Dodaj do ulubionych

Co się dzieje z kierowcami BMW?

04.02.14, 11:33
Ostatnio jest dużo wypadków z ich udziałem. Przypadek?
Może te auta kupuje określony typ człowieka?
W UK prowadzono badania. BMW są na pierwszym miejscu pow względem ilości wypadków.
Ciekawe.
M.
Obserwuj wątek
    • nazimno Kowboje na rumakach 04.02.14, 11:36
      zawsze palili Marlboro...
    • edek40 Re: Co się dzieje z kierowcami BMW? 04.02.14, 11:50
      > Ostatnio jest dużo wypadków z ich udziałem. Przypadek?
      > Może te auta kupuje określony typ człowieka?
      > W UK prowadzono badania. BMW są na pierwszym miejscu pow względem ilości wypadk
      > ów.

      Jak widac arogancja wynikajaca ze zludnego przeswiadczenia, ze i kasa i pojazdem goruje sie nad maluczkimi jest internacjonalna.

      Polska powolutku goni swiat. Juz nie wystarczy sam fakt poisadania auta. Choc niektorzy jeszcze tego nie zauwazyli.
    • qqbek A może curwa jakieś dane? 04.02.14, 13:29
      mariner4 napisał:

      > Ostatnio jest dużo wypadków z ich udziałem. Przypadek?
      > Może te auta kupuje określony typ człowieka?
      > W UK prowadzono badania. BMW są na pierwszym miejscu pow względem ilości wypadk
      > ów.
      > Ciekawe.
      > M.

      Miast brandzlować się stereotypami podaj źródło danych.
      Tu masz, na podstawie analizy wieloletniego przebiegu miliona polis ubezpieczeniowych.
      Też z UK.

      Wynika z nich wprost, że jeżdżący czerwonymi (jak to z Kamienia Pomorskiego na przykład) BMW powodują dwa razy mniej wypadków niż jeżdżący białymi Volvo.

      Wygląda na to, że Volvo to niebezpieczna marka (wyprzedza je, jedynie nieznacznie, tylko Porsche), a spośród kierowców aut "marek premium", kierujący BMW jeżdżą najbezpieczniej (bezpieczniej niż kierujący MB, Audi, Jaguarami czy Lexusami).
      • nazimno Bardzo dobrze, ze to dales. 04.02.14, 13:34
        To sa dane, z ktorymi sie nie dyskutuje.
        • qqbek Re: Bardzo dobrze, ze to dales. 04.02.14, 14:04
          nazimno napisał:

          > To sa dane, z ktorymi sie nie dyskutuje.

          Można dyskutować - owszem, czas badania jest krótki (tylko ostatnie pięć lat z historii ubezpieczenia kierowcy auta danej marki - niektórzy jeżdżą autami dłużej), z racji niskiej popularności niektórych marek, dostępne były dane tylko dla niewielu pojazdów (tylko dwa kolory Porsche na przykład).

          Ale:
          1. to twarde dane,
          2. to jedyne mi znane badanie dotyczące zachowań kierowców aut poszczególnych marek,
          3. próba (milion sztuk) jest olbrzymia, nawet jak na warunki brytyjskie i przy tak olbrzymiej próbie błąd statystyczny prawie nie występuje,
          4. dane zamieścił (a wcześniej analizę przeprowadził) nie portal motoryzacyjny, a ubezpieczeniowy. Nawet policja nie ma tak dokładnych danych o "szkodowości" kierowców aut poszczególnych marek, jak ubezpieczyciele.
      • mariner4 O badaniach w UK czytałem w sieci 04.02.14, 14:11
        Jakiś czas temu.
        Ostatnich kilka wypadków łącznie z próbą pobicia innego kierowcy (film był w sieci) i inny podobny wypadek to zbiegiem okoliczności były BMW. Ja tylko pytam czy to przypadek. Nie potrzebnie się unsisz. Z poziomu agresji wynika, że powinieneś sprzedać jednak BMW.
        Wyluzuj.

        M.
        • qqbek Re: O badaniach w UK czytałem w sieci 04.02.14, 14:20
          mariner4 napisał:

          > Jakiś czas temu.
          > Ostatnich kilka wypadków łącznie z próbą pobicia innego kierowcy (film był w si
          > eci) i inny podobny wypadek to zbiegiem okoliczności były BMW. Ja tylko pytam c
          > zy to przypadek. Nie potrzebnie się unsisz.

          Piszesz "dane z UK" a potem nie podajesz nic.
          Podałem dane z UK.

          > Z poziomu agresji wynika, że powini
          > eneś sprzedać jednak BMW.

          Od trzech miesięcy pożyczone jest.
          Dwa tygodnie temu jeździłem ostatni raz (w dwa dni 1300km co prawda), tak poza tym to od października rzadko nim jeździłem.

          > Wyluzuj.

          Nie obrażaj innych, rzucając słowa bez pokrycia.
          Gdy piszesz "dane" (a piszesz) bądź gotów poprzeć swe słowa danymi, a nie rżnąć potem głupa "gdzieś cośtam widziałem, ale nic nie podam".
          Leżącego (kierujących BMW) łatwo skopać, ale do kulturalnych zachowań toto nie należy.
          Zwłaszcza, że mamy ostatnio festiwal kopania kierujących BMW za to tylko, że jeżdżą autami tej samej marki co kilku przygłupów. Ale nie winię tylko Ciebie: jak gdzieś ktoś zabije siebie lub postronnych w BMW, to nasze "niezależne" dziennikarstwo na 100% będzie brandzlować się marką auta w tytule artykułu. Wiesz co jest śmieszne? W wypadku Śkody (marka po MB najbliższa BMW w cytowanych przeze mnie statystykach wypadkowości) szanse na to są dużo mniejsze.
          • mariner4 Powtarzam. Cytałem w sieci o tym 04.02.14, 15:48
            jakiś czas temu. Nie prowadzę ewidencji przeczytanych tekstów.
            To jest forum dyskusyjne, a nie sympozjum naukowe.
            Zadałem tylko pytanie.
            Z moich doświadczeń na drodze widzę związek pomiędzy ceną auta, a poziomem agresji na drodze. Zwłaszcza duże SUWy i właśnie BMW. Także kierowcy dostawczaków piracą. Zwykle młodzi i być może goni ich czas i szefowie. To są moje wrażenia z dróg. Może subiektywne.
            M.
            • qqbek Powtarzam: nie potrafisz przyznać się do błędu. 04.02.14, 16:19
              mariner4 napisał:

              > jakiś czas temu. Nie prowadzę ewidencji przeczytanych tekstów.
              > To jest forum dyskusyjne, a nie sympozjum naukowe.
              > Zadałem tylko pytanie.
              > Z moich doświadczeń na drodze widzę związek pomiędzy ceną auta, a poziomem agre
              > sji na drodze. Zwłaszcza duże SUWy i właśnie BMW. Także kierowcy dostawczaków p
              > iracą. Zwykle młodzi i być może goni ich czas i szefowie. To są moje wrażenia z
              > dróg. Może subiektywne.
              > M.

              To było od razu podkreśl, że piszesz "subiektywnie".

              Rozpoczynając dyskusję stwierdziłeś bowiem kategorycznie (tu cytat, za Tobą): "W UK prowadzono badania. BMW są na pierwszym miejscu pow względem ilości wypadków."

              Proszę o źródło do tych badań z UK, w których BMW są na pierwszym miejscu pod względem ilości wypadków. O nic więcej. O obiektywne dane, które można będzie poddać weryfikacji (tak pod względem tego, czy dotyczą bezwzględnej czy też względnej ilości wypadków, tego kto zamawiał takie badania oraz tego, na jakiej próbie/względnie na całej populacji, badania takie przeprowadzono).

              Ja podałem link do wyników badań przeprowadzonych przez okres pięciu lat, na próbie miliona ubezpieczonych kierowców, z których to wynika, że kierowcy BMW nie są za kierownicą dalece groźniejsi, niźli kierowcy Śkody (choć, co przyznam, powodują więcej zdarzeń, niż przeciętny kierujący i wiele więcej niż kierowcy FIAT-ów czy Daewoo, to daleko im do morderców z Porsche, Volvo i Lexus-ów).
          • tbernard Re: O badaniach w UK czytałem w sieci 05.02.14, 19:40
            Jesteś absolutnie pewien, że nigdy przenigdy nie użyłeś pogardliwych zwrotów o skodziarzach, kapelusznikach itp? Na przestrzeni lat sporo takich określeń padło, ale z ręką na sercu przyznam, że nie pamiętam, czy Tobie się coś takiego przytrafiło.
            • qqbek Re: O badaniach w UK czytałem w sieci 06.02.14, 13:01
              tbernard napisał:

              > Jesteś absolutnie pewien, że nigdy przenigdy nie użyłeś pogardliwych zwrotów o
              > skodziarzach, kapelusznikach itp? Na przestrzeni lat sporo takich określeń padł
              > o, ale z ręką na sercu przyznam, że nie pamiętam, czy Tobie się coś takiego prz
              > ytrafiło.

              Wpierw szczera deklaracja:
              O kapelusznikach na pewno wypowiadałem się pogardliwie (jako o typie kierowcy).
              O Skodziarzach (jako wyznawcach religii Zielonej Kury) być może pisałem (wybacz, 10 lat na forum gazety to zbyt wiele, by każdy z kilku tysięcy postów pamiętać)... ale nie odnosiłem tego określenia do ogółu kierujących Śkodami, tylko do dość fanatycznej i zaślepionej grupki (tak samo można mówić więc o zaślepionych fanach każdej innej marki).

              A teraz pytanie:
              Co, do jasnej ciasnej, ma Twoje pytanie do rzeczy?
              • tbernard Re: O badaniach w UK czytałem w sieci 11.02.14, 12:56
                > A teraz pytanie:
                > Co, do jasnej ciasnej, ma Twoje pytanie do rzeczy?

                Doceniam tamtą powyższą szczerość. Otóż to ma do rzeczy. Osoba rozumna nie szufladkuje ludzi po kolorach skarpetek, jaki typ nakrycia głowy zdarza mu się nosić ani po tym jakim autem zdarza mu się kierować. Gadanie więc o burakach w BMW ma tyle samo sensu, co pogardliwe określenia skodziarz i kapelusznik. Jedni i drudzy uogólniacze to w istocie ta sama liga intelektualna.
                • qqbek Re: O badaniach w UK czytałem w sieci 11.02.14, 14:00
                  tbernard napisał:

                  > Doceniam tamtą powyższą szczerość. Otóż to ma do rzeczy. Osoba rozumna nie szuf
                  > ladkuje ludzi po kolorach skarpetek, jaki typ nakrycia głowy zdarza mu się nosi
                  > ć ani po tym jakim autem zdarza mu się kierować. Gadanie więc o burakach w BMW
                  > ma tyle samo sensu, co pogardliwe określenia skodziarz i kapelusznik. Jedni i d
                  > rudzy uogólniacze to w istocie ta sama liga intelektualna.

                  Jeżeli uważasz, że jazda w zasłaniającej widok czapie i (najlepiej) baranim kożuchu to nic, co zagrażałoby bezpieczeństwu, to podziękuję w tym momencie.
                  O Skodziarzach się nie wypowiadam.
                  O kapeluszniku, jako typie kierowcy i owszem- tylko może inaczej definiujemy kapelusznika.
        • rapid130 Mały apel do Ciebie 04.02.14, 15:33
          mariner4 napisał:

          > Wyluzuj.

          ...widząc BMW na drodze i pisząc w sieci.

          U większości czytaczy i oglądaczy z tyłu głowy bębnią nagłówki wypadkowych niusów.
          Które ZAWSZE skrupulatnie uwypuklają - zwykle w tytule, a co najmniej w nagłówku - że sprawca jechał BMW. Bo to wspaniale zwiększa oglądalność/czytalność.

          Zakładając takie tematy utrwalasz negatywny odbiór wszystkich użytkowników BMW.
          A wśród nich przeważają jak wszędzie rozsądni kierowcy.
          I tych rozsądnych krzywdzisz, bo idioci się złym odbiorem nie przejmą.
          Skutki tego wytykania palcami wszystkich kierowców BMW są naprawdę odczuwalne.

          Mam bezpośrednie porównanie z jazd Polonezem z 1982 roku i BMW z 1983 roku.
          Oba są ładne, paradoksalnie to Polonez jest po lekkim tuningu optycznym (właściciel lajsnął mu spoiler z OBRu i 13-calowe alufelgi z epoki), BMW dziewiczo seryjne, włącznie z malutkimi kołpakami na blaszanych 14-calowych felgach.

          Polonezem, choć nie mój, nakręciłem więcej kilometrów. NIGDY nie spotkałem się z agresją użytkownika drogi. Chociaż raz dawałem mocne powody, gdy turlałem się 60-70 km/h ruchliwą drogą wojewódzką (jak się okazało z usterką układu zasilania paliwem, samochód nie chciał jechać prędzej).

          Za to BMW zdawało się przyciągać idiotów. Przyspieszających, gdy są wyprzedzani, na bezczelnego wymuszających pierwszeństwo, wciskających się z zanikającego pasa, etc. etc.

          Żeby chronić to konkretne BMW przed agresją (sic!) noszę się z zamiarem zafundowania mu żółtych tablic, co jednak mocno utrudni mi ewentualną sprzedaż zagranicę. :/
          • mariner4 Ja tylki zwróciłem uwage na fakt, nże 04.02.14, 15:51
            ostatnio kilka BMW brało udział w incydentach drogowych, łącznie z pijanymi kierowcami. I zadałem pytanie. Powołałem się też na to co wyczytałem kiedyś w sieci. Nic ponadto.
            Oczekuje tylko spostrzeżeń innych kierowców.
            M.
            • edek40 Re: Ja tylki zwróciłem uwage na fakt, nże 04.02.14, 16:24
              > Oczekuje tylko spostrzeżeń innych kierowców.

              Przyznam, ze jakos na oko to bardziej chamscy i agresywni wydaja mi sie posiadacze tanszych aut niemieckich, w wieku delikatnie mowiac srednim.
            • rapid130 Pracuję w branży więc... 04.02.14, 16:27
              ...to skutek zauroczenia mediów tematem.

              Takie wypadki - i z tą marką w roli głównej, i z pijanymi kierowcami - działy się także wcześniej, z podobną częstotliwością.

              Tylko że ogólnopolskie media nie poświęcały im aż tyle czasu, nie wyłuskiwały ich z lokalnych portali, z taką chęcią i skrupulatnością, jak to się dzieje po wypadku w Kamieniu Pomorskim.
          • tiges_wiz Re: Mały apel do Ciebie 05.02.14, 12:25
            ja jezdzilem lancia k, to nie było problemu, ale juz DU (espero 1.8 i nubira 2.0) powoduje, ze kierowcy np. zaczynaja przyspieszac przy wyprzedzaniu.
            i to nie kierowcy BMW. To są głownie VW i audi, trafia się też honda.
            • edek40 Re: Mały apel do Ciebie 05.02.14, 12:28
              > 0) powoduje, ze kierowcy np. zaczynaja przyspieszac przy wyprzedzaniu.
              > i to nie kierowcy BMW. To są głownie VW i audi, trafia się też honda.

              Potwierdza to moje obserwacje.

              Ale mina nieszczesnika, wyprzedzanego przez amerykanskiego zuka, jest bezcenna, gdy wspomniany truch-trach zredukuje bieg i wykorzysta swoje 200 KM i prawie 400 Nm :)
              • jureek Re: Mały apel do Ciebie 05.02.14, 13:33
                edek40 napisał:

                > > 0) powoduje, ze kierowcy np. zaczynaja przyspieszac przy wyprzedzaniu.
                > > i to nie kierowcy BMW. To są głownie VW i audi, trafia się też honda.
                >
                > Potwierdza to moje obserwacje.
                >
                > Ale mina nieszczesnika, wyprzedzanego przez amerykanskiego zuka, jest bezcenna,
                > gdy wspomniany truch-trach zredukuje bieg i wykorzysta swoje 200 KM i prawie 4
                > 00 Nm :)

                Jak dzieci :D
                Jura
                • edek40 Re: Mały apel do Ciebie 05.02.14, 14:03
                  > Jak dzieci :D

                  Jasne :)

                  Szczegolnie, gdy uda mi sie uniknac w ten sposob niebezpiecznej sytuacji, gdy "ambitnemu" do glowy nie przychodzi, ze pick-up moze miec cos innego pod maska niz slabowitego diesla.
                • tiges_wiz Re: Mały apel do Ciebie 05.02.14, 14:32
                  ja odpuszczam zazwyczaj.
                  albo po prostu prewencyjnie, wyprzedzanie na 3 biegu i tyle. nie ma szans na przyspieszanie.
      • agios_pneumatos Re: A może curwa jakieś dane? 04.02.14, 15:53
        qqbek napisał:


        > Wygląda na to, że Volvo to niebezpieczna marka (wyprzedza je, jedynie nieznaczn
        > ie, tylko Porsche), a spośród kierowców aut "marek premium", kierujący BMW jeżd
        > żą najbezpieczniej (bezpieczniej niż kierujący MB, Audi, Jaguarami czy Lexusami
        > ).

        Wygląd rzecz względna. Zwłaszcza, że zawsze można poprawić.

        Wnioski natomiast są inne. Na pewno nie takie, że volvo to marka niebezpieczna. Raczej skłaniałbym się ku tezie, że jego kierowcy są niebezpieczni. Trochę prawdy w tym jest. Gdy widzę XC90, w Polsce, nie UK, to zachowuję szczególną ostrożność. Podobnie jak w wypadku audi. Porsche to trzeba umieć jeździć - czego dowód na załączonym obrazku.

        No i miód na moje serce, że marka produkująca sportowe samochody plasuje się pomiędzy takimi tuzami sportów motorowych jak rover i citroen*. :) Wynik zawyżony bo rzadko spotyka się zielone samochody tej marki RHD. :D

        Fajny raport.

        *Zanim ktoś zacznie wymieniać nazwisko Loeb'a albo pisać o 'CWRT' to niech mi podeśle linka do sportowej wersji citroena o mocy 300KM i AWD dostępnej w salonach.
    • poohdell Re: Co się dzieje z kierowcami BMW? 04.02.14, 13:51
      Ale to już socjologowie i psychologowie omówili. Polska, kraj z dużym odsetkiem ludzi aspirujących, którzy nie mogąc realnie awansować w hierarchii społecznej (czytaj: należeć do klasy średniej), kompensują to sobie pseudowyznacznikami prestiżu w postaci przede wszystkim uzywanych aut postrzeganych jako luksusowe. Do tego dochodzi brak umiejętności jazdy autem z napędem na tylne koła. Statystyki z UK może są prawdziwe tam, ale tam chyba nie ma takiej ilości wypierdzianych złomów, ktorymi jeżdżą goście, ktorzy coś muszą na drodze udowodnić. To taka uwaga ogólna - nie dotyczy tylko BMW.
    • kozak-na-koniu Re: Co się dzieje z kierowcami BMW? 04.02.14, 14:31
      mariner4 napisał:

      > Ostatnio jest dużo wypadków z ich udziałem. Przypadek?
      > Może te auta kupuje określony typ człowieka?

      Nie, tylko wypadki z udziałem tych aut opisuje określony typ pismaka - prostaczka, dlatego wszyscy są informowani najczęściej o wypadkach z udziałem BMW. Nie ma czym się przejmować.
      • mariner4 Ale filmy w sieci? 04.02.14, 15:53
        To też pismak-prostaczek?
        I ten bohater, co się z pięściami rzucił.
        M.
        • edek40 Re: Ale filmy w sieci? 04.02.14, 15:55
          > To też pismak-prostaczek?
          > I ten bohater, co się z pięściami rzucił.

          W necie poczesne miejsce zajmuja filmy z wypadkow w Zwiazku Radzieckim. Jesli przyjac te "probki" za reprezentatywne, za jakies 5 lat nie bedzie tam zywego czlowieka.
          • jureek Re: Ale filmy w sieci? 04.02.14, 16:06
            edek40 napisał:

            > W necie poczesne miejsce zajmuja filmy z wypadkow w Zwiazku Radzieckim. Jesli p
            > rzyjac te "probki" za reprezentatywne, za jakies 5 lat nie bedzie tam zywego cz
            > lowieka.

            Tam już teraz masz wsie praktycznie bez mężczyzn, bo wszyscy zapili się na śmierć.
            Jura
            • edek40 Re: Ale filmy w sieci? 04.02.14, 16:07
              > Tam już teraz masz wsie praktycznie bez mężczyzn, bo wszyscy zapili się na śmierć.

              Dziesiatkuje ich rowniez AIDS.

              Ale ja nie o tym.
              • jureek Re: Ale filmy w sieci? 04.02.14, 16:15
                edek40 napisał:

                > > Tam już teraz masz wsie praktycznie bez mężczyzn, bo wszyscy zapili się n
                > a śmierć.
                >
                > Dziesiatkuje ich rowniez AIDS.

                Też głównie facetów?
                Jura
                • edek40 Re: Ale filmy w sieci? 04.02.14, 16:21
                  > Też głównie facetów?

                  A co za roznica?

                  Ja pisalem o zupelnie innym zjawisku - o tym, ze filmy z netu czy nawet doniesienia medialne nie moga wywolywac wrazenia, ze w Rosji sa same wypadki, a pogoda to globalna ulewa polaczona z huraganem i trzesieniem ziemi, a agresja na drogach nie koniecznie jest zwiazana z posiadniem samochodu bmw.
    • agios_pneumatos Re: Co się dzieje z kierowcami BMW? 05.02.14, 15:54
      Z komentarzy wynika jedno. Agresja i głupota (a także 'skłonność do wypadków') nie są reakcją, np. na dany samochód spotkany na drodze, a 'właściwością tożsamą'. Czymś wręcz archetypicznym. Dla danych kierowców, rzecz jasna.

      I prym wiodą kierowcy samochodów niemieckich. Czy to w UK czy w PL.

      Ja zawsze zachowuję szczególną ostrożność gdy widzę takowe w zasięgu wzroku. :)
      • qqbek Re: Co się dzieje z kierowcami BMW? 05.02.14, 16:41
        agios_pneumatos napisał:

        > I prym wiodą kierowcy samochodów niemieckich. Czy to w UK czy w PL.

        [podkreślenie pochodzi ode mnie]
        Czego dowodem najwyższe pozycje Jaguara, Lexusa i Volvo (Porsche nie liczę, bo to zjawisko marginalne - w Bolandzie jeszcze rzadsze niż w UK)!
        Amen!

        Ale sprytne te Helmuty... nie dość, że skrycie kontrolowali Volvo, to jeszcze sprzedali je potem biednym Chińczykom, coby jeszcze bardziej swe zbrodnicze plany zamaskować.
        • tiges_wiz Re: Co się dzieje z kierowcami BMW? 05.02.14, 17:35
          niom ... jak na 1000 kierowców volvo - 200 będzie miało wypadek, a na 10000 kierowców VW - 1000 będzie miało wypadek, to i tak tych w VW będzie widać częściej. Podobnie z agresją.
          • qqbek Re: Co się dzieje z kierowcami BMW? 05.02.14, 20:12
            tiges_wiz napisał:

            > niom ... jak na 1000 kierowców volvo - 200 będzie miało wypadek, a na 10000 kie
            > rowców VW - 1000 będzie miało wypadek, to i tak tych w VW będzie widać częściej
            > . Podobnie z agresją.

            Dlatego prosiłem o dane.
            O dane w liczbach względnych (ilu kierowców danej marki na 1000 ichnich sztuk ma wypadek) i bezwzględnych (mniej użyteczne dla naszych celów - zwłaszcza dla udowodnienia tez Marinera czy Agiosa, bo Roverów, Vauxhalli i VW jeździ w UK zdecydowanie więcej niż BMW).

            Nie sądzę także, by w Polsce kierowcy BMW jakoś drastycznie dużo wypadków powodowali.
            W liczbach bezwzględnych z całą pewnością "na przedzie" będą bowiem kierowcy aut popularniejszych.
            A, że zawsze znajdzie się debil w Kamieniu Pomorskim, albo inny, gdzieś pod Nowym Targiem, ledwie pełnoletni, napruty jak kompania w kilka godzin po przejściu do cywila i prowadzący pełnoletnie E36?
            Dramat jednostek, ale nie fakt statystycznie istotny (parafrazując "klasyka" - jeden trup to dramat, 3500 rocznie to statystyka). Media, tłusza (a za nimi i politycy) gonią za jednostkami, nie bacząc na statystyki.
            • nazimno Tu masz: 05.02.14, 20:36
              www.wykop.pl/ramka/1755666/felieton-o-ilosci-wypadkow-drogowych-z-udzialem-samochodow-bmw/
              PS
              Nie chce mi sie komentowac.
              Trzeba byloby miec dane sumaryczne z wydzialow komunikacji o rozkladzie statystycznym
              poszczegolnych marek zarejestrowanych pojazdow i krajow pochodzenia.

              Wyciaganie wnioskow mozna zilustrowac tak:

              Gdy w przeslonietym koszyku sa same jablka renety, a wnioskujacy o tym nic nie wie,
              to wyciagajac przypadkiem zgnile jablko - geniusz wyciagnie wniosek:

              - wszystkie renety to zgnilki

              i tyle

              • tiges_wiz Re: Tu masz: 05.02.14, 22:09
                hahaha ... to ja sobie wybralem auto :>
                DU i w tych angielskich i tu nisko ;) a u nas troche tych wynalazkow jezdzi :P
                • nazimno hehe ... prawie jak BMW... 06.02.14, 00:10
                  ...piracie jeden...
              • agios_pneumatos Re: Tu masz: 06.02.14, 11:49
                nazimno napisał:

                > www.wykop.pl/ramka/1755666/felieton-o-ilosci-wypadkow-drogowych-z-udzialem-samochodow-bmw/
                > PS
                > Nie chce mi sie komentowac.
                > Trzeba byloby miec dane sumaryczne z wydzialow komunikacji o rozkladzie statyst
                > ycznym
                > poszczegolnych marek zarejestrowanych pojazdow i krajow pochodzenia.
                >
                > Wyciaganie wnioskow mozna zilustrowac tak:
                >
                > Gdy w przeslonietym koszyku sa same jablka renety, a wnioskujacy o tym nic nie
                > wie,
                > to wyciagajac przypadkiem zgnile jablko - geniusz wyciagnie wniosek:
                >
                > - wszystkie renety to zgnilki
                >
                > i tyle
                >

                W gazecie papierowej (też w kontekście wypadków z udziałem BMW) przeczytałem, że jest ich zarejestrowanych w Polsce 300 tys.

                Podobnież osobówek jest w Polsce 18,7 mln.

                Czyli 1.6% kierowców odpowiada za 4% ofiar.
                • agios_pneumatos Re: Tu masz: 06.02.14, 11:52

                  Poprawka... Samochodów osobowych... Przy czym 3/4 'ciężarówek' w Polsce ma DMC pon. 3,5t. Jaki procent BMW jest w Polsce 'ciężarówkami'... na pewno duży. Czyli reputacja kierowców BMW w tym momencie spada czy wzrasta? :P
                  • nazimno zaraz, zaraz 06.02.14, 12:11
                    ...ktos tez pisal, stosujac etnograficzne kryteria, o "NIEMIECKICH" samochodach...



                    • nazimno aby nie byc goloslownym: 06.02.14, 12:17
                      Cyt.:

                      I prym wiodą kierowcy samochodów niemieckich. Czy to w UK czy w PL.

                      Ja wiem, ze Grecy nie cierpia Niemcow:

                      static1.businessinsider.com/image/50741891eab8eab716000019-900-675/greece-protest-merkel.jpg
                      (i hanyskow ze Slaska, brak obrazka),

                      ale zeby az to przeszlo na kupe blachy na 4 kolkach?
                      • agios_pneumatos Re: aby nie byc goloslownym: 06.02.14, 13:05
                        nazimno napisał:

                        > Cyt.:
                        >
                        > I prym wiodą kierowcy samochodów niemieckich. Czy to w UK czy w PL.
                        >
                        > Ja wiem, ze Grecy nie cierpia Niemcow:
                        >
                        > static1.businessinsider.com/image/50741891eab8eab716000019-900-675/greece-protest-merkel.jpg
                        > (i hanyskow ze Slaska, brak obrazka),
                        >
                        > ale zeby az to przeszlo na kupe blachy na 4 kolkach?

                        No to odejmujemy mini. I mamy 4/10.

                        Nomenklaturę przyjąłem za kolegą qqbek, że volvo chińskie. Chociaż pisać, że mini jest brytyjskie to jednak większe nadużycie niż w przypadku volvo.
                  • nazimno a madrosci te sa stad: 06.02.14, 12:22

                    forum.gazeta.pl/forum/w,510,149356063,149379632,Re_Co_sie_dzieje_z_kierowcami_BMW_.html
        • agios_pneumatos Re: Co się dzieje z kierowcami BMW? 06.02.14, 11:36
          qqbek napisał:

          > agios_pneumatos napisał:
          >
          > > I prym wiodą kierowcy samochodów niemieckich. Czy to w UK czy w PL
          > .
          >
          > [podkreślenie pochodzi ode mnie]
          > Czego dowodem najwyższe pozycje Jaguara, Lexusa i Volvo (Porsche nie liczę, bo
          > to zjawisko marginalne - w Bolandzie jeszcze rzadsze niż w UK)!
          > Amen!
          >

          50% pierwszej dziesiątki to nie jest słaby wynik.

          Widzę, że przez grzeczność nie odniosłeś się do tzw. świadomości społecznej budowanej na podstawie obserwacji w Polsce i prezentowanej m.in. w tym wątku.

          > Ale sprytne te Helmuty... nie dość, że skrycie kontrolowali Volvo, to jeszcze s
          > przedali je potem biednym Chińczykom, coby jeszcze bardziej swe zbrodnicze plan
          > y zamaskować.

          I dlatego mini zaliczyłem do niemieckich.
    • mariner4 Jedyne rozsądne wytłumaczenie jest 06.02.14, 14:06
      chyba takie.
      Określony typ ludzi preferuje takie auta. To jest podobne zjawisko jak kupowanie psów agresywnych ras. One są agresywne, bo właściciele od nich tego oczekują.
      Samochody BMW same w sobie nie są niebezpieczne.
      M.
      • nazimno nie tyle, ze "nie sa niebezpieczne", 06.02.14, 14:29
        co raczej naleza one do samochodow bezpiecznych, gdy chodzi o rozwiazania techniczne.

        To, co ludzie sobie kreuja w glowie, kierujac takim samochodem, nie ma nic wspolnego
        z tym, o czym napisalem, wrecz przeciwnie.

        Przedmiot jest biernym uczestnikiem ludzkich urojen.




      • qqbek To już lepiej. 06.02.14, 14:31
        mariner4 napisał:

        > chyba takie.
        > Określony typ ludzi preferuje takie auta. To jest podobne zjawisko jak kupowani
        > e psów agresywnych ras. One są agresywne, bo właściciele od nich tego oczekują.
        > Samochody BMW same w sobie nie są niebezpieczne.
        > M.

        Litości - mam spaniela i wyżła, a nie pitbula i rottweilera :)
        No dobra - wyżeł jest niemiecki, więc może coś w tym jest ;)
        A BMW (za wyjątkiem "wynalazków" typu SUV) po prostu lubię, bo to dobre auta i doskonale się tym jeździ.
        • mariner4 A czy ja mówiłem, że to jest złe auto? 06.02.14, 18:42
          Albo że BMW kupują tylko troglodyci?
          Jest to tylko ich ulubiona marka.
          M.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka