lulalolu
20.11.10, 11:25
A więc tak... Podobałam się takiemu chłopakowi. Nazwijmy go X i mam przyjaciółkę - Y. no więc X zapraszał mnie do kina a ja odmawialam bo stwierdzilam ze nie chce miec na azie chlopaka ale on probowal dalej - bez skutku. wiedzialam ze on sie podoba Y wiec staralam sie jej pomoc i probwalam naprowadzic X na Y zeby byli razem... no i ona mu w koncu powiedziala ze on sie jej podoba i X sobie to przemyslal i postanowil ze bedzie z nia chodzic... cieszylam sie dopoki sobie nie uswidomilam ze on sie mi podoba... wiem tez ze oni do siebie nie pasuja i niedlugo pewnie ze soba zerwa i Y bedzie pewnie wtedy przygnebiona, smutna i nerwowa bo taka juz jest. wtedy nawet jak sie odezwe do X to moge popsuc moja przyjazn z Y.
NIE WIEM CO ROBIC! POMOCY!