Dodaj do ulubionych

Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości

03.11.15, 18:51
Kolejna. Sprawa Holowczyca została umorzona. Przez 2 lata nie dali rady go osądzić. Plus osobna sprawa błędnego wykonania pomiaru przez policjantów, ale to już było wałkowanie x razy.
Obserwuj wątek
    • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 03.11.15, 20:59
      A możesz szerzej rozwinąć swą myśl? Nie bardzo wiem o co w tym tobie chodzi.
      • qqbek Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 03.11.15, 21:38
        ocala napisał(a):

        > A możesz szerzej rozwinąć swą myśl? Nie bardzo wiem o co w tym tobie chodzi.

        Wcale mnie to nie dziwi, więc będziemy szli po kolei:

        1. Krzysztof Hołowczyc - niegdyś obiecujący kierowca rajdowy, porównywany nawet do Mariana Bublewicza, niestety, jak to powiedział pan Miller prawdziwego mężczyznę...
        2. Krajowa "7" - ciekawa i w miarę prosta droga
        3. Patrol policji z wideorejestratorem

        Trzymasz się fabuły?
        No to przed Halloween w 2013 doszło do połączenia wszystkich tych trzech elementów.

        Tyle, że Hołowczyc mandatu nie przyjął, bo twierdził, że jechał wolniej (ale i tak ponad przepisy).

        W pierwszej instancji sąd przyznał mu częściowo rację (nie jechał aż tak szybko, jak zmierzyła to policja, co potwierdził biegły, ale jednak przekroczył prędkość).

        Odwołanie było "skuteczne", bo w ubiegłym tygodniu minęły dwa lata i sprawa jest tym samym "niebyła".
        • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 03.11.15, 23:14
          Tyle to ja potrafię wyczytać sam. Mi chodzi o to co jest tą kompromitacją wymiaru sprawiedliwości?
          P.s. Nie rób proszę w moją stronę wycieczek osobistych (wasz ulubiony zwrot) pisząc, że cię nie dziwi brak mojego zrozumienia i obawa o trzymanie fabuły.
          • qqbek Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 03.11.15, 23:27
            OK - tak więc wprost.
            Polski (bez/w)ymiar sprawiedliwości nie poradził sobie w dwa lata ze sprawą banalnego wykroczenia.
            Wykraczającym był znany kierowca rajdowy, który uzbroił się w armię papug.
            Zwykły "Kowalski" łyknąłby pewnie 500 i "10" i też miałby całość w głębokim poważaniu.

            Ale:
            1. trafiło na "hrabię"
            2. przy okazji wyszło, jak nieprecyzyjne są pomiary homologowanymi podobno urządzeniami...

            ...stąd też (bez grama dydaktyki w tym wypadku) uważam, że tak nielubiany przez Ciebie samspade ma zupełną rację i doszło do skrajnej kompromitacji tak organów ścigania, jak i całego wymiaru sprawiedliwości.
            • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 03.11.15, 23:49
              Samspadek jest przeze mnie nielubiany tylko wtedy gdy już nie daje rady ze mną dyskutować i posuwa się do używania epitetów. W każdym innym przypadku wręcz uwielbiam z nim pisać bo wiem, że mam przewagę.
              Wracając do WS. Otóż na całym świecie ludzie bogaci, sławni spadają na 4 łapy nawet gdy policja złapie ich za jedną z tych łap (vide O.J.Simpson, czy tez nasz z pomrocznością jasną)
              • qqbek Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 03.11.15, 23:55
                Widzisz - Sławek Wałęsa czy O.J. Simpson obnażyli li tylko bezmiar niesprawiedliwości po stronie wymiaru sprawiedliwości. Zaś Hołowczyc, dzięki swojej zawziętości, obnażył coś więcej - metodologię "strzyżenia" tych wszystkich "Kowalskich" w tym kraju.
                Owszem, zrobił to w sposób zupełnie niezamierzony - chronił po prostu swoją dupę, uzbrojony w papugi i biegłych. Nie zmienia to jednak nic w fakcie, że nasze kochane państwo próbuje rżnąć swoich obywateli bez opamiętania... i zupełnie bezprawnie (czego przykład powyższy dobitnie dowodzi).
                • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 21:16
                  Odbiegłeś od pytania W czym WS się skompromitował?
                  • qqbek Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 22:23
                    Bo przez dwa lata nie potrafił wydać ostatecznego orzeczenia w sprawie o wykroczenie w postaci przekroczenia dozwolonej prędkości?
                    Tym samym sprawca pozostał bezkarny... a teraz (w związku z umorzeniem postępowania) należy stronie pozwanej (obwinionemu Krzysztofowi H.) zwrócić wszystkie poniesione koszty (łącznie z wynagrodzeniem adwokatów [zastępców procesowych] i biegłych, kosztami stawiennictwa osobistego).

                    Wyjdzie na to, że zamiast 500 złotych grzywny pan H. załatwił swojemu prawnikowi i kilku biegłym godziwe honoraria na koszt Skarbu Państwa.

                    Jeżeli to triumf wymiaru sprawiedliwości, a nie kompromitacja jego organów, to ja jestem wielbłąd.
                    • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 23:19
                      qqbek napisał:

                      > Bo przez dwa lata nie potrafił wydać ostatecznego orzeczenia w sprawie o wykroc
                      > zenie w postaci przekroczenia dozwolonej prędkości?
                      > Tym samym sprawca pozostał bezkarny...

                      Umorzenie, nawet per procura, nie jest uniewinnieniem.
                      • qqbek Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 23:20
                        Biorąc pod uwagę skutki prawne... cóż... jest.
                        A "per procura" oznacza "przez pełnomocnika"... co to ma do rzeczy?
                        • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 23:24
                          qqbek napisał:

                          > Biorąc pod uwagę skutki prawne... cóż... jest.

                          Skutkiem prawnym nie jest uniewinnienie tylko umorzenie co nie jest jednoznaczne z uznaniem racji H.


                          > A "per procura" oznacza "przez pełnomocnika"... co to ma do rzeczy?

                          Tak ci wiki podała . Tu oznacza "zastępczy"
                          • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 23:26
                            ocala napisał(a):


                            > Tak ci wiki podała . Tu oznacza "zastępczy"

                            Przeniesiony na coś innego. Można użyć też "zwykły"
                            • qqbek Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 11:26
                              Jeszcze coś zamierzasz dopisać?
                              Czy już mogę się śmiać?
                              Miałem łacinę na studiach, może i to dawno temu było, ale jeszcze co nieco pamiętam :)

                              Z resztą:
                              SJP PWN
                              • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 11:34
                                No i sam podajesz link w którym mowa o "zastępczym"
                                • qqbek Ech... 05.11.15, 11:42
                                  To jest zastępstwo a nie zastępczy.
                                  Widzisz różnicę?
                                  • ocala Re: Ech... 05.11.15, 11:48
                                    qqbek napisał:

                                    > To jest zastępstwo a n
                                    > ie zastępczy.
                                    > Widzisz różnicę?

                                    A zastępczy Zespół Münchhausena? Czyli Per Procura.
                                    • qqbek Re: Ech... 05.11.15, 12:09
                                      A na czym polega PRZENIESIONY Zespół Münchhausena?
                                      Że objawy wywołuje KTO inny a nie COŚ innego. Zamiast wywoływać objawy u siebie, krzywdzisz dziecko lub inną bliską osobę.

                                      Z resztą, nawet gdyby przyjąć twoją błędną interpretację to zdanie:
                                      "Umorzenie, nawet per procura, nie jest uniewinnieniem"
                                      nadal jest bełkotem nawiedzonego trolla :-)
                                      • qqbek Re: Ech... 05.11.15, 12:11
                                        A - jeszcze - ten typ zespołu Münchhausena jest "per procuram"... łacińska fleksja się kłania "mędrcze".
                                        • ocala Re: Ech... 05.11.15, 12:23
                                          qqbek napisał:

                                          > A - jeszcze - ten typ zespołu Münchhausena jest "per procuram"... łacińska flek
                                          > sja się kłania "mędrcze".

                                          Ja nie jestem biegły w martwych językach więc i to mi się należy ale faktu nie zmienia.
                                        • ocala Re: Ech... 05.11.15, 12:25
                                          qqbek napisał:

                                          > A - jeszcze - ten typ zespołu Münchhausena jest "per procuram"... łacińska flek
                                          > sja się kłania "mędrcze".
                                          >

                                          Bez względu na to czy umorzenie pisze się przez "rz" czy "ż" nie jest ono uniewinnieniem wikipedysto.
                                      • ocala Re: Ech... 05.11.15, 12:21
                                        qqbek napisał:

                                        > A na czym polega PRZENIESIONY Zespół Münchhausena?
                                        > Że objawy wywołuje KTO inny a nie COŚ innego. Zamiast wywoływać objawy u siebie
                                        > , krzywdzisz dziecko lub inną bliską osobę.

                                        Zastępczy. Zamiast siebie matka podtruwa dziecko. Zamiast kary - umorzenie. Na szczęście umorzenie nie jest uniewinnieniem.



                                        > Z resztą, nawet gdyby przyjąć twoją błędną interpretację to zdanie:
                                        > "Umorzenie, nawet per procura, nie jest uniewinnieniem"
                                        > nadal jest bełkotem nawiedzonego trolla :-)


                                        I znowu wycieczka osobista względem osoby która tobie nie ubliża. To stara jak świat taktyka.
                              • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 11:34
                                Nie wiem jaką masz łacinę na myśli.
              • silencius Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 00:57
                ocala napisał(a):

                > wiem, że mam przewagę.

                To dobrze że wiesz bo od nikogo byś się o tym nie dowiedział.

                "Ot cała bieda. Głupcy są tak pewni siebie, a mądrzy - tak pełni wątpliwości. - Bertrand Russell"
                i jeszcze jedna zasada która chyba większość kieruje się w dyskusjach z tobą i usprawiedliwia twoje poczucie tryumfu:
                "Nie kłóć się z idiotami. Sprowadzą dyskusję do swojego poziomu i pobiją cię doświadczeniem.
                autor nieznany"

                • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 21:18
                  nawet tego nie zrozumiałeś? "Mam przewagę" bo nie muszę się posługiwać epitetami. To mi daje nad nim przewagę. Teraz już rozumiesz???
      • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 10:48
        Już ci qqbek napisał. Ale powtórzę.
        1. Pokazano jak policja zawyża "wynik". Tyle że trafiło to na znana osobę, którą stać na adwokatów i procesowanie się.
        2. Sądy działają tak opieszale że sprawa prostego wykroczenia się przedawnila.
        3.A kolejna vo nie jest to pierwsza sprawa gdzie wymiar (nie)sprawiedliwości działa delikatnie mówiąc dziwnie.
        • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 21:24
          samspade napisał:

          > Już ci qqbek napisał. Ale powtórzę.
          > 1. Pokazano jak policja zawyża "wynik".

          Policja, zwłaszcza z radarem w samochodzie, nie jest wymiarem sprawiedliwości. Przemyciłeś zatem w swoim poście o WS niechęć do policji nie pisząc nic co ma związek z tytułem jaki wstawiłeś.


          > 2. Sądy działają tak opieszale że sprawa prostego wykroczenia się przedawnila.

          Wystarczy zmienić tak prawo by się nie przedawniały ale tego nie chcesz, prawda? A sprawa pana H nie trafiła do Płocka???

          > 3.A kolejna vo nie jest to pierwsza sprawa gdzie wymiar (nie)sprawiedliwości dz
          > iała delikatnie mówiąc dziwnie.

          Każdy wyrok sądowy ma przynajmniej jedną osobę niezadowoloną.
          • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 21:43
            1. Policja z radarem czy bez to organy ścigania. I nic nie przemycalem. A na pewno nie nieistniejąca niechęć do policji. Tyle że w tym przypadku od działań policja sprawa się zaczęła. A jakie to działania były widzieliśmy. To taki OT.
            2. Wolał bym żeby zamiast zmiany prawa żeby sprawy się nie przedawnialy takie blache sprawy były załatwiane szybko.
            3. Dlatego nie powinno się mówić o wymiarze sprawiedliwości. Sądy powinny wziąć przykład z Temidy. A nie wszystkie biorą.
            • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 23:18
              samspade napisał:

              > 1. Policja z radarem czy bez to organy ścigania.

              ...a nie wymiar sprawiedliwości. Terminy ci się po....rąbały

              >I nic nie przemycalem. A na p
              > ewno nie nieistniejąca niechęć do policji.

              Jak to nie skoro tytuł mówi o wymiarze sprawiedliwości a piszesz pod spodem o zupełnie kimś innym czyli policji????


              > 2. Wolał bym żeby zamiast zmiany prawa żeby sprawy się nie przedawnialy

              Do tego potrzebna by była zmiana prawa mówiąca o nieprzedawnianiu. Ale tylko w sprawie która ciebie nie dotyczy. Gdyby dotyczyła to byś chciał by się przedawniała dzień wcześniej niż się wydarzyła.

              >takie b
              > lache sprawy były załatwiane szybko.

              Do tego tez potrzebna zmiana prawa ale tylko tam gdzie tobie wygodnie. Bo szybko znaczy bez możliwości odwołania, powołania biegłych,


              > 3. Dlatego nie powinno się mówić o wymiarze sprawiedliwości. Sądy powinny wziąć
              > przykład z Temidy. A nie wszystkie biorą.

              No przecież biorą i zawsze przynajmniej jedna ze stron konfliktu (czasem obie strony) są z wyroku niezadowolone . Nie ma innej opcji.
              • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 11:16
                Policja to OT. A pojawia się bo to z ich powodu (niekompetencja czy co gorsza celowe działanie wszystko się zaczęło).
                A czas trwania procesu. Pomijając twoje fantazje to fakt że w ciągu 2 lat nie są w stanie wydać wyroku w tak blachej sprawie wiele, pokazuje.
                A kto powinien być zadowolony? Sprawiedliwość. A są ci którzy mają pieniądze. Wtedy nawet piracenie po ulicach z zatrzymanym pj uchodzi na sucho(no trzeba zapłacić grosze)
                • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 11:28
                  samspade napisał:

                  > Policja to OT. A pojawia się bo to z ich powodu (niekompetencja czy co gorsza c
                  > elowe działanie wszystko się zaczęło).

                  No właśnie. Potwierdzasz to co napisałem. Tytuł jest o WS a przemycasz w nim nienawiść do policji.


                  > A czas trwania procesu. Pomijając twoje fantazje to fakt że w ciągu 2 lat nie s
                  > ą w stanie wydać wyroku w tak blachej sprawie wiele, pokazuje.


                  Pokazuje, że polskie prawo jest bardzo dobre dla obywatele i daje mu czas na ew. odwołanie. Wolałbyś by nie można się było odwoływać? Wtedy proces trwałby jak w Korei Północnej - szybko i sprawnie.


                  > A kto powinien być zadowolony? Sprawiedliwość.

                  I sprawiedliwość jest zadowolona ale zawsze ktoś będzie niezadowolony. taka jest zasada w demokratycznym życiu.

                  >A są ci którzy mają pieniądze

                  Maja lepszych adwokatów i dzięki temu wykorzystują pełnię praw.
                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 11:41
                    Co dom policji i jakiejś rzekomej nienawiści to jest to wyłącznie twoja fantazja.
                    Co do procesu to owszem. Uważam że powinny być szybkie sprawne i sprawiedliwe z zachowaniem praw obywatela. Dochodzi jeszcze jedną rzecz, ale dotyczy ona urojonych wykroczeń ale to sprawa policji i nie chce żebyś znów pisał fantazje.
                    A coś dobrych adwokatów i ich znajomości to też pokazuje jak jest źle. Policja zatrzymuje pirata po raz n ty już dawno zatrzymano mu pj, a sąd korzystając z pełni praw pirata grozi musi paluszkiem.
                    • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 11:45
                      samspade napisał:

                      > Co dom policji i jakiejś rzekomej nienawiści to jest to wyłącznie twoja fantazj
                      > a.

                      To jest twoja fantazja bo to ty w wątku o WS piszesz o policji. Pomyliłeś nazwy i nie umiesz sie do tego przyznać.

                      > Co do procesu to owszem. Uważam że powinny być szybkie sprawne i sprawiedliwe

                      Jedno wyklucza drugie. Szybki proces oznacza brak możliwości odwoływania się.

                      > A coś dobrych adwokatów i ich znajomości to też pokazuje jak jest źle. Policja
                      > zatrzymuje pirata po raz n ty już dawno zatrzymano mu pj, a sąd korzystając z p
                      > ełni praw pirata grozi musi paluszkiem.

                      Bo ten pirat ma pieniądze na adwokata który użyje swojej większej wiedzy by znaleźć wyjaśnienie na korzyść oskarżonego.
                      • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 11:59
                        Szybko nie wyklucza sprawiedliwie. Szybko nie wyklucza odwołania się. Szybko oznacza rozprawy co kilka dni a nie tygodni.
                        Ale to że dobry adwokat użyje znajomości w celu znalezienia czemu oskarżony wariowal na ulicach mimo zakazu nie świadczy dobrze o wymiarze sprawiedliwości.
                        • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 12:01
                          samspade napisał:

                          > Szybko nie wyklucza sprawiedliwie. Szybko nie wyklucza odwołania się. Szybko oz
                          > nacza rozprawy co kilka dni a nie tygodni.

                          Niestety szybko wyklucza odwołania. Bo na odwołanie musisz mieć określony czas i nie może to być 3 dni.


                          > Ale to że dobry adwokat użyje znajomości w celu znalezienia czemu oskarżony war
                          > iowal na ulicach mimo zakazu nie świadczy dobrze o wymiarze sprawiedliwości.

                          A co jest złego w użyciu znajomości do znalezienia dowodów niewinności oskarżonego?
                          • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 12:31
                            Szybko nie wyklucza odwolania. To że rozprawy będą coś kilka dni nie oznacza że na odwołanie mam być 3 dni.
                            I nie jest mowa o niewinności. Tylko wykorzystywaniu znajomości adwokata do tego żeby sąd pogroził musi paluszkiem. Wina jest jasna i bezsporna.
                            • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 13:15
                              samspade napisał:

                              > Szybko nie wyklucza odwolania.

                              Wyklucza bo musisz mieć czas na zebranie kwitów na odwołanie.

                              > I nie jest mowa o niewinności. Tylko wykorzystywaniu znajomości adwokata do teg
                              > o żeby sąd pogroził musi paluszkiem. Wina jest jasna i bezsporna.

                              Adwokat prosi sędziego by ten złamał prawo i przy ewidentnej winie pogroził paluszkiem???? Nie wiem czy twoja wypowiedzią nie powinien się zainteresować ktoś mocniejszy niż Tigies bo to ociera się o łamanie prawa.
                              • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 13:31
                                Fantazji ciąg dalszy.
                                • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 18:29
                                  samspade napisał:

                                  > Fantazji ciąg dalszy.

                                  To nie jest fantazja. Aby skutecznie się odwołać musisz mieć czas ustawowy na tą czynność. A to nie trwa 3-5 czy 100 dni. Musisz mieć czas na sporządzenie np ekspertyzy przez specjalistę w danej dziedzinie i prawo musi ci ten czas zagwarantować.
                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 18:57
                                    Mam kilka pytań.
                                    1. Ile jest obecnie czasu na apelacje od otrzymania wyroku z pisemnym uzasadnieniem?
                                    2. Ile chciałbyś żeby było?
                                    3. Czemu ta ekspertyza nie była przygotowywana w trakcie procesu?
                                    • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 20:51
                                      samspade napisał:

                                      > Mam kilka pytań.
                                      > 1. Ile jest obecnie czasu na apelacje od otrzymania wyroku z pisemnym uzasadnie
                                      > niem?

                                      Nie wiem. Wiem, że przez ten czas znacznie wydłuża się sprawa.


                                      > 2. Ile chciałbyś żeby było?

                                      Tyle ile jest. A ty?

                                      > 3. Czemu ta ekspertyza nie była przygotowywana w trakcie procesu?

                                      Bo nie był znany wyrok od którego chcesz się odwołać.
                                      • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 21:17
                                        Nie wiesz. No właśnie. Ale mimo że nie wiesz to wiesz. Pocieszne.
                                        I mimo że nie wiesz to chcesz żeby było tyle samo.
                                        I przeprowadzanie postępowania dowodowego dopiero po procesie. Pocieszne.
                                        • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 21:37
                                          samspade napisał:

                                          > Nie wiesz. No właśnie.
                                          Bo to nie istotne ile trwa.


                                          > I mimo że nie wiesz to chcesz żeby było tyle samo.

                                          Tak. Chcę by się nie zmieniło bo kiedyś w Skandynawii ktoś ocenił ile jest potrzebne i większość państw się z tym wyliczeniem zgodziła. M.in. Polska.

                                          > I przeprowadzanie postępowania dowodowego dopiero po procesie. Pocieszne.

                                          Przeprowadzenie procesu odwoławczego a nie dowodowego. Nie musisz jako oskarżony prowadzić dowodu.
                                          • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 21:55
                                            Jak to nieistotne? Wcześniej było dla ciebie istotne. Uważałeś że posiedzenia sądu coś kilka dni i skrócenie czasu procesu będzie uniemożliwiało odwołanie. Nie powiedziałeś czemu, ale to nic nowego.
                                            Napisałeś że czas na odwołanie znacząco wydłuża czas trwania rozstrzygania sprawy.
                                            A teraz się z tego wycofujesz. Zauważyłeś że palnales głupotę.
                                            • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 22:49
                                              samspade napisał:

                                              > Jak to nieistotne? Wcześniej było dla ciebie istotne. Uważałeś że posiedzenia s
                                              > ądu coś kilka dni i skrócenie czasu procesu będzie uniemożliwiało odwołanie.

                                              No bo będzie. Nie załatwisz ekspertyzy w kilka dni. Nie załatwisz świadka w kilka dni itd. Dlatego prawo przewiduje że na skuteczne odwołanie od np roszczeń wymagalnych możesz podnieść w 3 lata.

                                              Ni
                                              > e powiedziałeś czemu, ale to nic nowego.

                                              Wyjaśniłem ale nie zrozumiałeś. Rozwinąłem więc to powyżej.

                                              > Napisałeś że czas na odwołanie znacząco wydłuża czas trwania rozstrzygania spra
                                              > wy.
                                              > A teraz się z tego wycofujesz. Zauważyłeś że palnales głupotę.

                                              Z niczego sie nie wycofuję . Możność odwołania znacznie wydłuża czas trwania sprawy.
                                              • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 08:31
                                                Szkoda że nie zauważyłeś zrobić nie pisałem żeby procesy były jednoinstancyjne.
                                                Pisałem wyraźnie o przyspieszeniu rozstrzygania procesów. Rozprawy coś kilka dni czym kilks w tygodniu, a nie coś kilka tygodni.
                                                Ciekawe jest też to że tyle piszesz a nie wiesz nawet jaki jest czas na apelację od dostania pisemnego uzasadnienia. I to w sumie tyle w temacie. Fantazje plus niewiedza.
                                                • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 20:53
                                                  samspade napisał:

                                                  > Szkoda że nie zauważyłeś zrobić nie pisałem żeby procesy były jednoinstancyjne.
                                                  > Pisałem wyraźnie o przyspieszeniu rozstrzygania procesów. Rozprawy coś kilka dn
                                                  > i czym kilks w tygodniu, a nie coś kilka tygodni.
                                                  > Ciekawe jest też to że tyle piszesz a nie wiesz nawet jaki jest czas na apelacj
                                                  > ę od dostania pisemnego uzasadnienia. I to w sumie tyle w temacie. Fantazje plu
                                                  > s niewiedza.

                                                  Tekst twój jest mało zrozumiały.Czyżby weekend??? Mimo to odpowiem. Bez względu na liczbę instancji czynnikiem znacznie opóźniającym zakończenie sprawy jest dozwolona przez prawo ( i bardzo dobrze) możliwość odwołania. To ona decyduje z grubsza o czasie trwania procesu. Ciesz się, że takie prawo masz jako obywatel bo może (czego nie życzę oczywiście) kiedyś z niego skorzystasz. Wtedy będziesz dziękował Bogu, że miałeś 3 lata na odwoływanie się.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 22:21
                                                    Ile obecnie na się czasu na odwołanie od momentu otrzymania pisemnego uzasadnienia?
                                                    To raz. A dwa nigdy nie pisałem żeby zlikwidować możliwość odwołania.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 22:30
                                                    samspade napisał:

                                                    > Ile obecnie na się czasu na odwołanie od momentu otrzymania pisemnego uzasadnie
                                                    > nia?

                                                    To przecież zależy od sprawy. Podałem przykład na odwołanie się od roszczeń z tytułu prawa płacowego które wynosi 3 lata.

                                                    > To raz. A dwa nigdy nie pisałem żeby zlikwidować możliwość odwołania.

                                                    Przyspieszyć proces dochodzenia do prawdy można tylko poprzez zlikwidowanie instytucji odwołania.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 23:21
                                                    Na odwołanie strona ma 14 dni od daty otrzymania pisemnego uzasadnienia.
                                                    I ciągle nie wiem czemu upierasz się przy likwidacji drugiej instancji.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 23:49
                                                    samspade napisał:

                                                    > Na odwołanie strona ma 14 dni od daty otrzymania pisemnego uzasadnienia.

                                                    Nie jest to prawdą. Na odwołanie skuteczne możesz mieć 3 lata.



                                                    > I ciągle nie wiem czemu upierasz się przy likwidacji drugiej instancji.

                                                    Nie upieram się przy likwidacji II instancji. Twierdzę, że możliwość prowadzenia odwołań skutecznie wydłuża czas na załatwienie sprawy.
                                                    Twój pracodawca wydał ci z magazynu ołówek. Żąda jego zwrotu (błaha sprawa), a ty go zagubiłeś. Masz 3 lata na to by go znaleźć. Po tym okresie, musisz postawić wniosek o przedawnienie roszczeń który to wniosek zostanie przyjęty przez sąd, co jednak nie uwalnia cię od roszczeń pracodawcy a jedynie odbiera mu prawo bezwzględnej egzekucji (poprzez nakaz komorniczy) roszczenia wobec ciebie. Od tej chwili od twojej dobrej woli zależy czy ten ołówek mu oddasz czy nie. Mimo to jesteś winny.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 23:50
                                                    Miało być: "podnieść wniosek"
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 23:55
                                                    Udowodnij że mam 3 lata na odwołanie się od wyroku pierwszej instancji w sptawie dajmu na to mandatu za przekroczenie prędkości.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:08
                                                    samspade napisał:

                                                    > Udowodnij że mam 3 lata na odwołanie się od wyroku pierwszej instancji w sptawi
                                                    > e dajmu na to mandatu za przekroczenie prędkości.

                                                    Podałem przykład 3 lat w prawie pracowniczym
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:11
                                                    A w jaki sposób ma to zastosowanie przy mandacie za przekroczenie en prędkości?
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:23
                                                    samspade napisał:

                                                    > A w jaki sposób ma to zastosowanie przy mandacie za przekroczenie en prędkości?

                                                    Zastosowanie jest takie samo tylko czas inny.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:28
                                                    A jaki jest czas na odwołanie od wyroku pierwszej instancji?
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:32
                                                    samspade napisał:

                                                    > A jaki jest czas na odwołanie od wyroku pierwszej instancji?

                                                    Nie wiem. Wiem że on determinuje czas trwania rozprawy.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:35
                                                    Czas na ewentualne odwołanie nie ma wpływu na czas trwania rozprawy. I powinieneś dowiedzieć się ile to jest.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:38
                                                    samspade napisał:

                                                    > Czas na ewentualne odwołanie nie ma wpływu na czas trwania rozprawy.

                                                    Czyli sprawa zakończona pomimo, że mam czas na odwołanie jeszcze rok?


                                                    I powinie
                                                    > neś dowiedzieć się ile to jest.

                                                    Nieistotne bo w kazdym przypadku jest to inny czas. Inny w prawie pracy inny w prawie handlowym inny w karnym.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:44
                                                    Czyli że 14 dni na złożenie apelacji nie ma wpływu na czas trwania rozprawy w pierwszej instancji oraz nie ma wpływu na czas rozstrzygniecia apelacji od złożenia tego wniosku.
                                                    Te 14 dni nie stoją na przeszkodzie żeby rozprawy odbywały się co kilka dni a nie tygodni.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:47
                                                    samspade napisał:

                                                    > Czyli że 14 dni na złożenie apelacji nie ma wpływu na czas trwania rozprawy w p
                                                    > ierwszej instancji oraz nie ma wpływu na czas rozstrzygniecia apelacji od złoże
                                                    > nia tego wniosku.
                                                    > Te 14 dni nie stoją na przeszkodzie żeby rozprawy odbywały się co kilka dni a
                                                    > nie tygodni.

                                                    Stoją na przeszkodzie bo mogę złożyć wniosek o powołanie kluczowego świadka, który jest w stanie uniemożliwiającym zeznania bo jest chory, leży w szpitalu w Nowej Zelandii i nie może przybyć na rozprawę.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 07:52
                                                    Ale wiesz że odwołanie od wyroku pierwszej instancji następuje po wyroku tejże? A powołanie świadka następuje podczas procesu?
                                                    A świadek w Nowej Zelandii? Słyszałeś o telekonferencji?
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 20:55
                                                    samspade napisał:

                                                    > Ale wiesz że odwołanie od wyroku pierwszej instancji następuje po wyroku tejże?
                                                    > A powołanie świadka następuje podczas procesu?

                                                    I nie można go powołać jeśli jest ważnym świadkiem na proces II instancji????

                                                    > A świadek w Nowej Zelandii? Słyszałeś o telekonferencji?

                                                    a słyszałeś, że świadek leży w szpitalu, śpiączce farmakologicznej???
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 08.11.15, 11:22
                                                    ocala napisał(a):

                                                    > I nie można go powołać jeśli jest ważnym świadkiem na proces II instancji????

                                                    Można. Ale znów czas odwołania od wyroku pierwszej instancji nie ma na to wpływu.
                                                    A czemu nie był powołany na proces w I instancji?
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 08.11.15, 18:56
                                                    samspade napisał:

                                                    > ocala napisał(a):
                                                    >
                                                    > > I nie można go powołać jeśli jest ważnym świadkiem na proces II instancji
                                                    > ????
                                                    >
                                                    > Można. Ale znów czas odwołania od wyroku pierwszej instancji nie ma na to wpływ
                                                    > u.

                                                    Jakbyś nie patrzył proces toczy się dalej mimo upływu 1.5 roku.


                                                    > A czemu nie był powołany na proces w I instancji?

                                                    Bo nie mogłem go znaleźć w Nowej Zelandii. Teraz znalazłem i może mnie "uwolnić" od zarzutów ale niestety leży w szpitalu nieprzytomny. Muszę więc poczekać aż go wybudzą ze śpiączki.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 09.11.15, 17:56
                                                    Właśnie o tym piszę od początku. Jak skomplikowana musi, być sprawa żeby procesu trwał 1,5 roku? Niezależnie od skomplikowania jest to czas absurdalny. A mówimy tutaj o przekroczeniu prędkości. To już było by kuriozum. I znów czas odwołania od wyroku I instancji nie ma wpływu na czas trwania(absurdalny) tego procesu. Odwołanie o którym tylko ty piszesz o jakiejkolwiek likwidacji.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 09.11.15, 18:25
                                                    samspade napisał:

                                                    > Właśnie o tym piszę od początku. Jak skomplikowana musi, być sprawa żeby proces
                                                    > u trwał 1,5 roku? Niezależnie od skomplikowania jest to czas absurdalny. A m
                                                    > ówimy tutaj o przekroczeniu prędkości. To już było by kuriozum. I znów czas odw
                                                    > ołania od wyroku I instancji nie ma wpływu na czas trwania(absurdalny) tego pro
                                                    > cesu. Odwołanie o którym tylko ty piszesz o jakiejkolwiek likwidacji.

                                                    Nie piszę o żadnej likwidacji tylko o tym, że skandynawski model prawa zakłada możliwość odwoływania się i musi z tej racji być wydłużony bo nie da się odwołać , zbierając dowody, zeznania świadków w krótkim terminie. Dlatego ustawodawca dopuszcza np 3 lata. Nawet w banalnej sprawie kradzieży kajzerki w sklepie.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 09.11.15, 19:32
                                                    A czy ktoś pisał o zlikwidowaniu dwuinstancyjnosci sądów? Wiem o czym pisałem. Pisałem o tym ze nasze procesy przebiegają zbyt wolno. Uważam że rozprawy powinny odbywać się co kilka dni a nie tygodni.
                                                    Ciekawe że teraz powołuje się na skandynawię. Wcześniej pisałeś ze czas na odwołanie w Polsce jest dobry. Chyba dowiedziałeś się ile wynosi. Tyle że po raz ostatni napiszę ze ten czas nie ma wpływu na to o czym piszę.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 09.11.15, 21:06
                                                    samspade napisał:

                                                    > A czy ktoś pisał o zlikwidowaniu dwuinstancyjnosci sądów?

                                                    Ty pisałeś, że ja chcę coś niby zlikwidować: "Odwołanie o którym tylko ty piszesz o jakiejkolwiek likwidacji"


                                                    >Wiem o czym pisałem.
                                                    > Pisałem o tym ze nasze procesy przebiegają zbyt wolno.

                                                    Trwają normalnie gdyż prawo zakłada możliwość odwoływania się.

                                                    >Uważam że rozprawy powin
                                                    > ny odbywać się co kilka dni a nie tygodni.

                                                    Nie jesteś w kilka dni w stanie zebrać dowodów, świadków itd.


                                                    > Ciekawe że teraz powołuje się na skandynawię.

                                                    Powoływałem się wcześniej, 5 dni temu, pisząc: Chcę by się nie zmieniło bo kiedyś w Skandynawii ktoś ocenił ile jest potrzebne i większość państw się z tym wyliczeniem zgodziła. M.in. Polska.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 09.11.15, 21:22
                                                    Ile w Polsce jest czasu na odwołanie od wyroku pierwszej instancji? Odpowiedź wreszcie. Dla ułatwienia podpowiem ci ze mówiłeś ze te 14 dni wystarcza. I nie chcesz żeby to się zmieniało.
                                                    A twoje powiązanie czasu rozpatrywania sprawy w którejkolwiek instancji z możliwością odwołania się jest absolutnie nielogiczne.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 09.11.15, 21:45
                                                    samspade napisał:

                                                    > Ile w Polsce jest czasu na odwołanie od wyroku pierwszej instancji?

                                                    Nie jest istotne ile bo z każdym przypadkiem będzie to inny okres. To ta możliwość odwoływania się, szukania świadków i dowodów spowalnia rozpatrywanie sprawy. Ba nawet zwolnienie lekarskie spowalnia i co zakazać chorować adwokatowi, sędziemu czy prokuratorowi? Takie prawo daje na prawo.
                                                  • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 09.11.15, 21:55
                                                    Czy ty serio nic nie wiesz? Wykazujesz całkowity brak wiedzy, ale nie przeszkadza ci on w pisaniu. W sumie nigdy ci to nie przeszkadzało. Tak więc fantazjuj dalej. Sam.
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 10.11.15, 23:13
                                                    samspade napisał:

                                                    > Czy ty serio nic nie wiesz? Wykazujesz całkowity brak wiedzy, ale nie przeszkad
                                                    > za ci on w pisaniu.

                                                    Pytam się więc ciebie: czy może rozprawa zostać przedłożona na inny termin z powodu choroby jednej z głównych postaci tej sprawy, czy nie może??? Czy jesteś w stanie ściągnąć świadka na proces w ciągu kilku dni jeśli jest chory i leży w szpitalu??? Czy jesteś w stanie w ciągu kilku dni zamówić i przeprowadzić ekspertyzę????
                                                  • ocala Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 07.11.15, 00:39
                                                    samspade napisał:

                                                    > Czas na ewentualne odwołanie nie ma wpływu na czas trwania rozprawy.

                                                    Jesteś trzeźwy? Przypominam, że znak zapytania postawiłem więc nie obrażam.
    • edek40 Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 09:55
      > Kolejna. Sprawa Holowczyca została umorzona. Przez 2 lata nie dali rady go osądzić.

      Jest tez druga strona tego samego medalu. Przewlekslosc postepowan prowadzony przez organa panstwa w taki sposob, ze pokrzywdzeni przez panstwo latami nie moga doczekac sie JAKIEGOKOLWIEK wyroku i to w pierwszej instancji. Tu jakos udaje sie stanac na wysokosci zadania i zczolgac obywatela ponizej gruntu, a potem, po 10 latach, zamknac gebe odszkodowaniem w wysokosci 1356 zl. Brutto...
      • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 04.11.15, 11:22
        To jest ten sam medal. W przypadku opsanym przez Ciebie dochodzi zagmatwanie przepisów, niejasnych przepisów.
        Można pisać wiele, ale jeżeli przy prostych sprawach normy dają rady.
    • 1romek79 Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 05.11.15, 18:28
      Nie chcę bronić tutaj nikogo..ale...Kiedyś czytałem jakiś artykuł "wrobili mnie jak Hołka" czy coś w tym stylu... Jeśli budżet Państwa Polskiego opiera się min.na mandatach, Policja ma wytyczne ile osób trzeba ukarać oraz wypowiedź przy okazji ("krótkiego czasu wyświetlania światła żółtego na sygnalizatorach") w tv Jakiegoś Policjanta,który mówi,że kierowca ma patrzeć na sygnalizator i go obserwować,to z całym szacunkiem do władzy,ale nie rozumiem czy im zależy na bezpieczeństwie..
      • edek40 Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 10:17
        > erwować,to z całym szacunkiem do władzy,ale nie rozumiem czy im zależy na bezpi
        > eczeństwie..

        Zalezy.

        Na budzetowym.
        • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 11:11
          Ani to śmieszne a tym bardziej prawdziwe
          • edek40 Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 11:17
            > Ani to śmieszne

            Na bank nie.

            > a tym bardziej prawdziwe

            Oczywiscie, ze nieprawdziwe. Tu przeciez nie chodzi nawet o wplywy do budzetu, a o premie za ilosc mandatow.
            • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 11:43
              Ale premie dla kogo? Komendanta? W sumie nieważne. Choć widzę delikatną poprawę. Coraz częściej łapią na długich prostych. Proste w oz i są tam skrzyzowania przejścia itp. ale prosta jak nic. Zachęca do wcisniecia. I co ciekawsze na pojawiający się wideo radar na dw.
              • edek40 Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 12:15
                > Ale premie dla kogo?

                Walkowane bylo wielokrotnie, a chodzi o indywidualna ocene pracy policjanta.

                > Choć widzę delikatną poprawę.

                U mnie stoja tam gdzie zawsze. Nigdzie poza tym ich nie widuje. Bez zmian.
                • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 12:43
                  Wałkowane było wieolkrotnie? Więc czemu ten same bzdety ciągle się pojawiają.
                  • edek40 Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 12:54
                    > Wałkowane było wieolkrotnie? Więc czemu ten same bzdety ciągle się pojawiają.

                    Znaczy sie jakie? Ze nie ma planu mandatowania, a za jego niewykonanie policjanci nie sa pomijani przy premiach?
                    • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 13:09
                      Kto jest za to odpowiedzialny. Bez znaczemia czy jest plan czy nie ma. Bo "konkurencja" pomiędzy komendami była już wcześniej.
                      • edek40 Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 13:12
                        > Kto jest za to odpowiedzialny.

                        A czyja jest policja?
                        • samspade Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 14:28
                          Społeczeństwa, reżimu czy jak kto chce.
                          Problem dla mnie jest taki że są osoby uznajace że ilość mandatów jest wyznacznikiem skuteczności pracy. I to one są decyzyjne
                          • edek40 Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 14:44
                            > Społeczeństwa, reżimu czy jak kto chce.

                            Zatem inaczej. Kto sprawuje nadzor nad policja?

                            > Problem dla mnie jest taki że są osoby uznajace że ilość mandatów jest wyznaczn
                            > ikiem skuteczności pracy.

                            To osoby decyzyjne + ocala.
                            • aktyntasza Re: Kompromitacja wymiaru sprawiedliwości 06.11.15, 17:48
                              Albo będzie w tym kraju porządek i uczciwe prawo i to bez względu jaka opcja polityczna rządzi albo nadal syf. Byłem kiedyś jako świadek w sądzie i na końcu sędzia mówi że dla tej sprawy mamy dwa sprzeczne przepisy karne i nie wie jaki zastosować. Teraz w zależności od tego jakie wpływy ma oskarżony to sędzia zastosuje odpowiednie prawo i znów mamy przekręt bo można nawet nie być ukarany. Takie bzdurne prawo może bronić oszustów więc ja nie boję się tej bandy bo tylko wszechmocny bóg jest prawdziwą władzą a mandaty karne niech płacą milionerzy, złodzieje w białych rękawiczkach, których jest coraz więcej w tym kraju a nie tacy jak ja, okradani przez to państwo. Ja rozumiem ze policjanci teraz mają limit minimum 8 mandatów na dzień ale jeśli są to mandaty tylko po to by wykonać limit bez względu na bezpieczeństwo to ja mówię NIE, bo prawdziwi przestępcy śmieją się z nieudolności organów państwa. Obecna zapaść prawna nie jest w stanie odebrać zagrabionych wielkich majątków i całych fortun a wszystko pod szyldem demokracji. Ja miesiąc temu nie odmówiłem policjantom zapłacenia mandatu a nie miałem żadnego dokumentu przy sobie i tylko podałem nieprawdziwe moje dane osobowe. Policjant wypisał mi mandat 50 złotych za przejście przez drogę, który podpisałem po czym odchodząc za rogiem podarłem rachunek do zapłacenia i wyrzuciłem. Ja kiedyś byłem bardzo uczciwy ale życie mnie nauczyło że nie warto bo cały ten kraj to jedno wielkie oszustwo. Ja pracuję na umowie o dzieło i jak osiągnę wiek emerytalny to emerytura nie będzie mi się należała. Zostanę po prostu nędzarzem bez pieniędzy na życie a taki policjant będzie miał wysoką emeryturę i to wcześniejszą. Legalnej pracy na umowę o pracę niema, niski zarobek na śmieciówce i czuję się oszukiwany a nawet okradany w tym kraju bo mamy złodziejskie prawo, które pozwala okradać uczciwych obywateli tego kraju. Rządy nie przeprowadzają reform i teraz mamy ogromne zaległości prawne, mamy brak wielu pilnych przepisów i ustaw, brak instrumentów prawa, mamy oświadczenia majątkowe bogatych ludzi którzy kpią z nieudolnego Prawa Polskiego. Ja nie mam zamiaru w żaden sposób dokładać się do kieszeni tego całego społecznego oszustwa i nie dam im ani grosza z moich ciężko zarobionych pieniędzy bo Państwo powinno być uczciwe względem obywateli a jeśli nie jest to będziemy nadal tak oszukiwać się wzajemnie. Ja stawiam sprawę jasno i uczciwie bo jeśli w Polsce pracownik jest śmieciem to śmieć nie będzie płacił mandatów karnych a przynajmniej ja na pewno nie zapłacę ani grosika i nie pomorze tu żaden sąd. Poza tym mamy kolejny państwowy przekręt że sędziowie nie płacą składki emerytalnej a emerytura im się należy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka