec do niego wiekich pretensji. Mial w koncu pierwszenstwo.
              >
              > Kto miał pierwszeństwo?

              Według obecnych przepisów pierwszeństwo miał kierowca. Pieszy znajdował się na wysepce, czyli nie na przejściu.
              A jak zmienimy te przepisy to dopiero będzie masakra. No bo skąd kierowca ma wiedzieć, że pieszy pójdzie dalej, a nie wszedł na tę wysepkę tylko po to, żeby tam sobie trochę postać i zawrócić?
              Jura
              • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 11:53
                > A jak zmienimy te przepisy to dopiero będzie masakra. No bo skąd kierowca ma wi
                > edzieć, że pieszy pójdzie dalej, a nie wszedł na tę wysepkę tylko po to, żeby t
                > am sobie trochę postać i zawrócić?

                Sam bym tego lepiej nie ulaj :)
              • tbernard Re: dwa przejscia 13.01.14, 12:10
                > Według obecnych przepisów pierwszeństwo miał kierowca.

                Nie zupełnie. Kiedy kierowca przejeżdżał przed samym nosem pieszemu pieszy zszedł z wysepki i był na przejściu. Kierowca miał wiec obowiązek ustąpić. Nie dawaj się wciągać w te niedorzeczności, że kierowca ma pierwszeństwo. W paragrafach tego nie ma. KierOWCA tylko gapi się na paragrafy pieszego, że nie może bezpośrednio ... i stąd te dziwaczne sformułowania, że kierowca ma pierwszeństwo. A tak na marginesie, to czy ktokolwiek ma wątpliwości, że ta kierOWCA nie zdążyła by się zatrzymać, gdyby w takiej samej odległości i z tak samo dobrą widocznością z bocznej uliczki wyjechał mu wielki pojazd ciężarowy? Czy wtedy waliłby jak kamikadze na zasadzie: NO BO JA MAM PIERWSZEŃSTWO? Wątpię.
                • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:27
                  Gdyby był paragraf mówiący o tym że kierowca ma ustąpić pierwszeństwa nie było by problemu.
                  W ten sposób mamy takie podejście do pieszego.
                  • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:45
                    > Gdyby był paragraf mówiący o tym że kierowca ma ustąpić pierwszeństwa nie było
                    > by problemu.

                    Bylby problem, ktory juz dzis mozna zaobserwowac na niektorych ulicach w Warszawie. Piesi uniemozliwiaja ruch samochodow i... komunikacji miejskiej, do ktorej sie spiesza.
                    • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 13:50
                      Gdyby tylko warszawa nie była całą polską. I gdyby znali tam pojęcie sygnalizacji świetlnej.
                  • tbernard Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:17
                    Art. 26.
                    1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pieszemu znajdującemu się na przejściu.


                    Dlatego aby uniknąć nieporozumień powinien pojawić się dopisek: lub wchodzącemu na przejście.
                    • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:19
                      > Dlatego aby uniknąć nieporozumień powinien pojawić się dopisek: lub wchodząc
                      > emu na przejście.


                      Albo, moze, wlasnie wychodzacemu z domu?
                      • tbernard Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:27
                        > > Dlatego aby uniknąć nieporozumień powinien pojawić się dopisek: lub wc
                        > hodząc
                        > > emu na przejście.

                        >
                        > Albo, moze, wlasnie wychodzacemu z domu?

                        Tylko w przypadku "matki waszej".
                        • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:38
                          > Tylko w przypadku "matki waszej".

                          Dobrze. Kazdy przepis skierowany przeciwko ruchowi ulicznemu jest dobry.
                      • tbernard Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:33
                        > > Dlatego aby uniknąć nieporozumień powinien pojawić się dopisek: lub wc
                        > hodząc
                        > > emu na przejście.

                        >
                        > Albo, moze, wlasnie wychodzacemu z domu?

                        Art. 25.
                        1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo – także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.


                        Sformułowanie nadjeżdżającemu, jest dokładnym odpowiednikiem wchodzącemu. Czyżbyś sugerował, że wychodzącemu z domu kierowcy też to dotyczy?
                        • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:41
                          > Sformułowanie nadjeżdżającemu, jest dokładnym odpowiednikiem [i][
                          > u]wchodzącemu[/u][/i]. Czyżbyś sugerował, że wychodzącemu z domu kierowcy też t
                          > o dotyczy?

                          Umyka Ci pewien niuans. Otoz przepis, na ktory sie powolujesz, dotyczy pojazdow znajdujacych sie na jezdni. A chodnik, jak na razie, nie jest jezdnia.
                          • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 15:55
                            jezdnia i chodnik są częścią drogi. taki drobny niuans.
                            • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 15:57
                              > jezdnia i chodnik są częścią drogi. taki drobny niuans.

                              Jeszcze niuansniejszym niuansem jest to, ze jezdnia i chodnik, choc skladaja sie na droge, nie sa tym samym.
                              • jureek Re: dwa przejscia 13.01.14, 16:09
                                edek40 napisał:

                                > Jeszcze niuansniejszym niuansem jest to, ze jezdnia i chodnik, choc skladaja si
                                > e na droge, nie sa tym samym.

                                Tory i jezdnia też nie są tym samym, a ustala się jakieś zasady pierwszeństwa.
                                Jura
                                • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 16:12
                                  > Tory i jezdnia też nie są tym samym, a ustala się jakieś zasady pierwszeństwa.

                                  Oczywiscie w duchu sprawiedliwosci. Mocniejszy samochod ma ustepowac slabszemu pieszemu, a mocniejszy pojazd szynowy ma nie ustepowac nikomu...
                              • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 16:47
                                Nikt nie twierdzi że są tym samym. Twierdzenie że nie można zapisać że pierwszeństwo ma pieszy ponieważ chodnik nie jest jezdnią jest bezsensowne.
                                droga dla rowerów to nie jezdnia, torowisko to nie jezdnia. Mimo wszystko jest rozpisane pierwszeństwo. Są też przypadki gdzie pieszy na jezdni ma pierwszeństwo. Na jezdni nie na chodniku.
                          • jureek Re: dwa przejscia 13.01.14, 16:08
                            edek40 napisał:

                            > Umyka Ci pewien niuans. Otoz przepis, na ktory sie powolujesz, dotyczy pojazdow
                            > znajdujacych sie na jezdni. A chodnik, jak na razie, nie jest jezdnia.

                            No i co z tego? I skrzyżowanie, i chodnik to miejsca, gdzie krzyżuje się ruch, czyli trzeba ustalić pierwszeństwo, zanim ktoś się znajdzie w tym miejscu krzyżowania się ruchu.
                            Jura
                            • edek40 Re: dwa przejscia 13.01.14, 16:11
                              > No i co z tego? I skrzyżowanie, i chodnik to miejsca, gdzie krzyżuje się ruch,
                              > czyli trzeba ustalić pierwszeństwo,

                              Jest ustalone. Po co to zmieniac?

                              Dzis, przynajmniej w Polsce, wiekszosc panow przepuszcza panie w drzwiach (i z reguly nawet je przytrzymuje). Otoz oglaszam, ze bardziej sprawiedliwe jest to, aby to kobiety przepuszczaly mezczyzn. Gdy juz uda sie wprowadzic to novum, KE powinna temat klepnac, poniewaz opieramy sie na rownosci. Skoro od wiekow mezczyzni "sluzyli" kobietom, nastal czas na zmiane.
                              • jureek Re: dwa przejscia 13.01.14, 20:01
                                edek40 napisał:

                                > Jest ustalone. Po co to zmieniac?

                                Bo się nie sprawdza. Bo Polska nie jest już izolowana od świata, ludzie zaczęli podróżować i widzą, że gdzie indziej jest inaczej, przyzwyczajają się do tego, wracają, a tu zonk. Bo szkoda farby na pasy, jeśli praktycznie nie ma różnicy w przechodzeniu na pasach i poza pasami.

                                > Dzis, przynajmniej w Polsce, wiekszosc panow przepuszcza panie w drzwiach (i z
                                > reguly nawet je przytrzymuje). Otoz oglaszam, ze bardziej sprawiedliwe jest to,
                                > aby to kobiety przepuszczaly mezczyzn. Gdy juz uda sie wprowadzic to novum, KE
                                > powinna temat klepnac, poniewaz opieramy sie na rownosci. Skoro od wiekow mezc
                                > zyzni "sluzyli" kobietom, nastal czas na zmiane.

                                Przechodzisz sam siebie w absurdalnych porównaniach. Nikt przecież nie reguluje prawnie przepuszczania w drzwiach.
                                Jura
                                • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 12:20
                                  > Bo się nie sprawdza.

                                  Glownie dlatego, ze kierowcy maja w d..pie przejscia. Znaczy sam fakt jego istnienia. Takie czy inne prawa pieszych tez maja w d..pie.
                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 12:29
                                    edek40 napisał:

                                    > Glownie dlatego, ze kierowcy maja w d..pie przejscia.

                                    A mają w dupie dlatego, że takie fatalne geny mają, czy może dlatego, że prawo im pozwala na to manie w dupie bez żadnych konsekwencji? Nie jestem aż tak naiwny, żeby uwierzyć, że samymi apelami o kulturę na drogach bez zmiany przepisów zmieni się zauważanie przejść. Wiem to po sobie. Wiem, jak traktowałem przejścia przed wyjazdem do Niemiec, wiem, jak zacząłem je zauważać po uświadomieniu mi, że nie robię łaski przepuszczając pieszego, tylko jest to mój zasrany obowiązek.
                                    Jura
                                    • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 12:37
                                      > A mają w dupie dlatego, że takie fatalne geny mają, czy może dlatego, że
                                      > prawo

                                      Jurek, skup sie nie na prawie, a na jego stosowaniu, a wlasciwie nie stosowaniu. I wtedy, moze, zaczniesz kumac o co mi chodzi.
                                      • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 12:58
                                        edek40 napisał:

                                        > Jurek, skup sie nie na prawie, a na jego stosowaniu, a wlasciwie nie stosowaniu
                                        > . I wtedy, moze, zaczniesz kumac o co mi chodzi.

                                        Jeżeli myślisz, że w Niemczech policja pilnuje przestrzegania przez kierowców obowiązku ustąpienia pierwszeństwa pieszym na przejściach, to grubo się mylisz. Większości kierowców wystarcza świadomość, że w razie wypadku z pieszym na przejściu kierowca ma przechlapane, a to jest akurat zasługa przepisów.
                                        Jura
                                        • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:11
                                          > Jeżeli myślisz, że w Niemczech policja pilnuje przestrzegania przez kierowców o
                                          > bowiązku ustąpienia pierwszeństwa pieszym na przejściach, to grubo się mylisz.

                                          Dasz glowe, ze nigdy tego nie robili?

                                          Ja prawo jazdy mam od 1987 roku. Interwencje policji na przejsciach widywalem, i to rzadko, bo kroluje predkosc, tylko w tabloidach typu Uwaga pirat.

                                          > Większości kierowców wystarcza świadomość, że w razie wypadku z pieszym na prze
                                          > jściu kierowca ma przechlapane, a to jest akurat zasługa przepisów.

                                          To jest zasluga znajomosci i stosowania sie do przepisow. Oraz ogolnej swiadomosci, ze nie jest sie samym na drodze. I jedno i drugie w Polsce jest raczej na niskim poziomie.
                                          • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:29
                                            edek40 napisał:

                                            > > Jeżeli myślisz, że w Niemczech policja pilnuje przestrzegania przez kiero
                                            > wców o
                                            > > bowiązku ustąpienia pierwszeństwa pieszym na przejściach, to grubo się my
                                            > lisz.
                                            >
                                            > Dasz glowe, ze nigdy tego nie robili?

                                            Nie mogę dać głowy za to, co robili zanim przyjechałem do Niemiec. A mieszkam już w Niemczech ponad 20 lat, to więcej niż jedno pokolenie kierowców.
                                            A Ty dasz głowę, że jak już będzie czego pilnować na przejściach (teraz to co najwyżej można przypilnować zakazu wyprzedzania, inne obowiązki są tak niedoprecyzowane, że właściwie nie ma czego pilnować), to policja będzie to robić?

                                            > To jest zasluga znajomosci i stosowania sie do przepisow. Oraz ogolnej swiadomo
                                            > sci, ze nie jest sie samym na drodze. I jedno i drugie w Polsce jest raczej na
                                            > niskim poziomie.

                                            Obecne rozmyte przepisy regulujące pierwszeństwo na przejściach na pewni nie przyczyniają się do poprawy tej świadomości.
                                            Jura
                                            • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:39
                                              > A Ty dasz głowę, że jak już będzie czego pilnować na przejściach (teraz to co n
                                              > ajwyżej można przypilnować zakazu wyprzedzania,

                                              Niech wiec to robia.

                                              Nie musza z reszta az tak pilnowac. Wystarczy nieco mniejszy nacisk klasc na kursie na topografie okolic WORDu, a wiekszy na bezpiecznestwo. Nalezy rowniez programy tabloidowe wyraznie uzupelnic o kwestie pieszych.

                                              > Obecne rozmyte przepisy regulujące pierwszeństwo na przejściach na pewni nie pr
                                              > zyczyniają się do poprawy tej świadomości.

                                              Absolutnie nic nie wplywa na poprawe swiadomosci, cudownie nieswiadomych polskich kierowcow. Jesli juz ktos probuje cos w tym kierunku robic to zaczyna i konczy na wbijaniu do glowy powolnosci.
                                    • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:00
                                      Kolejny przykład jak spisują się obecne przepisy
                                      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,15267764,Zginela_na_pasach__Kierowca___Jej_wina___Szukaja_ratownika.html
                                      • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:12
                                        "Mieszkańcy osiedla Leśnego są wstrząśnięci. - Mieszkała w bloku niedaleko tego przejścia, szła rano po zakupy. Ten człowiek zabił ją, kiedy była na środku przejścia, tuż przed wysepką dla pieszych oddzielającą dwie nitki jezdni."

                                        Ciekawe ile czasu znajdowala sie na przejsciu zanim dostala?
                                        • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:20
                                          edek40 napisał:

                                          > Ciekawe ile czasu znajdowala sie na przejsciu zanim dostala?

                                          A jakie ma to znaczenie.

                                          Mieszkańcy osiedla Leśnego są wstrząśnięci. - Mieszkała w bloku niedaleko tego przejścia, szła rano po zakupy. Ten człowiek zabił ją, kiedy była na środku przejścia, tuż przed wysepką dla pieszych oddzielającą dwie nitki jezdni.
                                          Czyżby kolejna przebiegająca przez przejście?
                                          • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:27
                                            > A jakie ma to znaczenie.

                                            Ciekaw jestem do jakiego stopnia i jak dlugo mozna olewac fakt istnienia przejscia i pieszego na nim. Bo mozna. Nakreslil to jasno pan Pasieczny.
                                            • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:30
                                              edek40 napisał:

                                              > Ciekaw jestem do jakiego stopnia i jak dlugo mozna olewac fakt istnienia przejs
                                              > cia i pieszego na nim. Bo mozna. Nakreslil to jasno pan Pasieczny.

                                              UWAGA! Manipulacja!
                                              Jura
                                              • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:40
                                                > UWAGA! Manipulacja!

                                                Prosze bardzo. To moje zdanie i obstaje przy swoim. Wiekszym problemem jest sam fakt olewania przejsc niz nadmierna na nich predkosc.
                                                • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:14
                                                  edek40 napisał:

                                                  > Prosze bardzo. To moje zdanie i obstaje przy swoim. Wiekszym problemem jest sam
                                                  > fakt olewania przejsc niz nadmierna na nich predkosc.

                                                  No proszę. Jak chcesz, to potrafisz napisać rozsądnie i bez histerii.
                                                  Jura
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:17
                                                    > No proszę. Jak chcesz, to potrafisz napisać rozsądnie i bez histerii.

                                                    Ale ja o tym pisze stale.
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:21
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > No proszę. Jak chcesz, to potrafisz napisać rozsądnie i bez histerii.
                                                    >
                                                    > Ale ja o tym pisze stale.

                                                    Jeśli tak piszesz, to się nie czepiam. Czepiam się, gdy wypisujesz histeryczne głupoty, jakoby jakiś spot namawiał do rozjeżdżania pieszych.
                                                    Jura
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:23
                                                    > Jeśli tak piszesz, to się nie czepiam. Czepiam się, gdy wypisujesz histeryczne
                                                    > głupoty, jakoby jakiś spot namawiał do rozjeżdżania pieszych.

                                                    Nie namawia. Nie zapobiega. A to zbrodnia.
                                            • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:32
                                              Edek rzeczowo z sensem i na temat. Obecnie przepisy przystają do rzeczywistości. Pieszy sam sobie winny bo przejście jest podporządkowane. A tak w ogóle chodnik to nie to samo co jezdnia.
                                              Ciągle nie zauważasz różnicy w podejściu do przejść i pieszych pomiędzy naszymi kierowcami a np. niemieckimi? Skoro nie przepisy to skąd się to bierze?
                                              Zawsze można zwalić winę na przepuszczanie kobiet w drzwiach.
                                              • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:43
                                                > Ciągle nie zauważasz różnicy w podejściu do przejść i pieszych pomiędzy naszymi
                                                > kierowcami a np. niemieckimi?

                                                Widze o wiele wiecej roznic miedzy Polska, a Niemcami.

                                                > Skoro nie przepisy to skąd się to bierze?

                                                Jak planujesz wyegzekwowac te nowe przepisy, skoro pieszy w Polsce moze wmaszerowac od lewej, przejsc kilka pasow, a nastepnie zostac rozjechanym przez kierowce, ktory potem zeznawal, ze to wtargniecie? Jurek twierdzi, ze w Niemczech policja nie zajmuje sie jakos specjalnie przejsciami. Skad zatem takie posluszenstwo? Czemu kierowca nie naciska na klakson i nie rozpedza pieszych? Chamy i buraki sa wszedzie. Cwiercinteligenci rowniez.
                                                • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:49
                                                  A jak kierowca będzie twierdził że pieszy wtargnął jeżeli nowe przepisy będą go obligowały do ustąpienia pierwszeństwa również pieszym chcącym wejść na przejście a w razie potrzeby zatrzymać się?
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:51
                                                    > A jak kierowca będzie twierdził że pieszy wtargnął jeżeli nowe przepisy będą go
                                                    > obligowały do ustąpienia pierwszeństwa również pieszym chcącym wejść na przejś
                                                    > cie a w razie potrzeby zatrzymać się?

                                                    Ciekaw jestem czy niemiecki kierowca zatrzymuje sie na widok pieszego stojacego tylem do przejscia?
                                                  • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:57
                                                    Ja nie jestem ciekaw. Ale j3żeli Cię to interesuje spytaj się kogoś kto tam mieszka.
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:01
                                                    > Ja nie jestem ciekaw.

                                                    A ja owszem. Jesli dobrze zrozumialem Jurka, w Niemczech wtargniecie rowniez wystepuje.
                                                  • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:10
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Ja nie jestem ciekaw.
                                                    >
                                                    > A ja owszem. Jesli dobrze zrozumialem Jurka, w Niemczech wtargniecie rowniez wy
                                                    > stepuje.

                                                    Osoba stojąca tyłem wtargnęła na przejście? Ile razy spotkałeś się z przypadkiem że ktoś przechodzi przez przejście idąc wstecz?
                                                    Wczoraj było chodnik to nie jezdnia. Dziś mamy wtargnięcie osoby stojącej tyłem do przejścia.
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:17
                                                    > Osoba stojąca tyłem wtargnęła na przejście? Ile razy spotkałeś się z przypadkie
                                                    > m że ktoś przechodzi przez przejście idąc wstecz?

                                                    Nigdy. Za to z baranami obracajacymi sie przez ramie, czy schodzacymi (zjezdzajacymi rowerem) na jezdnie wielokrotnie. Czy to oznacza, ze mam zatrzymywac sie na widok KAZDEGO w okolicach przejscia i dojscia do niego? Czy to oznacza, ze pieszy moze zachowywac sie tak, ze moze wprowadzic kierowce w bledne przeswiadczenie, ze nie ma zamiaru wejsc na ulice? Czy to oznacza, na koniec, ze pieszy moze wejsc na ulice nie zadawszy sobie nawet trudu, ze moze nabic sobie guza o pojazd, ktory juz jest na przejsciu?
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:29
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Nigdy. Za to z baranami obracajacymi sie przez ramie, czy schodzacymi (zjezdzaj
                                                    > acymi rowerem) na jezdnie wielokrotnie. Czy to oznacza, ze mam zatrzymywac sie
                                                    > na widok KAZDEGO w okolicach przejscia i dojscia do niego? Czy to oznacza, ze p
                                                    > ieszy moze zachowywac sie tak, ze moze wprowadzic kierowce w bledne przeswiadcz
                                                    > enie, ze nie ma zamiaru wejsc na ulice? Czy to oznacza, na koniec, ze pieszy mo
                                                    > ze wejsc na ulice nie zadawszy sobie nawet trudu, ze moze nabic sobie guza o po
                                                    > jazd, ktory juz jest na przejsciu?

                                                    Nie może. Teraz też nie może, a jednak wchodzi. Zmiana przepisów niczego nie zmienia w obowiązkach pieszych, ta zmiana dotyczy tylko kierowców.
                                                    Jura
                                                  • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:40
                                                    edek40 napisał:

                                                    > > Osoba stojąca tyłem wtargnęła na przejście? Ile razy spotkałeś się z przy
                                                    > padkie
                                                    > > m że ktoś przechodzi przez przejście idąc wstecz?
                                                    >
                                                    > Nigdy.

                                                    Skąd więc problem i pytania jak jest z takimi pieszymi w niemczech.

                                                    >Za to z baranami obracajacymi sie przez ramie, czy schodzacymi (zjezdzaj
                                                    > acymi rowerem) na jezdnie wielokrotnie.

                                                    Ale mówimy tutaj o przejściach dla pieszych.

                                                    > Czy to oznacza, ze mam zatrzymywac sie
                                                    > na widok KAZDEGO w okolicach przejscia i dojscia do niego?

                                                    Nie. Ustąpienie pierwszeństwa nie równa się zatrzymanie.

                                                    > Czy to oznacza, ze p
                                                    > ieszy moze zachowywac sie tak, ze moze wprowadzic kierowce w bledne przeswiadcz
                                                    > enie, ze nie ma zamiaru wejsc na ulice?

                                                    Bo pieszy stojący przed przejściem stoi żeby stać. A pieszy wchodzący na azyl wchodzi tam żeby stać po środku drogi i wąchać spaliny. Codziennie widuję takie przypadki pieszy idzie żeby sobie iść. I robić kierowcom na złość.

                                                    >Czy to oznacza, na koniec, ze pieszy mo
                                                    > ze wejsc na ulice nie zadawszy sobie nawet trudu, ze moze nabic sobie guza o po
                                                    > jazd, ktory juz jest na przejsciu?

                                                    Nie będziemy mu zabraniać. niech ma rozrywkę.
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 15.01.14, 10:52
                                                    > Ale mówimy tutaj o przejściach dla pieszych.

                                                    Albo nic nie znaczacy metr przed...

                                                    > Nie. Ustąpienie pierwszeństwa nie równa się zatrzymanie.

                                                    Zasadniczo powinno sie rownac.

                                                    > Bo pieszy stojący przed przejściem stoi żeby stać.

                                                    Zdarza sie i to nie tak rzadko.

                                                    > A pieszy wchodzący na azyl wchodzi tam żeby stać po środku drogi i wąchać spaliny.

                                                    Te sprawe rozwiazal Pasieczny.
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:24
                                                    edek40 napisał:

                                                    > A ja owszem. Jesli dobrze zrozumialem Jurka, w Niemczech wtargniecie rowniez wy
                                                    > stepuje.

                                                    Kierowca może się wybronić, jeśli udowodni, że pieszy wbiegł z taką prędkością na przejście, że nie miał szans zareagować.
                                                    To sytuacja analogiczna do tej, gdy samochód jadący główną znacznie przekroczył prędkość. Jednak o ile dobrze pamiętam, to Ty także w takiej sytuacji pełną odpowiedzialnością obarczasz wyjeżdżającego z podporządkowanej.
                                                    Jura
                                                  • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:28
                                                    Jadący drogą z pierwszeństwem ma pierwszeństwo bezwzględne. Pieszy ma względne.
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:29
                                                    > To sytuacja analogiczna do tej, gdy samochód jadący główną znacznie przekroczył
                                                    > prędkość. Jednak o ile dobrze pamiętam, to Ty także w takiej sytuacji pełną od
                                                    > powiedzialnością obarczasz wyjeżdżającego z podporządkowanej.

                                                    Nie. Polemizuje z okresleniem "znacznie". I to nie z punktu widzenia drogi zatrzymania, tylko z punktu widzenia okreslajacego bezpieczna przerwe na wlaczenie sie.
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:31
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Nie. Polemizuje z okresleniem "znacznie". I to nie z punktu widzenia drogi zatr
                                                    > zymania, tylko z punktu widzenia okreslajacego bezpieczna przerwe na wlaczenie
                                                    > sie.

                                                    No więc jeśli pieszy nie biegnie, ani susem nie wskakuje na jezdnię, to możesz określić bezpieczną przerwę na przejechanie przez przejście.
                                                    Jura
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:19
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Ciekaw jestem czy niemiecki kierowca zatrzymuje sie na widok pieszego stojacego
                                                    > tylem do przejscia?

                                                    Jeżeli pieszy jest w takiej odległości od przejścia, że po obróceniu się zdąży się na nim znaleźć, to kierowca zwalnia i trzyma nogę w pogotowiu nad hamulcem. No bo jeśli pieszy zdecyduje się wejść, to jak udowodni, że wcześniej był odwrócony?
                                                    Dmucha się na zimne.
                                                    Jura
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:22
                                                    > Jeżeli pieszy jest w takiej odległości od przejścia, że po obróceniu się zdąży
                                                    > się na nim znaleźć, to kierowca zwalnia i trzyma nogę w pogotowiu nad hamulcem.

                                                    Znaczy, ze nie zdarzy sie zatrzymac, jesli pieszy zrobi to kontaktowo. Albo wiec sie zatrzyma i wda w pogawedke ze stojacym, albo moze potracic.

                                                    > Dmucha się na zimne.

                                                    Ja juz dzis to robie, choc przepisy tego nie wymagaja, jak to ujmujesz, wystarczajaco dobitnie.
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:27
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Ja juz dzis to robie, choc przepisy tego nie wymagaja, jak to ujmujesz, wystarc
                                                    > zajaco dobitnie.

                                                    No i co z tego, jeśli większość w ogóle nie zauważa przejść. A nie zauważa, bo praktycznie zawsze może się wytłumaczyć jak ten z bmw, albo pani prokurator z Opola, która potrąciła pieszą na środku przejścia, ale uznano, że piesza wtargnęła. Ba, nawet inwalidzi popełniają wtargnięcie na przejście.
                                                    Jura
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:37
                                                    > No i co z tego, jeśli większość w ogóle nie zauważa przejść. A nie zauważa, bo

                                                    Nie zauwaza dokladnie tak samo, jak znakow, tablic i temu podobnych. Nie zauwaza, bo widzi prosta droge. Bo nie wiaze swojego zachowania z bezpiecznestwem swoim i innych. Bo ma w d..pie to, ze sytuacja na drodze moze sie dynamicznie zmienic. I takie tam glupoty, ktorych KD w zasadzie nie reguluje, a jesli to robi to w sposob na tyle ogolny, na ile ogolnie mozna takie niuanse ujac. Dlaczego uwazasz, ze przejscie jest jakims szczegolnym miejscem dla wielu naszych kierowcow. Jest tylko jednym z wielu miejsc, ktore systemowo ma w d..pie. Ani bardziej, ani mniej.

                                                    > praktycznie zawsze może się wytłumaczyć jak ten z bmw, albo pani prokurator z O
                                                    > pola, która potrąciła pieszą na środku przejścia, ale uznano, że piesza wtargnęła.

                                                    Zauwaz, ze druga przyczyna smierci wsrod zawartosci aut jest wyjazd z podporzadkowanej. Przepisy te kwestie reguluja dobitnie. I co? Nie boi sie taki kretyn ani smierci, ani odpowiedzialnosci? Co mozna tu zmienic? Napisac przepis nakazujacy ustapienia wieksza czcionka?

                                                    Naprawde nie moge pojac skad przeswiadczenie, ze sama zmiana przepisow wywola jakies magiczne zdarzenia?
                                                  • samspade Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:41
                                                    a dlaczego zauważa znaki informujące go o tym że ustąpić pierwszeństwa. Czy op tym że to on ma pierwszeństwo. Coś wyrywkowe spostrzeganie.
                                                  • bimota Re: dwa przejscia 14.01.14, 19:21
                                                    BO WIDZAC SKRZYZOWANIE ROZGLADA SIE ZA ZNAKAMI.
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 15.01.14, 10:54
                                                    > a dlaczego zauważa znaki informujące go o tym że ustąpić pierwszeństwa.

                                                    Bardzo wielu nie zauwaza.

                                                    To zapewne ta wlasnie grupa, ktora po zmianie przepisow dotyczacych ustepowania pieszym zadrzy i bedzie im ustapowac. Nadal tylko nie beda ustepowac pojazdom na glownej...
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 15.01.14, 11:16
                                                    edek40 napisał:

                                                    > To zapewne ta wlasnie grupa, ktora po zmianie przepisow dotyczacych ustepowania
                                                    > pieszym zadrzy i bedzie im ustapowac. Nadal tylko nie beda ustepowac pojazdom
                                                    > na glownej...

                                                    Oczywiście, że i nadal będą tacy, którzy w ogóle znaki i przepisy mają w dupie, a więc przepis o ustępowaniu pieszym też będą ignorować.
                                                    Mógłbyś jednak odpowiedzieć na proste pytanie. Liczba kierowców przepuszczających pieszych na przejściach zwiększy się, czy zmniejszy?
                                                    Jura
                                                  • bimota Re: dwa przejscia 15.01.14, 11:21
                                                    A NIE POWINNO SIE RACZEJ PYTAC O ILOSC OFIAR ?
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 15.01.14, 11:21
                                                    > Oczywiście, że i nadal będą tacy, którzy w ogóle znaki i przepisy mają w du[b][
                                                    > /b]pie, a więc przepis o ustępowaniu pieszym też będą ignorować.

                                                    Oj, sporo ich.

                                                    > Mógłbyś jednak odpowiedzieć na proste pytanie. Liczba kierowców przepuszczający
                                                    > ch pieszych na przejściach zwiększy się, czy zmniejszy?

                                                    Czy ja wrozka?

                                                    Jedno jest tylko pewne, ze po zmianie przepisow ta grupa niedostrzegajacych niczego bedzie zabojcza.
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 15.01.14, 11:58
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Czy ja wrozka?

                                                    Jeśli chodzi o przewidywanie pozytywnych skutków obowiązkowych kamizelek odblaskowych jakoś nie miałeś oporów przed wróżeniem.

                                                    > Jedno jest tylko pewne, ze po zmianie przepisow ta grupa niedostrzegajacych nic
                                                    > zego bedzie zabojcza.

                                                    A teraz nie jest zabójcza?
                                                    Jura
                                                  • samspade Re: dwa przejscia 15.01.14, 12:05
                                                    teraz można przerzucić winę na pieszego.
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 15.01.14, 13:01
                                                    > A teraz nie jest zabójcza?

                                                    Jest. Ale piesi sie choc troche boja.
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 15.01.14, 13:12
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Jest. Ale piesi sie choc troche boja.

                                                    Skąd wiesz, że po wprowadzeniu nowych przepisów, które zresztą niczego nie zmienią w prawach i obowiązkach pieszych, piesi będą się mniej bać? Przecież nie jesteś wróżką.
                                                    Jura
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 15.01.14, 13:16
                                                    > Skąd wiesz, że po wprowadzeniu nowych przepisów, które zresztą niczego nie zmie
                                                    > nią w prawach i obowiązkach pieszych,

                                                    Napisze to jeszcze raz. Gdy wprowadzano przepis, ze kierowca ma obowiazek ustapic pieszemu na przejsciu, wielu pieszych uznalo, ze ma 100% pierwszenstwo niezaleznie od wszytkiego. Potem w TV to odkrecali, bo kilka osob rozstalo sie z tym lez padolem.

                                                    Gdy teraz rzeczywiscie wprowadza obowiazek zatrzymywania sie przed przejsciem... Oczywiscie nie jestem wrozka. Byc moze wszyscy kierowcy i piesi zaczna zachowywac sie wzorowo. Nawet ci, ktorzy onegdaj, po skrecie w prawo, gdzie juz dzis przepisy wyraznie reguluja kwestie pierwszenstwa, masowo przejechali Ci po palcach...
                                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 15:26
                                                    edek40 napisał:

                                                    > Naprawde nie moge pojac skad przeswiadczenie, ze sama zmiana przepisow wywola j
                                                    > akies magiczne zdarzenia?

                                                    Wcale nie twierdzę, że wystarczy tylko zmienić przepisy i wszystko będzie git. Twierdzę natomiast że zmiana ta poprawi bezpieczeństwo pieszych, a nie pogorszy.
                                                    Jura
                                                  • bimota Re: dwa przejscia 14.01.14, 19:22
                                                    POPRZEZ ZAMYKANIE KIEROWCOW, KTORZY NIE ZAUWAZYLI, W MAMRZE...
                                                • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:17
                                                  edek40 napisał:

                                                  > Skad zatem takie posluszenst
                                                  > wo? Czemu kierowca nie naciska na klakson i nie rozpedza pieszych?

                                                  Napisałem Ci skąd. Stąd, że każdy kierowca wie, że w razie potrącenia pieszego nie będzie szans na takie tłumaczenie, jak tego typka z bmw w Bydgoszczy. Bo takie są przepisy.
                                                  Jura
                                                  • edek40 Re: dwa przejscia 14.01.14, 14:23
                                                    > Napisałem Ci skąd. Stąd, że każdy kierowca wie, że w razie potrącenia pieszego
                                                    > nie będzie szans na takie tłumaczenie, jak tego typka z bmw w Bydgoszczy. Bo ta
                                                    > kie są przepisy.

                                                    A jak bedzie, gdy pieszy, o czym wyzej, obroci sie i wejdzie prosto pod kola?
                                          • bimota Re: dwa przejscia 14.01.14, 19:25
                                            > Mieszkańcy osiedla Leśnego są wstrząśnięci. - Mieszkała w bloku niedaleko tego
                                            > przejścia, szła rano po zakupy. Ten człowiek zabił ją, kiedy[b] była na środku
                                            > przejścia

                                            MIESZKANCY... NIECH IM BEDZIE... ILE TO KROKOW ? 2 ? ILE TO ZAJMUJE CZASU ? SEKUNDE ?
                          • tbernard Re: dwa przejscia 13.01.14, 16:43
                            > Umyka Ci pewien niuans. Otoz przepis, na ktory sie powolujesz, dotyczy pojazdow
                            > znajdujacych sie na jezdni. A chodnik, jak na razie, nie jest jezdnia.

                            No faktycznie, to kompletnie zmienia istotę problemu. W takim razie zajmij się ustalaniem o której godzinie jaki pieszy wyszedł z domu aby wiedzieć któremu ustąpić.
                        • bimota Re: dwa przejscia 13.01.14, 19:05
                          > Sformułowanie nadjeżdżającemu, jest dokładnym odpowiednikiem [i][
                          > u]wchodzącemu[/u][/i]. Czyżbyś sugerował, że wychodzącemu z domu kierowcy też t
                          > o dotyczy?

                          NIE, BO NADJEZDZAJACY WJEDZIE NA SKRZYZOWANIE, A NADCHODZACY WCALE NIE MUSI WLEZC NA PRZEJSCIE.
                          • jureek Re: dwa przejscia 13.01.14, 20:03
                            bimota napisał:

                            > NIE, BO NADJEZDZAJACY WJEDZIE NA SKRZYZOWANIE, ...

                            Jesteś pewien?
                            Jura
                            • bimota Re: dwa przejscia 13.01.14, 20:33
                              ta
                          • tbernard Re: dwa przejscia 14.01.14, 09:00
                            > > Sformułowanie nadjeżdżającemu, jest dokładnym odpowiednikiem wchodzącemu. Czyżbyś sugerował, że wychodzącemu z domu kierowcy
                            > też to dotyczy?

                            > NIE, BO NADJEZDZAJACY WJEDZIE NA SKRZYZOWANIE, A NADCHODZACY WCALE NIE MUSI WLE
                            > ZC NA PRZEJSCIE.

                            Nadjeżdżający może się zatrzymać aby do kiosku wpaść po gazetę albo dziecko wysadzić do szkoły i całą masę podobnych scenariuszy można wymyślić. Ponadto trochę Ci się przekręciło słówko które ja użyłem w odniesieniu do pieszego. Ja użyłem WCHODZĄCY a nie NADCHODZĄCY. W przypadku pieszego wchodzącego na przejście raczej nie ma wątpliwości, że na tym przejściu się znajdzie.
                            • bimota Re: dwa przejscia 14.01.14, 12:17
                              ZGODNIE Z PRAWEM NIE MOZE, W ODLWGLOSCI MNIEJSZEJ NIZ 10M, BODAJ...

                              W PRZYPADKU PIESZEGO WCHODZACY TO PRAKTYCZNIE BEDACY...
                              • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 12:29
                                bimota napisał:

                                > ZGODNIE Z PRAWEM NIE MOZE, W ODLWGLOSCI MNIEJSZEJ NIZ 10M, BODAJ...

                                Nie może wjechać na parking, czy na posesję?
                                Jura
                                • bimota Re: dwa przejscia 14.01.14, 12:34
                                  JESLI JEST NA PIERWSZENSTWIE, TO WYRAZNIE BEDZIE WIDAC, ZE ZWALNIA, I DOMYSLIC SIE, CO CHCE ZROBIC, ZWYKLE TEZ UZYWA WTEDY MIGACZA...

                                  NAPRAWDE UWAZASZ, ZE NIE MA ROZNICY... ?
                                  • jureek Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:07
                                    bimota napisał:

                                    > NAPRAWDE UWAZASZ, ZE NIE MA ROZNICY... ?

                                    Jakieś tam różnice są. Np. samochody bardziej hałasują niż piesi. Zasadnicza różnica jest chyba jednak taka, że samochody są większe i cięższe i szybciej jadą, a więc gdy nie ustąpimy im pierwszeństwa, to mogą nam większą krzywdę zrobić.
                                    Jura
                                    • bimota Re: dwa przejscia 14.01.14, 13:30
                                      SZYBCIEJ TEZ PRZEJADA, NIE TRZEBA TYLE CZEKAC, I SA LEPIEJ WIDOCZNE...
                              • tbernard Re: dwa przejscia 14.01.14, 21:53
                                > W PRZYPADKU PIESZEGO WCHODZACY TO PRAKTYCZNIE BEDACY...
                                ... zastraszanym w celu wymuszenia?
      • bimota Re: dwa przejscia 11.01.14, 18:22
        ale to nie odp na pyt...

        NO I CIEKAWE CZY NARAZIL...
      • misiu-1 Re: dwa przejscia 11.01.14, 18:38
        samspade napisał:

        > Ale kierowca musi znać pord. Oraz rozporządzenie o znakach i sygnałach. I musi
        > wiedzieć że musi zmniejszyć prędkość i takie tam bzdety o nienarażaniu pieszego.

        I prawdopodobnie wiedział, bo się zastosował. Widać wyraźnie, że zaświeciły się światła STOP, co oznacza, że kierowca zmniejszył prędkość. Zagrożenia żadnego nie było. Samochód przejechał, a pieszy przeszedł, nie zmieniając prędkości ani kierunku marszu. W sumie nie wiem, po co ten filmik trafił do sieci. Widocznie nie mieli niczego lepszego, a musieli wykonać plan.
        • klemens1 Re: dwa przejscia 12.01.14, 17:40
          Tych dwóch pajacyków zawsze robi aferę z niczego.
    • tbernard Re: dwa przejscia 12.01.14, 19:23
      > nie musi wiedzieć, ze na wysepce nie jest na przejściu?
      > nie musi wiedzieć, że ma zakaz wejścia bezpośrednio przed nadjeżdzający pojazd?

      Ale kierOWCA go widziała i nie przepuściła celowo NA PRZEJŚCIU. Po co to zaglądanie w paragrafy jeden drugiemu zamiast w swoje?
      • bimota Re: dwa przejscia 12.01.14, 19:51
        A DLACZEGO NIE ZAGLADAC ? PRZEPIS MOWI WYRAZNIE, ZE MAMY PRAWO SIE SPODZIEWAC... WIEC SIE NIE SPODZIEWAL WEJSCIA...
        • tbernard Re: dwa przejscia 12.01.14, 23:29
          Chyba, że okoliczności ...
          Tak więc nawet ten przepis olał o którym wspominasz. Plus przepis o udzieleniu pierwszeństwa NA.
          • hasch1 Re: dwa przejscia 13.01.14, 12:55
            Plus przepis o udzieleniu
            > pierwszeństwa NA.

            I tu pies pogrzebany, pierwszeństwo NA, A pieszy był PRZED. Z uwagi na wysepkę.
            • tbernard Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:05
              > I tu pies pogrzebany, pierwszeństwo NA, A pieszy był PRZED. Z uwagi na wysepkę.

              W momencie omijania był NA.
              • samspade Re: dwa przejscia 13.01.14, 14:14
                NA PRZED ZA. Tu leży problem. Zaczyna się roztrząsanie gdzie pieszy był. W przypadku pojazdów jest określone że ma się ustąpić pierwszeństwa pojazdowi. Nie ma tam zapisu że samochód na drodze z pierwszeństwem nie może wjechać przed samochód na drodze podporządkowanej.
                Przez to nie powstają też konstrukcje że przejście dla pieszych jest podporządkowane na którym pieszy ma pierwszeństwo.
          • bimota Re: dwa przejscia 13.01.14, 15:10
            A JKAIE BYLY OKOLICZNOWSI WSKAZUJACE, ZE WYJEDZIE PO UPRZEDNIM UEWNIENIU SIE, ZE JEST NIECZYSTO ?
            • tbernard Re: dwa przejscia 14.01.14, 09:07
              Okoliczności były takie, że był widoczny z daleka, było widać, że zbliża się i nie zwalnia kroku i było widać (dzięki kamerze), że kierOWCA celowo olała pieszego, bo mogła spokojnie zwolnić lub się zatrzymać, więc nie ma mowy o wtargnięciu. Decyzja o olaniu była wykalkulowana a nie z powodu zaskakujących okoliczności, kiedy nie ma czasu na reakcję. To widać jak na dłoni.
              • bimota Re: dwa przejscia 14.01.14, 12:20
                WYSEPKA TEZ BYLA WIDOCZNE, NA KTOREJ PIESZY POWINIEN SIE ZATRZYMAC...

                OLALA... A MOZE ROBIMY PROBLEM Z NICZEGO, MOZE NIC SIE NIE STALO, JAK TWIERDZI MISIU...
                • tbernard Re: dwa przejscia 14.01.14, 21:58
                  > WYSEPKA TEZ BYLA WIDOCZNE, NA KTOREJ PIESZY POWINIEN SIE ZATRZYMAC...

                  Skąd to "powinien"? On tylko nie powinien wchodzić bezpośrednio przed. Nie wszedł bezpośrednio, bo przy tej prędkości musiało by skończyć się wypadkiem. Jest to celowe nieustąpienie i żadne zaklinanie tego nie zmieni.
                  • bimota Re: dwa przejscia 14.01.14, 22:28
                    SKORO NIE WSZEDL TO JAKIE NIEUSTAPIENIE ? :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka