Dodaj do ulubionych

plama oleju a wypadek...

IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.08.04, 20:59
właśnie miałem wypadek w wyniku rozlanej ropy na drodze.wpadlem w poslizg i
skasowałem samochod,jechala zemna mama ktora złamała obie ręce i nogę.mam
ubezpieczenie oc i nw,czy w wyniku tego że na jezdni była rozlana ropa (straz
ktora ją usuwała ma to w protokole)moge domagać sie jakiegoś odszkodowania??
tylko od kogo??
Obserwuj wątek
    • wichura Re: plama oleju a wypadek... 30.08.04, 09:30
      Od zarządcy drogi się nie uda - plama musiała powstać nie dawno, więc nie da
      się stwierdzić jego winy (że jej nie usunął).
      Jedynie mógłbyś dochodzić od kierującego pojazdem, z którego wyciekła ta ropa,
      ale tego, jak przypuszczam, nie widziałeś na oczy.
      Cóż, pozostaje własne NW i ew. AC.
      Pozdrawiam
    • marczew Re: Odszkodowanie 30.08.04, 20:02
      Prośba o informacje na forum, bo rzecz nie tyczy jedynie plamy oleju, ale
      innych przeszkód i niebezpieczeństw na drodze, które dotyczą wszystkich i nie
      tylko kierujących.
      A osobiście jestem bardzo ciekaw.
      • aksedo Re: Odszkodowanie 02.09.04, 10:39
        W przypadku plamy oleju i przy praktycznie nie znanych bliżej okolicznościach
        mamy doczynienia z następującymi problemami:

        1.Okoliczności wypadku - nie znamy ich. Jaka była prędkość kierowcy w momencie
        wypadku i czy na tym odcinku drogi było jakieś ograniczenie? Kto powiadomił
        straż pożarną o plamie i jaki czas upłynął pomiędzy poszczególnymi
        czynnościami? Co stwierdziła policja? Czy ustalono z jakiej przyczyny ta plama
        się pojawiła na drodze i kto jest bezpośrednim sprawcą zdarzenia? Czy przyczyną
        wypadku w sposób jednoznaczny jest plama oleju czy też może niedostosowanie
        prędkości przez kierującego? A może nie wystarczające oznakowanie terenu przez
        straż pożarną? Te okoliczności zdarzenia i szczegóły mają wpływ na ustalenie
        zakresu odpowiedzialności.

        2. uszkodzenia samochodu - skąd można wziąć odszkodowanie na naprawę
        uszkodzonego pojazdu? Jeśli posiada się AC to z AC a towarzystwo
        ubezpieczeniowe w imieniu swojego klienta szuka osoby/instytucji
        odpowiedzialnej i od niej domaga się zwrotu wypłaconej kwoty. Jeśli to zakończy
        się sukcesem - to klient nie traci zniżki lub ją odzyskuje jeśli regres wpłynął
        PO dacie zawarcia kolejnego ubezpieczenia AC.
        Jeśli nie ma AC to wówczas sprawa jest dłuższa i trudniejsza oraz znów zależy
        od okoliczności. Może zarządca drogi na której to się stało, może przewoźnik
        (jeśli olej był przewożony w cysternie na zasadach komercyjnych), może straż
        pożarna jeśli miejsce było źle oznakowane a może w ostateczności kierowca
        przyczynił się bo jechał za prędko etc. Do znudzenia będę powtarzać, że to
        zależy od okoliczności.

        3. uszkodzenia ciała matki kierującego - niezależnie od okoliczności z NW
        (zakładam, że nie ma typowych wyłączeń jak działanie przestępcze, pod wpływem
        alkoholu lub inne wyłączenia opisane w owu). Jeśli nie ma żadnej
        winy/przyczynienia kierującego - to sytuacja podobna jak z uszkodzeniami
        samochodu, tzn. szukanie osoby/instytucji odpowiedzialnej, udowodnienie i
        dochodzenie na drodze cywilnej. Natomiast jeśli jest choćby cień winy
        kierującego to wówczas można z OC samochodu, w którym jechała jako pasażerka.

        Z zasady na temat odpowiedzialności nie da się odpowiedzieć na 100% bez analizy
        sytuacji oraz dokumentów w sprawie. Zatem proszę nie traktować powyższej
        wypowiedzi jako jednoznacznych wskazówek lub ostatecznych rozwiązań. Zajmuję
        się tym zawodowo od 8 lat i nieraz sytuacja zmieniała się diametralnie po
        zapoznaniu się ze sprawą. Zarówno na korzyść jak i na niekorzyść
        Poszkodowanego.

        Nie jest moją intencją zniechęcać Państwa do dochodzenia roszczeń na drodze
        cywilnej. Ja to robię w imieniu moich klientów i odnosimy sukcesy. Trzeba się
        jednak przygotować, że to nie jest szybka sprawa.

        pozdrawiam

        Ewa Skalska
    • imeno Re: plama oleju a wypadek... 21.09.04, 14:50
      Zacznij od tego ile jechales i w jakim miejscu.
      • edek40 Re: plama oleju a wypadek... 13.09.13, 15:47
        > Zacznij od tego ile jechales

        Tak, to najwazniejszy problem.

        Fotoradary na plamy oleju!!!

        Slizgales sie kiedys na oleju?
    • edek40 Re: plama oleju a wypadek... 13.09.13, 15:48
      > właśnie miałem wypadek w wyniku rozlanej ropy na drodze.wpadlem w poslizg i
      > skasowałem samochod,jechala zemna mama ktora złamała obie ręce i nogę.mam
      > ubezpieczenie oc i nw,czy w wyniku tego że na jezdni była rozlana ropa (straz
      > ktora ją usuwała ma to w protokole)moge domagać sie jakiegoś odszkodowania??

      Obawiam sie, ze nie. To nie jest usterka drogi.
    • rapid130 Re: plama oleju a wypadek... 16.09.13, 12:55
      To podobnie trudna sprawa, jak żądanie odszkodowania od sąsiada za to, że jego zdrowe i mocne drzewo - wskutek wichury stulecia - spadło na naszą posesję i narobiło szkód.

      W takich sytuacjach ubezpieczyciele lubią zasłaniać się hasłem "siła wyższa".

      To prawda, że posiadacz drzewa nie mógł w żaden sposób zapobiec szkodzie, ale ona nastąpiła i należy ją zrekompensować.

      Poszukać dobrego prawnika i walczyć.
      * * *
      Ten wypadek był spowodowany poślizgiem na plamie oleju ciągnącej się ponad 4 km. Olej wyciekł z "nieustalonego sprawcy".

      Z moich ustaleń wynika, że stan drogi pośrednio przyczynił się do powstania plamy.
      Wyciek rozpoczął się mniej więcej w miejscu (A) i zakończył w (C) na mapie Googla. Wypadek wydarzył się w punkcie (B).

      Mogę przypuszczać, że pojemnik z olejem zapewne nie był należycie zabezpieczony przed przewróceniem lub (i) wyciekiem.

      Ale dziwnym trafem plama oleju (widoczna na zdjęciu poniżej, jako "mysi ogonek" wiodący prawym pasem pod górę) zaczynała się kilkadziesiąt metrów za tą sekwencją dziur. Najgorszą na całym odcinku.
      • bimota Re: plama oleju a wypadek... 16.09.13, 16:13
        > To prawda, że posiadacz drzewa nie mógł w żaden sposób zapobiec szkodzie, al
        > e
        ona nastąpiła i należy ją zrekompensować.

        TO REKOMPENSUJ... BO NIBY Z JAKIEJ RACJI NIEWINNY MA TO ROBIC...
        • rapid130 Re: plama oleju a wypadek... 17.09.13, 12:52
          > TO REKOMPENSUJ... BO NIBY Z JAKIEJ RACJI NIEWINNY MA

          Od tego jest ubezpieczyciel.
          • bimota Re: plama oleju a wypadek... 17.09.13, 13:06
            JAK SOBIE WYKUPISZ...
          • tbernard Re: plama oleju a wypadek... 27.03.14, 13:41
            > > TO REKOMPENSUJ... BO NIBY Z JAKIEJ RACJI NIEWINNY MA
            >
            > Od tego jest ubezpieczyciel.

            No tak. Tylko czy masz na myśli ubezpieczyciela z którym umowę zawarł ten poszkodowany?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka