Dodaj do ulubionych

odcinkowy pomiar prędkości

04.12.16, 18:19

Takowy pomiar został zlikwidowany w okolicach Stawiski. Był, ale teraz nie ma po nim najmniejszego śladu. Ktoś wie, dlaczego?
Obserwuj wątek
    • dogberry Re: odcinkowy pomiar prędkości 05.12.16, 09:19
      Stało się to co dla normalnych ludzi było oczywiste: projekt nie generuje zysków.
    • edek40 Re: odcinkowy pomiar prędkości 05.12.16, 09:55
      Okazało się, że wszyscy wiedzą gdzie jest. Co więcej, niektórzy byli tak silnie przestraszeni, że blokowali ruch (bardziej niż zwykle), jadąc grubo poniżej limitu (znaczy się o wiele niżej niż zwykli to robić na co dzień). Mogło się nawet okazać, że da się w takiej strefie wyjść na czołowe i kogoś zabić. Albo, powolutku, za to bez patrzenia, wyjechać zza krzaków na główną wprost pod TiRa....
    • qqbek Powód jak zwykle ten sam 05.12.16, 10:22
      Dlatego.

      Jak się komu klikać nie chce:
      Powód oficjalny - przebudowa drogi w terminie bliżej nieokreślonym.
      Powód nieoficjalny - przeniesienie w bardziej dochodowe miejsce (DK82 na odcinku od Ryl City [dla niewtajemniczonych - Łęczna] do Turowoli).
      Wygląda na to, że Podlasie nie sprawdziło się jako teren dojny i teraz będą łapać głównie węglokopów śpieszących na szychtę do gruby w Bogdance (a zapierdzielać potrafią tam nieziemsko szybko - z moich obserwacji wynika - ten, co się rok temu w Turowoli zabił [siebie i kierowcę drugiego pojazdu tak gwoli ścisłości] według biegłych ledwie 200 km/h jechał).
      • tbernard Re: Powód jak zwykle ten sam 05.12.16, 17:20
        Moim zdaniem atrapy mogły by pozostać.
        • qqbek Re: Powód jak zwykle ten sam 05.12.16, 18:06
          Moim skromnym zdaniem na DK82, zwłaszcza na tamtym odcinku akurat się przyda.
          Węglokopy zamiast wychodzić 10 minut wcześniej z domu, albo korzystać z autobusów pracowniczych, gnają tamtędy na złamanie karku, co wielokrotnie już kończyło się tak jak (równy rok temu - sprawdziłem) jak ta czołówka przy 200 km/h (tak to droga jednojezdniowa, do tego nie jest najszersza).
          Z resztą zasadność tego przeniesienia uzasadnia sam efekt ekonomiczny.
          Drugi odcinkowy pomiar jest w Łuszczowie (kilkanaście kilometrów wcześniej, przy tej samej DK82). Jest to najbardziej "dochodowy" odcinek pomiarowy w całym kraju (w końcu z Lublina przez Ryl City jest jeszcze dalej do gruby w Bogdance, niż z samego Ryl City, a sporo osób tak codziennie dojeżdża).
        • samspade Re: Powód jak zwykle ten sam 05.12.16, 19:43
          Niestety mondrzy dali pokaz swoich umiejętności i uznali ze trzeba zlikwidować i zakazać.
          • edek40 Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 10:46
            samspade napisał:

            > Niestety mondrzy dali pokaz swoich umiejętności i uznali ze trzeba zlikwidować
            > i zakazać.

            Spieszę zapewnić, że tak jak powszechnie znana jest lokalizacja urządzeń aktywnych, tak powszechnie byłaby znana lokalizacja nieaktywnych.

            W dzisiejszych czasach "online" trzeba się troszkę wysilić, aby zarobić na premię.

            O poprawie bezpieczeństwa nie wspominając, bo przecież nie o to tu chodzi.
            • qqbek Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 11:07
              Wiesz - akurat DK82 na którą przenoszą ten pomiar jest na tym odcinku szalenie niebezpieczna.
              Zwłaszcza tuż przed i tuż po 7:00, 15:00 i 23:00 (tak się szychty w Bogdance zaczynają). Prosty górnik dostaje od 2000 (w prywatnej spółce) do 5000 (bezpośrednio w kopalni) na rękę, kokosów więc nie ma, ale do pracy lepiej się nie spóźniać. A skoro ryzykuje pod ziemią, to ryzykuje też i nad ziemią. Chyba więcej górników zginęło na DK82 niż pod ziemią w Bogdance.

              Wszystko, co zwolni ten owczy pęd będzie dobre.
              Choć (jak pokazuje Łuszczów) - niekoniecznie zwolni... są tacy co płaczą i płacą, ale nadal przekraczają.
              • edek40 Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 12:47
                qqbek napisał:

                > Wiesz - akurat DK82 na którą przenoszą ten pomiar jest na tym odcinku szalenie
                > niebezpieczna.

                Na jakim dystansie da się zrobić pomiar? Na jakim dystansie dochodzi do wycinek? Czy odcinki te pokrywają się?

                A ja swoje: tylko akcje edukacyjne, oraz liczne (nie akcje) patrole policji w celu utrwalenia wiedzy pobranej z mediow.

                Na razie nie ma ani tego, ani tego. Policja zniknęła z dróg.
                • qqbek Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 22:48
                  edek40 napisał:

                  > Na jakim dystansie da się zrobić pomiar? Na jakim dystansie dochodzi do wycinek
                  > ? Czy odcinki te pokrywają się?

                  Kilku kilometrów (odcinek w Łuszczowie ma trochę ponad 3 kilometry).
                  Najniebezpieczniejszy odcinek DK82 ma trochę ponad 20 kilometrów łącznie (od granic Lublina po granice Ryl City i potem od granic Ryl City do Turowoli/Starej Wsi (tam są zjazdy do Bogdanki).

                  > A ja swoje: tylko akcje edukacyjne, oraz liczne (nie akcje) patrole policji w c
                  > elu utrwalenia wiedzy pobranej z mediow.

                  To też.
                  Ale niektórych wyedukować nie sposób. Jak nie lubię stereotypów na drodze, tak na rejestracje z dwóch powiatów (Ryl City - LLE i Krasnyjork - LKS) zwracam na drodze szczególną uwagę. Mogę bowiem trafić na górnika spieszącego do roboty, a z takimi nie ma zlituj.

                  > Na razie nie ma ani tego, ani tego. Policja zniknęła z dróg.

                  Również nad tym ubolewam... koniec roku, koniec paliwa. Choć wcześniej u mnie na wsi dość intensywnie w tym roku działali.
            • samspade Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 12:57
              Wiem że rządzą nami populiści. I rządzili. Dlatego zlikwidowano atrapy, dlatego zlikwidowano fotoradary. Dlatego piesi nie mają pierwszeństwa. A gawiedź się cieszy.
              • edek40 Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 13:12
                samspade napisał:

                > Wiem że rządzą nami populiści. I rządzili. Dlatego zlikwidowano atrapy, dlatego
                > zlikwidowano fotoradary. Dlatego piesi nie mają pierwszeństwa. A gawiedź się c
                > ieszy.

                Czytaj ze zrozumieniem.

                A jeśli chodzi o pieszych, to nie populizm, a pragmatyzm. To dokładnie to samo, co dopuszczenie wyprzedzania z prawej. Waaaaadza wie, że nigdy nie wyegzekwuje przede wszystkim nakazu jazdy prawym pasem. Nie, bo jest to finansowo nieopłacalne. Wiedzą to i dlatego dopuszczają wyprzedzanie z prawej. Aby się szum za wielki nie podniósł.
                • samspade Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 13:23
                  A czy jest inaczej niż napisałem? Czemu zlikwidowano atrapy? Czemu zlikwidowano fotoradary? czemu nie dano pieszym pierwszeństwa?
                  Bo ludzie tak chcieli. Bo ludziom te zmiany się podobają. Bo kierowcom te zmiany odpowiadają. Właściwe to "kierowcom"
                  czemu nie dopuszczą przechodzenia na czerwonym tak jak jest to w innych krajach?
                  Bo ludzie tego nie chcą. Wróć bo "kierowcy" tego nie chcą.

                  • edek40 Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 14:19
                    samspade napisał:

                    > Bo ludzie tak chcieli. Bo ludziom te zmiany się podobają.

                    Władza, szczególnie obecna, ma ludzi w nosie.

                    > Bo kierowcom te zmiany odpowiadają.

                    Kierowców władza kocha wyłącznie wtedy, gdy łatwo może ich doić. Dojenie mandatami jest trudniejsze niż nakładanie dowolnej maści opłat administracyjnych.

                    > Właściwe to "kierowcom" czemu nie dopuszczą przechodzenia na czerwonym tak jak jest to w innych krajach?

                    Dlatego, że dojeni kierowcy znają coraz więcej praw ich broniących, a piesi nie. Łatwo więc znaleźć miejsce, gdzie chodzenie wg przepisów nadwyręża wyraźnie poczucie logiki i własnej wartości i tam stają i walą 50-100 zł od łebka.

                    > Bo ludzie tego nie chcą. Wróć bo "kierowcy" tego nie chcą.

                    Pozostaje przy poczuciu bycia człowiekiem. Ty jak tam sobie chcesz.
                    • samspade Re: Powód jak zwykle ten sam 06.12.16, 22:38
                      edek40 napisał:

                      > Władza, szczególnie obecna, ma ludzi w nosie.

                      Akurat te zmiany robiła poprzednia władza.
                      Fakty są takie że władze dbają o kierowców. A przynajmniej sprawiają wrażenie dbania.
                      Dlatego zlikwidowano fotoradary, atrapy, podniesiono dopuszczalną prędkość do najwyższych wartości w europie(poza odcinkami autostrad w Niemczech).
                      Do czego to prowadzi wszyscy widzą. Lub inaczej widzą ci co chcą widzieć.
    • beataxx84 Re: odcinkowy pomiar prędkości 23.01.17, 12:01
      Odcinkowe pomiary to największy niewypał, bardziej szkodzi niż poprawia bezpieczeństwo. Ludzie potrafia jechać po 50-60 km/h i blokować ruch w miejscach gdzie dozwolone jest 90
      • tomek854 Re: odcinkowy pomiar prędkości 24.01.17, 20:35
        Bzdura, to jest właśnie bardzo dobre rozwiązanie.

        Ryzykiem są stacjonarne fotoradary gdzie co rusz ktoś, kto zauwazył taki w ostatniej chwili, gwałtownie hamuje.

        Odcinkowe pomiary prędkości upłynniają ruch, a jednoczesnie pozwalają na chwilę przycisnąć jeśli np. chcemy kogoś szybko wyprzedzić - tak długo, jak nie wpłynie to znacząco na średnią z odcinka.

        No chyba, że jest to kolejny przypadek czegoś, co świetnie działa w innych krajach i tylko w Polsce SIENIEDA.
        • qqbek Re: odcinkowy pomiar prędkości 24.01.17, 23:08
          Nie w Potato Republic of Bolanda
          Tu każde rozwiązanie jest złe, bo ruch tamuje: www.nto.pl/motofakty/na-drogach/art/9021371,opolscy-kierowcy-wloka-sie-w-losiowie-powod-odcinkowy-pomiar-predkosci,id,t.html

          Winiłbym za to nie tyle jakieś cechy nadmiernie przemyślanego odcinkowego pomiaru prędkości, co deficyty istoty szarej u sporej części obywateli.
          • tomek854 Re: odcinkowy pomiar prędkości 24.01.17, 23:54
            Jak się czyta to forum, to każde rozwiązanie, które nie pozwala jechać bezpiecznie te 150, (no, 90 w mieście) to jest zamach na prawa kierowców :)
            • samspade Re: odcinkowy pomiar prędkości 25.01.17, 08:39
              I zamach na gospodarkę. Bo jadąc powoli uniemożliwia się swobodne, sprawne dowiezienie bułek spod Szczecina do Przemyśla.
              • edek40 Re: odcinkowy pomiar prędkości 26.01.17, 09:57
                samspade napisał:

                > I zamach na gospodarkę. Bo jadąc powoli uniemożliwia się swobodne, sprawne dowi
                > ezienie bułek spod Szczecina do Przemyśla.

                Ależ nie!!! Towary można wozić dowolnie długo i bez możliwości zaplanowania czegokolwiek. Służyć temu może każdy sposób utrudniający ruch, powodujący zatory i wypadki. Tak robi się na całym świecie, tylko ja o tym nie wiem.
                • samspade Re: odcinkowy pomiar prędkości 26.01.17, 16:29
                  Jeżeli ktoś chce wozić towary dowolnie długo to czemu nie.
                  Nikt nikomu nie broni planowania. Plus w Polsce wcale nie jest źle z możliwością dojazdu dowozu itp.
                  A to że pehowiec chciałby być w dwóch miejscach jednocześnie lub na pokonanie 100 zostawia sobie 45 minut to nie jest planowanie.
                  • edek40 Re: odcinkowy pomiar prędkości 27.01.17, 09:15
                    samspade napisał:

                    > Nikt nikomu nie broni planowania. Plus w Polsce wcale nie jest źle z możliwośc
                    > ią dojazdu dowozu itp.

                    Już nie jest. Od niedawna.

                    Ale spokojnie można i trzeba zrobić więcej. Wschód Polski czeka.

                    Warszawa też. Jest o wiele lepiej, ale na wschodzie i północy mamy ugór.

                    > A to że pehowiec chciałby być w dwóch miejscach jednocześnie lub na pokonanie
                    > 100 zostawia sobie 45 minut to nie jest planowanie.

                    Tak, tak. Oczywiście. Każdy w Polsce chce jeździć co najmniej 200 km/h. Wiadomo.
                    • samspade Re: odcinkowy pomiar prędkości 27.01.17, 09:55
                      Trzeba robić i robi się więcej. Cały czas. I nie wiem czy wszyscy chcą jechać 200. W każdym razie ciągle zbyt wielu jeździ bezmyślnie. Szybko, agresywnie. Byc może się spieszą, może źle zaplanowali wyjazd, może w ogóle. Nie obchodzi mnie to.
                      • edek40 Re: odcinkowy pomiar prędkości 27.01.17, 10:50
                        samspade napisał:

                        > Trzeba robić i robi się więcej. Cały czas.

                        Hm....

                        Robi się, oczywiście. W tym bizantyjskie budowle, o czym pisałem przy okazji obwodnicy Marek. Ty oczywiście nie widzisz w tym nic nadzwyczajnego i znajdujesz powody wynoszenia szosy 3+3 nad 1+1. Ja zaś tam byłem. W Zambrowie też, gdzie wiadukt lokalnej szosiny jest nieomal tak szeroki, jak południowa obwodnica Warszawy. Zamiast 10 pasów ma tylko 8. Za to na 4 oddzielnych wiaduktach. Tu Tomek widzi ze Szkocji, ze tutaj w przyszłości (być może) powstanie długa i prosta...

                        Ja widzę marnotrawstwo, owocujące tym, że buduje się o mniej niż można.

                        > W każdym razie ciągle zbyt wielu jeździ bezmyślnie.\

                        Zgadza się

                        > Szybko, agresywnie. Byc może się spieszą, może źle zaplanowali wyjazd, może w ogóle.

                        Szybko i agresywnie też. Uwijają się wokół tych, którzy lepiej zaplanowali swoją trasę i 60 km/h uznają za max. niezależnie od klasy drogi czy warunków, w tym na kompletnym lodowisku czy na ograniczeniu do 30 km/h koło szkoły.

                        > Nie obchodzi mnie to.

                        A ja mam dla kogo żyć.
                        • samspade Re: odcinkowy pomiar prędkości 27.01.17, 15:33
                          edek40 napisał:

                          > Robi się, oczywiście. W tym bizantyjskie budowle, o czym pisałem przy okazji ob
                          > wodnicy Marek. Ty oczywiście nie widzisz w tym nic nadzwyczajnego i znajdujesz
                          > powody wynoszenia szosy 3+3 nad 1+1.

                          Nie widzę bo nie znam warunków lokalnych. Ty też resztą nie nasz choćby warunków geologicznych. Nie wiesz czy wykonywany wariant budowy drogi jest lepszy/gorszy tańszy/droższy od alternatywy. Nie wiesz ale się wypowiesz. Masz do tego oczywiście prawo.
                          A ja nie wiem więc nie mówię że coś jest nie tak.

                          I nie zakładam że wszędzie jest przekręt.

                          > Ja zaś tam byłem.

                          I co w związku z tym?

                          > Ja widzę marnotrawstwo, owocujące tym, że buduje się o mniej niż można.

                          Nie wiesz czy widzisz marnotrawstwo. Wydaje ci się że to jest marnotrawstwo. Widzisz bo chcesz widzieć.

                          > > Szybko, agresywnie. Byc może się spieszą, może źle zaplanowali wyjazd, mo
                          > że w ogóle.
                          >
                          > Szybko i agresywnie też. Uwijają się wokół tych, którzy lepiej zaplanowali swoj
                          > ą trasę i

                          Jazdę z prędkością 120 na S uważają za wystarczająco szybką.
                          Uwijają się wokół tych którzy jadą sobie 90 po jednojezdniówce i mają czelność zwolnić w OZ.

                          > > Nie obchodzi mnie to.
                          >
                          > A ja mam dla kogo żyć.

                          Bez sensu.
            • edek40 Re: odcinkowy pomiar prędkości 26.01.17, 09:47
              tomek854 napisał:

              > Jak się czyta to forum, to każde rozwiązanie, które nie pozwala jechać bezpiecz
              > nie te 150, (no, 90 w mieście) to jest zamach na prawa kierowców :)
              >
              Śmiało - wskaż takie wypowiedzi.
              • tomek854 Re: odcinkowy pomiar prędkości 26.01.17, 21:28
                Sarkastyczne się liczą?

                "Ależ nie!!! Towary można wozić dowolnie długo i bez możliwości zaplanowania czegokolwiek. Służyć temu może każdy sposób utrudniający ruch, powodujący zatory i wypadki. Tak robi się na całym świecie, tylko ja o tym nie wiem."
                • edek40 Re: odcinkowy pomiar prędkości 27.01.17, 09:17
                  tomek854 napisał:

                  > Sarkastyczne się liczą?
                  >
                  > "Ależ nie!!! Towary można wozić dowolnie długo i bez możliwości zaplanowania cz
                  > egokolwiek. Służyć temu może każdy sposób utrudniający ruch, powodujący zatory
                  > i wypadki. Tak robi się na całym świecie, tylko ja o tym nie wiem."

                  Liczą się merytoryczne? Znaczy takie, gdzie, jakoby, ludziska postulują 150 km/h wszędzie. Jak się już rozpędzisz to możesz poszukać też takich, gdzie postulowałem autostrady pod każdy dom.
      • tbernard Re: odcinkowy pomiar prędkości 24.01.17, 22:29
        Moim zdaniem w miejscach, gdzie dozwolone jest 90 nie jest zabronione 50-60.
        • edek40 Re: odcinkowy pomiar prędkości 26.01.17, 09:58
          tbernard napisał:

          > Moim zdaniem w miejscach, gdzie dozwolone jest 90 nie jest zabronione 50-60.

          Ależ oczywiście. To tak samo, jak wejście do metra. Nie jest zabronione stawanie w bramkach i szukanie biletu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka