misiek4111 10.02.15, 14:16 www.youtube.com/watch?v=MnPKW8fuP0Q NKE w akcji. Co do CB, to sposób działania policji (stanie) spowodował masowe zakładanie radyjek, niespotykane nigdzie indziej w Europie. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
edek40 Re: NKE i przejścia 10.02.15, 14:33 > NKE w akcji. No i co? Na calym swiecie tak jest. Ruchliwa jezdnia, kiepsko oswietlona, brak sygnalizacji, a nawet wyniesienia jezdni brak. Wszyscy oszczedzaja na bezpieczenstwie. Z reszta wszedzie jest tak, ze policja ustawia sie tylko tam, gdzie sie oplaca, a media zalecaja zmniejszenie predkosci o 10 km/h, co zapewnia zarowno bezkarnosc kierowcow jak i niesmiertelnosc pieszych. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: NKE i przejścia 10.02.15, 15:10 KOLES SIE DZIWI, ZE TARYFIARZ NIE ZAUWAZYL W NOCY PIESZEJ, UBRANEJ ZAPEWNE NA CIEMNO, A NIE DZIWI, Z ONA NIE ZAUWAZYLA OSWIETLONEGO AUTA... COS MI SIE ZDAJE, ZE GDYBY POLIKWIDOWAC TE PRZEJSCIA, TO SMIERTELNOSC BY SPADLA... Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: NKE i przejścia 10.02.15, 15:54 Tam jak pieszy zginie pod tramwajem to też będzie wina kierowcy !! Odpowiedz Link Zgłoś
agios_pneumatos Re: NKE i przejścia 10.02.15, 19:48 oixio napisał: > Tam jak pieszy zginie pod tramwajem to też będzie wina kierowcy !! Waaaadzy. Bo nie zrobiła płotu pod napięciem odstraszającego pieszych. Jak w Szwecji. Panie. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: NKE i przejścia 11.02.15, 10:53 > Waaaadzy. Przyznam, ze nie mam pojecia czyja. Relatywizm "uwazalnosci" ma jakies trudne do sprecyzowania zasady, ktore nakazuja tym z pierwszenstwem uwazac na tych bez pierwszenstwa, w szczegolnosci wtedy, gdy sa mali. Nie dotyczy to jednak pociagow i tramwajow. Moze chodzi o szyny? Odpowiedz Link Zgłoś
rapid130 Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 10.02.15, 19:00 Znowu się to potwierdza. 1. Stary wyżeracz, jadący grzecznie i automatycznie dość łatwą drogą, więc pewnie słabo skoncentrowany na tym co robił. Jechał grzecznie z całą pewnością, bo uszkodzenia samochodu (głowa pieszej ''odwzorowana'' w dolnej części szyby) plus brak śladów hamowania dość precyzyjnie ustalają prędkość uderzenia w pieszą na około 45-50 km/h. 2. Piesza, która nie kontrolowała co się dzieje na jezdni, dozgonnie przekonana o swoim świętym pierwszeństwie na pasach. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 10.02.15, 21:59 Polska jest jedynym krajem w UE, w którym pieszy nie ma pierwszeństwa na przejściu. Co trzeci pieszy, który ginie w UE w wypadku na drogach - ginie w Polsce. W samej Warszawie ginie więcej pieszych niż w całych Niemczech. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 10.02.15, 22:12 man_sapiens napisał: > Polska jest jedynym krajem w UE, w którym pieszy nie ma pierwszeństwa na przejś > ciu. Błąd - nie ma pierwszeństwa przed wejściem na przejście i w chwili wchodzenia nań. Jak znajduje się na końcu przejścia (jak w załączonym materiale) to jak najbardziej, od dawna już, ma pierwszeństwo. > Co trzeci pieszy, który ginie w UE w wypadku na drogach - ginie w Polsce. W sam > ej Warszawie ginie więcej pieszych niż w całych Niemczech. Co racja, to racja. Tu jest Bantustan i Dziki Wschód. Z tym nie można logicznie dyskutować, bo nie ma o czym. Sytuacja pieszych w tym kraju jest tragiczna - ja sam zostałem kiedyś, gdy zatrzymałem się na przejściu by przepuścić pieszych, ominięty przez radiowóz drogówki... to chyba mówi jak bardzo jesteśmy "w plecy". Ale nie przeinaczajmy faktów - pieszy znajdujący się na przejściu ma pierwszeństwo... gorzej z tym, który właśnie się znalazł/ma zamiar się znaleźć. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 10.02.15, 22:45 > Błąd - nie ma pierwszeństwa przed wejściem na przejście i w chwili wchodzenia > nań. Czyli nie ma. Jesteśmy jedynym krajem w UE, w którym pieszy przy krawędzi jezdni albo zbliżający się do niej nie ma pierwszeństwa. > Jak znajduje się na końcu przejścia (jak w załączonym materiale) to jak > najbardziej, od dawna już, ma pierwszeństwo. To mniej więcej tak, jak samochód wyjeżdżający z ulicy podporządkowanej. Nie wolno mu wjechać na ulicę z pierwszeństwem przejazdu. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 10.02.15, 22:58 man_sapiens napisał: > > Jak znajduje się na końcu przejścia (jak w załączonym materiale) to jak > > najbardziej, od dawna już, ma pierwszeństwo. > > To mniej więcej tak, jak samochód wyjeżdżający z ulicy podporządkowanej. Nie wo > lno mu wjechać na ulicę z pierwszeństwem przejazdu. Że co proszę? Pieszemu nie wolno kontynuować przejścia przez przejście dla pieszych tak, jak gdyby był wyjeżdżającym z podporządkowanej? Czy jak mam ten pokrętny wywód rozumieć? Co do drugiego - ma pierwszeństwo. Tylko kierujących mamy nadal z Azji a nie Europy. Jeździłem, jako kierowca (prywatny a nie zawodowy), dwa lata po Wielkiej Brytanii, gdzie pieszy ma prawo wleźć na czerwonym na przejście (i choć nie ma wtedy pierwszeństwa, to niektórzy piesi ochoczo z tego uprawnienia korzystają czasami - zwłaszcza w piątkowe i sobotnie wieczory) i mam porównanie "kraju cywilizowanego" z "krajem dzikich". Różnią się te kraje nie tyle kulturą pieszych (bo ta bywa równie niska i równie mocno upodlona alkoholem czasami), co właśnie kulturą kierujących. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 08:02 Nie ma pierwszeństwa. Bo co to za pierwszeństwo skoro trzeba przepuścić samochody? Nawet przechodząc z lewej strony nie można być pewnym. Zachowania kierowców są tego wynikiem. Przejście jest miejscem gdzie pieszy musi ustąpić. Odpowiedz Link Zgłoś
qqbek Doczytaj proszę Art. 13 ust. 1 "Biblii" 11.02.15, 08:35 > Nie ma pierwszeństwa. Bo co to za pierwszeństwo skoro trzeba przepuścić samoch > ody? Nawet przechodząc z lewej strony nie można być pewnym. Zachowania kierowc > ów są tego wynikiem. Przejście jest miejscem gdzie pieszy musi ustąpić. Ostatnie zdanie artykułu 13 ustęp 1 ustawy prawo o ruchu drogowym brzmi: "Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem". Chcesz z tym zapisem dyskutować, mędrkować i udowadniać, że nikt nie wmówi Tobie, że "czarne jest czarne a białe jest białe"... proszę bardzo, ale ja sensu w dalszej dyskusji na tym poziomie nie widzę. Wiem skąd twoja "wiedza" nawet - to zapewne artykuł 14, punkt 1, litera a) tej samej ustawy. Zauważ jednak, że zabrania on pieszemu wejścia bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd. Jak wlizę na przejście tu, od lewej to jadący w stronę w którą skierowany jest obiektyw kamery SV ma mnie przepuścić jak dolezę do jego pasa w końcu. A to, że nie przepuszcza... to już typowo polska kultura jazdy (nota bene- to jedno z najniebezpieczniejszych przejść dla pieszych u mnie na wsi, co roku dochodzi na nim do kilku poważnych potrąceń). Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Doczytaj proszę Art. 13 ust. 1 "Biblii" 11.02.15, 08:43 To nie "wiedza" ale fakty. Pieszy ma pierwszeństwo na przejściu kiedy przepuści samochody i żadnemu nie wejdzie bezpośrednio pod koła. A co to oznacza bezpośrednio? Czy zmuszenie do hamowania jest takim wejściem? W linku który pokazałeś piesza musi przepuścić samochody jadące jak audi. Bo nieboraczek nie wie co piesza chce zrobić. Więc jeżeli pieszy stojąc przy przejściu musi przepuścić samochody jadące drogą to ma gó... a nie pierwszeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Doczytaj proszę Art. 13 ust. 1 "Biblii" 11.02.15, 09:38 kiedy przepuści samochody TEGO WARUNKU W PRZEPISIE NIE MA... WYTLUMACZYLEM CI NA DOLE... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 10:28 > ody? Nawet przechodząc z lewej strony nie można być pewnym. Po zmianie przepisow to sie na bank zmieni. Z dnia na dzien. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 10:38 Nie baw się w ocale. Nie manipupuj. A po drugie. Nie ma rozwiązań idealnych zapewniających 100% bezpieczeństwo. może w nibylandii gdzie dzięki edukacji nie ma żadnych wypadków. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 10:42 > A po drugie. Nie ma rozwiązań idealnych zapewniających 100% bezpieczeństwo. m > oże w nibylandii gdzie dzięki edukacji nie ma żadnych wypadków. Ale zgodzisz sie ze mna, ze w jakis magiczny sposob, calkowicie nie znany w Polsce i calkowicie tajny, choc powszechny, jest ich wielokrotnie mniej? Nie policja, nie edukacja.... Juz wiem!!! Przepisy dajace pieszym pierwszenstwo!!! To zadna tajemnica!!! Wprowadzic i jutro bedzie jak w Europie... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 12:53 Oczywiście ze same przepisy nie sprawia że od jutra nie będzie żadnych wypadków. Zmiana przepisów zmieni kilka rzeczy. Będzie jasne kto ma pierwszenstwo a nie potworek jaki mamy obecnie. Kierowcy zaczną traktować przejście dla pieszych z uwagą. Teraz nie traktują bo nie muszą, bo pieszy nie może wejść. Wielokrotnie pisano na tym forum o wpływie psychologii na zachowania kierowców. To jest właśnie taki wpływ. Oczywiście same przepisynie spowodują ze od jutra nie będzie wypadków. Muszą znikać niesterowane przejścia przez drogi o 2 i więcej pasach ruchu w jedna stronę. w takich miejscach powinny pojawić się światła, ograniczenia wraz fizycznymi utrudnieniami. Oczywiście policja powinna egzekwować prawo, ale nie tak jak teraz ze daje mandat za przechodzenie na czerwonym a nie reaguje na samochód zaparkowany nieprawidłowo. Mimo wszystko wypadki będą się zdarzać, kwestia polega na ilości. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 13:00 > Będzie jasne kto ma pierwszenstwo Masz jakies watpliwosci co do pierwszenstwa tej zabitej? > Będzie jasne kto ma pierwszenstwo a nie potworek jaki mamy obecnie. Kierowcy za > czną traktować przejście dla pieszych z uwagą. No tak. teraz musza je traktowac z uwaga, ale tylko od lewej. Po zmianie przepisow beda musieli rowniez od prawej. Uda sie na bank. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 13:14 Prosiłem żebyś nie manipulował. Bezskutecznie. A co do zdarzenia nie wiem nie byłem na miejscu. Równie dobrze może zostać uznane wtargniecie. Nie wiem czy ta pani kończyła przechodzenie czy dopiero weszła na przejście. W materiale nie ma o tym informacji. Dla jasności nie wypowiadam się na ten temat tego zdarzenia. Nie będę rozstrzygal o winie. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 13:28 > Prosiłem żebyś nie manipulował. Bezskutecznie. Oczywiscie, ze bezskutecznie. Jestem zdeklarowanym przeciwnikiem zmiany przepisow na szybko, wiec zupelnie nie przyjmuje do wiadomosci stwierdzen, ze nalezy je zmienic, a ponadto zrobic to i to. Uwazam, ze zaczac nalezy od "ponadto". Czyli cywilizowac infrastrukture, prowadzic akcje spoleczne (ale nie przez Pasiecznego), uswiadamiajace kierowcom, ze sama powolnosc to o wiele za malo, a pieszym, ze obowiazuje ich zasada ograniczonego zaufania. Nalezy rowniez wziaz za d...pe policje (zapewniajac jej oczywiscie srodki na to), aby byla laskawa po prostu patrolowac ulice. Wtedy jest o wiele latwiej na zarejestrowanie zdarzenia na przejsciu i odpowiednie potraktowanie (nie wazne czy bedzie to kierowca czy pieszy). Jezeli waaaaadza wprowadzi nowe przepisy, zblizajac nas za jednym zamachem do Europy, w zapomnienie pojdzie "ponadto". A za kilka lat w raporcie NIK przeczytamy zdanie podobne, jak w raporcie o znakologach z 2011 roku (nieaktualny), ze pomimo wprowadzanych od (tu wpisz sobie jakas date) sytuacja nie ulegla zmianie - policja nadal broni pieszych w krzakach na wylotowkach, wciaz sa przejscia uragajace wszystkiemu, co wynikac moze rowniez z tego, ze nie ma ich na mapie (albo nie ma mapy), a system edukacji kierowcow nadal sprowadza sie do nauki parkowania. A na koniec ktos lzawo wyjasni, ze oto zmienilismy przepisy na Europejskie i nic to nie dalo.... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 13:39 A ja uważam że trzeba to robić jednocześnie. A jak wypadła kontrola NIK u najważniejszych zarządców? Mowa o gdace województwach czy dużych miastach. Bo ekscytowanie się że w Wólka Dolnej nie mają projektu mnie nie bawi. Bo bez zapewnienia pieniędzy tej gminie nic się nie zmieni. Niewiele tez zmieni się bez zmian prawa. Co ciekawe proponowane przepisy nie były by zmieniane na szybko i proponowany zapis był jasny i czytelny. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 13:48 > A ja uważam że trzeba to robić jednocześnie. Uwazasz zatem, ze wystawianie pieszych na smierc jest OK. > A jak wypadła kontrola NIK u najważniejszych zarządców? Mowa o gdace województw > ach czy dużych miastach. W raporcie (tym nieaktualnym) napisano, ze bledow nie stwierdzono u 2 (slownie: dwoch) zarzadcow. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 14:03 1. Nie uważam ze wystawianie pieszych na śmierć jest ok. Dlatego uważam ze obecna sytuacja jest zła. bo obecna sytuacja wystawia pieszych na śmierć. 2. To nie odpowiedź. Bez informacji jakie były uchybienia taka informacja jest nic nie warta. I pytanie było dużych zarządców, jak tam wygląda sytuacja i jakie są zarzuty. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 14:18 > 1. Nie uważam ze wystawianie pieszych na śmierć jest ok. Dlatego uważam ze obec > na sytuacja jest zła. bo obecna sytuacja wystawia pieszych na śmierć. Kierowcy "nie zauwazaja" przejsc jako takich. Choc powinni miec swiadomosc, ze moga komus (i sobie) wyrzadzic krzywde. Ale nie zauwazaja. Nie maja takiego odruchu. Z reszta bardzo wielu kierowcow w ogole nic nie zauwaza na drodze. Po czesci, tak na marginesie, zawdzieczamy to radosnej tfurczosci znakologow, ktorym jakosc myli sie z iloscia. Po czesci kompletnej niesubordynacji, ktora zawdzieczamy "metodom" pracy policji. Po czesci fatalnemu wyszkoleniu, ktore w ogole nie wklada do glowy, ze ruch drogowy nie zaczyna sie i nie konczy zaraz za przednim zderzakiem naszego auta. Zmieniamy 1 przepis i.... Kurcze, nie potrafie uwierzyc, ze "niedowidzacy jak leci" nagle cokolwiek zaczna zauwazac. A moze nadal nic nie beda zauwazac, ale przejscia w magiczny sposob zaczna? > 2. To nie odpowiedź. Bez informacji jakie były uchybienia taka informacja jest > nic nie warta. I pytanie było dużych zarządców, jak tam wygląda sytuacja i jak > ie są zarzuty. Nie bede grzebal w raporcie. Mi wystarcza, ze na kazdym kroku widze bledy, niescislosci czy jakies wymysly z d...py. W tym na nowoodanych szosach w gestii GDAKi. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 14:30 Kierowcy mają świadomość że na przejściu pieszy ma ich przepuścić. Może stąd wynika "niezauważanie" przejść. I to ze widzisz błędy nieścisłości czy wymysły nie oznacza ze nimi są . I rzecz druga nię oznacza to tez ze są to rozwiązania niezgodne z prawem. To tak jak z ograniczeniem na S na łuku. Ktoś powie ze to bzdura ale jeżeli nie ustawia tego ograniczenia NIK powie ze to złamanie przepisu. Mam dużo zastrzeżeń do prac zarządców dróg, ale zauważam ze na drogach sytuacji niebezpiecznych wynikających bezpośrednio z oznakowania drogi itp praktycznie się nie spotyka. Spotyka się dużo miejsc gdzie zarządca założył ze wszyscy będą przestrzegać i będzie dobrze. Ale tego NIK nie wykryje, oni skupia się na braku pieczątki na gaśnic czy braku w papierach w jakiejś gminie. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 14:39 > Kierowcy mają świadomość że na przejściu pieszy ma ich przepuścić. Może stąd wy > nika "niezauważanie" przejść. Brak odruchow ogladania poboczy. > I to ze widzisz błędy nieścisłości czy wymysły nie oznacza ze nimi są . Jak na przyklad na S7 ograniczenie do 100 km/h na wypadek deszczu i chwile po nim do 80 km/h z powodu braku tabliczki z deszczykiem. Ale, nie to zaden blad. Po prostu na odcinku moze 200 m mamy wyliczone okolo 50 m jazdy 100 km/h z powodu deszczu i kolejnych 150 m z predkoscia 80 km/h po suchym i, co nalezy przyznac, po mokrym rowniez. Tak dokladnie nie znakuja nigdzie na swiecie... Albo ograniczenie do 70 km/h tuz przed polaczeniem drogi zbiorczej z glownym potokiem S2. Zakazane to na bank nie jest. Ale tak durne, ze wystarczy choc raz tam pojechac i zobaczyc. Albo przejscie dla pieszych na DK8 za Markami, tonace w ciemnosciach, o ktorego bezpieczenstwo tak dba znakolog, ze najpierw ogranczyl predkosc do 70, a potem nawet do 50 km/h. Nie, to przeciez nie jest blad w oznakowaniu. To bez watpienia prawidlowe oznakowanie i do tego zgodne z prawem.... > zarządców dróg, ale zauważam ze na drogach sytuacji niebezpiecznych wynikającyc > h bezpośrednio z oznakowania drogi itp praktycznie się nie spotyka. Bez watpienia. Chyba, ze spojrzysz na to w szerszym zakresie. Znaczy sie na to, jak eroduje postrzeganie znakow, ktorych zasadnosc i logike potwierdz wylacznie zgodnosc i zatwierdzenie. Wylacznie. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 14:53 A po co odruch oglądania poboczy skoro mowa o pieszym, który musi przepuścić. Co do dróg i zarządców napisałem wystarczająco jasno co myślę. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 14:34 JA TEZ UWAZAM, ZE JEDNOCZESNIE... ZMIENIC PRZEPISY I ZLIKWIDOWAC 90% PRZEJSC... Odpowiedz Link Zgłoś
oixio nasza infrastruktura zabija 10.02.15, 22:26 man_sapiens napisał: > Polska jest jedynym krajem w UE, w którym pieszy nie ma pierwszeństwa na przejś > ciu. Nieprawda - Polskie prawo o ruchu drogowym: "Art. 13. 1. Pieszy, przechodząc przez jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność oraz, z zastrzeżeniem ust. 2 i 3, korzystać z przejścia dla pieszych. Pieszy znajdujący się na tym przejściu ma pierwszeństwo przed pojazdem." > Co trzeci pieszy, który ginie w UE w wypadku na drogach - ginie w Polsce. W sam > ej Warszawie ginie więcej pieszych niż w całych Niemczech. A w Norymberdze nie zginął żaden pieszy i nie zginie ! System niemiecki Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: nasza infrastruktura zabija 10.02.15, 22:46 Prawda. W całej Europie pieszy, po którym widać, że ma zamiar wejść na przejście ma pierwszeństwo. Tylko w Polsce nie. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: nasza infrastruktura zabija 10.02.15, 23:44 man_sapiens napisał: > Prawda. W całej Europie pieszy, po którym widać, że ma zamiar wejść na przejści > e ma pierwszeństwo. Tylko w Polsce nie. Nie znalazłem w ani jednym państwie zachodnim przepisu zapisanego w postaci: "pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem". Mówi się o ustępowaniu pierwszeństwa, o umożliwieniu przejścia, o sytuacjach kiedy to jest wyraźny zamiar, o sytuacjach kiedy to jest konieczne, o zwolnieniu, o zatrzymaniu w razie potrzeby itd itp. Wiem, że tam robi się więcej dla pieszego niż się pisze. U nas chce się tylko więcej pisać niż robić. Już mamy zapis w ustawie, który zabija. Nierozsądny pieszy pomyśli, że może wcześniej wejść w miejsce kolizyjne niż tramwaj, pojazd, przyczepa ... Wykonujemy przejścia dla pieszych przez wiele pasów, torowisk bez sygnalizacji świetlnej licząc chyba na cuda ? Drugi poziom - nie da sie. Łatwiej ludziom politycznie wciskać ciemnotę niż cokolwiek budować w dobrym kierunku. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 08:05 Pieszy nie ma pierwszeństwa. Pieszy musi przepuścić samochody przed wejściem na przejście, audytorze od siedmiu boleści. Ale jest poprawa, nie piszesz juz o całych Niemczech ale zaznaczam że chodzi o jedno miasto. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 16:26 Hannover: www.google.pl/maps/@52.399024,9.814138,3a,75y,237.67h,74.29t/data=!3m4!1e1!3m2!1sxkYrgLvXfTgBRS5zQxnkmw!2e0 www.google.pl/maps/@52.3913,9.73489,3a,75y,356.7h,84.71t/data=!3m4!1e1!3m2!1sMVw2ntgAsl3D4-mZ9pycmw!2e0 Trzyetapowe z zygzakiem przejście dla pieszych przez torowisko ze sterowaniem sygnalizacją na guzik (3razy): www.google.pl/maps/@52.402074,9.735808,3a,75y,194.07h,71.51t/data=!3m4!1e1!3m2!1s54IWYUyLnC1yzcyYCGzrZw!2e0 Berlin: - dwuetapowe przechodzenie pieszego przy sygnalizacji świetlnej sterowanej przyciskami: www.google.pl/maps/@52.512217,13.377183,3a,75y,338.97h,87.81t/data=!3m4!1e1!3m2!1syxBx-nrjwYIrE03dPxBQYQ!2e0 Strefa 30 - brak przejść: www.google.pl/maps/@52.517685,13.336557,3a,75y,202.24h,68.48t/data=!3m4!1e1!3m2!1s7NNlNlr2bI05CVq2lltO4Q!2e0 Bonn: www.google.pl/maps/@50.694571,7.071314,3a,75y,347.91h,81.66t/data=!3m4!1e1!3m2!1sqpfxeVamVb-DafUrJkk9lQ!2e0 Polskich przejść bez sygnalizacji przez trzy i większą ilość pasów ruchu, po torowiskach tramwajowych nie znalazłem ! Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 16:50 oixio napisał: > Polskich przejść bez sygnalizacji przez trzy i większą ilość pasów ruchu, po to > rowiskach tramwajowych nie znalazłem ! To akurat prawda. Przejść przez kilka pasów w Niemczech nie znajdziesz, bo takich nie wolno robić. Jeśli są np. dwa pasy ruchu w jedną stronę, to żeby zrobić przez nie przejście bez sygnalizacji, trzeba między tymi pasami zrobić wysepkę, jak np. tutaj na niesterowanym przejściu przez ruchliwą arterię łączącą Moguncję i Wiesbaden: www.google.de/maps/@50.0080683,8.2805911,58m/data=!3m1!1e3 Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 17:05 > To akurat prawda. Przejść przez kilka pasów w Niemczech nie znajdziesz, bo taki > ch nie wolno robić. Jeśli są np. dwa pasy ruchu w jedną stronę, to żeby zrobić > przez nie przejście bez sygnalizacji, trzeba między tymi pasami zrobić wysepkę, Omijanie pojazdu zatrzymujacego sie, aby ustapic pieszemu stanowi calkiem nie maly odsetek wypadkow. Sam widzisz czemu obawiam sie zmiany przepsow na hura? Bez zmian w mentalnosci kierowcow, zmian w infrastrukturze oraz zmian w pracy policji, to po prostu masowe zabijstwo w wykonaniu milujacych dwunoznych. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 17:20 edek40 napisał: > Omijanie pojazdu zatrzymujacego sie, aby ustapic pieszemu stanowi calkiem nie m > aly odsetek wypadkow. Czyli jak rozumiem jesteś za budowaniem w takich miejscach wzorem niemieckich morderczych wysepek uniemożliwiających takie omijanie. No to cieszę się, że się zgadzamy. > Sam widzisz czemu obawiam sie zmiany przepsow na hura? Be > z zmian w mentalnosci kierowcow, zmian w infrastrukturze oraz zmian w pracy pol > icji, to po prostu masowe zabijstwo w wykonaniu milujacych dwunoznych. Te przepisy służą właśnie zmianie mentalności kierowców, bo mentalność pieszych już dzisiaj jest taka, że mają pierwszeństwo, choć naprawdę go nie mają. Dopóki jednak w przepisach nie będzie jasno powiedziane, że kierowca ma obowiązek przepuścić na przejściu pieszego, kierowca nie będzie miał powodu do zmiany mentalności, która teraz jest taka, że pieszy ma poczekać. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 18:04 MASZ NIEZWYKLA ZDOLNOSC WYSZUKIWANIA NIEMIECKICH PRZEJSC, NIE JEST TO PROSTE... :p TA WYSEPKA JEST NA 2-PASMOWCE, 1-KIERUNKOWEJ, NIE WYRASTA NAGLE, TYLKO NATURALNIE ROZDZIELA KIERUNKI. CHOC FAKTYCZNIE TROCHE DZIWNE MIEJSCE NA PRZEJSCIE... Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 18:37 bimota napisał: > TA WYSEPKA JEST NA 2-PASMOWCE, 1-KIERUNKOWEJ, NIE WYRASTA NAGLE, TYLKO NATURALN > IE ROZDZIELA KIERUNKI. CHOC FAKTYCZNIE TROCHE DZIWNE MIEJSCE NA PRZEJSCIE... Dziwne miejsce? W tym trójkącie, do którego prowadzi przejście umieszczony jest bardzo ważny przesiadkowy przystanek autobusów komunikacji miejskiej, więc przejście jest tam jak najbardziej potrzebne. W godzinach szczytu ruch pieszych jest tam tak duży, że tworzą się korki na prawie całą długość mostu na Renie (na dzień dzisiejszy jedynego w promieniu prawie 100 km, bo drugi most autostradowy między Wiesbaden a Moguncją osunął się wczoraj wieczorem o kilka centymetrów i dlatego został zamknięty). Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 10:36 > Czyli jak rozumiem jesteś za budowaniem w takich miejscach wzorem niemieckich m > orderczych wysepek uniemożliwiających takie omijanie. No to cieszę się, że się > zgadzamy. Mordercze sa wysepki zle oznakowane, polozone w srodku niczego z powodu koniecznosci wydania srodkow unijnych, oraz calkowicie nieoswietlone. To, co pokazales jest ergonomiczne, nie wymaga intensywnych manewrow w celu ominiecia. Takie wysepki sa w moich oczach przezroczyste. > Te przepisy służą właśnie zmianie mentalności kierowców Mentalnosc nie zmieni sie z dnia na dzien. Nalezy roznymi sposobami ja zmieniac tak, aby wyegzekwowac choc te czesc przepisow, ktora juz dzis daje pieszemu 100% pierwszenstwa. Czas, ktory waaaaadza bedzie poswiecac zmniejszeniu liczby zdarzen po skrecie czy przy omijaniu puszczajacego, powinni przeznaczyc na dostosowanie infrastruktury do zmiany przepisow. Odwrotna kolejnosc, moim zdaniem, to masakra. Masakra, z ktorej wladza wytlumaczy sie tak, ze przeciez dostosowali przepisy do europejskich, gdzie przeciez ginie mniej ludzi... Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 18:59 jureek napisał: > oixio napisał: > > > Polskich przejść bez sygnalizacji przez trzy i większą ilość pasów ruchu, > po to > > rowiskach tramwajowych nie znalazłem ! > > To akurat prawda. Przejść przez kilka pasów w Niemczech nie znajdziesz, bo taki > ch nie wolno robić. To dlaczego chcesz zabijać Polaków ? na wielopasowych przejściach dla pieszych bez sygnalizacji ? Dlaczego twierdzisz, że przepis ogólny wystarczy ? jeżeli tam występują przejścia tylko przez jeden (1) pas ruchu bez sygnalizacji i to tylko w wyjątkowych przypadkach. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 19:36 oixio napisał: > To dlaczego chcesz zabijać Polaków ? Po tak demagogicznym pytaniu nie powinienem Ci w ogóle odpowiadać. Ale niech Ci będzie. Informuję Cię spokojnie, ale stanowczo, że nie chcę zabijać ani Polaków, ani Litwinów, ani Wietnamczyków, ani Niemców, ani żadnej innej narodowości. > na wielopasowych przejściach dla pieszych > bez sygnalizacji ? > Dlaczego twierdzisz, że przepis ogólny wystarczy ? Gdzie twierdzę, że wystarczy? Uważam, że przepis ogólny jest warunkiem koniecznym (koniecznym dlatego, że piesi i tak uważają, że mają pierwszeństwo, a tymczasem wcale go nie mają i to jest niebezpieczne), ale wcale nie wystarczającym. Nie chce mi się teraz szukać, ale pisałem tu czarno na białym, że na wielopasowych drogach i na drogach z dozwoloną prędkością ponad 50 kmh wszystkie przejścia powinny być z sygnalizacją. U nas sygnalizację instaluje się tylko tam, gdzie trzeba skanalizować ruch pieszych, żeby nie przeszkadzali kierowcom, a nie tam, gdzie służyłoby to bezpieczeństwu pieszych. Nie dość, że przepisy uprzywilejowują kierowców, to jeszcze sygnalizacja też jest instalowana dla ich wygody, a nie dla bezpieczeństwa pieszych. > jeżeli tam występują przejśc > ia tylko przez jeden (1) pas ruchu bez sygnalizacji i to tylko w wyjątkowych > przypadkach. Faktem jest, że przejść z sygnalizacją jest coraz więcej, ale pisanie, że zwykłe zebry bez sygnalizacji są wyjątkiem, to gruba przesada. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 20:08 ale dobrze wiesz, ze to nie zostanie zrobione... Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 11:01 > trzeba skanalizować ruch pieszych, żeby nie przeszkadzali kierowcom, a nie tam, > gdzie służyłoby to bezpieczeństwu pieszych. Nie dość, że przepisy uprzywilejow > ują kierowców, to jeszcze sygnalizacja też jest instalowana dla ich wygody, a n > ie dla bezpieczeństwa pieszych. G..no prawda, z calym szacunkiem. Sygnalizacja jest stawiana glownie z powodow politycznych, gdy inaczej juz sie nie da. Nie sluzy ona absolutnie nikomu. Pomijam oczywiscie regularne skrzyzowania. Skupie sie na mocno kontrowersyjnych przejsciach przez wielopasmowe arterie, gdzie sygnalizacja ma jakoby zaburzyc ruch samochodowy. Nie zaburzy, jesli zostanie zrobiona z glowa. Po pierwsze musi byc zsynchronizowana (dla naszych miszczow slowo nie tyle trudne, co kompletnie nieznane) z pozostalymi w okolicy. Na wiekszosci takich przejsc piesi nie pojawiaja sie na tyle czesto, aby sensowne bylo instalowanie sygnalizacji cyklicznej. Przeciez znane jest rozwiazanie na guzik. Nawet w Polsce, choc mam wrazenie, ze insztalator nie bardzo wie po co. Instaluje je wiec na najzwyklejszych skrzyzowaniach, "zapominajac" o nich na wspomnianych arteriach. Powoduje to, ze stoja bez sensu wszyscy uzytkownicy, patrzac na siebie spode lba. Najpierw mamy pusta droge, pieszego, ktory wdusza przycisk i nic sie nie dzieje. Czeka wiec. Potem nadjezaja auta i swiatla ulegaja zmianie. Kierowcy ogladaja jednego pieszego, ktory zatrzymal setki aut. To z reszta sytuacja nieomal optymalna. Z reguly jest tak, ze przycisku nie ma. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 11:38 To nie jest gó... prawda, bo mogę ci podać konkretne przykłady świateł na przejsściach zainstalowanych tylko dlatego że duży ruch pieszych tamował ruch samochodowy. W planowaniu rozwiązań komunikacyjnych ciągle preferuje się indywidualną motoryzację, bo przecież ci wszyscy decydenci też tylko tak się poruszają Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 11:52 > To nie jest gó... prawda, bo mogę ci podać konkretne przykłady świateł na przej > sściach zainstalowanych tylko dlatego że duży ruch pieszych tamował ruch samoch > odowy. Ja moge podac ci przyklady, gdzie nie zainstalowano takich swiatel. A bez watpienia nalezaloby. Tylko po co? Swiatla, jesli ktos juz je zamontuje, z reguly nie rozwiazuja niczego. Czesto bowiem sa tak ustawione, ze wkurzeni sa wszyscy, a nikomu sie nie polepszylo. Szczytowym osiagnieciem swiatlowactwa jest nowootwarty, po kilku latach budowy metra, wazny wezel na warszawskiej Pradze. Mial byc znakomity. Wyszlo tak, ze w korkach stoja absolutnie wszyscy, ze szczegolnym uwzglednieniem komunikacji miejskiej, dla ktorej zrobili jakoby priorytet. Ten zas priorytet zablokowal samochody i.... pieszych. A samochody zablokowaly wiele kilometrow wczesniej komunikacje, ktora ma priorytet, gdy wreszcie dojedzie do priorytetu. Ale nie moze dojechac, wiec priorytet sie swieci, a reszta, w tym piesi, stoja. Blokujac priorytet. Zaplatalem? Ja naprawde zrobilem to amatorsko. Zawodowo zrobil to insz. Galas. Drugie takie miejsce, ktore powoduje, ze piesi/pasazerowie patrza na pusty przystanek jest na skrzyzowaniu Obozowej i Deotymy. Tu miszcz swiatlowactwa zrobil cos w rodzaju sluzy dla tramwajow, ktore rozladowuja sie na ulice, bo miejsca na wysepke brak. No coz. Sluza dziala czy tramwaj jest czy nie. Dziala to naturalnie w dwie strony. Spietrza samochody, rowniez wtedy, gdy nie ma tramwaju, a calkowicie ignoruje pojawienie sie tramwaju. A te jezdza na tyle czesto i maja na tyle blisko petle, ze sygnalizacje moznaby, calkowicie bez szkody dla ruchu (a zapewne z zyskiem), zsynchronizowac wylacznie z rozkladem jazdy, "potwierdzanym" czujnikiem. Tyle na temat rozwiazan nowoczesnych i proeuropejskich. Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 13:07 edek40 napisał: > > To nie jest gó... prawda, bo mogę ci podać konkretne przykłady świateł na > przej > > sściach zainstalowanych tylko dlatego że duży ruch pieszych tamował ruch > samoch > > odowy. > > Ja moge podac ci przyklady, gdzie nie zainstalowano takich swiatel. I to ma przeczyć temu, że nie instaluje się świateł w interesie kierowców? Gdyby decydentom na parę miesięcy zabrać samochody i musieliby chodzić po miastach pieszo lub korzystać z komunikacji zbiorowej, to inaczej wyglądałyby nasze miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 13:19 > I to ma przeczyć temu, że nie instaluje się świateł w interesie kierowców? Stanowczo twierdze, ze w Warszawie swiatel nie instaluje sie z mysla o kimkolwiek. Z reszta uzycie slowa pochodzacego od "myslec" wydaje sie ogromnym naduzyciem. > Gdyby decydentom na parę miesięcy zabrać samochody i musieliby chodzić po miast > ach pieszo lub korzystać z komunikacji zbiorowej, to inaczej wyglądałyby nasze > miasta. Zdecydowanie. Zobaczyliby, stojac w korkach, ze sygnalizacja swietlna jest glownym powodem korkow w Warszawie, ktora ma przeciez unikalny odsetek korzystajacych z komunikacji. A bezmyslnie tworzone korki, korkuja rowniez komunikacje. Piesi, jako najslabsi, sa w ogole w czarnej d..pie. Ilez razy widzi sie tramwaj, ktory jakos przedarl sie na przystanek przez bezmyslne zasieki sygnalizacji, korkujacej wszystko w okolicy, a piesi nie moga na ten przystanek wejsc, bo cykl swiatel znakologowi wydal sie zbyt skomplikowany, by umozliwic wejscie na ten przystanek. Ale nie zrobil tego z uwagi na samochody, tylko z uwagi na calkowity brak pomyslow!!! Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 14:52 edek40 napisał: > > I to ma przeczyć temu, że nie instaluje się świateł w interesie kierowców > ? > > Stanowczo twierdze, ze w Warszawie swiatel nie instaluje sie z mysla o kimkolwi > ek. Nie wiem, jak jest w Warszawie, wiem jak jest w Opolu i wiem jeszcze, że Opole też leży w Polsce. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 14:55 > Nie wiem, jak jest w Warszawie, wiem jak jest w Opolu i wiem jeszcze, że Opole > też leży w Polsce. Nie musisz czuj sie poruszony. Nie mam tendencji centralistycznych. Po prostu najlatwiej opisywac to, co obserwuje na codzien. Byc moze wladze Opola wykazuja sie zalazkiem myslenia i, byc moze niesprawiedliwie, szykanuja ruch pieszy. W Warszawie szykanuja kazdy ruch. Mozna powiedziec - demokratycznie. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 15:55 W POZNANIU WALI SIE SWIATLA GDZIE POPADNIE, BEZ WIEKSZEGO POMYSLUNKU. ZWYKLE POWODUJA ZWIEKSZENIE KORKOW... DZIEKI CZEMU JEST PRETEKST DO KOLEJNEJ INWESTYCJI MAJACEJ ZMNIEJSZYC TE KORKI, A POLICJA MA GDZIE URZADZAC LAPANKI NA PIESZYCH I ROWERZYSTOW.. Odpowiedz Link Zgłoś
man_sapiens Re: nasza infrastruktura zabija 12.02.15, 21:52 > Nie znalazłem w ani jednym państwie zachodnim przepisu zapisanego w postaci: > "pieszy ma pierwszeństwo przed pojazdem". Jeżeli chodzi ci o sformułowanie, to oczywiście takiego nie znajdziesz - tym bardziej, że każdy kraj ogłasza swoje przepisy w swoim języku urzędowym a tylko w Polsce jest to język polski :). Jeżeli chodzi o sens - to bardzo proszę, Niemcy: § 26 StgVO: (1) An Fußgängerüberwegen haben Fahrzeuge mit Ausnahme von Schienenfahrzeugen den zu Fuß Gehenden sowie Fahrenden von Krankenfahrstühlen oder Rollstühlen, welche den Überweg erkennbar benutzen wollen, das Überqueren der Fahrbahn zu ermöglichen. Dann dürfen sie nur mit mäßiger Geschwindigkeit heranfahren; wenn nötig, müssen sie warten. Czyli po polsku: Pojazdy, za wyjątkiem szynowych, muszą na przejściach dla pieszych pieszym tudzież jadącym na wózkach inwalidzkich, którzy w widoczny sposób chcą skorzystać z przejścia umożliwić przejście przez jezdnię. Wolno im wówczas podjeżdżać tylko z niewielką prędkością a jeżeli to konieczne to muszą czekać. To chyba jasne stwierdzenie, że pieszy na przejściu ma zawsze pierwszeństwo - za wyjątkiem pojazdów szynowych. Tak samo jest np. w Austrii, w Szwajcarii. UK: If the pedestrian is on the carriageway on the zebra crossing, before any part of the vehicle has entered the crossing, the pedestrian has right of way. czyli Jeżeli pieszy znajduje się na jezdni na zebrze zanim jakaś część samochodu znalazła się na przejściu, to pieszy ma pierwszeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Re: nasza infrastruktura zabija 13.02.15, 00:28 Rzeczywiście jest coś na rzeczy - ale jest to dużo łagodniejsze podejście do ustępowania pierwszeństwa niż u nas. Jak widać - tam nie zmieniają tych przepisów ogólnych ale znikają przejścia, czyli te miejsca, w których przysługiwały pieszemu przywileje niezgodne z prawami natury. Losowo wybrałem w Anglii Nottingham: Wyznaczone miejsca na skrzyżowaniu do przechodzenia sterowane sygnalizacją świetlną z guzikami: www.google.pl/maps/@52.950897,-1.174814,3a,75y,359.09h,85.73t/data=!3m4!1e1!3m2!1sPpztKm0cW64QSWwYdrBsQw!2e0?hl=pl Ślady po byłym przejściu: www.google.pl/maps/@52.951857,-1.172797,3a,75y,67h,83.08t/data=!3m4!1e1!3m2!1spBmY1vE4yh8OMxNF4E_oOA!2e0?hl=pl Było i nie ma: www.google.pl/maps/@52.955996,-1.168785,3a,75y,84.72h,98.4t/data=!3m4!1e1!3m2!1slXcVDDK086stlFalGJzWWg!2e0?hl=pl Nawet poprzez jeden pas ruchu nie ma wyznaczonego przejścia dla pieszych: www.google.pl/maps/@52.953047,-1.157775,3a,75y,22.24h,89.91t/data=!3m4!1e1!3m2!1sdrQmLnsTaK2aEDzY1ADfkQ!2e0?hl=pl Chyba te przepisy ogólne nie działają jak należy, skoro obserwujemy takie zmiany !? Odpowiedz Link Zgłoś
jureek Re: nasza infrastruktura zabija 11.02.15, 08:50 oixio napisał: > A w Norymberdze nie zginął żaden pieszy i nie zginie ! > [url=http://www.prawko-kwartnik.info/audyt-brd-2013.html] System niemiecki [/ur > l] Kiedy wreszcie przestaniesz kłamać, propagandysto? To co opisujesz na Twoim portalu, to nie jest system niemiecki, a co najwyżej norymberski. W Niemczech jest od cholery przejść dla pieszych, a kierowcy mają obowiązek przepuścić pieszych, którzy jeszcze na przejście nie weszli, a tylko zamierzają na nie wejść. Jeżeli dojdzie do potrącenia pieszego na pasach, to jeśli pieszy tylko nie wbiegł całym pędem, to nie ma tłumaczenia, że wtargnął. Jeśli są przeszkody zasłaniające przejście, to kierowca ma obowiązek zwolnić nawet do zera, żeby nie być zaskoczonym wejściem pieszego na przejście. To jest niemiecki system, a nie to, co prezentujesz z Norymbergi, gdzie zlikwidowano wszystkie przejścia i zastąpiono je sygnalizacją świetlną lub strefą 30. To nie jest w Niemczech norma, więc nie wprowadzaj ludzi w błąd. Odpowiedz Link Zgłoś
bimota Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 07:01 CHYBA JEDYNE LOGICZNE WYTLUMACZENIE TEGO PIERWSZENSTWA JEST TAKIE: Czyli pieszy ma na przejściu pierwszeństwo, ale nie wolno mu na nie wchodzić... Chociaż kto wie co w tym przypadku oznacza "bezpośrednio"... Logicznie należy to chyba tłumaczyć w ten sposób, że nie wolno wejść na najbliższy pas ruchu, bez ustąpienia pierwszeństwa pojazdom, a jak już wejdziemy, to na kolejnych pasach mamy pierwszeństwo. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 07:59 A jak jest w innych krajach gdzie pieszy ma "pierwszeństwo" dopiero kiedy jest na przejściu? Też musi przepuścić samochody? Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 10:26 > Polska jest jedynym krajem w UE, w którym pieszy nie ma pierwszeństwa na przejś > ciu. Tu na bank by pomoglo. Gosc skoncentrowalby sie, jakos wzial w garsc i zauwazyl przejscie oraz piesza. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: Do (morderczego) tanga trzeba dwojga 11.02.15, 10:26 > ie słabo skoncentrowany na tym co robił. Jechał grzecznie z całą pewnośc > ią, bo uszkodzenia samochodu (głowa pieszej ''odwzorowana'' w dolnej części szy > by) plus brak śladów hamowania dość precyzyjnie ustalają prędkość uderzenia w p > ieszą na około 45-50 km/h. Czyli w 100% "zrozumial" przekaz Pasiecznego. A tu prosze, zagadka - jechal wolno, a piesze zginela. Jak to sie moglo stac? Przeciez zrobil wszystko, jak na filmie. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio Bezpieczeństwo pieszego 11.02.15, 17:20 Ukazał się podręcznik: www.krbrd.gov.pl/pl/aktualnosci/premiera-podrecznika-o-ochronie-pieszych.html Teraz mają być doświadczenia i badania na ofiarach ?! Moim zdaniem kierunek jest oczywisty i zawiera się w jednym zdaniu: Poprawę bezpieczeństwa pieszych w Polsce można uzyskać poprzez: - zamianę przejść dla pieszych na drogach z prędkościami pow. 70 km/h na podziemne, nadziemne ... - zastosowanie sygnalizacji sterowanej przyciskiem na wszystkich przejściach przy prędkościach od 50 do 70 km/h, - likwidację przejść dla pieszych w strefach poniżej 30 km/h. To winno dotyczyć w pierwszej kolejności dróg krajowych i głównych w miastach. Odpowiedz Link Zgłoś
misiek4111 C.d. 11.02.15, 21:44 www.youtube.com/watch?v=7bNUi1fBf48 Właściwie chodziło mi o następny odcinek. Jedno pytanie się nasuwa: kto jest bardziej winien: NKE czy waaaaaadza, która nie egzekwuje przepisów RD i swoim tumiwisizmem zachęca do bandyckiej jazdy. Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: C.d. 11.02.15, 21:57 A czy musi byc ktos bardziej winny? Jakie ma to znaczenie. Waaaadza powinna uniemozliwiac takie mamewry. I nie przejmowac sie beczeniem o zatorach czy wysepkach. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: C.d. 12.02.15, 10:41 > A czy musi byc ktos bardziej winny? Jakie ma to znaczenie. Waaaadza powinna uni > emozliwiac takie mamewry. I nie przejmowac sie beczeniem o zatorach czy wysepka > ch. Wladza nie przejmuje sie niczym, poza protestami gorniczymi (i rolniczymi). Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: C.d. 12.02.15, 13:43 Dramatycznie upraszczasz. A co waaaadze w dowolnym mieście interesują protesty rolników czy górników? Jaki wpływ mają te protesty na nie zamontowanie świateł czy wysepki pomiędzy pasami. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: C.d. 12.02.15, 14:01 > Dramatycznie upraszczasz. Mniej niz Ci sie wydaje > A co waaaadze w dowolnym mieście interesują protesty rolników czy górników? Celem naszych wladz jest zawsze to samo - utrzymanie sie w "interesie". Poki co mozna to robic mozliwie najmniejszym wysilkiem, bo obywatele pamietaja tylko bardzo spektakularne wydarzenia i ostatnie 2 tygodnie przed wyborami. W ten sposob wojt mojej gminy, pijak, wybudowal polowe drogi, m.in. do mojego domu. Wybudowal, o czym dowiedzialem sie pozniej, rowniez polowe drogi do innych posesji w okolicy. Wybory wygral, choc bylo to jego najwieksze osiagniecie, a beton jeszcze wiazal w dniu wyborow. Cztery lata pozniej dobudowal brakujace polowki drog. Znowu wygral. Przed zeszlorocznymi wyborami wybudowal oswietlenie "mojej" drogi. Polowe... > Jaki wpływ mają te protesty na nie zamontowanie świateł czy wysepki pomiędzy pa > sami. Ja pokazuje mechanizm, a nie konkret. Swiatla zamontuja glownie tam, gdzie ktos bardzo krzyczy. Nie koniecznie tam, gdzie najbardziej potrzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: C.d. 12.02.15, 14:47 Gdyby swiatla montowali tam gdzie krzycza nie bylo by problemu. U mnie krzycza na temat sygnaliacji czy innych rozwizan w miejscach niebezpiecznych. I przyjzymy sie. Przejscie jest dobrze oznakowane(i co z tego). A to swiatla kosztuja set tysiecy. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: C.d. 12.02.15, 14:51 > Gdyby swiatla montowali tam gdzie krzycza nie bylo by problemu. A zrobiliscie blokade? Nie? A moze gdzie indziej zrobili? Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: C.d. 12.02.15, 15:06 Nie było blokady. Nie zostały też zrobione w innym miejscu. Zrobili za to drogę dojazdowa do centrum handlowego. A na wuj to już oni wiedzą. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: C.d. 12.02.15, 15:12 > Nie było blokady. Nie zostały też zrobione w innym miejscu. Zrobili za to drogę > dojazdowa do centrum handlowego. A na wuj to już oni wiedzą. W Warszawie na lokalnym skrzyzowaniu postawiono 64 sygnalizatory, ktore dzialaly tylko kilka godzin, bo wylaczono je po kompletnym paralizu spokojnej i malo ruchliwej okolicy. Jakis czas pozniej prokuratura i pewnie ABW wyjela z Zarzadu Drog Miejskich kilku urzednikow pod zarzutem przyjmowania korzysci od... producentow sygnalizatorow (lub wykonawcow - nie pamietam dokladnie). Nie chce konfabulowac, ale takie centrum to nie byle co... Odpowiedz Link Zgłoś
samspade Re: C.d. 12.02.15, 15:25 O tym centrum mowie z przekasem. Oni nazywają ta drogę obwodnicą. W rzeczywistości dla mieszkańców miasta znaczenia wielkiego mieć nie będzie. Dla mieszkańców podmiejskich miejscowości juz tak. Zeby było śmieszniej ta droga w czymś rodzaju rankingu najpotrzebniejszych dróg była na dalekim miejscu. za drogami niezrealizowanymi. Ranking instytucji miejskiej oczywiście. Odpowiedz Link Zgłoś
oixio niewykorzystane obniżenia terenu 11.02.15, 22:43 Zapraszam na 08.58 Młody człowiek pokazuje gdzie przechodził gdy był mały. Upłynęło 10 lat i .............. Nie da się tego przepustu przerobić na przejście ?! Takich miejsc na zakopiance jest chyba z 8 . Niedawno była tam modernizacja, która jeszcze bardziej ograniczyła prędkość niż było. Kto jest chory?, żeby w obniżeniu terenu malować przejście dla pieszych przy takim natężeniu ruchu pojazdów i z tymi prędkościami. Prowadzący ma receptę na wszystko - to ci źli kierowcy są wszystkiemu winni. Odpowiedz Link Zgłoś
edek40 Re: C.d. 12.02.15, 10:41 > Jedno pytanie się nasuwa: kto jest bardziej winien: NKE czy waaaaaadza, która n > ie egzekwuje przepisów RD i swoim tumiwisizmem zachęca do bandyckiej jazdy. Ja zawsze twierdze, czemu wczoraj przychylil sie wloski sad, ze za calosc zdarzen "na statku" odpowiada dowodca. Kapitan Schettino probowal bronic sie, powiadajac, ze sternik nie zrozumial jego polecen. Sad jakos sie nie przejal i skazal go na wiezienie. Nie przyjmuje zatem do wiadomosci, ze polscy obywatele sa wyjatkowo wystepni. Uwazam, ze sa tworem systemu, w ktorym nikt za nic nie odpowiada, a odpowiedzialni skupiaja sie na medialnym wydzwieku swoich dzialan, a nie celowej, rzetelnej i zmudnej pracy w "ciemnicy", poza swiatlami kamer. Odpowiedz Link Zgłoś
klemens1 Re: C.d. 16.02.15, 09:57 misiek4111 napisał: > Jedno pytanie się nasuwa: kto jest bardziej winien: NKE czy waaaaaadza, która n > ie egzekwuje przepisów RD i swoim tumiwisizmem zachęca do bandyckiej jazdy. Ależ egzekwuje - 50 na bezkolizyjnej 3-pasmówce. Resztę mają w dupie. Odpowiedz Link Zgłoś